Jump to content
Dogomania

ajlii

Members
  • Posts

    3153
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ajlii

  1. [quote name='malibo57'] Kochana, na Mikrusach musisz jej dopisać metryczkę wg wzoru podanego w pierwszym.[/QUOTE] Już dopisana ;)
  2. [quote name='Adziunia']Niestety i jedno i drugie, ale wydaje mi się że przeważa ilość...często robi też pod siebie nie patrząc gdzie akurat leży czy na podłodze czy na łóżku...pieluchy też nie wytrzymują ilości :( ile by nie wypił to wszystko przelatuje przez niego a nie wolno mu bardzo ograniczać dostępu do wody bo się odwadnia.[/QUOTE] Jak pisałam wcześniej, u mnie sikające w domu psy to norma. Iskra długo popuszczała (słabe mięsnie zwieraczy pęcherza). Franio ma demencję i siusia w domu ze starości. Morek ma kaskadowe napady padaczki, i tylko 3 łapy - więc wymęczony atakami siusia pod siebie. Jaś (*) w ostatnie tygodnie swoje życia nie mógł sam sie podnieść... U nas sprawidziły się następujące rzeczy: 1) ten preparat: [url]http://www.zdrowypiesek.pl/yucca-schidigera-dysplazja-500g.html[/url] . Redukuje woń odchodów psa, i pomógł nawet przy Morku którego mocz miał bardzo intensywny zapach (dostaje dużo leków i wit b). Dodatkowo wspomaga nerki. 2) płyn neutralizujący mocz - ale taki który rozpuszcza kryształy, a nie tylko maskuje zapach. Chyba nazywa się urine off (mam w drugiej części domu, sprawdzę później dokładnie). 3) płyn do mycia podłogi Ajax, szczególnie floral fiesta. Ma tą zaletę, że nie trzeba go spłukiwać wodą. Wystarczy przetrzeć podłogę mopem z wodą z płynem, i gotowe, nie trzeba juz zmywać samą wodą. Do tego zapach kwiatowy długo zostaje, nawet jak wiadro z wodą stoi pół dnia. 4) dobrze sprawdzał sie też zwykły ocet spożywczy, dodany do wody. Neutralizował zapach moczu i dobrze czyścił podłogi. W kwestii kałuż: 1) dry bet - taki specjalny kudłaty miękki podkład, który odprowadza wilgość podspód i dzięki temu pies leży na suchym mimo że właśnie się zsiusiał. U mnie sprawdzał sie przede wszystkim przy psach popuszczających i szczeniakach, ale nie przy unieruchomionych leżących cały czas - choć kilka osób ma dobre doświadczenia w takich wypadkach. 2) zwykłe podkłady do przewijania niemowląt/dla osób obłożnie chorych. Kosztują niecałe 10 zł za paczke 5 sztuk (90cmx90cm i 90cmx60cm). Można położyć na łóżko, fotel - nie przecieka, bo ma folię pod spodem.
  3. Chciałabym przestawić Gwiazdkę - co spadła z nieba, wprost do mojego ogrodu. A właściwie ktoś pomógł jej w nocy przelecieć przez prawie 2-metrowy płot :/ [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-HWlOQEAoFs4/TupM3Ha2amI/AAAAAAAABVM/OJA-JCjDl7w/s640/DSC00470.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Zg7bM_1xZ6U/TuNQVHiN5GI/AAAAAAAABU0/YySB6mykOtg/s640/DSC00419.JPG[/IMG] Foto: Imię: Gwiazdka Plec: sunia Wiek: ok. 7 m-cy Waga: powyżej 4 kg - ale mniej niż 6 kg (ważona na "ludzkiej" wadze - uzupełnie po wizycie w lecznicy) Miejsce: pod Łodzią Sterylizacja: nie Stosunek do dzieci: neutralny Stosunek do innych psow: świetnie dogaduje się z dużymi psami, bierze je "pod pantofel" Stosunek do kotow: neutralny Dodatkowe informacje: nie atakuje innych małych zwierząt Charakter: jest bardzo ciekawska, skoczna, energiczna i bardzo szybko się uczy; nie lubi zostawać sama, najchętniej by towarzyszyła cały czas człowiekowi Kontakt: 668 155 860, 698 695 459 [email]ajlii@wp.pl[/email] Wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/219264-O-Gwiazdce-co-spadła-z-nieba.../page2[/url]
  4. Wrzucę na Mikrusy. Naprawdę jest malusieńska i delikatna. I wiesz co? Sama założę Jej te szelki, bo Jubu mierzył i mówił że są za duże.
