ma_ruda
Members-
Posts
1566 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ma_ruda
-
Piękne są twoje wspomnienia- chociaż smutne to jednak takie pogodne. "Magiczna" Korcia teraz znowu zdrowa i szczęśliwa biega za Tęczowym Mostem z naszymi pieskami.
-
Dawno nie było Frodo na pierwszej stronie:razz:
-
Wydaje mi się, że Sarcia, Punia i wszystkie pieski za Tęczowym Mostem są teraz bliżej nas niz wtedy, gdy były tutaj. Ta ogromna tęsknota sprawia, że wciąż myslami jesteśmy z nimi. Teraz, chyba bardziej niż wtedy gdy były z nami, dostrzegamy to jak bardzo były a właściwie wciąż są dla nas ważne. Odmieniły nasze życie wtedy gdy znalazły sie w naszych domach a później wtedy gdy odeszły. Nie mam watpliwości- Sarcia jest blisko Ciebie.
-
Dzisiaj kolejny raz pomyslałam: jak dobrze, ze jest dogo, jak dobrze, ze Wy jestescie. Dzięki temu mogę mówić (=pisać:razz:)o Puni tak często jak tego potrzebuję i cieszyć sie, że zawsze ktoś (tzn.Wy) chce tego słuchać(=czytać). Bo poza tym nie omijam żadnej okazji, zeby wspominać Punię w rozmowach z przyjaciółmi albo z obcymi ludźmi, ale przeciez nie mogę tego robic stale, bo pewnie naraziłabym się co najmniej na niepokój otoczenia o moje zdrowie psychiczne:cool3:. Jestem Wam wdzięczna, ze tu zaglądacie- to dla mnie bardzo ważne.
-
[quote name='papudraczek'] a Suzi coraz bardziej panoszy się w domu moich rodziców!! już śpi z nimi w łóźku!!! jest ponoć słodka i bardzo kochana[/quote] No to może trzeba ogłosic, że Suzi ma domek:evil_lol:
-
To ja też podniosę.
-
Kiedy przeczytałam historię choroby Twojego pieska, wstyd przyznać, pomyslałam: brooklyngirl miała szczęście. Szczęście, bo wiesz że walczyłaś, że możesz mieć pewność, że podjęłaś w porę właściwą decyzję. Wiem, że w tej sytuacji mówienie o szczęsciu jest niestosowne. Pomyślałam jednak w ten sposób chyba dlatego, że ja do dzisiaj nie mogę się pogodzić z tym, że o nowotworze, który mi odebrał moja sunię dowiedziałam się jeden dzien przed naszym rozstaniem. Też miała guza na śledzionie i podobnie jak w przypadku Twojego pieska, weterynarz dawał 20% szans na powodzenie operacji. Ale chociaż to o 10% więcej, niż wtedy gdy Tobie udało się uratować swojego przyjaciela, mnie się nie udało:placz:. Tylko "dzięki temu" nie musiałam podejmować tej najtrudniejszej decyzji, która wtedy była jedyna alternatywą dla operacji. Teraz nasze pieski biegają beztrosko za Tęczowym Mostem a nam pozostaje nadzieja, że kiedyś znowu będą z nami. Na razie możemy je odwiedzać tutaj i wspominać wspólnie przeżyte lata.
-
[quote name='iza_szumielewicz']Dwa poprzednie lata pogorszenie stanu przyszło w grudniu, a teraz już w listopadzie....[/quote] Może ten przyspieszony kryzys to skutek zimowej aury w listopadzie? W ubiegłym roku o tej porze było jesiennie ciepło:razz:. :thumbs: za Małego.
-
Już rok jak Cię niema Aiszulko kochana -wspomnienie
ma_ruda replied to ATLANTYDA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wierzę, ze Ajsza za Tęczowym Mostem jest tak samo szczęśliwa, jak wtedy, gdy była tutaj z Tobą. -
My też będziemy pamiętać o Kajtku. Teraz znowu jest zdrowy i może radośnie biegać po zielonych łąkach.
