Jump to content
Dogomania

ajlii

Members
  • Posts

    3153
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ajlii

  1. Oj tam, tylko doszedł do wniosku że modeling to jednak nużące zajęcie ;)
  2. Ale przystojniak z Niego, co nie? :D
  3. Ta sypialnia była posprzątana, łóżko zasłane, gazetki równo ułożone... a potem przyszła Ilanka i zrobiła własne porządki. No i teraz musi poodpoczywać po ciężkiej robocie... :D [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/314195_314566105308249_2130656288_n.jpg[/IMG]
  4. Amiś łypie porannie :)
  5. Kazio czuje się już duuużo lepiej - wystarczyła zmiana diety i wsparcie jelit :) A przed chwilą ukradł cały talerz ciasteczek owsianych dla szczurków i je sobie konsumuje radośnie!
  6. Nie wiem. Po prostu przyszedł gdy czesałam na ganku innego psa i się nadstawił. Po ponad miesiecznym odczulaniu na szczotkę wiosną, to baaardzo duże zaskoczenie dla mnie. Skrzynka odblokowana.
  7. Kto robi bazarek dla Amiśka? Chciałabym dołożyć kilka rzeczy - komu mogę przesłać?
  8. A ostatnio w sumie Pan Pies śpi w nocy, a rozrabia w dzień. Tzn. dość długie wieczory uprawia towarzyskie, ale potem śpi dłuuuugo. Trzeba Mu tylko rano kupsko spod tyłka wygarnąć i zasikaną poszewką z karimatą, bo już niestety w czasie snu zdarzają się "wypadki".
  9. [quote name='magdyska25']Bo Iskra wiedziała co ma robić (a raczej nie robić) w odpowiednim ds ;)[/QUOTE] Myślisz że Ona tak celowo sobie przebierała w domkach i hotelach? Aż uznała że tu może zostać na dłużej...? :P
  10. Zgadnijcie kto ostatnie przyszedł do mnie i zażyczył sobie czesania...? :D :D :D
  11. Na moje konto wpłynęły pieniądze z bazarku książkowego prowadzonego przez Dolly. Dla Sokoła 36 zł (plus 12 zł przeznaczone na wysyłkę fantów).
  12. A w pokoju, który Amiś najbardziej lubi jest dodatkowo piec :D W całym domu jest centralne i normalne grzejniki, ale ten jeden piec zostawiliśmy. Różnie to może być zimą, w domu zawsze lepiej mieć alternetywne ogrzewanie. Zimą ten piec traktujemy jak kominek - siadamy przed nim i gapimy się jak się pali albo grzejemy o niego po się po spacerach. A psy porozkładane na kołdrach wokół źródła ciepła pochrapują... fajne są takie zimowe wieczory :)
  13. [quote name='Ziutka']Boziuuu...ależ ona jest cudowna :loveu: :loveu: :loveu: [/QUOTE] Nom. Niech teraz wszyscy żałują i zazdroszczą, bo Iskru jest MOJA :D :D :D Najcudowniejsza. Najkochańsza. Wpatrzona we mnie jak w obrazek. I wcale z psa już się mocz nie leje...
  14. [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/404111_312194355545424_213142274_n.jpg[/IMG]
  15. Niestety nie wiem. Amiś przyszedł do mnie na przełomie lutego i marca. Wcześniej nie był w warunkach domowych. Miał zapalenie pęcherza i trudności z chodzeniem spowodowe wg weterynarza bólem stawów. Tą jesień spędzi w domu, więc mam nadzieję że będzie dobrze się czuł nawet w gorszą pogodę.
  16. No i wszystko co opisałam z życia Amisia, dogo mi wcieło przy wylogowywaniu :( Więc na szybko - Ami czuje się dobrze. Dzielnie towarzyszy mi w pracach ogrodowych, ale widać że już kości grzeje sobie w domu tak jesiennie. Znowu zmienia sierść... idzie sie załamać :/ Tym razem wyłazi z szyi, klatki piersiowej i spodu ogona.
  17. Bochnar spał dzisiaj całą noc (!) i wstał radośnie... o 10 rano :D Czuje się świetnie. Wczoraj wieczorem rozrabiał, przekomarzał się ze mną, pieścił. Czekamy jeszcze na zamówione puszki, więc Pan Pies co posiłek zastanawia czy czasem nie zwariowaliśmy - jak to SUCHA KARMA? Bez okrasy? No to się w Bochnarowej łepetynie nie mieści... Ostatnio znów na topie gerberki i hmmm... wędzony łosoś :)))
  18. Fanti pozdrawia leśnie i wieczornie :) W tle - moja Julka. [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/530166_311218225643037_813668655_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/530166_311218222309704_1531160147_n.jpg[/IMG]
  19. A dobrze się miewa :) Właśnie wróciłam od weterynarza z innym psiakiem, ale Pan Pies był też omawiany na wizycie. Gorzej że już na dworze chłodno, szczególnie w nocy. A Bochnario przyzwyczajony do nocnego trybu życia (przesypiał upały), domaga się w nocy możliwości siedzenia w ogrodzie albo leżenia na dworze na kołdrze - a na to nie możemy pozwolić :( Dziś nad ranem trochę zmarzł na spacerze i do 10.00 spał na drybecie w kuchni, przykryty kocem. Poza tym często "zastają" Mu się stawy jak śpi ciurkiem parę godzin, trzeba Go rozmasować zanim wstanie - baaaaardzo to lubi :)
  20. Przewodniczka stada :) [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/185163_310255172406009_1794732273_n.jpg[/IMG]
  21. Iskru w lesie ;) [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/185163_310255169072676_2097707219_n.jpg[/IMG] A przy okazji chwalę się moim prawie 10-letnim (!) Kazanem... [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/185163_310255162406010_499385997_n.jpg[/IMG]
  22. No, czyż nie nie jest piękna ta moja Iskrólewna???? :D :D :D
  23. Oj, super! Bochnario się ucieszy - uwielbia puszki! Jak wyjadł swoje zapasy, to gotoję Mu rosołki, ale to nie to... zjada, ale nie z takim smakiem. A Pana Psa musimy rozpuszczać jak sie da! No, a dziś rano Bochnar zażyczył sobie... jajek na twardo. Jakimś wielkim miłośnikiem nie jest, ale dziś przyszedł do kuchni, oparł się o szafkę i tak żałośnie mlaskał... Zjadł 3 sztuki i sobie poszedł :D
  24. O, tak! To był baaaardzo zapracowany pies tego dnia! Przede wszystkim robieniem zamieszania i przeszkadzaniem w kładzeniu nowej, psio-odpornej podłogi. Bo po przednia, choć była ładna i praktyczna, to przegrała w starciu z zapędami stylistycznymi Baśka. Po prostu... wykopał w niej dziurę ;) Teraz będzie miał trudne zadanie, a jeśli Mu się uda... no cóż, będziemy reklamować. Podłogę - rzecz jasna :) A propos czerwonej kanapy, widocznej na zdjęciu. To psia kanapa. W nocy do 6. psów na niej rezyduje (zależy od tego jaki gabaryt się pierwszy na nią wpakuje :P). A gdy w związku z remontem musiała wywędrować na dwór, to dopiero była radocha! Wszystkie twierdziły że to idealna miejscówka do wylegiwania się na słoneczku. A co niektóre chciały na niej nocować :) Tylko dziś, jak po odświeżeniu miała wrócić do pokoju... załamaliśmy ręce. Najpierw ją wyszorowaliśmy, wypraliśmy obicie, spłukaliśmy, wysuszyliśmy na słoneczku... i tylko patrzyliśmy na pielgrzymki psie do ogrodu w celu radosnego obsikania czyściutkiej kanapy.......
×
×
  • Create New...