  5. Tak mi Iskrunia towarzyszy w porannej kawie właśnie :)
  6. Przekazałam Franiowi - wziął sobie chyba to do serca :) Bo samopoczucie ma faktycznie nie najgorsze. A apetyt jeszcze lepszy! I znów zasuwa jakby miał motorek pod ogonem, choć niestety kuleje i odbarcza łapkę. Poprzedni tydzień był bardzo ciężki, ale chyba kryzys oddechowy mamy zażegnany. Co dalej - nie wiem... Napewno niedługo powtórka rtg barku. Ale sam Franek jest ogólnie zadowolony, a to bardzo cieszy :) Próbowałam Mu dziś zrobić sesje pod choinką, ale gdzie tam... Albo chciał sobie pójść, albo... zdejmował ozdoby ;) Żadno zdjęcie nie wyszło, Franek jest za szybki na zdjęcia z lampą błyskową.
  7. A Iskrunia pozdrawia... kanapowo ;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-jjF5ZBAUubg/TupQEIwzRVI/AAAAAAAABVw/nvBdYD0vSEE/s640/DSC00480.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-S2yho_nTFTo/TupQEkTLbkI/AAAAAAAABV0/ZjUDJZdfpkc/s640/DSC00479.JPG[/IMG]
  8. Gwiazdeczka dziękuje za komplementy oraz ogłoszenia, i zaprasza do podziwiania :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-HWlOQEAoFs4/TupM3Ha2amI/AAAAAAAABVM/OJA-JCjDl7w/s640/DSC00470.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-kpvpkrtFAfQ/TupM32LzlpI/AAAAAAAABVU/9gehdU2fb6c/s640/DSC00471.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-BHnydrkbXtc/TupNoFk28HI/AAAAAAAABVk/jdisys91iL0/s640/DSC00475.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-R3xc936H7k0/TupNnHi4f4I/AAAAAAAABVc/B0rS_pWHAV8/s640/DSC00476.JPG[/IMG] Bea 100 - 50 zł to bardzo dużo, dziękujemy :) Starczy na szczepionkę p/c wirusówkom albo chipa :) Malibo - szeleczki są cuuuudne :) Gwiazdka dziękuje, i mówi że postara sie do nich dorosnąć...
  9. Czy Lampo przyjmuje jeszcze ketakonazol?
  10. Pimpek gabarytowo odpowiedni, więc został dziś zaproszony do grupowej zabawy: Baster, Julka, Lena, i ta malutka Gwiazdeczka. Ekipa świetnie sie dogaduje, na dworze to gonitwy i grupowe przewracanki się odbywają :) W domu generalnie kanapy... gdyby nie odległość jednej od drugiej i brak skrzydeł, to szanowny Uszaty wogóle by łapkami ziemi nie dotykał. Poza tym spokojny jest, układny. Idealny towarzysz :)
  11. Baster kanapom nie da rady, bo Jubu pokrył wszystkie kodurą. Nawet Rudy się przez to nie przedrapie ;) Małgosia - masz jeszcze zdjęcia ofiary Iskry? Ze sprawcą potulnie siedzącym obok, z miną "to nie ja... no może trochę"? Zepsuł mi sie telefon w którym były, i nie mam jak narazie przerzucić. W sumie największe zdolności plastyczno-manualne wykazuje Iskra :) Pozdejmowała ze ścian (!) wszystkie ozdobne naklejki piankowe i po swojemu udekorowała... odgryzła dzioby ptakom, zrobiła nowe dziurki na skrzydełkach. Zdolna jest :) Ma to po mnie :)))))
  12. Wszystkich nie wyślę, bo mam ograniczony transfer - kilka fotek pocztą i nie mam netu do końca miesiaca :( Jesli wybierzes z kilka które najbardziej się nadadzą do ogłoszeń, to te Ci prześle. Ale naprawdę bez problemu można ściągnąć z albumu zdjęcia (nie skopiować tylko za pomocą opcji pobierz - cały album w kilkanaście sekund zapisuje się na dysku). Można też kliknąć na zdjęcie, użyć opcji "właściwości" i skopiować link (nie trzeba wrzucać już na serwer).