-
Malder-wczoraj umarł- nie potrafię się pozbierać
ma_ruda replied to g.andzia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
G.andzia, bardzo Ci współczuję i nie wiem co mogłabym napisać, żeby Ci pomóc? Że sama przeżywałam i przeżywam podobny bół? Wiem, że marna to pociecha, ale też wiem, że to dzięki temu forum, na którym wszyscy rozumiemy jak trudno sie pogodzić ze stratą przyjaciela, łatwiej przez to przejść. Malder był z Tobą szczęsliwy- to bardzo ważne! Pozostaje wierzyć, ze teraz szaleje po łąkach za Tęczowym Mostem. -
KRAKOW Perfidne szczeniaki od Perfi i c24rnego juz maja domki :)
ma_ruda replied to Perfi's topic in Już w nowym domu
Radość z Waszych urodzinowych odwiedzin zakłócił wczoraj kolejny (niestety) atak padaczki u Fraszki:-(. Ale to nie z tego powodu nie powiedziałam jej ani słowa o zachwytach nad jej urodą:oops:- ukryłam to przed nią, zeby się jej nie przewróciło w łebku:evil_lol:. Za to ja z powodu tych zachwytów jestem dumna:lol: -
Dzisiaj jest szczególna dla mnie rocznica, która wiąze się z Punią chociaż dotyczy Fraszki. Ale tak jak napisałam na wątku Fraszki, gdyby nie Punia.....:-(: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8967126#post8967126
-
KRAKOW Perfidne szczeniaki od Perfi i c24rnego juz maja domki :)
ma_ruda replied to Perfi's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']Oczywiscie, ze ktos tu zaglada :cool3: Wszystkiego naj dla Fraszenki i perfidnych "szczeniakow":loveu:[/quote] :lol: Dziekuję w imieniu nas wszystkich -
KRAKOW Perfidne szczeniaki od Perfi i c24rnego juz maja domki :)
ma_ruda replied to Perfi's topic in Już w nowym domu
Nikt tu już chyba nie zagląda:-( Ale i tak przypomnę, bo jest okazja: [CENTER][B]PIERWSZA ROCZNICA[/B][/CENTER] [LEFT]dzisiaj minął rok od dnia kiedy Perfi C4arny uratowali Sisi (dzisiaj: Fraszkę) i jej dzieci i zabrali je ze schronu!!!!:Rose:[/LEFT] [LEFT]Kleks, Kamil, Sara i Sowa to już dorosłe psiaki. Obawiam się, że nie dowiemy się co u nich słychać? Może chociaż domek Sowy (później Timby) sie odezwie? [/LEFT] [LEFT]Ja właśnie zastanawiam się, kiedy będziemy obchodzić urodziny Fraszki? I które to powinny być urodziny? W schronisku oceniali jej wiek na 3 lata natomiast podczas mojej (i Fraszki) pierwszej wizyty u weterynarza- na najwyżej 2 lata:niewiem:. Chyba jednak bardziej mi odpowiada dwa, więc będziemy wkrótce obchodzić trzecie urodziny. Myslę, że jednak w grudniu, ale znowu nie wiem czy w dniu kiedy ją "wybrałam"?- wtedy nie byłam jeszcze pewna, czy Perfi zgodzi się, żeby Sisi była ze mną:p, kilka dni później już wiedziałam:multi:, ale dopiero chyba 12 grudnia zamieszkała u mnie:lol:. Trudno mi uwierzyć, że to już prawie rok a zdrugiej strony, że tylko rok- tak bardzo się do niej przyzwyczaiłam, jakby była ze mną zawsze. Dzięki niej potrafię żyć bez Puni, której wciąż mi bardzo brakuje ale gdyby nie ona, nie byłoby u mnie Fraszki.[/LEFT] [LEFT]A teraz zdjęcie z ostatniej chwili: tak moja sunia spędza czas, podczas gdy ja siedzę przy komputerze. Nie wygląda chyba na zachwyconą:cool3:[/LEFT] [LEFT][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/4796/img0263gf5.jpg[/IMG][/LEFT] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/8763/img0264mp0.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/6649/fraszkagp4.jpg[/IMG] -
To prawda: Punia nie odeszła całkiem, ale tak bardzo brakuje mi tego co zabrała ze sobą za Tęczowy Most.
