ma_ruda
Members-
Posts
1566 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ma_ruda
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ma_ruda replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Jak tu nie podnosić, jak sunia tak daleko:mad: . Nikt tu dzisiaj jeszcze nie zagladał.:shake: -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ma_ruda replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Podniosę sunię na dobranoc. Na któryms z wątków przeczytałam apel, zeby usuwać posty "podnoszące", bo po pierwsze utrudniaja przegladanie wątku, a poza tym podobno moderatorzy sprzeciwiają się podnoszeniu? Na pewno nie zaszkodzę Mopci, jeżeli zlikwiduję swoje:lol: -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ma_ruda replied to ronja's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje']Sorry, ale nie bardzo cie rozumiem. Co to znaczy ze nie przystosuje sie do warunkow domowych? To co w takim razie do konca zycia schron, czy tez wolnosc w lesie na dziko? Jak rozumiem do tej pory Mopcia nie wychodzi z kojca i trudno jest chyba okreslic jakby zachowywala sie na spacerze np poza schronem z dala od halasu i tego miejsca w szczegolnosci. Ja nie mowie o DT za granica:evil_lol: , ja mowie o jej stalym domu u mnie a to roznica. Zmiana otoczenia to owszem stres dla wszystkich psow, ale w takim razie wracam do punktu wyjscia, czyli co? schron? Doswiadczenie z psami ze schronu posiadam, noj sznaucus sznaucopodobny traume ma do dzis po schronie, ale w ciagu 3 tygodni od przyjazdu na tyle mi zaufal, ze dzisiaj jest w siodmym niebie. [B]Watpliwosci nie mam zadnych ze Mopka musi opuscic schron i to jak najszybciej.[/B] [B]I przede wszystkim nalezy probowac Mopcie wyprowadzic chocby na 5 min ze schronu. Dopoki tam siedzi nikt z nas nie jest w stanie ocenic jej leku i nieufnosci[/B][/quote] Ja też nie mam wątpliwości, ze sunia powinna jak najszybciej opuścić schronisko. Ale właśnie moje obawy wynikaja stąd, że jak zrozumiałam, dotychczas nie udało się nakłonic ją nawet do spacerów, bo sądzę, że takie próby były podejmowane. Ja nie mam doświadczenia ze schroniskowymi pieskami, ale mam świadomość, że zawsze trzeba się liczyć z problemami adaptacyjnymi. Mopcia nigdy nie miała domu, więc tym bardziej będzie potrzebowała czasu. Dlatego nie najlepszym pomysłem wydaje mi się dwukrotna, jak proponujesz zmiana otoczenia w krótkim czasie (dom tymczasowy albo hotel- Twój domek w założeniu stały). A poza tym spotkałam sie tu na dogo z niechęcią do wydawania piesków za granicę (a czasem nawet poza miejscowość, w której jest schronisko). Nie osmielam się dyskutować, czy jest to słuszne i uzasadnione. Przewiduję jednak, że to może być problem. Jednocześnie wiem, ze psy na dogo, raczej niechętnie sa wydawane za granicę- ale to nie ode mnie zależy, więc nie ośmieliłabym się na ten temat dyskutować. -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ma_ruda replied to ronja's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje']Dokladnie tak, bo tu mieszkam:evil_lol: a do PL na razie nie wracam tak przez jakies najblizsze 20 lat[/quote] Wydaje mi się, ze dla naszej Mopci zmiana otoczenia może być dodatkowym stresem. Czy w swoich planach przewidziałaś mozliwość, ze sunia nie przystosuje się do warunków domowych? A jeżeli nie, to co wtedy? Jeżeli w tej chwili jest, jak zrozumiałam problem, z wyciagnięciem jej z boksu, to chocby plan dalekiej podróży za miesiąc wydaje sie dla Mopci ryzykowny. Ona na pewno potrzebuje dużo czasu na odzyskanie zaufania do ludzi. Rzeczywiście najlepszym rozwiaząniem byłby dom tymczasowy, ale raczej nie na drugim końcu Polski, a tym bardziej za granicą. -
