ma_ruda
Members-
Posts
1566 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ma_ruda
-
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
ma_ruda replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ma_ruda']Na razie udało mi sie znaleźć tylko 3 kandydatów: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32036[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2373650#post2373650[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2373690#post2373690[/URL][/quote] Dzisiaj dodałam tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2413045#post2413045[/URL] -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
ma_ruda replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
No a co z Punią? Nikt jej nie chce?:-( -
Szukam. W schronisku byłam 3 tygodnie po odejściu Puni. I tak jak juz tu chyba pisałam- to jej wtedy tam szukałam. Dlatego pomyślałam wtedy, że w ten sposób nie potrafie wybrać tego jednego (a właściwie tej jednej). Ale może to się zmieni. Wiem na pewno, że to musi byc piesek porzucony lub odrzucony. Takich niestety nie brakuje i w tym właśnie problem.
-
Wandul66- ja gdyby nie pewność, że Punia nie przeżyje tej ostatniej nocy, chyba nie zdecydowałabym się nawet na operację, bo bałabym sie, że jak się nie obudzi, to skrócę jej życie. A operacja była tylko dlatego, że nie potrafiłam podjąć decyzji o eutanazji. Bo ja wtedy wiedziałam, że ten zabieg nie ma szans. Punia nie cierpiała wprawdzie tak dramatycznie jak Twój piesek, ale to bolało mniej raczej mnie a nie sunię. Nigdy nie dowiesz się, czy Misiaczek chciał odejść, ale wiesz, że miał zapewnioną do końca Twoją miłość i że on o tym wiedział. Aga76- nie muszę zapewniać, że współczuję i że to dokładnie to znaczy. Pewnie po 60 kilku dniach jest trochę łatwiej niż po 10- ciu, ale tylko trochę. Szajbus- prawdopodobnie masz rację- dzisiaj już myślę, że podobieństwo do Puni (lub jego brak) nie ma znaczenia. Tylko jak wybrać tego jednego pieska? Skąd mam wiedzieć, że to ten wybrany właśnie mnie potrzebuje?
-
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
ma_ruda replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Dlaczego????????:mad: -
Szajbus- rozbawiłaś i zarazem wzruszyłaś mnie swoim opowiadaniem. Jednocześnie przez chwilę było mi troche smutno, że właśnie dzisiaj pozbawiłam się na własne życzenie takich radości. Cudna sunia, która miała wkrótce mnie wzruszać i bawić, ma juz domek:multi: Wspaniały:loveu: . Ale ja jej w tym pomogłam:mad: . Pozwolę ją podziwiać tu u Puni, bo są niemal identyczne. Ale Punia nie ma takich korzystnych ujęć, bo mimo urody, nie nadawała się na modelkę. W każdym razie odmawiała pozowania do zdjęć. Teraz widzicie za czym tęsknię? Ale nie tylko za tym oczywiście. No i mówiłam, ze Punia coś kombinuje:evil_lol:
-
Wspomnienie o Maxi - tak bardzo boli
ma_ruda replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja Punia raczej nie była wzorem psich cnót, ale ja kochałam jej wady i teraz boje się, czy w następnym piesku nie będzie mi ich brakowało:loveu: . No i czy zaakceptuję wady, których Punia nie miała? -
:angel:??? Na razie wydaje mi się, że ona (Punia) nic sie tam za Tęczowym Mostem nie zmieniła. Fakt-wybrała sunię równie piękną, bo niemal identyczną. A, że swoja urodę doceniała, nie mam wątpliwości- nie potrafiła ukryć swojej dumy, gdy słyszała zachwyty : "jaki śliczny piesek". Ale wzorem psich cnót to ona nie była:evil_lol: Stąd moja podejrzliwość. Bo ja kochałam jej wady:loveu: . I teraz nawet tego się boję, że może mi ich brakować:roll:
-
Wspomnienie o Maxi - tak bardzo boli
ma_ruda replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A kiedy się pożegnać trzeba...i psu czas iść do psiego nieba... to niedaleko pies wyrusza, przecież przy tobie jest psie niebo... z tobą zostanie jego dusza... Dusza Maxi na pewno jest wciąż z Tobą. Moja sunia odeszła dopiero (już?) 2 miesiące temu. Ja tak jak Ty, chcę zaopiekować się następnym pieskiem. Czasem myślę, że jeżeli będzie do niej podobny, to tak jakbym odzyskała Punię. Ale z drugiej strony obawiam się, że wtedy będzie mi trudniej uniknąć porównań. Ale może łatwiej będzie wierzyć, że "psia dusza" zostaje w tym następnym naszym przyjacielu? Bo to podobno pieski, które odeszły, wybieraja dla nas swoich następców? -
No cóż, wciąż ma:shake: rudzę i w dodatku posądzam Punię o wspóludział:oops: . Ale jeszcze kilka dni.
