-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
POMOCY Czarny dostał wyrok w poniedziałek jedzie po śmierć do CHRCYNNA
dzodzo replied to agrabcia's topic in Już w nowym domu
tak przypadkiem weszlam , moze zaloz wydarzenie na fb lub popros kogos by zalozyl, moze ktos sie zlituje i potymczasuje psiaka? ja na fb nie mam nawet konta ale wiem ze dziala i zazwyczaj jest odzew szybki -
biegaj piesku spokojnie za Tęczowym Mostem[']smutno... dzieki historii Feniksa trafilam na dogo, bo gdzies w necie znalazłam jego wątek wiele wiele lat temu i przeczytalam Twoja Joasiu walkę o niego od deski do deski.Myśle,ze jego życie nie mogłoby byc lepsze niż u Ciebie.
-
[quote name='dara9']Najważniejszy jest wypoczynek. Skoro jesteś zmęczona i instynkt Ci podpowiada, że potrzebujesz odpocząć to nie idź i już! Nic na siłę.[B] Szukam w internecie i już nic nie wiem więc się poradzę... moja mała zaraz kończy 4 miesiące, waży ponad 7 kg i nosi teraz rozmiar 68. Ledwo mieści się do fotelika samochodowego ale podobno do takiego przodem do kierunku jazdy najlepiej po roku wsadzać. Są takie od 9 kg do 18 kg tyłem i przodem do kierunku jazdy ale wydatek spory... Jak było u Was z fotelikami? W kombinezonie na pewno Hela się nie zmieści do małego fotelika i już nie wiem co począć...nigdzie nie jeździć czy jak ;)? nie wiem czemu ale nie działa mi Enter na dogo...:roll:[/B][/QUOTE] z tego co ja wiem nie wolno przesadzac dziecka z kołyski do większego fotelika(takiego przodem do kierunku jazdy rzecz jasna-bo o innych sie nie orientowalam) wczesniej niz w 9 mc zycia-nawet jesli wczesniej osiągneło juz te 9 kg, wtedy kiedy mięsnie karku sa juz dośc silne.Moja tez nie chciala jeździć w tym malym,ale trudno-jak bylo trzeba to sie męczylismy, staralam sie jak najrzadziej ją przwozic bo wkurw miala straszny na ten fotelik ale przesadzilam ja w 10 mc zycia. oczywiscie gdyby jej głowa wystawala wczesniej to zmienilabym fotelik na wiekszy ale tez kołyske
-
ja dokladnie tak jak moja przedmówczyni;) przypuszczam ze nawet jakbym chodzila to zapomnialabym o wszytskich dobrych radach wijac sie z bolu na porodówce, wtedy myslalam raczej o tym, zeby mnie najlepiej pokrolili byle szybko hihi
-
najlepsze zyczenia dla roczniakow:)))) :Rose::Rose::tort::BIG:
-
macierzyństwo wiele zmienia w zyciu i pogladach na świat;) ja tez nie jestem ta osoba która bylam dwa lata temu przed urodzeniem Tamarki
-
[quote name='magdabroy']I nas też po jedynka i dwójkach, było widać białe ślady pod dziąsłami gdzie są trójki i widać je nadal ;) Jednak na dzień dzisiejszy żadna trójka nie wyszła, za to mamy już 3 czwórki, a ostatnią już widać pod dziąsłem :)Cytuję:U większości maluchów wyrzynają się najpierw dolne jedynki. Ale równie dobrze jako pierwsze mogą pojawić się dolne dwójki lub jedynki górne. Zwykle dochodzi do tego w 6.–7. miesiącu, choć pierwszy ząbek może pojawić się nawet dwa miesiące wcześniej lub później. Potem wychodzą dwójki, z reguły jako pierwsze pojawiają się górne, ale tu też może być różnie. Gdy malec ma 8 ząbków (po dwie jedynki i dwójki na górze i na dole), [B]wyrzynają się czwórki, a potem dopiero trójki, czyli kły[/B]. Na końcu wyrastają piątki.[/QUOTE]u nas trójki wyszły teraz w odstępie miesiąca w wieku 22-23 mc ,jeszcze 5 i będzie komplet;)
-
[quote name='magdabroy']Wam również powodzenia ;) Ja mam dość po 13 miesiącach wstawania w nocy :roll::evil_lol: Nie wyobrażam sobie wstawać i karmić do dwóch lat :shake: Choć moja bratanica do teraz pije cyca w nocy, a właśnie niedawno skończyła 2 lata :mdleje:[/QUOTE] ja tez sobie nie wyobrazałam, ale Tamara miala inne zdanie na ten temat a mi sie nie chcialo walczyc z nią;)poza tym spimy razem wiec nie musialam wstawac i najłatwiej tak bylo mi ja uspic,przypinala sie do cyca i za moment juz spala
-
[quote name='magdabroy']Odstawiam Theosia od butelki w nocy ;) Pierwsza noc poszła całkiem dobrze. W nocy wypił butelkę wody, a mleczko dopiero ok. 4:30 ;) A dziś to już w ogóle było super, bo pierwsza pobudka była o 5:30 :multi: Zobaczymy jaka będzie ta noc :cool3:[/QUOTE] powodzenia!!! ja póltora tygodnia temu odstawilam mloda od cyca w nocy, w dzien skonczylam karmic w lutym chyba ale w nocy ciągle jeszcze sobie ciągnela.Bylam juz tak wykonczona prawie dwuletnim niespaniem, ze ktorejs nocy powiedzialam ze koniec, wyla wniebogłosy chyba z godzine;)ale zaparlam sie i nie uleglam.druga noc byla juz dobra, teraz jeszcze przypomina jej sie w nocy i mowi, ze chce "mniam mniam" ale jej tlumacze ze jest duza i nie ma.Ale i tak budzi sie raz albo dwa na"bibi" czyli picie wody.
-
taki maluszek i tak nie umie sie jeszcze bawic ale lepiej kupic coś na zapas-ja nieodmiennie polecam zabawki LAMAZE, u nas sprawdzil sie konik;) a ta zachwycająca żyrafka to Zyrafa SOPHIE pewnie rodzicow i tak najbardziej ucieszy paczka pampersow:)
-
ale swietny pokoj-to duzy krok w strone samodzielnosci takze pogratulowac:),my mamy w planach na przyszly rok na wiosnę pokoik samodzielny dla mlodej, bo wiąże sie to z tym, ze musze oddac na ten cel moja garderobę-na którą kiedys zaadaptowalam jeden pokoj.Teraz musze zrobic szafy na wymiar w przedpokoju żeby ten caly majdan i sajgon z moich ciuchow i butow tam upchnąc. co do jedzenia, to Tamara na sniadanie mogłaby codziennie jajecznice jesc-mówi na nia "bum-bum" od rozbijania jajak, ( jajko to "bum" )ale kanapeczki tez lubi.
-
[quote name='agnieszka32']Zosia moja zaczęła używać nocnika mając około roku - pięknie wołała. Potem nastąpił regres i nocnik był największym wrogiem. Od kilku tygodni (skończyła właśnie 2 latka) nie załatwia się już w pieluszki w ogóle, zakładam jej jeszcze na noc na wszelki wypadek, bo dużo pije. Nocnikowanie jest prostsze niż się wydaje, ale nie wolno dziecka do niczego zmuszać i każdy musi znaleźć swój własny sposób na swojego dzieciaka ;-)[/QUOTE] faktycznie nie taki diabeł straszny i znalazlam sposob na Tamarę, od kilku dni sikanie do nocnika jest najfaniejszą zabawa, moje dziecko podeszlo do sprawy amibtnie-wiec wczoraj chodzila juz caly dzien bez pieluchy (tylko do spania rzecz jasna) bo uznala ze tak jest fajniej;) z powodzeniem komunikuje ze chce siku, sama sie dopomina ze rano trzeba jej zdjąc pieluszke żeby mogla zrobić to jak "dorosła panienka" nawet kiedy zapomniala sie w zabawie i to w ostatniej chwili z juz mokrymi spodniami leciala na nocnik takze ma nadzieje ze 2 urodzinki( za 1,5 mc) powitamy juz bezpieluchowo:multi:
-
najlepsze zyczenia dla szanownej jubilatki:loveu:e teraz tylko prawko i Zosia będzie królową szos w tej pieknej, złotej amfibii:mdrmed: ciekawe co dostanie na 18-tke hihi dziewczyny, czy wyszlyscie juz z pieluch?przyznam, ze zabieramy sie do tego tematu jak do jeza. Tamara nie chce robic do nocnika,tzn bawi się nim, siada, nawet wie o co chodzi bo prosi żeby jej zdjąc pieluche i siada z golym tyłkiem ale zaraz potem wstaje. ostatnio dwie kolezanki powiedzialy mi ze akurat ich dzieci przeszly ten etap z nakładka na sedes zamiast nocnika,bo tez nie chcialy na nim siadac.Faktycznie pozycja na nocniku jest srednio wygodna-tzn na taka mi wyglada;), wiec skłaniam sie do zakupu nakładki i sprobowaniu. Z drugiej strony moze lepiej po prostu zdjąc pieluche jak jest ciepło i niech mloda goni w majtkach az jej po nogach poleci, moze wtedy zdecyduje sie na nocnik. tylko jak pomysle o zasikanych podłogach to w koncu wkladam pampersa bo tak wygodniej jakie macie doświadczenia?
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Sybel- gratulacje!!!:) Podziwiam kobiety decydujące się na drugie dziecko lub więcej, dla mnie to równałoby się z wyjazdem do wariatkowa;)[/QUOTE] hehe, podpisuje sie wielkimi literami pod tym wariatkowem;) co do ogladania TV moje dziecko wcale sie nie interesuje bajkami i w sumie sie ciesze z tego.Pewnie ze łatwiej byłoby posadzic ja przez bajkami i miec swięty spokoj ale po prostu nie wykazuje takiej potrzeby jak na razie, wiec oby jak najdłuzej;) My ogladamy ogolnie malo telewizji, ja nigdy nie wlaczam telewiozra po to zeby gral bo nie lubie po prostu, meczy mnie ta telewizyjna sieczka.Czasem przez 10 minut jakas bajka zainteresuje Tamarę ale zaraz traci zainteresowanie, wiec chyba po prostu nie ten etap.Woli ksiązeczki i rysowanie, czyta sobie sama w jakims tam swoim języku, który mnie rozczula zawsze i bawi do łez.Teraz lubi rymowanki z pokazywaniem, ciągle kaze sobie czytac np. "Ulijanko, klęknij na kolanko..." i pokazuje czynnosci;)
-
[quote name='modliszka84']Ok dzięki. Przy okazji się pochwalę że jak wszystko będzie dobrze to w połowie marca powinien się pojawić kolejny dogomaniak ;)[/QUOTE] no wreszcie;)gratuluje!!!! bylam na urlopie wiec dopiero zauwazylam pytanie ja chodzilam w ciązy do Skowronskiej-Miskiewicz w diagnozie na Traugutta, strasznie jest dokladna,zleca mnostwo badan ale ja bylam raczej zadowolona.Rodzilam i tak u swojego wujka w Matce Polce ale cala ciąze mi prowadzila. ponoc niezla jest tez Beata Antosiak ale nie sprawdzalam osobiscie, wiem tylko ze strasznie duzo ludzi tam zawsze a wiekszosc moich kolezanek prowadzila ciąze Salska, przyjmuje w Rzgowie a pracuje w pabianickim szpitalu, wiec w razie czego swoje pacjentki traktuje "lepiej".
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Jakie słodziaki:) Fajny okres, gdy dzieciaczki są takie maluteńkie i tylko jedzą i śpią:p Muszę kupić łóżeczko turystyczne, które zastąpi nasze drewniane i ma posłużyć na jeszcze przynajmniej 1,5 roku;) Polecicie coś?[/QUOTE] wlasnie sprzedalam nasze, najszybsza sprzedaz na allegro hihi-wystawilam aukcje, zrobilam "odśwież" a w tym czasie łozeczko juz ktos kupil w kup teraz;) mialam HAUCK model SLEEP&PLAY, skladany do prostokat,system rozkladania tez łatwy, w zestawie materacyk byl nawet wogole ja lubię akcesoria Haucka, mamy i wózek trojkołowy i ten kojec i jakies tam krzeselka i wszytskie sie sprawdzily;)
-
[B]ewelinabuck[/B]-gratuluje nowej mamie!!!ciesz sie synkiem, niech sie zdrowo chowa:loveu: [B]Kasia-1982[/B], moja coreczka nigdy nie chciala smoczka i nic jej nie przekonalo do niego, po prostu niektore dzieci tak maja,przynajmniej odpadl mi problem odzwyczjania od smoka;) w sobote ochrzcilismy Tamarkę,ksiądz byl przesympatyczny-nie wiedzialam ze jeszcze tacy sa;)moja córunia o dziwo byla grzeczna, przy polewaniu głowki sie tylko skrzywila za to kilka godzin potem dostala jakies dziwnej wysypki na stopach,gorączki,sajgon byl, dwie noce płaczu-do dzis jest cala w rózowe kropki, wczoraj nie bylo pediatry w przychodni, lekarz od doroslych nie umial stwiersdzic co to za choroba-albo rózyczka, albo szkarlatyna albo jakies mega uczulenie.Dzis jedziemy do pediatry żeby w koncu postawil diagnoze, moze to jakas trzydniowka tylko:( [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/8616/wi8m.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img41/8443/39d8.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/9544/gka.JPG[/IMG]
-
sliczny justysiek;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
dzodzo replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia'] Kurde z tą robotą w Polsce, to najlepiej na swoim, harować na siebie. Wszelakie prace w korporacjach, i u innych, to taki cienki lód :roll:[/QUOTE] I do tego caly czas zmierzam,[B]pracowac na swoim[/B]-tylko ja jestem tak leniwa z natury, ze strasznie nie chce mi sie:evil_lol:podjąc jakichs krokow w tym kierunku, jak juz dostane kiedys kopa w dupe i wylecę z mojego zasiedzialego biurowego krzeselka to moze mi sie zachce moj Tz otworzyl wlasnie druga firme i jak patrze jak zaiwania calymi dniami,stres, szukanie klientow, problemy to doceniam to moja ciepła posadke i odsiadywane "dupogodziny":cool3: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
dzodzo replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']jasne:diabloti:jak ciasteczko to w żadnym wypadku:evil_lol::lol:[/QUOTE] mlodszych nie tykaM:evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
dzodzo replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']no to chociaż tyle dobrego, że przystojny. Ten mój urodą ani inteligencją nie grzeszy, ale ma tatusia na stanowisku, wiec syńcio tez pracuje jako prezio. Jest na etapie kryzysu wieku średniego, i wielkie restrukturyzacje mu się marzą, kładzie firmę sukcesywnie od 3 lat, ale nikt mu nie podskoczy, bo tacy, co próbowali, marnie skończyli... :roll: btw ja pracuje jako specjalista ds. rozliczeń i analiz, w firmie z branży IT, i bądźmy szczerzy-sama nie wiem jak tu trafiłam :eviltong: a tymczasem idę się płaszczyć :multi:[/QUOTE] heh ja w podobnej branży;) No moj ma jeszcze ten plus ze jest psiarzem, ma weimara i zawsze se o pieskach i o dzieciach pogadamy;) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
dzodzo replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']:roflt: padłam :diabloti: dzień dobry Pracy! Nie wiem jak ja ten dzień dzisiaj przetrwam...:shake: Idę walczyć o swoje stanowisko z zarządem. Muszę im udowodnić, że jestem niezbędna i beze mnie ta firma padnie i zzbankrutuje (goowno prawda :eviltong: i wszyscy o tym wiedzą) co w efekcie jest mega upokarzające. Ale przy tym co się teraz dzieje na rynku pracy, to bede musiała jakoś to przetrwać :-( Chociaż mam ochotę *******nąc teczuszką w obrzydliwy ryj Pana prezesa, który nie ma pojęcia czym ja się zajmuje, gdyż ponieważ ma jakże stosowne wykształcenie do wykonywanego zawodu-bibliotekoznawcy :roll: sory Amber za oftopa, ale od rana musiałam gdzies się wyżalić :eviltong:[/QUOTE] ja z zawodu jestem ekhmmmm...magistrem etnologii o specjlanosci antropologia społeczna :shiny::shiny:ach te błedy młodosci;) asiak_kasia,łaczę sie z Tobą w bólu:diabloti:, moj szef skonczyl pewnie w porywach jakies technikum zaoczne,jest ode mnie rok mlodszy, jakies milion razy bogatszy, zaje..fajne ciasteczko z niego i tylko dlatego pracuje u niego 9 rok liczac te jego stosy pieniedzy i przez te 9 lat caly czas sie zastanawiam jakim cudem zostalam specjalistą od rozliczen:megagrin:moja matematyczka padlaby trupem,toz moja najwyższa notą z matematyki było 3= nadmieniam ze moja kariera z pościelą nic wspolnego nie miala, gdyby komus sie nasunela taka mysl:razz: -
[quote name='ewachw']Powodzenia !!! A ja mam pytanie dotyczące picia dla malucha. Wiktor pije głównie wodę, a soki od czasu do czasu. Zastanawiałam się ostatnio czy może pić już wodę mineralną taką nieprzegotowaną - prosto z butli. Ma 9,5 miesiąca i bardzo się interesuje co tam mam w szklance, czasem mu daję łyknąć mineralki...:razz:[/QUOTE] Tamara pije tylko wodę i od dawna daje jej mineralną, wczesniej pila przegotowaną kranowe-mysle ze Wiktor juz taki malutki nie jest i spokojnie mozesz mu dawac wode z butelki;) ja wogole wyrodna matka jestem bo dziecko pije mleko prosto z lodowki nieprzegotowane, tylko takie zimne jej wchodzi;)
-
ja bym dodala chociaz tez juz mi sie pamiec zatarla;) -rożek lub becik -chociaz teraz lato, wiec nie wiem czy bedzie konieczny-ja rodzilam w koncu wrzesnia i mi byl niezbędny;) -do szpitala cos na popekane brodawki(jesli bedziesz karmic oczywiscie moze byc bepanthen -ten sam co dla dziecka) poza tym i tak kupisz milion rzeczy ktorych nigdy nie uzyjesz a nagle okaze sie ze niezbędne jest cos czego wlasnie nie masz-na szczescie wszedzie sa sklepy takze w szpitalu i zawsze mozna TZ-ta wyslac;)