ma_ruda
Members-
Posts
1566 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ma_ruda
-
[quote name='desdemona']Troche Szkoda:([/quote] Pewnie że szkoda, ale powtórzę: wierzę, że to jest dobry dom dla Froda. Na podstawie tego co mogłam tu przeczytać, domyślam się, że państwo, którzy go adoptowali, podjęli świadomą i przemyślana decyzję.
-
[quote name='grazyna9915']Nie wiem czy to możliwe, nie mam kontaktu z osobami które adoptowały psiaka. Pozostaje nadzieja, że oni trafią na wątek i coś napiszą o psiaku.[/quote] Najważniejsza wiadomość, że ma domek:multi:i wszystko wskazuje na to, ze jest to wspaniały dom:lol:
-
Na pamiątkę moim zwierzakom których już dawno nie ma
ma_ruda replied to aisak102's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety nasze zwierzaki zawsze zbyt szybko odchodzą. Trudno się z tym godzić niezależnie od tego jak długo były z nami tutaj. A później, kiedy ich zabraknie, zwykle trudno nauczyc się żyć bez czworonożnego przyjaciela. I mimo, ze kolejne zwierzaki nie moga nam zastąpić tych, które odeszły, kochamy je tak samo. Myślę też, że każdy "następca" w naszym domu dowodzi naszej miłości do jego poprzedników. -
Witam w Nowym Roku. Dla nas już jutro powrót do codzienności (przyznam, ze dzisiaj myślę o tym bez entuzjazmu:cool3:). A dla naszych piesków za Tęczowym Mostem? Jest już nowy wątek: dla tych, które odeszły w 2008 roku. Na razie bezimienny wpis dla ofiar wczorajszych eksplozji:-(. Byc może ta noc nie była tam taka beztroska, jak to sobie wyobrażaliśmy. Może własnie nasze aniołki musiały sie zająć tymi nowo przybyłymi?
-
Życzę Wam wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku
-
Za Tęczowym Mostem pewnie trwa zabawa. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
-
Szajbus, już apelowałam u Psotki, ale powtórzę: PROSZĘ O UMIAR:lol:
-
Tylko bardzo proszę, zeby to się tak nie skończyło!!!;). A gdyby jednak odgłosy petard zakłóciły balowanie za Tęczowym Mostem to licze na Psonie i Axelka, że zaopiekuja sie Punią.
-
Życzę Psoni i jej przyjaciołom wspaniałej zabawy sylwestrowej. Psotka z pewnością będzie jutro wodzirejem;)
-
Nie trudno było przewidzieć,że te ostatnie dni roku będą jak zwykle trudne. Dzisiaj prawie cały dzień leżałam z Fraszką przykrytą kocem, bo jak mi sie wydaje w ten sposób udawało się złagodzić jej stres zwiazany z nieustajacą strzelaniną. Rano przestraszyła potwornie bardzo głośnego wybuchu. Chwile później miała atak padaczki. Boję się jutrzejszego dnia:shake:. Na szczęście nie mam planów sylwestrowych, tzn. mam- pozostanie w domu. Nie wyobrazam sobie, że mogłabym ją zostawić samą. Podobnie było z Punią. Jeżeli decydowałam sie na Sylwestra poza domem, to tylko "wyjazdowego". Wtedy mogłam ją ze sobą zabrać a poza tym poza miastem nie było az takiego fajerwerkowego szaleństwa. Chociaż to właśnie podczas jednego z Sylwestrów w górach naraziłam ją na traumatyczne przeżycie o północy:mad:. Wydaje mi sie, ze to od tamtego czasu miała potworna fobię zwiazana z wystrzałami (wcześniej nie zauważyłam, zeby sie tego bała a nie pamiętam, czy to był nasz pierwszy wspólny Sylwester). Wiem, ze większość psów źle znosi odgłosy strzałów, ale nie spotkałam psa, który reagowałby taka paniką jak Punia. To cud, że nigdy nie skończyło sie to tragicznie. W tym okołoświątecznym okresie zachowywałam szczególną ostrożność podczas spacerów. Zdarzało się, że nie spodziewajac sie zagrożenia nie zapinałam jej smyczy i zdarzało sie, że nagle zaczynała pędzic na oślep przed siebie. reagowała tak nie tylko na odgłosy petard. Wystarczył "strzał" z rury wydechowej samochodu, albo inny, wydawałoby się całkiem niewinny dźwięk (np. pęknięcie papierowej torebki). Fobia Fraszki wydaje mi się łagodniejsza, ale o nią boję się dodatkowo z powodu jej choroby. Pozostaje mi wiec zyczyć Puni i wszystkim naszym pieskom za Tęczowym Mostem, żeby jutro nie docierały do nich odgłosy naszych ziemskich zabaw. My tutaj musimy to jakoś przetrwać.