Przeczytałam wspaniałą książkę (polecam) "Marley i ja". W trakcie lektury wielokrotnie myślałam o Psoni:loveu: - byłaby równie dobra jak Marley na bohaterkę powieści:evil_lol: . A przy okazji: Kiedy zaczynałam czytać tę powieść, wiedziałam jakie musi być zakończenie. Ale gdy już doszłam do tych stron, na których autor opisywał swoje pożegnanie z Marleyem, przeżywałam po raz drugi rozstanie z Punią. Czułam się tak, jakby dopiero teraz to do mnie w pełni dotarło. Strasznie bolało, może jeszcze bardziej niż wtedy 4 września kiedy nie mogłam uwierzyć, ze to się dzieje. Myslę jednak, że było mi to potrzebne.:placz:
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ma_ruda replied to ronja's topic in Już w nowym domu
[quote name='konisia']A czy to jest zdjęcie Mopci? Czy to oznacza, że jednak komuś pozwala do siebie podejść? Na kontakt reaguje wycofaniem czy agresją?[/quote] To zdjęcie jest na stronie schroniska. Z tego co o niej czytałam tu na dogomanii, na sznaucerach w potrzebie i zacytowanej stronie schroniska- nie jest agresywna, tylko wycofana. -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ma_ruda replied to ronja's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje'] Jesli sie dobrze doczytalam na stronie schronu, mala ma rowniez opiekunow wirtualnych, ale [B]tam widnieje jako Suri.[/B] [/quote] Suri?- czy to na pewno ta sama sunia? Ja ją znalazłam na stronie schroniska i jest to MOPCIA. Kopiuję: [COLOR=blue][B]imię:[/B] MOPCIA[/COLOR][COLOR=blue][B]płeć:[/B] suka[/COLOR][COLOR=blue][B]wiek:[/B] 2 lata[/COLOR][COLOR=blue][B]rasa:[/B] mix sznaucera[/COLOR][COLOR=blue][B]sterylizacja:[/B] nie[/COLOR][COLOR=blue][B]szczepienia:[/B] tak [/COLOR][COLOR=blue][B]odrobaczenie:[/B] tak[/COLOR][B][COLOR=blue]charakter i opis: [/COLOR][/B][COLOR=blue]Mopcia nigdy nie miała pana, błąkając się po ulicy powoli traciła zaufanie do ludzi. Gdy urodziła mnogi miot szczeniąt, nawet pewna pani, która ją dokarmiała nie chciała dłużej się nią zajmować i tak Mopcia trafiła do schroniska. Sunia boi się ludzi, a brak pozytywnego kontaktu z człowiekiem dodatkowo ten strach wzmacnia. Mopcia nie jest trudnym psem, potrzebuje tylko trochę cierpliwości i bezpiecznego otoczenia, by otworzyć się na bliskie obcowanie z opiekunem. [/COLOR][B][COLOR=blue]kontakt:[/COLOR][/B][COLOR=blue]Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt 41-200 Ostrów Mazowiecka, ul. Bąkówka [/COLOR] [COLOR=blue]tel.: 600 964 797[/COLOR] [COLOR=blue]tel. 889 174 935[/COLOR] [URL="http://www.ostrow.schronisko.net/images/adopcje/1939.jpg"][IMG]http://www.ostrow.schronisko.net/images/adopcje/hmimage/1939.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='andzia69']ma_ruda - Saba jest pod naszą opieką w Kielcach - bądż co bądż trochę bliżej Ani...ale czy Ania chce mixa????? Saba została wyciągnięta z naszego cusownego schronu w stanie skrajnego wyczerpania. Pomimo,ze od 3 tygodni je za 3 psy dalej jest szkieletorkiem. Ale może i dlatego,że ona bardzo lubi szaleć na spacerach to wszystko spala, no i mieszka pod jednym dachem z drugim psem - więc razem też się bawią. W czwartek miała sterylkę.[B] Jak dla mnie jest super..ale dla kogoś innego może nie być[/B][/quote] Dla mnie też jest super i na miejscu Ani nie miałabym wątpliwości. Na swoim mam:oops: , bo obawiam się, że jest jednak za duza a jeżeli jeszcze przy tym wulkan energii? A może się mylę? Wtedy Ania mogłaby stracić kolejną okazję:evil_lol:
-
[URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/9886/saba3up9.jpg[/IMG][/URL] Może wobec tego ta sunia Cie zainteresuje? - podobna do bokserki, młoda. Teraz jest chyba w Krakowie. SUNIA BOKSIOWATA WYCIAGNIETA ZE SCHRONU SZUKA DOMU!!!!! Sunia została wyciągnięta z kieleckiego schroniska w stanie skrajnego wycieńczenia. Jest młodą ok. 1,5 r sunia o temperamencie boksera - wszędzie jej pełno, chce się tylko bawić i byc przytulana. Czy ktoś się zakocha w Sabuni???? Napewno odwdzęczy się tym samym. Sunia została wczoraj wysterylizowana i za parę dni będzie gotowa do adopcji. Pokochaj Sabę!!! tel w sprawie Saby:604275553
-
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
ma_ruda replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Molka pewnie myśli, ze jest w niebie:loveu: -
[quote name='JustynaJK']kupowałam jakieś 3 tyg temu była w księgarni Matras w nowościach[/quote] Widocznie rozchodzi się "jak świeże bułeczki", ale w księgarniach, w których już nie było, obiecywali, że zamówią. Szukać należy w różnych działach ( w jednym ze sklepów była np. w młodzieżowym). Najlepiej jednak po prostu zapytać.
-
[quote name='Tollerka']Końcówka tego opisu mnie wzruszyła... Muszę mieć tą książkę! Ktoś wie, ile ona kosztuje? A zresztą... zobacze w internetowych sklepach ile tak około ;)[/quote] Kupiłam dzisiaj (33 zł), po tygodniowych poszukiwaniach w księgarniach- nigdzie już nie było. Mój egzemplarz też był ostatni:-o
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ma_ruda replied to ronja's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']kurcze, nie daje mi spokoju ta uroda Mopsi... Podobieństwo do jakiejś rasy.....:sg168: Już nie jedna bida okazała sie całkiem "rasowym" psiakiem! A jak to ułatwia życie :multi:[/quote] Jest podobna do sznaucera i jest nawet na forum sznaucerów. Ale nawet jak nie, to i tak jest niezwykłej urody. Jest młoda, może udałoby sie jej pomóc, gdyby ktoś mógł odwiedzać ją częściej na miejscu. Ale w tym chyba problem, że pomagają chyba tylko dojeżdżający? Tak zrozumiałam. Żałuję, że to tak daleko od Krakowa:-( -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ma_ruda replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Przypomnę jeszcze o Mopci, moze w nocy będzie bardziej widzialna.:-( I jeszcze przypomnę jaka jest śliczna. I taka nieszczęśliwa [IMG]http://img45.imageshack.us/img45/4886/mopcia2bb7.jpg[/IMG] -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
ma_ruda replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
[quote name='justynavege']starsi panstwo zagladaja co jakis czas do uciechowa beda wniebowzieci bo martwili sie punie[/quote] Ja się cieszę z domku Puni, także ze wzgledu na nich:lol: -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
ma_ruda replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Prawdziwa piękność:loveu: , trudno sie dziwić, ze miała takie powodzenie.:lol: Jestem jeszcze ciekawa, czy ci państwo, którzy musieli ją oddać mają mozliwość cieszyć się szczęśliwym finałem tej historii? -
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
ma_ruda replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
Wkejam link do wątku poszukujących: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2481220#post2481220[/url] -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
ma_ruda replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']hohoho!!! Punia ma przygody!!!!!!!! Mycha101 powiedz prezesowi, że mimo takiego milusiego wyglądu to charakter ma terriera ;) W pewnym momencie dosyć drastycznie poinforemowała mnie, ze ona w tą stronę nie idzie .... i ......... koniec ! Nie idzie i już :evil_lol:[/quote] Podoba mi sie, ze jest taka niezależna:evil_lol: -