  13. Księciunio od kilku dni na Kanemaster. I dziś okazało się, że jednak Vitake jest najpyszniejsza! Po swojej porcji KM, dopchał Vitake... i zażądał Josery (jedzenie ulubionej przytulanki Falka - czyli Pimpka). Ale dziś mnie zadziwił. Chodził wokół wiader z karmą i patrzył co w nich jest (plastikowe, przezroczyste). Stukał nosem w wieczka, badał boki, czegoś szukał. A tu nic... Aż podniosłam wieczko i dałam Mu garstkę karmy. I za chwilę Falek sam sobie wargą (!) podniósł wieczko tego samego pudła. Podjadł trochę... i za chwilę poszedł otwierać pozostałe pudełka :DDD
  14. Baster okazał się wyjątkowo kreatywnym psem. Wykopał już dwie dziury... w wykładzinie ;) Coś w tym Małgosiu jest - "Twoje" psy mają wyjątkową wyobraźnię i duże zdolności w kierunku aranżacji wnętrz. Iskra zabiła kanapę. Rudy próbował dokonać mordu (łapą!) na kolejnej. Baster dekoruje po swojemu podłogi... Jak Ich nie kochać???
  15. A Franuś czuje się dobrze... Wczoraj, dziś ma niezły humor :) Ogólnie jest zadowolony, drepczący po domu i chętnie sam udaje się na wycieczki do ogrodu. Do tego stanowczo domaga się jedzenia... Z oczek już nie cieknie. Zakrapiamy, ale chyba stan zapalny już opanowany.
  16. Na Gratce jest bardzo ładny tekst :) Próbuję małej zrobić allegro, a właściwie ogłoszenie na tablica.pl, ale transfer znów mi siada :( Udało się: [url]http://tablica.pl/oferta/gwiazdka-7-m-czny-pinczerek-szuka-domu-IDz8nz.html[/url]
  17. [quote name='Adziunia']To jego sikanie jest straszne...nie ma opcji żeby z nim w domu wytrzymać :( [/QUOTE] To kwestia zapachu czy ilości kałuż na podłodze? Pytam, bo sama mam takie sikacze w domu, m.in. adoptowaną Iskrę, która urodziła sie jako obojniak i po operacji ma problem ze słabymi zwieraczami pęcherza. Parę sposobów na ułatwienie sobie życia wypracowaliśmy, może przydadzą się przy Rafiku.
  18. [quote name='malibo57']A zdjęcia i tekścik na bazarek? Sorry, że przypominam.[/QUOTE] Poszły w nocy mailem ;)
  19. Tęsknię za tym moim Jasiem... ubranko ma nadal Jego zapach... Choruje Franuś i Bochnar... znów mam dużo pracy, nie ma czasu na myślenie. Ale ciągle Jaś gdzieś tam jest, w myślach, wspomniach... Wczoraj skończył się Jaśminkowy bazarek... kolejny etap pożegniania z Jasiem...
  20. Gwiazdka rozkręciła się już na dobre :) To żywe srebro. Pocieszna, wesoła i totalnie we mnie wpatrzona. Krok za mną, krok przede mną i ten wiecznie skupiony wzrok... Typowo kanapowa królewna - śpi na poduszce, na rękach... Psy sobie ustawiła. Wszystkie! Szczególnie te duże. Tylko Lena się Jej oparła, bo to rówieśniczki. I Bochnar... bo... hmmm... jeszcze Jej nie zauważył ;) Da komuś duuuużo radości, bo to faktycznie taka malutka, słodka Gwiazdeczka :)))
  21. Rozmawiałam już z dr Soszyńską o lekach, które trzeba będzie stosować jeśli diagnoza się potwierdzi i stan Frania będzie się pogarszał. Jesteśmy na to przygotowani, będziemy mieć wsparcie i pomoc lekarzy w tym zakresie. Przykro mi, musiałam Wam napisać o tym wszystkim. Choć mam naprawdę nadzieję że to jednak stan zapalny, że zdjęcie rtg pokaże cofanie się zmian. Ale jeśli to jednak nowotwór, to trzeba mieć świadomość, że niektóre komplikacje mogą się pojawić zanim potwierdzi się to na rtg, np. duszności z powodu przerzutu do płuc czy złamanie kości barku. Narazie nie jest nic przesądzone. Zrobimy rtg barku i od tego będzie uzależnione dalsze postępowanie. Jeśli to faktycznie nowotwór, to skupimy się wyłącznie na opiece paliatywnej. Nie będziemy już próbować przestawiać Frania na sterydy wziewne, stresować Go wyjazdami. Będziemy dbać by żył bez bólu tak długo jak będzie mógł...
  22. Nie łam się... jesteś nam potrzebna... Zły czas jest ostatnio, dla wszystkich.
  23. No właśnie wiem... wiem jak będzie jutro, pojutrze. Ja też powinnam jutro coś wysłać :(
  24. Dla Niego wiem że nie mogłam nic zrobić. Pytam co mogę dla Ciebie...
  25. Rogaty jak rogaty... ale też na R... ROZPUSZCZONY :D
×
×
  • Create New...