-
[quote name='Czekunia']PRZYJACIEL PIES :placz::placz::placz: Aniołku mój, nauczyłeś mnie miłości, wierności i przyjaźni, ale wcale nie byłam przygotowana na to, że odejdziesz ode mnie... Sama widzisz- nie odszedł! ta "miłość, wierność i przyjaźń" której Cię nauczył Axel jest wciąż w Tobie i zawsze pozostanie. Niezależnie od tego, czy kiedyś zdecydujesz się na następcę Axelka ta "lekcja" miłości i wrażliwości na pewno nie raz pomoże Tobie a Ty będziesz pomagać innym. tak jak robisz to teraz, chocby tym, ze jestes tu z nami i z naszymi przyjaciółmi za którymi wszyscy tak bardzo tęsknimy.
-
Szajbus nawet jak Twój komputer "zginie" pod tym młotkiem, mozesz byc spokojna, że MY bedziemy w kontakcie z Psonią:lol:. Tylko czy Ona będzie nas słuchać? czy zechce nas wspierac i wyciągać z "dołów" jak Ciebie tu nie będzie? Proszę! nie ryzykuj i traktuj ten komputer delikatnie!!!
-
Łaciu .......dlaczego ?! PRZEPRASZAM :( :(
ma_ruda replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na pewno kiedyś wspomnienie Łaci będzie przywróci uśmiech u Tiger i u nas, kiedy będziemy czytać te wspomnienia z radosnych i szczęsliwych dni, kiedy łacia była tutaj. Teraz jest na pewno szczęśliwa za Tęczowym Mostem, chociaz nam tak trudno w to wierzyć. -
Hapiczko, na zawsze pozostaniesz w moim sercu...
ma_ruda replied to Ola164's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla Hapi ważne było (jest?), ze żyła szczęśliwie. Czas dlaniej nie ma znaczenia- psy podobno nie mają poczucia czasu. A dla nas? Niezależnie czy to kilka miesięcy czy kilkanaście lat, zawsze jest za krótko, zawsze trudno się pogodzić z tym, że już nie będzie ani jednego dnia razem. Wiem to, bo przeżyłam już takie rozstania: z 6 miesięczną Kamą, którą zabrała nagle choroba (parvo), z 2 letnim Abim, który ze mną był ok. pół roku (tak jak Hapi- zginął pod kołami samochodu). Teraz (a właściwie ponad rok temu) musiałam pożegnać 14 letnią Punię. Kama i Abi są za Tęczowym Mostem od kilkunastu lat. Nigdy o nich nie zapomniałam; wspomnienie rozstania dzisiaj boli tak samo jak wtedy. Tylko wtedy nie było Dogomanii ani innego podobnego miejsca gdzie mogłabym utrwalic swoje wspomnienia; także te szczęsliwe i radosne. Dzisiaj nie pamiętam nawet dat. Za to pamiętam jak bardzo czułam się wtedy osamotniona w swojej rozpaczy, kiedy odeszły. Ola pisz i wspominaj Hapi. Tu wszyscy jesteśmy z Tobą i prawdziwie współczujemy. Nie pozwolimy Ci zapomnieć, ale przecież wcale tego nie chcesz? Ta pamięć jest nam potrzebna. -
Np tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=98581[/URL]???????????
-
Teraz już jest jasno i przejrzyście:lol:. Na Allegro dodałam sunie do swoich obserwowanych aukcji, więc odlicz 1 potencjalnego zainteresowanego adopcja, bo chociaż zainteresowana jestem, to przecież nie mogę:shake:. A co jeszcze można? Nie wiem. Może szukajmy ogłoszeń typu "przyjmę psa"? chociaż obawiam się, że to mało skuteczne (poszukujący zwykle chcą yorka, goldena itd.)
-
[quote name='sota36']Psonciu - Twopja Pancia jest! Tylko ma awarie komputerka. ale mimo, ze nie moze tu do Was wszystkich zagladac - JEST< KOCHA I TESKNI!!!!! Wiec w Jej imieniu ja Wam wszystkim przesylam gorAce buziaki!!!! A ja tym razem zastąpię Szajbus i przeniosę tu Jej światełko dla Psoni:oops: