Jump to content
Dogomania

ajlii

Members
  • Posts

    3153
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ajlii

  1. [quote name='Selenga']Możesz wysyłać do mnie na maila selenga@egonet.pl Mam własny serwer i nieograniczony dostęp 24 godz./dobę, więc nie będzie problemu z wrzucaniem zdjęć Dziękuję :) Przy pierwszej okazji (tj. kiedy dotrwam do północy), prześlę Ci jeszcze kilka fotek Amiśka z ostatniego spaceru. Zobaczymy czy uda nam się dziś pojechać do lecznicy. Od dwóch dni taka duchota u nas (temperatura powyżej 30 stopni, ale słońca brak), że nawet młode zdrowe psy wymęczyła krótka wycieczka autem do lasu. Jeśli tak będzie dziś - to przełożymy kontrolę na trochę chłodniejszy dzień.
  2. Wczoraj były w planach prace nad uzupełnieniem pierwszych postów. Ale dogo nie działało kiedy Katarzyna09 i ja mogłyśmy jednocześnie zajrzeć na forum :( Może dzisiaj się uda. Wrzucam fotki Amiśka z ostatniego spaceru po łące. Niestety, mam coraz większy problem ze zdjęciami. Mogę je przesyłać jedynie po północy, ze względu na ograniczenia transferu w ciągu dnia. A zazwyczaj po całym dniu pracy ciężko mi doczekać do tej godziny :/ Teraz jeszcze pojawił się problem z albumem do zdjęć, którego używam od dawna. Wcześnie na Picassę mogłam wrzucić jednym kliknięciem od razu kilka czy nawet kilkadziesiąt zdjęć. Obecnie każde zdjęcie trzeba wgrać osobno, a zanim się wgra mija czasem kilka minut... i nie jestem w stanie wrzucić wszystkich zdjęć które zrobiłam bez zarwania nocy. Czy ktoś zna dobry album - czyli bez większych ograniczeń i z możliwością wgrywania od razu dużej ilości zdjęć? A może ktoś mógłby umieszczać na forum zdjęcia psiaka, które przesłałabym mailem? A teraz Sokół pozdrawia wycieczkowo :)
  3. Zuzlikowa... daj nam chwilę na ogarnięcie wątku. Wczoraj wisiałyśmy z Katarzyną09 dwie godziny na telefonie (niech żyją darmowe minuty!), by zacząć to wszystko jakoś układać. Narazie jest bałagan w rozliczeniach (nie są aktualizowane i zestawiane z wpłatami od kwietnia), totalne zamieszanie w deklaracjach z ostatnich dwóch miesięcy (są wpłaty - ale bez opisów). Jak dzisiaj Katarzyna09 będzie miała czas, to popracujemy nad pierwszym postem. Choć różnie może być, ja spędziłam wczoraj nieplanowane popołudnie z psem w lecznicy :/ A teraz od 40 minut mąż i psy przebierają mi łapami pod drzwiami, bo mają obiecany wypad na łąki... a ja robie zestawienie wpłat na nie moje konto i wydatków ;)
  4. Osiołek już po porannej wyprawie na targ. Uwielbia takie miejsca - ludzie, stragany, mnóstwo rzeczy do oglądania. Na szczęście dziś nie musiałam nic kupować ;) Bo jak Osiołek weźmie się za przegląd pomidorów czy truskawek, to zastanawiam się czy się wypłacę... Wczoraj sprawił nam też mnóstwo radości swoją nową zabawką. Otóż wędrował dzielnie po ogrodzie... z połową arbuza w paszczy :D Mój własny pies - Kazan - kocha owoce i warzywa. Za możliwość wyjedzenia resztki miąższu z arbuza dałby się pokroić. A Osiołek po prostu Mu zabrał przysmak i zrobił sobie z nim obchód po włościach ;)
  5. Rozmawiałam wczoraj z lekarzem weterynarii na temat wyników moczu Amiśka. Są na pograniczu normy - czyli leczenie okazało się skuteczne :) Antybiotyk ma przedłużony na jeszcze tydzień. Później trzeba regularnie kontrolować stan pęcherza (badania moczu) i regenerować śluzówkę. Niestety, przy takim stanie śluzówki pęcherza jest duże ryzyko niestety kolejnych zapaleń. Ale przynajmniej na chwilę obecną mamy opanowaną sytuacją. Dokupiłam Amisiowi antybiotyk na kolejny tydzień. Zakupiłam też preparat wspomagający regenrację skóry - dermatex. Zawiera kwasy omega 3 i 6, cynk, witaminy z grupy B. Na ten preparat mam obiecane pieniądze spoza dogo (20 zł), więc w żaden sposób nie obciąży to budżetu psa. U nas dziś mało słońca, i kiepskie to lato się wydaje. Za chwilę Amiś jedzie na spacer na łąki :)
  6. Właśnie odebrałam wyniki moczu Sokoła. Jest bardzo duża poprawa w stosunku do poprzednich wyników - leczenie przynosi efekt :) Niestety, nadal w osadzie są "nieliczne bakterie" oraz krwinki białe (2-4 wpw) oraz krwinki czerwone (świeże 0-2 wpw). Będę dziś rozmawiać z lekarzem weterynarii na temat dalszego leczenia psiaka. Sytuacja zdrowotna Sokoła wygląda następująco: to starszy, zniszczony życiem psiak. Obecne problemy: 1) układ moczowy - zapalenie pęcherza i zniszczona śluzówka. W moczy wyszły bakterie e.coli, normalnie bytujące jelitach. Wg weterynarza przyczyną tego stanu jest bardzo przewlekły stan zapalny pęcherza, który doprowadził do degerancji śluzówki. Niestety, im gorszy stan śluzówki tym większe ryzyko zakażenia górnych dróg moczowych (nerki). 2) skóra - jest bardzo krucha, delikatna i podatna na uszkodzenia. Taki stan ujawnił się dopiero po usunięciu sfilcowanego podsierstka. Obecnie nawet jak się psiak podrapie, to skóra jest podrażniona i pojawiają się kropelki krwi. 3) nietolerancja pokarmowa - Sokół na gorszej jakościowo karmie miał problemy ze skórą. Pojawiły się wyłysienia, łupież, świąd. 4) uszy - Sokół miał inwację drożdżaków w uszach 5) stawy - to starszy, duży pies. Nie było wykonane rtg, więc nie wiadomo co dokładnie jest przyczyną (prawdopodobnie zwyrodnienie, stan zapalny?). Jak do nas przyszedł, chodził źle - ale nie miał takich problemów z podnoszeniem się. Obecnie chodzi lepiej, nie drżą Mu łapy - ale gorzej jest z wstawaniem. 6) okresowo też łzawią psiakowi oczy, wzrok też już kiepski (30% widzenia w jednym oku, światło-cień w drugim). Potrzeby na obecnie: - leczenie układu moczowego (antybiotyk, furgagin, wspomaganie regeneracji śluzówki, osłona antybiotykowa) oraz regularne badania kontrolne moczu - wizyta u weterynarza kontrolna skóry i uszu - rtg stawów biodrowych i odcinka lędźwiowego kręgosłupa - suplementy stawowe i/lub leki (obecnie dostaje gelacan oraz inflamex) - wspomaganie regenaracji skóry i dobra nie-alergizująca karma Stan majątkowy Sokoła: - dwa worki karmy Kanemaster (zapas na prawie 2 m-ce) - kończąca się butelka Inflamexu - gelacan - pół listka furaginu i kilka kapsułek trilacu - 1 dawka enrobiofloksu (antybiotyk) Stan skarpety + 11,24 zł. Dziś prawdopodobnie dojdzie zakup kolejnej dawki antybiotyku. Trzeba też kupić na dniach inflamex oraz oti free do pielęgnacji uszu.
  7. Skończyła się Rudolfowa miłość do pluszaków. Wróciła fascynacja... samolotami :/ Obszczekuje wszystko co ma czelność po Jego niebie latać. Nawet muchę, jak wypatrzy ;) Pieści się strasznie w czasie czesania (znów zaczął przypominać wyliniały chodnik), ot szczeniaczek jeden ;) Za to jest genialnym pomocnikiem w czasie spacerów :) Na łące nie dość że trzyma się blisko, to idzie po każdego zabłąkanego w krzaczorach psa jak się Go tylko poprosi...
  8. Jesteś :)))) Pan Pies przestawił się normalnie na cykl nocny. Ok. 1 w nocy zaczyna aktywność - jeść, siku, nudzi się. Łazi do rana, domaga sie towarzystwa. Nad ranem zasypia... nawet ukochana wnusia Bochnarowa - Lena - może spokojnie sobie skakać po dziadku. Co najwyżej oko otworzy i przeciągnie się leniwie... Stareńki jest strasznie, ale humor dopisuje. Porządku pilnuje, robi swoje poszczekiwania aż w uszach dźwieczy ;) Kilka dni temu próbował lecieć za piłką rzuconą Julce. Choć chyba w połowie drogi zapomniał po co i gdzie...
  9. Osiołek wykazał się ostatnio wybitą dedukcją! Na dworze stoją trzy duże miski z wodą dla psiaków. Zawsze jest w nich woda, a jak nawet jeśli ktoś zdradziecko wypije, to można przyjść do domu - stoją kolejne miski. I faktycznie, tego dnia zabrakło wody w miskach na dworze. Dla Osiołka - czarna rozpacz. Zaczął kombinować. Miski duże, blaszane, nieprzyjemnie w zęby dzwonią. Myślał, myślał... i wymyślił! Przyniósł mi do kuchni... konewkę! Taką, małą ogrodową konewkę. Czemu taki ciag myślowy? Bo w dużej konewce woda zazwyczaj woda jest... Poza tym Osiołek został fanem arbuzów. Jak tylko przynoszę do domu kawałek, to zaraz zaczyna się osiołkowanie - dać psu kawałek. Śmiesznie rozgryza starannie każdy kawałek. Zdecydowanie woli jak arbuz odstoi swoje na blacie niż taki świerzutki i zmrożony ;)
  10. Tak, dotarł. Dziękuję :))) Ucałowania i podziękowania przesyła również Bea :)
  11. Prawdę mówiąc nie widzę innego wyjścia. Pies potrzebuje opiekuna, który będzie znał i troszczył się o Jego potrzeby. Wątek a szczególnie rozliczenia powinny być aktualizowane - co nie jest czynione od dwóch miesięcy. Nie widzę żadnego powodu, dla którego Katarzyna09, nie mogłaby przejąć prowadzenia wątku i funkcji skarbnika. Szczególnie że jest to osobą, która utrzymuje ze mną kontakt w sprawie Sokoła - pyta się o Jego zdrowie, samopoczucie, preferencje, problemy i widze że wyraźnie troszczy się o Jego dobro.
  12. Magdysko, tak bardzo mi przykro... Karinka była cudowna i tak bardzo Twoja... A Pan Pies czuje się dobrze. Jeszcze na antybiotyku, ale bez sterydu. Nawet to Jego poszczekiwanie i podskakiwanie na przednich łapach - zdaniem Bea charakterystyczne dla Jego rasy - powróciło! Tylko potwornie rozpuszczony jest... pobudka o 1 w nocy - bo pies głodny! Pobudka o 5 rano - bo na dwór (choć już nasikane w kuchni). Albo leży i jęczy strasznie... trzeba podejść do psa i pomóc Mu wstać. Tzn. stanąć obok i sam sie zerwie na równe łapy ;) Jedyne co mnie martwi w tej chwili to problemy z termoregulacją. Nie radzi sobie przy tych temperaturach. Wyjście na kilka minut, nawet do cienia, kończy podwyższoną temperaturą i dyszeniem. Nie wiem jak Mu w z tym pomóc :(
  13. Próbowałam dziś upolować Amisia, jak rano słodko wylegiwał się na słońcu. Zwinął się w kłębek w na poduszce kodurowej i tak sobie leżał z 15 minut... póki nie przyszłam z aparatem. Natychmiast sobie poszedł. Z serii fotek tylko na kilku jako tako widać Amiśka... W kwestii finansów Sokoła - w zeszłym tygodniu wziełam z lecznicy kolejną dawkę antybiotyku. Koszt - ok. 40 zł (nie płaciłam jeszcze, ale taniej niż przypuszczałam). W tym tygodniu mamy jeszcze zrobić badanie moczu. Po tych wydatkach zostanie w skarpecie ok. 160 zł... A kończy się karma sucha. Nie wystarczy na zakup nastepnych worków (30 kg kanemaster = ok. 280 zł). Zrobiłam przegląd karmy moich psów (adopcyjne i bdt) - ŻADNA karma nie nadaje się nawet na chwilę dla Amiśka. Albo specjalistyczna, której nie potrzebuje. Albo zwykła i ryzykujemy nawrót problemów skórnych. Nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji.
  14. Na moje konto dotarł przelew od Luzi: 477,55 zł. Po wyrównaniu zaległości w skarpecie pozostaje + 215,12 zł. Z tego musimy w najbliższym czasie wydać na kontrolne badanie moczu (15 zł) i zakup kolejnej dawki antybiotyku (ok. 60 zł). Furagin wyłudziłam od rodziny ;) więc chwilowo mamy. Potrzebna jest też kontrola skóry i uszu w niedługim czasie... Niestety, kończy się też karma, szybciej niż przypuszczaliśmy (Amiś zwiększa masę).
  15. Próbowałam :/ Wziął sobie i poszedł. To jeden z nielicznych psiaków, który totalnie nie chce być fotografowany. Ale mogę wstawić zdjecia Falka, który na widok aparatu zaczyna pozować :D Rozmawiałam dziś z wetem na temat leczenia Amisiowych dróg moczowych. Antybiotyk kontynujemy, a już niedługo robimy kontrolne badanie moczu (zwykłe, głównie chodzi o ilość leukocytów).
  16. Zapraszam na bazarek dla kolegi Kazia - Bochnarka: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228065-Różności-na-Bochnara-i-ogony!-zapraszamy!?p=19217285#post19217285
  17. Mi tam szkoda pół dnia, które zmarnowałam na sprzątanie, pucowanie psiaków i przypominanie im że podaje się prawę łapę na dzień dobry ;) W planach na ten dzień mieliśmy wypad na łąki z nowymi zabawkami.
  18. Rudy ma obecnie fazę pt. "kocham mojego misia". Nieważne jakiego - byle był duży, puchaty i można go było nosić ze sobą po domu :) Codziennie wybiera sobie jakiegoś pluszaka i pilnuje by Mu Basiek go nie rozniósł na strzępy. Przenosi go z pokoju do pokoju, a czasem nawet razemw wyjdą na spacer do ogrodu. Gumowe zabawki przestały Go zupełnie interesować - chyba po tym jak rozwiazał zagadkę piszczka w dziku i nic ciekawe wiecej w nim nie było...
  19. Wczoraj mieli przyjechać ludzie poznać Ilkę... i nawet nie zadzwonili by powiedzieć że się rozmyślili :/ Wysprzątałam chałupę, wypicowałam Ilankę i nawet ciasto kupiłam - by psica zrobiła dobre wrażenie... ehhhh... szkoda.
  20. Ta skóra Amiśka jest strasznie delikatna - taka krucha, cienka, przesuszona - inaczej nie wiem jak to opisać. Póki nie usunęliśmy tych warst filcu, nie było widać w jakiej jest złej kondycji. Rozmawiałam z zaprzyjaźnionym wetem na ten temat (nie leczy moich psów, ale przyjeżdża co jakiś czas do nas na kilka dni i pomaga w opiece nad chorutkami). Polecił w celu przyśpieszenia regeneracji skóry dodatkowe suplementowanie kwasami omega 3 i 6 lub przynajmniej preparatem na bazie drożdży piwnych. Kupiłam też specjalną szczotkę z plastikowymi okrągłymi kolcami do czesania Amisia - kiedy już widać i czuć skórę boję się używać furminatora czy zwykłych szczotek. Niestety, ta szczotka jednak kiepsko nadaje sie do usuwania sierści. Za to świetnie robi się nią masaż... psy mi się w kolejce ustawiają ;) Amiś dostał też wczoraj prezent - materacyk. Taki jak do łóżeczka dzieciecego. Jest zachwycony! Z racji wieku i problemów z tylnimi stawami, nie wchodzi na kanapę. Na posłaniach, puduszkach (70x80 cm) czy dywanikach nie mieści się cały. Drybety czy kołdry ignoruje kompletnie. A materacyk strasznie Mu się spodobał - rozciągnął się na nim rozkosznie :)
  21. Zapraszamy na bazarek dla Pana Psa Bochnara i szczurków: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228065-Różności-na-Bochnara-i-ogony!-zapraszamy!?p=19211642#post19211642,
  22. Zapraszamy na bazarek dla Pana Psa Bochnara i szczurków: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228065-Różności-na-Bochnara-i-ogony!-zapraszamy!?p=19211642#post19211642[/url],
  23. Zapraszamy na bazarek dla Pana Psa Bochnara i szczurków: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228065-Różności-na-Bochnara-i-ogony!-zapraszamy!?p=19211642#post19211642,
  24. Wczoraj dostałam od Luzi maila w kwestii rozliczeń Sokoła - wysłałam spis wszystkich wydatków oraz wpłat bezpośrednio na moje konto (od Bea100 i WiosnaA). Nie, to nie kwestia alergii - obecną karmą toleruje doskonale. Sokół-Amiś jest starszym, chorym - który nie miał łatwego życia. Nie bez przyczyny dr Garncarz jako powód degeneracji siatkówki podał wcześniejsze wyniszczenie psa. Zanim skóra dojdzie do równowagi, może długo potrwać szczególnie że wiek i stan zdrowia nie sprzyja regeneracji.
×
×
  • Create New...