[quote name='zdrojka']... psiak jeśli już, to u rodziców. Sama nie wiem, czy ich już jakoś podchodzić, czy namawiać, jeśli tak, to jak? Mnie nie było, jak odszedł, bardzo to przeżyli i chyba na razie to trochę temat tabu... Nie chcę jątrzyć jeszcze niezagojonych ran. Pewnie każdy reaguje inaczej i nie można naciskać. Często jest tak, że po stracie pieska mysli sie "nigdy więcej, nie chce tego znowu przeżywać" i najczęsciej prędzej czy później to sie zmienia. Dla mnie kiedyś to "nigdy więcej" trwałoby do dzisiaj, gdyby nie to, ze kolega uparł sie, że przyjdzie do mnie z Punią, chociaz ja zdecydowanie odmawiałam przyjęcia jej na stałe. No i kolega wyszedł wtedy bez Puni. A wcześniej było jeszcze inaczej- gdy straciłam Kamę- mojego pierwszego psa, też mówiłam "nigdy więcej..." I po pół roku, pod wpływem nagłego impulsu, kupiłam Abiego od pijaka na placu. Dzisiaj, jak już wiesz, po rozstaniu z Punią postanowiłam uszczęsliwić jakiegos porzuconego pieska. I mogłoby to sie zdarzyć nawet 2 miesiące i 17 dni temu, gdyby nie... ale to juz inna historia, która też znasz. Twoi rodzice na pewno muszą zdecydowac sami. No chyba, że los zdecyduje za nich?:razz:
-
Podobno dobrym preparatem wspomagajacym leczenie stawów jest arthroflex- skuteczny i bez działań ubocznych. Dość drogi- ok. 100 zł za mniejsze opakowanie, ale wystarcza na długo (w zależności od wagi psa)
-
Trucizny (rodzynki, winogrona, cebula, czekolada i inne)
ma_ruda replied to basia's topic in Domowe jedzenie
Oczywiście, że jak od razu po zjedzeniu winogron wystąpia jakies objawy- to proste. Ale jednak większość piszących tutaj, do których ja sie też przyłączam twierdzi, że nigdy psu się nic nie działo, nawet po większej "dawce" winogron. A z kolei wcześniej ktos cytował, że "nawet jedno winogrono" może w przyszłości spowodować poważne schorzenie nerek. -
Trucizny (rodzynki, winogrona, cebula, czekolada i inne)
ma_ruda replied to basia's topic in Domowe jedzenie
Jak dotąd nie odezwał sie tutaj chyba nikt, kto potwierdziłby toksyczność winogron w oparciu o doswiadczenia ze swoim pieskiem? Moja sunia niestety odeszła z powodu choroby nowotworowej. Miała ponad 14 lat, wcześniej nigdy nie chorowała.Nerki do konca miała zdrowe, a to one podobno są narazone na toksyny z winogron. Tak jak większość piesków uwielbiała winogrona a ja jej ich nie żałowałam, nieświadoma zagrożenia. Teraz pewnie byłabym ostrozna. Ale skoro te nieszczęsne winogrona nie powodują żadnych bezpośrednich dolegliwości a mogą odległe- to skąd to wiadomo? tzn skąd wiadomo, że jakies schorzenie zostało spowodowane winogronami, które pies jadł w przeszłości? -
punia wyrzucona ma juz domek wspanialy i nowe imie Molly
ma_ruda replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Dzielna sunia:klacz: . Zasłużyła na stały domek! -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ma_ruda replied to ronja's topic in Już w nowym domu
No to rzeczywiście problem, bo w tej sytuacji nawet jeżeli ktoś się zdecyduje na adopcję Mopsi, to wyobrażam sobie, że będzie trudność choćby z niedalekim transportem, skoro jest tak bardzo nieufna:shake:. Czy w Ostrowi nie ma ludzi wrażliwych na psie nieszczęścia? Schronisko w ogóle nie ma miejscowych wolontariuszy?:wallbash: -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ma_ruda replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Też jestem Mopcią zachwycona, ale niestety też za daleko, żeby pomóc. Czy ktoś próbował wyprowadzać ją na spacerki i tak powolutku oswajać? No cóz przynajmniej podniosę Mopcie w górę:-(