Jump to content
Dogomania

ma_ruda

Members
  • Posts

    1566
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ma_ruda

  1. Już mijają te magiczne dni. To był czas, który sprzyjał wspomnieniom. Ale przecież wciąż pamiętamy.
  2. [quote name='jola od jadzi']...Chociaż tyle możemy im dać,by nie umarły na zawsze... Nie umarły "na zawsze". Przecież pamiętamy....
  3. Dopiero dzisiaj zauważyłam Sambę:-(. Jest mi podwójnie przykro: żyła niezauważona i odeszła prawie niezauważona. Możemy się jedynie pocieszać za Tęczowym Mostem na pewno nie jest już samotna.
  4. Joanno życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. A nam wszystkim życzę mądrego wydawcy dzięki któremu wkrótce będziemy czytać garetowe opowieści do poduszki. A później....:confused:moze film z Garetem w roli głównej
  5. To wydaje się........nieprzyzwoite:oops:. Ale nie pozbawia Atosa uroku.:lol: Atosowi życzę przede wszystkim przetrwania tej nocy (doskonale rozumię jego lęki- ja je od wielu lat "współodczuwam"- kiedys dla Puni a teraz dla Fraszki ta ostatnia noc to potworna udręka). A że Atos ma klawe życie to tylko życzę, żeby to się nie zmieniło. Wspaniałym opiekunom Atosa wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
  6. Z ostatnią kartką kalendarza zerwijmy wszystkie złe nastroje,niewarte pamięci chwile. Niech pozostana z nami najlepsze wspomnienia . Niech pamięć o naszych przyjaciołach przyniesie nam dużo uśmiechu i wzmocni nadzieję na lepszą przyszłość. Szczęśliwego Nowego Roku.
  7. Z ostatnią kartką kalendarza zerwijmy wszystkie złe nastroje,niewarte pamięci chwile. Niech pozostana z nami najlepsze wspomnienia . Niech pamięć o naszych przyjaciołach przyniesie nam dużo uśmiechu i wzmocni nadzieję na lepszą przyszłość. Szczęśliwego Nowego Roku.
  8. Jutro wracam do poświatecznej rzeczywistości z nadzieją, że uda mi się rozwiązać przyziemne problemy, które pojawiły się tuż przed Świętami i trochę popsuły mi świąteczny nastrój. Piszę o tym tutaj, bo to właśnie Punia pomogła mi przyjąć te kłopoty z dystansem. Kiedy użalałam się nad sobą i wściekałam na zły los, pomyślałam o Puni. O tym, że jej już tutaj nie ma i nie będzie. Nie da się już tego naprawić tak jak zepsutej zmywarki. Nie mozna tego zmienić nawet gdybym oddała wszystko co mam. Bo gdyby sie dało bez wahania bym oddała. W drugi dzień Świąt wieczorem Fraszka miała atak padaczki. Zawsze podczas jej ataków czuję niepokój ale tym razem wpadłam w panikę. Przeraziłam się, że to właśnie teraz mam doświadczyć tego prawdziwego problemu po to, żeby zrozumieć co jest naprawdę ważne. Bo chociaż tak naprawdę mam tę świadomość, to czasem takie mało ważne trudności, sprwaiają, że o tym zapominam. Teraz wiem, ze niezależnie od tego jak sobie z nimi poradzę, będzie dobrze.
  9. Współczuję. Tina bardzo przypomina mi moja Punię, która juz trzecie Święta spedziła daleko ode mnie. Może teraz oprowadza Tinę po tęczowych łąkach?
  10. Spokojnych, pogodnych Świąt, pełnych nadziei i najpiękniejszych wspomnień.
  11. Spokojnych, pogodnych Świąt, pełnych nadziei i najmilszych wspomnień . Własnego skrawka nieba, dystansu do tego co wokół, odpoczynku, wielu głębokich i radosnych przeżyć. Niech się spełnią świąteczne życzenia te łatwe i trudne do spełnienia. Niech się spełnią te duże i te małe, te mówione głośno lub wcale. Wszystkiego najlepszego
