-
Posts
3153 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ajlii
-
Oj tam, tylko doszedł do wniosku że modeling to jednak nużące zajęcie ;)
-
Ale przystojniak z Niego, co nie? :D
-
Amiś łypie porannie :)
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
ajlii replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hmmm... ciasteczka rozdają! -
Nie wiem. Po prostu przyszedł gdy czesałam na ganku innego psa i się nadstawił. Po ponad miesiecznym odczulaniu na szczotkę wiosną, to baaardzo duże zaskoczenie dla mnie. Skrzynka odblokowana.
-
Kto robi bazarek dla Amiśka? Chciałabym dołożyć kilka rzeczy - komu mogę przesłać?
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
ajlii replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ostatnio w sumie Pan Pies śpi w nocy, a rozrabia w dzień. Tzn. dość długie wieczory uprawia towarzyskie, ale potem śpi dłuuuugo. Trzeba Mu tylko rano kupsko spod tyłka wygarnąć i zasikaną poszewką z karimatą, bo już niestety w czasie snu zdarzają się "wypadki". -
Zgadnijcie kto ostatnie przyszedł do mnie i zażyczył sobie czesania...? :D :D :D
-
Na moje konto wpłynęły pieniądze z bazarku książkowego prowadzonego przez Dolly. Dla Sokoła 36 zł (plus 12 zł przeznaczone na wysyłkę fantów).
-
A w pokoju, który Amiś najbardziej lubi jest dodatkowo piec :D W całym domu jest centralne i normalne grzejniki, ale ten jeden piec zostawiliśmy. Różnie to może być zimą, w domu zawsze lepiej mieć alternetywne ogrzewanie. Zimą ten piec traktujemy jak kominek - siadamy przed nim i gapimy się jak się pali albo grzejemy o niego po się po spacerach. A psy porozkładane na kołdrach wokół źródła ciepła pochrapują... fajne są takie zimowe wieczory :)
-
Niestety nie wiem. Amiś przyszedł do mnie na przełomie lutego i marca. Wcześniej nie był w warunkach domowych. Miał zapalenie pęcherza i trudności z chodzeniem spowodowe wg weterynarza bólem stawów. Tą jesień spędzi w domu, więc mam nadzieję że będzie dobrze się czuł nawet w gorszą pogodę.
-
No i wszystko co opisałam z życia Amisia, dogo mi wcieło przy wylogowywaniu :( Więc na szybko - Ami czuje się dobrze. Dzielnie towarzyszy mi w pracach ogrodowych, ale widać że już kości grzeje sobie w domu tak jesiennie. Znowu zmienia sierść... idzie sie załamać :/ Tym razem wyłazi z szyi, klatki piersiowej i spodu ogona.
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
ajlii replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bochnar spał dzisiaj całą noc (!) i wstał radośnie... o 10 rano :D Czuje się świetnie. Wczoraj wieczorem rozrabiał, przekomarzał się ze mną, pieścił. Czekamy jeszcze na zamówione puszki, więc Pan Pies co posiłek zastanawia czy czasem nie zwariowaliśmy - jak to SUCHA KARMA? Bez okrasy? No to się w Bochnarowej łepetynie nie mieści... Ostatnio znów na topie gerberki i hmmm... wędzony łosoś :))) -
[MLB] Fanta - najpiękniejsza na dogo sunia w typie ON...!!
ajlii replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Fanti pozdrawia leśnie i wieczornie :) W tle - moja Julka. [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/530166_311218225643037_813668655_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/530166_311218222309704_1531160147_n.jpg[/IMG] -
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
ajlii replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A dobrze się miewa :) Właśnie wróciłam od weterynarza z innym psiakiem, ale Pan Pies był też omawiany na wizycie. Gorzej że już na dworze chłodno, szczególnie w nocy. A Bochnario przyzwyczajony do nocnego trybu życia (przesypiał upały), domaga się w nocy możliwości siedzenia w ogrodzie albo leżenia na dworze na kołdrze - a na to nie możemy pozwolić :( Dziś nad ranem trochę zmarzł na spacerze i do 10.00 spał na drybecie w kuchni, przykryty kocem. Poza tym często "zastają" Mu się stawy jak śpi ciurkiem parę godzin, trzeba Go rozmasować zanim wstanie - baaaaardzo to lubi :) -
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
ajlii replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj, super! Bochnario się ucieszy - uwielbia puszki! Jak wyjadł swoje zapasy, to gotoję Mu rosołki, ale to nie to... zjada, ale nie z takim smakiem. A Pana Psa musimy rozpuszczać jak sie da! No, a dziś rano Bochnar zażyczył sobie... jajek na twardo. Jakimś wielkim miłośnikiem nie jest, ale dziś przyszedł do kuchni, oparł się o szafkę i tak żałośnie mlaskał... Zjadł 3 sztuki i sobie poszedł :D -
[MLB] BASTER - radosny, dobrze wychowany młodzik szuka domu!!
ajlii replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
O, tak! To był baaaardzo zapracowany pies tego dnia! Przede wszystkim robieniem zamieszania i przeszkadzaniem w kładzeniu nowej, psio-odpornej podłogi. Bo po przednia, choć była ładna i praktyczna, to przegrała w starciu z zapędami stylistycznymi Baśka. Po prostu... wykopał w niej dziurę ;) Teraz będzie miał trudne zadanie, a jeśli Mu się uda... no cóż, będziemy reklamować. Podłogę - rzecz jasna :) A propos czerwonej kanapy, widocznej na zdjęciu. To psia kanapa. W nocy do 6. psów na niej rezyduje (zależy od tego jaki gabaryt się pierwszy na nią wpakuje :P). A gdy w związku z remontem musiała wywędrować na dwór, to dopiero była radocha! Wszystkie twierdziły że to idealna miejscówka do wylegiwania się na słoneczku. A co niektóre chciały na niej nocować :) Tylko dziś, jak po odświeżeniu miała wrócić do pokoju... załamaliśmy ręce. Najpierw ją wyszorowaliśmy, wypraliśmy obicie, spłukaliśmy, wysuszyliśmy na słoneczku... i tylko patrzyliśmy na pielgrzymki psie do ogrodu w celu radosnego obsikania czyściutkiej kanapy.......