Jump to content
Dogomania

ma_ruda

Members
  • Posts

    1566
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ma_ruda

  1. Cały dzień nikt nie zaglądał do Moruska. Mam nadzieję, że wszysto z nim w porządku?
  2. [quote name='Perfi']Maruda chce Sisi JUZ WZIASC JUTRO :loveu:[/quot ściśle mówiąc- chcę wziąć Sisi już teraz:lol: , bo jak przestaję marudzić staję się niecierpliwa:eviltong: , no a tym bardziej kiedy jestem zakochana:loveu: Tym bardziej trzymam kciuki za maluchy, żeby szybciutko poszły do dobrych domków:happy1: :thumbs: :happy1:
  3. [quote name='Ulka18']Super wiadomosc :multi: Oby i duży kudlacz znalazl rownie dobry dom :kciuki:[/quote] Na pewno szybko znajdzie ale lepiej, żeby szukał na górze:lol:
  4. [quote name='black_sheep']Wyślę panu go gazety zdjęcie 3 i 5, bo reszta, taka jakaś niekonkretna;)[/quote] No cóż, gwiazdor ma prawo do humorów:eviltong: . Juz mam "Metamorfozy". Na razie muszę się zadowolić zdjęciem Deniska bez autografu, ale przecież jego kariera się dopiero zaczyna...:lol:
  5. [quote name='black_sheep']Marudko, podobno bierzesz Sisi? To super! Napisz coś!:) Tak- jestem zakochana w Sisi:loveu: i jeszcze nie wierzę, że to się stało, a właściwie dzieje, bo sunia musi jeszcze zostac ze swoimi dziećmi. Wczoraj, kiedy jeszcze miałam wątpliwości, ze to Sisi jest mi przeznaczona, wzmacniałam swoje przekonanie myśląc, że sunia jest prezentem mikołajowym od Puni . Dzisiaj w to wierzę:lol: . Widziałam Sisi wcześniej na wątku jej szczeniaków, ale wtedy nawet nie brałam pod uwagę ewentualnej adopcji. W niedzielę byłam w schronisku i wychodziłam z poczuciem bezradnośći, bo znowu nie potrafiłam wybrać tej jednej. I wtedy spotkałam panią Małgosię- wolontariuszkę, która opowiedziała mi o Sisi. Wtedy sunia miała na 90% inny domek. Wczoraj okazało się, że 10% to więcej niż 90:evil_lol: . I co?- wpadłam w panikę. I to trwło do momentu kiedy jej dzisiaj nie zobaczyłam. pozostał tylko lęk, ze coś sie nie uda i że nie bedę mogła jej adoptować. Po spotkaniu z Sisi dostałam wiadomość, że Pani "90%" jednak się zdecydowała. Zanim przeczytałam, że jednak pani zdecydowała się za późno:eviltong: , przeżyłam chwilę rozpaczy. Teraz już tylko niecierpliwie czekam. Sisi nie tylko nie jest w typie urody Puni , ale jest malutka, a ja przecież chciałam, zeby przynajmniej wzrostem ją przypominała. Ale to okazało się nieważne. Puni nigdy nie zapomnę i nie przestanę za nia tęsknić. Jeżeli to ona znalazła dla mnie Sisi, to muszę "odszczekać" moje oskarżenia o jej egoizm. Wybrała mądrzej ode mnie.
  6. [quote name='black_sheep']Marudko, podobno bierzesz Sisi? To super! Napisz coś!:) Tak- jestem zakochana w Sisi:loveu: i jeszcze nie wierzę, że to się stało, a właściwie dzieje, bo sunia musi jeszcze zostac ze swoimi dziećmi. Wczoraj, kiedy jeszcze miałam wątpliwości, ze to Sisi jest mi przeznaczona, wzmacniałam swoje przekonanie myśląc, że sunia jest prezentem mikołajowym od Puni . Dzisiaj w to wierzę:lol: . Widziałam Sisi wcześniej na wątku jej szczeniaków, ale wtedy nawet nie brałam pod uwagę ewentualnej adopcji. W niedzielę byłam w schronisku i wychodziłam z poczuciem bezradnośći, bo znowu nie potrafiłam wybrać tej jednej. I wtedy spotkałam panią Małgosię- wolontariuszkę, która opowiedziała mi o Sisi. Wtedy sunia miała na 90% inny domek. Wczoraj okazało się, że 10% to więcej niż 90:evil_lol: . I co?- wpadłam w panikę. I to trwło do momentu kiedy jej dzisiaj nie zobaczyłam. pozostał tylko lęk, ze coś sie nie uda i że nie bedę mogła jej adoptować. Po spotkaniu z Sisi przeżyłam chwilę grozy- dostałam wiadomość, że Pani "90%" jednak się zdecydowała. Zanim przeczytałam, że jednak dla pani zdecydowała się za późno:eviltong: , przeżyłam chwilę rozpaczy. Teraz już tylko niecierpliwie czekam. Sisi nie tylko nie jest w typie urody Puni , ale jest malutka, a ja przecież chciałam, zeby przynajmniej wzrostem ją przypominała. Ale to okazało się nieważne. Puni nigdy nie zapomnę i nie przestanę za nia tęsknić. Jeżeli to ona znalazła dla mnie Sisi, to muszę "odszczekać" moje oskarżenia o jej egoizm. Wybrała mądrzej ode mnie.
  7. [quote name='Perfi'][SIZE=4][COLOR=red]PANI KTORA MIALA BRAC SISI JEDNAK SIE ZDECYDOWALA, ALE SKORO SIS IDZIE DO MARUDY SZUKAMY SISKOPODOBNEJ!!![/COLOR][/SIZE][/quote] A mnie na moment zamarło serce- zakochane w Sisi:iloveyou:, od pierwszego wejrzenia . Przestraszyłam się, że ta Pani mi ją odbierze:shocked!: . Już nie mogę się doczekać, kiedy sunia będzie ze mną. Jest cuuuuuuuuuudna:loveu: . Kto jej nie widział nie ma pojęcia o czym mówię. Sisi jest już wyraźnie przywiązana do Perfi, ale mam nadzieję, że wkrótce ja też zasłużę sobie na jej miłość. Szczeniaczki też piękne, słodkie i bardzo grzeczne. Po powrocie z "randki" z Sisi próbowałam niesmiałej negocjacji w domu, zeby wziąć ją z córeczkąno ale niestety ........negocjacje nie powiodły się:-(.
  8. Mam jednak nadzieję, że nie wiedział, że to miał byc jego domek na zawsze a tylko fajna wycieczka jednodniowa i dzisiaj z radością ją wspomina. Wolę tak myśleć i wierzę, że wkrótce znajdzie wspaniały domek.
  9. Cieszę się, że jeszcze we mnie wierzycie. A ja chyba znowu powinnam zacząć wierzyć w św. Mikołaja? a jeszcze lepiej- że Punia to z nim załatwiła?:oops:
  10. Jestesmy umówione:lol: . Mam nadzieję, ze tym razem nie stchórzę:oops: , bo zasłużyłabym wtedy na wyrzucenie z dogomanii:scared: i...podejrzenie o jakąś inną dotad nieznaną "manię" :eek2: Ale tremę mam jak przed randką w ciemno:shocked!: .
  11. W takim razie liczę na autograf od Denisa:lol:
  12. Żeby sie tylko Deniskowi w łepku nie przewróciło od tego gwiazdorstwa:evil_lol: . A gdzie ten kalendarz można kupić?
  13. Co słychać u Moruska? Czy jest rozczarowany?:-(
  14. Tak, masz rację, juz chyba czas najwyższy. Tylko, ze wciąż mi się zdarza, kiedy wyobrażam sobie tę inną, ze zastanawiam się czy skoro to już nie może być Punia, to chociaż tak jak ona, bedzie mnie uważnie słuchać nie słysząc:evil_lol: ?(tak śmiesznie "przekręcała" łepek, kiedy do niej mówiłam), czy będzie miała taki cudny, subtelny nosek?, czy będzie tańczyć na schodach i "wygłupiać się" w drodze na spacer? Itd. Ale spokojnie:lol: , wiem, ze nawet jeżeli tak nie będzie to ta, która w końcu wybiorę będzie też najcudowniejsza:loveu:. W końcu juz tutaj na dodo byłam parę razy zakochana. A, że bez wzajemności?- sama sobie jestem winna:mad: . Nie chcę zapeszyć, więc jeszcze się nie przyznam do kolejnego zauroczenia. Może tym razem się uda?