-
W ciągu ostatnich kilku lat zdarzyło sie kilka podobnych wypadków zakończonych niestety tragicznie:-(.
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ma_ruda replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Jayo, gdyby Ci sie było trudno pogodzić z rozstaniem z Mopcią, to ja przypomnę:;) (KOPIUJĘ Z WĄTKU SZNAUCERÓW W POTRZEBIE) [quote] Sunia ma 8 miesięcy i przebywa w schronisku w Celestynowie co najmniej 2,5 miesiąca. Jest na prawde bardzo ładnym psem, ale do tego schroniska przychodza głównie ludzie po psy do "kojca". Przecież ona sie na takie warunki nie nadaje!:-( Sunie jest przemiła, zdrowa, wesoła, żyje w zgodzie z innymi pieskami. Jest już po sterylizacji, ma szczepienia. Jej mankament- nie umie chodzić na smyczy.:shake: [EMAIL="wyzel@poczta.onet.pl"]wyzel@poczta.onet.pl[/EMAIL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/7342/pict5349kk9.jpg[/IMG][/URL] [/quote] -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
ma_ruda replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Juz dawno przewidywałam, że Mopcia będzie "rozrywana":loveu:; tylko teraz zupełnie nie wiem komu kibicować?:niewiem: -
Tak, cały czas myślimy o nich. Gdyby jeszcze można było chociaż na chwile zobaczyć, co tam u nich sie dzieje, upewnic się, że są szczęśliwe i beztroskie.
-
My już kończymy świętowanie. Trochę żal. Teraz zbliża się ten najtrudniejszy czas przedsylwestrowych fajerwerków. dla Puni a tym samym dla mnie to była udręka. Teraz też obawiam się tych dni ze względu na Fraszkę. O Punię jestem spokojna- za Tęczowym Mostem nic juz jej nie zagraża.
-
[quote name='zurdo']Tusiołku, kolejny wtorek minął, kolejny smutny wtorek z obrazem Twojego ciała upodlonego. Wtorek świąteczny, bez gości, nie przychodzą, bo kto się nimi zajmie? Kto obezwładni ich bezgraniczną miłością i radością? Tosieńka nie lubi, ja nie lubię, mama nie ma siły, bez Ciebie rodzinne spędy nie mają sensu… Po raz kolejny brmi znajomo:-(
-
:tree1: DLA NORCI WESOŁYCH ŚWIĄT
-
Nic się nie zmieniło- Punia dobrze zna ten czas przedświąteczny: niezorganizowana i zmęczona pani:oops:, mało czasu dla pieska, krótkie spacerki. Ale teraz nareszcie chwila wytchnienia a od jutra dużo wolnego czasu. Tylko...Puni już nie ma. Już drugie Święta spędzamy oddzielnie. WESOŁYCH ŚWIĄT:tree1::Dog_run:
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
ma_ruda replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Iri, ten człowiek na pewno poniesie karę za to co zrobił (na pewno policja wszczęła postępowanie). Próbuję się pocieszać myślą, że sunia jest teraz szczęśliwa, ze udało jej sie uwolnic od tego zwyrodnialca. Dla niej i dla Ernusi: -
DLA FINI:tree1: INU, życzę Ci, zeby Święta przywołały radosne wspomnienia o Fini, które pozwolą Ci wierzyć, że Ona jest tam za Tęczowym Mostem Szczęśliwa. Na pewno nie jest tam samotna- jest wśród naszych przyjaciół.
-
WESOŁYCH ŚWIĄT:tree1::Dog_run:
-
WESOŁYCH ŚWIĄT:tree1::Dog_run:
-
WESOŁYCH ŚWIĄT:tree1::Dog_run: