-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
Ja korzystalam I z przerw na karmienie I zmniejszenia etatu.Wrocilam do pracy jak Tamara miala 8 mc a z obu tych udogodnien korzystalam przez kolejne 14 mc:) W sumie pracowalam 6 a nie 8 godzin Wniosek bylo prosty,pare slow doslownie moze jeszcze gdzies mam swoj Po roku moja kadrowa spytala czu jescze karmie,potwierdzilam I nic wiecej nie bylo potrzebne.
-
Moja Tamara wogóle Nie chciała nosić butów,do Dzis w domu biega wyłącznie boso:) Jak zaczynała chodzić była już pozna jesień i chodziła w wysokich trzewikach skórzanych sporadycznie bo butów Nie tolerowala i natychmiast był bunt i protest,zimą na dworze Nie chodziła wcale więc buty były zbedne .A w domu tylko skarpetki i Tak do Dzis.Wiosną znow trzewiki,latem głównie boso po trawie...Tak więc te buty w najmniejszych rozmiarach były mało przydatne.
-
w łodzkim schronisku na kwarantannie jest prawdopodobnie shiba inu z tatuażem,przegladajac strone schroniska wpadl mi w oko http://www.schronisko-lodz.pl/index.php?p=adopcje&a=view_details&id=20116
-
Szukam chetnego do zaprojektowania i wykonania szablonu lub dwoch aukcji na allegro na potrzeby mojej firmy.
-
Tamara dla odmiany uwielbia Nelę mała reporterkę,kazdy odcinek oglądamy po kilka razy:) i oczywiście pod choinke dostanie książkę z opowieściami Neli,w sumie typowych zabawek nie kupujemy bo potem leza,chyba ze ktoś z rodziny przyniesie wszelkie układanki,zgadywanki,wyklejanki,kolorowanki-to jest to co uwielbia robić i takie prezenty dostanie,np wielofunkcyjne domino z endo "dla prawdziwych księżniczek";)
-
Jeszcze z takich przynajmniej u mnie sprawdzonych prezentow dla 2 latka+ moge bardzo polecic Taka serie "akademia czu-czu" oraz "przedszkole zyrafki".Tamara je uwielbiala,to sa takie ksiazeczki z prostymi zadaniami,bardzo polecam.Ciagle do nich wracamy I od Mikolaja w tym roku zazyczyla sobie tez takie,tylko w tym roku dostanie nie dla dwu a dla trzylatka.
-
Te malutkie zestawy z lego sa koszmarnie drogie I nic prawie w nich nie ma,dlatego ja wyszukalam takie wielkie pudlo z limitowanej edycji chyba 5536 gdzie było około 160 klockow,podstawa dużą do budowania i około 20 ludzikow i zwierzątek łącznie. Fakt,kosztowalo to lacznie okolo 300 zl ale ja wyznaje zasade ze biednego nie stac na kupowanie tanich I tandetnych rzeczy. Tych klockow z linku nie znam ale ogolnie simba kojarzy mi Sie z kiepska jakoscia zabawek.
-
Z naszych doswiadczen super sprawdzily sie lego duplo w zestawie z zwierzatkami I ludzikami-kupilismy ogromny zestaw I to inwestycja droga ale dlugoterminowa bo nadal w uzyciu;) Ale rownie fajnie sprawdzily sie drewniane kolorowe klocki I kupiony za kilka groszy na bazarku drewniana farma z kilkunastoma zwierzaczkami,ktora bawilismy sie non stop.
-
Dubel dubel....
-
Ją wrocilam do pracy jak Tamara skończyła 8 mc,ogólnie było lepiej niż Sie spodziewałam;) Nie Taki diabeł straszny jak go malują.Pracowałam na pełny etat następne dwa lata,latem podjelam decyzję o odejściu z firmy po 10 latach i zalozylam własną firmę.Po 2 miesiącach w przedszkolu wiem,że Nie było lepszej decyzji.Od września młoda bezustannie choruje,3dni w przedszkolu,4 w domu,tydzień w przedszkolu,tydzien w domu.Dwa tygodnie temu skończyła antybiotyki,dzis jechaliśmy na pogotowie bo zwykły katar przyniesiony z przedszkola zmienił Sie w ostre zapalenie górnych dróg oddechowych i znow antybiotyk.A przez 3 lata miałam dziecko,które raz w sezonie przechodziło przeziębienie i antybiotyk miała dotychczas raz jak miała Chyba roczek.Także Nie wyobrażam sobie,że nadal pracuje na etacie i co chwilą biorę zwolnienie albo zastanawiam Sie z kim zostawic dziecko. Teraz Mam ten komfort,że sama siebie zatrudniam i pracuje głównie w domu.
-
Tak zgadza sie,zadzwoniłam do sklepu żeby rozwiać moja watpliwosc i pan potwierdzil,ze wszystkie nowoczesne foteliki Tak maja.A na moje argument,ze mi Sie fotelik wywraca jak go chce postawic na podlodze uslyszalam,ze "fotelik sluzy do wozenia w aucie a nie stawiania na podlodze;)
-
Nie,tu akurat trzeba dość mocno złapać za specjalną lapke żeby "urósł" w górę.Chyba zadzwonie do sklepu gdzie kupowalam bo oczywiście w necie i na żywo go wczesniej Nie widziałam.Może to kwestia tego,że ma funkcję rozkladania do pozycji pollezacej,cholera wie...
-
Nie,to ogarnelam;) Chodzi mi o to,że całe oparcie Nie stoi nieruchomo w pionie jak np.stawiasz fotelik na podłodze,tylko odchyla Sie swobodnie do tylu oczywiście w niewielkim zakresie w stosunku do podstawy.Jak przenosisz fotelik z auta do auta to jest denerwujące.I Tak myślę,czy Tak ma być czy trzeba to jakos zblokowac.
-
Dziewczyny,ma ktoras fotelik Maxi Cosi Rodi Airprotect albo Rodi Xp? Kupilam wlasnie Airprotecta w pieknym malinowym kolorze I mam jedna watpliwosc, oparcie fotelika jest ruchome i zastanawiam sie czym Tak ma byc.Mialam wczesniej Bebe Confort,Teraz Romer King Plus,z Maxi Cosi mam pierwszy raz do czynienia i sie rozczarowalam instrukcja obslugi,ktora jest szczatkowa w porownaniu z Romerem gdzie bylo jak chlop krowie w rowie wypisane wszystko krok po kroku. Tamara ma 103 cm,wazy niecale 16 kg I w Romerze pasy zrobily sie za krotkie jak doszla cieplejsza kurtka. MC ma 4 w testach,cena niecale 500 zeta do przyjecia,wizualnie ladny tylko instrukcja do bani....
-
Ja Dziekuje Bogu,ze moje porodu bylo Tak krotki:) Na porodowce lezalam 17 godz z rozwarciem na 3cm I minimalnymi bolami,potem jak mi walneli kroplowke to urodzilam w ....35 minut,Taki mam czas porodu wpisany w ksiazeczke.Takze pocierpialam mocno ale krotko,nie zdazyli mi nawet znieczulenia podac a w Matce Polce jest na zyczenie I bylam na to zdecydowana.Ale poszlo bez tego,chociaz przez chwile myslalam ze pogryze porecze od lozka.
-
Ostatnio ogladalam Kossakowskiego,ktorego uwielbiam zreszta w programie "inicjacja",kiedy poszedl rodzic.I jak patrzylam jak wyje,miota sie I panikuje to probowalam sobie przypomniec ten bol I nie bylam w stanie :) Ogolnie sklaniam sie,ze az Tak nie bolalo-owszem bolalo ale nie musieli mi podawac tlenu I wiazac pasami jak na pozor twardego faceta,ktory przerwal eksperyment na poziomie 8 cm rozwarcia bo nie bylo w stanie wytrzymac bolu....
-
u mnie dokladnie tak samo,nikt nie naciskal na karmienie cyckiem.Co wiecej poniewaz rodzilam wieczorem zapytano mnie czy zycze sobie w ta pierwsza noc miec dziecko od razu przy sobie czy moze spędzic noc w pokoju noworodkowym,żebym mogla odpoczac,pospac i dojsc do siebie.Rodzilam naturalnie i bylam wypluta wiec wybralam to drugie;) Tamare przyniesli mi o swicie,wiem ze w ta noc byla karmiona butelką.Oczywiscie o karmieniu cycem nie mialam zielonego pojecia,bolalo mnie to strasznie te pierwsze proby a jak powiedzialam ktorejs pielęgniarce,ze nie daje rady-po prostu przyniosla butelkę i nakarmila mala MM. Potem jakos zaczelam sobie radzic i mimo, ze tego wogole nie planowalam karmilam do 1,5 roku wylacznie cyckiem-bo Tamara smoczka od butelki do ust nie chciala wziąźć.Taka byla antybutelkowa i juz. za to teraz kiedy ma 3 latka,lubi sobie czasem zdziecinniec i popic z butelki ze smokiem;))
-
gratulacje dla rodzicow i synusia:)
-
Tamara tez jest zadowolona, opowiada, ze bylo fajnie, ze byli na spacerze,co bylo na obiad-zreszta na stronie przedszkola sa zdjecia z pierwszych dni, wiec trochę podejrzalam co robili i faktycznie ,ze jadla;) co do przedszkolanek i obslugi-wczesniej chodzily tam moje dwie siostrzenice, do tych samych pan, wiec sprawdzone ze jest tam naprawde fajnie i dzieciom sie podoba nawet spi w przedszkolu, a w domu juz od dawna nie-wiec nie jest zmęczona z niespania ale ten nadmiar bodzcow chyba tak dziala,ze musi sie wyladowac jakos,mam nadzieje ze to minie mowi wszytsko,jest kontaktowa i smiala,ponoc sama juz korzysta z kibelka a sa w grupie tez dzieci,ktore nie mowia prawie wcale-tym musi byc trudno... w przedszkolu jest od mniej wiecej od 7:30 do 15:30 wiec dosc dlugo co do rysowania to tez uwielbia,farby, mazaki,kredki wszytsko-tez juz ladnie koloruje i bardzo to lubi,podonie plastelina-wszytskie zabawy plastyczne ją kręcą;)teraz ma taki etap, ze prosi zebym kierowala jej rączką i malujemy razem rozne zwierzątka
-
Tamara też ma dziwne zachowanie po powrocie z przedszkola mimo,że bardzo jej Sie tam podoba.Tzn.chodziła pierwszy tydzień ,w niedzielę już lało jej Sie z nosa,zeszły tydzień spędziła w domu,wczoraj też bo katar Nie minal ale dzis już poszła. Niemniej ten pierwszy tydzień był Taki,że szła zachwycona,wracała też ale w domu jakby jednak musiała odreagować jakiś stres bo zachowywała Sie jakos Tak....dziwnie.Jakby agresywnie jak nigdy wcześniej,skakala po mnie,gryzla niby Tak w zabawie ale boleśnie,biła.Myślę,że jednak ten stres gdzies tam w niej siedzi.
-
[quote name='Majkowska']Czyli wypada mi już się zapisywać do przedszkola tak? [/QUOTE] nie wiem w jakim dokladnie wieku jest Twoj dzieciaczek ale jesli idzie o przedszkola publiczne to nie wydaje mi sie, zeby bylo cos takiego jak "lista rezerwowa" kazde przedszkole poza ustawa, ktora obowiazuje od tego roku zreszta i wyraźnie okresla kto ma pierszenstwo a wlasciwie, kto dostaje na wstepie punkty in plus podczas rekrutacji, kieruje sie swoimi odrebnymi przepisami. Ale rekrutacja jest dla konkretnego rocznika dzieci, np w moim dziecko musialo rocznikowo miec 3 lata -w uzasadnionych przypadkach moglo miec 2,5 ale np.synka mojej kolezanki w tym wieku odrzucono jesli idzie o jakies renomowane przedszkola prywatne albo spoleczne to pewnie musisz sie zapisac jak jestes w ciązy zeby sie dostac;)
-
[quote name='Majkowska']a ile wcześniej zapisywałyście dzieciaczki do przedszkola?[/QUOTE] Podczas tegorocznej rekrutacji,u nas jest w kwietniu Łatwo Nie jest o miejsce,u mnie było dwoje dzieci na 1 miejsce
-
Tamara tez dzis zadebiutowala jako przedszkolak i o dziwo poszlo super! jeszcze wczoraj miala etap,ze nie do przedszkola nie idzie ale dzis rano obudzila sie jak skowronek wesola i laskawie zgodzila sie pojsc:evil_lol: w przedszkolu pomaszerowala sobie w stronę zabawek i musialam ją szukac ,zeby dac buziaka na pozegnanie,zero histerii i placzu-bylam w szoku,myslalam ze gorzej pojdzie,niektore dzieci musieli przytrzymywac bo wyly i wyrywaly sie za rodzicami. Panie prosily zeby dzis odebrac dzieci wczesniej,tak po obiedzie i tak tez zapowiedzialam, ze po obiedzie przyjde.Jak poszlam po Tamarkę to pani powiedziala, ze bylo super,wogole nie plakala i ze jest hmmmm.....'bardzo rezolutna dzewczynka'.Wiec oczami wyobraźni widze, tego mojego diabolka,ktory caly czas gada i gada i zagaduje panie-bo ona tak ma, ze gada non stop uzywajac przy tym sformulowan,ktore mnie rozwalaja na lopatki u takiego niespelna trzyletniego szkraba:cool3: jutro tez sie wybiera wiec chyba bedzie z gorki:)))) a to moj przedszkolaczek z dzis: [IMG]http://i1032.photobucket.com/albums/a406/lala-9/buty/DSCF4050_zpsd92ab515.jpg[/IMG]
-
Ją kiedyś kupiłam na bazarku tu na dogo duże piankowe puzzle i są jedną z ulubionych zabawek Tamary,bawi Sie nimi już z 1,5 roku.To są takie duże z wyjmowanymi zwierzatkami i pojazdami etc że środka i bawimy Sie na różne sposoby.Układamy kolorami,wcześniej było dopasowywanie ksztaltow do środka,nazywanie,przyznam że Tamara ma w zabawie z nimi nieograniczona inwencję;)niektóre musiałam nawet "operować" bo np.duszkowi urwała Sie ręką:))))zima pamietam, ze ukladalaysmy je kilka razy dziennie pies sie nimi nie interesuje,czasem kot sobie polezy bo cieple i tyle.Nie dezynfekuje, nie piore;)zdazylo mi sie przetrezec je wilgotnymi chusteczkami jak Tamara je rozlozy to sprzatam wieczorem albo do odkurzania,jak dla mnie zadziwiajaco fajna zabawka dla 1,5-3 latka