  15. Czy to jeszcze tajemnica, ze chłopczyk ma zaklepany domek?:niewiem:
  16. 4 wrzesnia- 4 grudnia, czyli 3 miesiące temu mniej więcej o tej porze, też w poniedziałek zaczynałam godzic się z tym, że już nie będzie Puni. Niewiele się w tym czasie zmieniło. Już wiem, ze kiedy wrócę do domu, nie będzie na mnie czekac pod drzwiami, że nie pójdziemy razem na spacerek. Ale w ciagu tych trzech miesięcy Punia jest jeszcze bardziej obecna w moim życiu, niż wtedy gdy tu była. Mam nadzieję, że ona nie tęskni za mna tak bardzo jak ja za nią, bo to strasznie boli.:placz: http://www.dognet.pl/ogrod/kw01/A-003670/
  17. Mogę tylko podnieść :help1:
  18. Na rozstanie z przyjacielem nigdy nie jest się gotowym, nawet gdy jest czas, zeby się przygotować. Szczerze współczuję.
  19. [quote name='MałGośka'] No właśnie nie jestem przekonana czy ze "stałym" - może wystarczy tylko początkowa praca. A może po prostu... większe mieszkanie? ;) Może ciągła zabawa, tak by nie miał możliwości oddania się poszczekiwaniom i ryciu drzwi wejściowych? Na pewno trzeba wziąć pod uwagę przynajmniej czasą - na czas aklimatyzacji kudłatka w nowym domu - pracę nad nim. Albo posiadanie warunków by móc takie zachowania jakoś przetrwać.[/quote] Tak właśnie myślę, ale właśnie dlatego na ten trudny początek przydałoby się Moruskowi towarzystwo. I chyba nie jest tu wyjątkiem, bo sądzę, że każdy piesek potrzebuje przynajmniej kilku dni na aklimatyzację w nowym otoczeniu. [COLOR=blue]Zainteresowała mnie ta obroża "p/szczekaniu"- nie słyszałam nigdy o takim wynalazku- ciekawa jestem jak to działa?[/COLOR]
  20. :-( :-( :-( Wygląda na to, że trzeba szukać domku ze stałym towarzystwem dla Moruska? Może on tylko teraz tak hałasuje- ze szczęścia i potrzebuje więcej czasu?
  21. Czy cos przeoczyłam, czy nie zrozumiałam? Morusek ma juz domek?
  22. [quote name='black_sheep']Nie czytałam, zapytam w bibliotece:) Prawie się wybieram, bo mam pare ksiązek do zwrotu:) Ma_rudo, nie wiem czy jest drugi taki zwariowany piesek:)[/quote] Skoro chcesz pytac w bibliotece, to jeszcze autor: Grogan. Ale wątpie, czy w bibliotece będzie- to jeszcze nowość (chyba z października). Ja kupiłam w tamtym tygodniu, ale zanim mi się udało, wcześniej pytałam w kilku ksiegarniach i już nie było! Chociaż Denis jest z pewnością niepowtarzalny, to sądzę, że w Marleyu znajdziesz wiele jego cech:evil_lol: . Jest też takim uroczym głuptasem:oops: . Recenzje książki znajdziesz tu na dogo, albo na stronach księgarni internetowych (np. merlina).
  23. black-sheep, czy czytałaś "Marley i ja"? Jeżeli nie to polecam (nie tylko zresztą Tobie). Wspaniała książka z psem w roli głównej. Marley przypomina mi Deniska:loveu:
  24. [quote name='saria']A jeśli z Samuelem by nic nie wyszło może zastanowiłaby się nad innym dożkiem? W tej chwili jest ich dużo do adopcji. Są też suczki:)[/quote] Na "poszukujących" jest domek dla suczki doga:lol:
  25. To i ja będę odważna. Może teraz ktoś wypatrzy Mopcię. Czy nadal walczymy o domek tymczasowy?
×
×
  • Create New...