-
A kiedy się pożegnać trzeba...i psu czas iść do psiego nieba... to niedaleko pies wyrusza, przecież przy tobie jest psie niebo... z tobą zostanie jego dusza...
-
Twój piesek moim zdaniem ma "buzię" Pon- a! . Loczki na grzbiecie to pewnie po nieznanym przodku. Ale, jak piszesz to nie ma znaczenia. Sama do niedawna miałam taką pon-owatą mieszankę i niestety problem z pielęgnacją jej sierści. Problem wynikał stąd, że skutecznie się broniła przed takimi zabiegami jak czesanie. Najgorzej było z łapami- tam musiałam wycinać "dredy". Jeżeli Twój piesek nie sprzeciwia się ostro, to po prostu staraj się codziennie rozczesywać włosy. Wygląda na to, że ma sierść miękką- dlatego kosmetyki przeznaczone dla PON-ów nie są najlepsze. U mojej suni najlepiej sprawdzały się zwykłe szampony i ewentualnie odżywka (balsam). W przypadku wielu szamponów przeznaczonych specjalnie dla psów o długiej sierści, efekt był często odwrotny od zamierzonego. A przy okazji ja zapytam PON-o-maniaków: co z grzywką przysłaniającą oczy?- czy należy ją skracać? Ja byłam przekonana, że jest to niewskazane i że odsłanianie oczu grozi psu ślepotą?
-
Dzisiaj odszukałam Twoje wspomnienia o Psotuni. Szukałam dlatego, że to Tobie udało się mnie przekonać, że wybór pieska, który przynajmniej zewnętrznie będzie przypominał Punię, pozwoli mi w jakims stopniu ją odzyskać. Pamiętasz?- napisałaś, że nadal szukasz pieska, który będzie przypominał Twoja sunię. A teraz dokładnie 2 miesiące po smierci Puni, wzruszyły mnie do łez Twoje wspomnienia. Nie trudno mi sobie wyobrazić co czułaś wtedy, gdy musiałaś pożegnać się sunią. Przeżyłam to samo: niedowierzanie, szok, że to stało sie tak szybko. I pewnie za kilkanaście miesięcy, będę tak samo tęsknić.
-
Dzisiaj mija 2 miesiące od naszego rozstania, muszę więc tutaj o tym przypomnieć. Nie sobie, bo ja doskonale pamiętam, ale tym wszystkim dzięki, którym juz mogę mówić głośno o Puni a nawet uśmiechać się, gdy przywołuję wspomnienia o niej.
-
Czy sunia dostaje jakieś leki. Czy była rozważana możliwość zakażenia? Pytam, bo dzisiaj, w którymś z wątków przeczytałam, że u pieska, który miał problemy z chodzeniem ( objawiające się niedowładem tylnych łapek), po leczeniu przeciwzapalnym wrócił szybko do zdrowia a zdiagnozowano to właśnie jako zakażenie. Moja sunia miała podobny problem- tak samo jak piszesz, po zabiegu chirurgicznym. Chwilę później dołączyła biegunka. Wszystko ustąpiło po zastrzykach przeciwzapalnych. Nie było diagnozy, ale sama mam do dzisiaj podejrzenia, że dolegliwości mojej suni mogły być następstwem zakażenia podczas zabiegu.