  12. Wszystkim odwiedzającym Punię życzę spokojnych i radosnych Świąt. Szajbus, Tobie szczególnie dziękuję za pamięć. Nasze pieski i inne zwierzaki za Tęczowym Mostem mogę smiało zapewnić, ze w tych świątecznych dniach są z nami jeszcze bardziej niż na codzień i jednocześnie jeszcze bardziej nam ich brakuje. To już trzecie Święta mojej Puni za Tęczowym Mostem. Jej brak tutaj odczuwam chyba jeszcze mocniej niż w grudniu 2006 roku.
  13. Bardzo mi przykro:placz:. Nie mam wątpliwości, że podjęłaś decyzję najlepszą dla Krakersa.
  14. Ja też z przyjemnością przezytałam wieści z "psio-ludzkiego raju":lol:. Natomiast z duzym zainteresowaniem-[B] informacje o leczeniu padaczki alveo i aurum. Han&dom i Anashar proszę napiszcie coś więcej o tych specyfikach.[/B] Moja sunia ma padczkę ale dotychczas nie dostajeżadnych leków. Weterynarz odradza leczenie farmakologiczne ze względu na skutki uboczne. Sunia ma stosunkowo lekkie ataki ale dość częste (zadarzały się dłuższe przerwy: 3-4 miesięczne ale 2-3 razy miała ataki w ostępie kilku dni).
  15. [SIZE=3][quote name='szuwar']O kurczę, ona jest piękna![/quote][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE][QUOTE=koss;]szuwar nie przesadzaj -ona po prostu jest...szczęsliwa:p [/QUOTE] " Piękno jest po to, żeby zachwycało..";) a szczęście Balbiny i Marsa niewątpliwie zachwyca niezależnie od oceny ich urody.:loveu: Pies? i jego Mama też zachwycają- tu chyba wszyscy są zgodni.
  16. Ciekawa jestem czym one są tam tak zajęte:roll:, że nie maja czasu odwiedzać naszych snów. Ja też czekam na Punię.
  17. Wspólczuję. Kajtek spaceruje już po zawsze zielonych łąkach ale jestem pewna, że nadal będzie Wam towarzyszył w spacerach po wiejskich bezdrożach. Tobie we wspomnieniach. Czasem pewnie będzie wracał w snach. Dla nas zawsze nsi czworonozni przyjaciele są z nami za krótko, zawsze myślimy, że za wcześnie na rozstanie. Ale przecież Kajtek przeżył szczęśliwie całe swoje życie.
  18. Twoja historia przypomniała mi ten wierszyk: -------------------------------------------------
  19. Znowu przeoczyłam 4-y dzień miesiaca, czyli ten kolejny już 27-y. Ale wczoraj zapomniałam tylko, że tu juz 4 XII. O Puni pamiętam zawsze.
  20. Czy to pewna diagnoza czy na razie tylko podejrzenie?
  21. [quote name='Isadora7'][B][U]Errata do tej wypowiedzi:[/U][/B] ... Nawet umrzeć mi nie wolno bo... za młoda. [/quote] Przesadzasz:evil_lol:- umierać nikt nie zabrania. W dodatku tylko wtedy mozna jeszcze usłyszeć: "szkoda.....przeciez była jeszcze młoda" bo wersja- "jeszcze nie taka stara..." mniej mi odpowiada;). Całe szczęscie, ze jeszcze się załapałam na młodego psa z dogo:cool3:, no ale to było dwa lata temu. Może nikt nie miał odwagi mi powiedzieć, że jestem za stara?:lol: Ampułce kibicuję i życzę jej wspaniałego domku:loveu:
  22. Cieszą nas Wasze odwiedziny:lol:. Dziękujemy
  23. Skoro Atos tak dobrze sobie radzi z zimą to ja proszę, żeby ją przeganiał aż do wiosny!:modla:
  24. ma_ruda

    BARF w kostkach

    Jestem kolejną krakowianką:lol: zainteresowaną tą karmą. Wprawdzie dotychczas nie próbowałam jeszcze BARFować; to mój całkiem świeży pomysł i właśnie zaczynam szukać informacji na ten temat. Czy dobrze zrozumiałam (przeczytałam na razie tylko kilka postów na tym wątku), że kostki kupuje się zamrożone?
×
×
  • Create New...