-
[quote name='JoSi']Codziennie sprawdzam wątek Eliota. Był u mnie tylko tydzień jednak bardzo przywiązałam się do niego, takiego miłego i serdecznego dla ludzi psa. Syn obiecał naprawić górny zawias drzwi kuchennych, które Eliot usiłował pokonać aby zjeść Gryzeldę, wściekłego królika, razem z klatką lub bez niej, jeśli właśnie kicała na wolności. Cieszę się, że tylko zawias a nie szybę bo poraniłby sobie łapy. "Wszystko dobre co się dobrze kończy". Dzięki Tobie Eliot był szczęśliwy o tydzień dłużej, bo pewnie wtedy nie wiedział, że może być jeszcze szczęśliwszy, gdy będzie wolny od pokus i nie będzie narażony na przykrości:oops: gdyby mu się udało zjeść królika;)
-
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
ma_ruda replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ma_ruda']Już pomagam. Później wkleję tu linki, żeby nie dublować[/quote] Na razie udało mi sie znaleźć tylko 3 kandydatów: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32036[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2373650#post2373650[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2373690#post2373690[/URL] -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
ma_ruda replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Już pomagam. Później wkleję tu linki, żeby nie dublować -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
ma_ruda replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
W wątkach poszukujących jest kilka propozycji dla takich maleństw- czy ktos juz tam "wkejał" sunię? -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
ma_ruda replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
A może Straż Miejska chciała wkazać swoją skuteczność w walce z patologią- szkoda, że nie zajęli się sąsiadami:shake: -
Zaraz dorzucę prawdziwą piękność, chociaż tu jakoś mały ruch. Czyżby dogomaniacy nie wiedzieli jakie piękne i wspaniałe są PON-y? A PON-owate, to już cuda:loveu:
-
Wiesz, kiedy napisałaś o tej spóxnionej wymianie wykładzin, przypomniałam sobie jak ja jeszcze wtedy gdy Punia była prawie zdrowa nie chciałam kupic dla niej nic nowego- smyczy, miski, legowiska. Właśnie dlatego, żeby "nie zapeszać" . 2-3 tygodnie przed jej śmiercią, przy zakupie suchej karmy wylosowałam obrożę odblaskową, ale musiałam czekać na jej dostarczenie. Nigdy w życiu niczego nie wygrałam! Cieszyłam się, że chociaż Punia ma szczęście. Niestety nie miała. Obrożę dostałam o 1 dzień za późno. Może właśnie dlatego niemal od razu zaczęłam myśleć o piesku, który dostanie od Puni taki super prezent?
-
Jestem Wam wdzięczna za wsparcie. Może rzeczywiście już nadszedł ten czas na nowego psiaka? Chcę wierzyć, że Punia wie, ze myślę o niej niemal bez przerwy i zdecydowała się pomóc? Bo w ciągu 2 dni- 2 sunie, które mi tak bardzo ją przypominają. No chyba, że pamięta jaka jestem niezdecydowana i :eviltong: spodziewa się, że będę miała teraz problem z wyborem?
-
Mojej suni przydarzyła się podobna dolegliwość. Po lekach przeciwbólowych-prawie natychmiast była poprawa. Lepiej, żeby leki wybrał weterynarz, ale w awaryjnej sytuacji mozna spróbować podać pyralginę (tak radził wtedy mój wet). Inne "ludzkie" przeciwbólowe są dla psa ryzykowne.
-
Dzisiaj mija 8 tydzień bez Puni. I właśnie dzisiaj tu na dogomanii znalazłam sunię tak bardzo podobną, że ścisnęło mi się serce. Może to jest ta wybrana dla mnie przez Punię? (chociaż w jej odnalezieniu pomógł ktoś inny!). Wkrótce będzie wiadomo