Jump to content
Dogomania

ajlii

Members
  • Posts

    3153
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ajlii

  1. [quote name='bea100']Dzień dobry cioteczkom i Amisiowi, a jak psina się czuje?[/QUOTE] A dobrze się dzisiaj czuje :) Od rana urzęduje w ogrodzie, z Panem Psem zresztą. Nawet śniadanie spożył na trawce...
  2. [quote name='paula_t']Ooo, dzięki, pouzupełniam to wszystko, tylko cholercia czasu coraz mniej na wszystko, nie wyrabiam już powoli :( Malibo57, wiesz może jaki to rozmiar szeleczek? Bo pytają na wątku, a ja nawet nie wiem, bo żadnej metki nie ma:/[/QUOTE] Paula_t, może zmierz szelki centymetrem? Szczególnie w tych strategicznych miejscach (obwód szyi, obwód klatki piersiowej). Bo rozmiar rozmiarowi nierówny i każda firma ma inne wytyczne co do psa np. średniej wielkości (L). A! I Katarzyna09 przekazuje, że pojawi się wieczorem - teraz ma urwanie głowy w pracy...
  3. A Pan Pies... kwitnie! Wczoraj byliśmy na ostatniej kontroli - Bochnar dostał jeszcze witaminy w iniekcji. Kręcił się po lecznicy, wyłudził kość jak zwykle ;) Waży 24 kg! Chyba się przytyło Panu Psu na chorobowym wikcie (puszeczeki i gerberki) :))))) Znów Mu się udało - przy całym Jego zniszczonym, schorowanym organiźmie, znów siłą woli został z nami...
  4. Już jestem :) Kosmitek pozdrawia porannie i życzy miłego dnia :)
  5. Bochnar czuje się duuuużo lepiej. Ma apetyt, przesypia (prawie) noce i sam wstaje (co ostatnimi dniami wymagało pomocy). Kolejny raz się wywinął... twardziel straszny :) I w związku z tym serdecznie zaprasza na bazarek w celu podreperowania funduszy i szczuraków które są u mnie w DT :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/232833-Bazarek-na-Pana-Psa-i-szczurki-do-10-10-2012-do-godz-20-00-zapraszam?p=19727501#post19727501 Ostatnia choroba to ogromne koszta - wizyty, leki w iniekcji, antybiotyk w tabletkach, odżywki, puszki i gerberki. Ale taka jest cena uśmiechniętej mordy starego psa...
  6. Fanta serdecznie zaprasza na bazarek dla swojego bardzo starego i schorowanego kolegi - Bochnarka i szczuraków które są u mnie w DT [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232833-Bazarek-na-Pana-Psa-i-szczurki-do-10-10-2012-do-godz-20-00-zapraszam?p=19727501#post19727501[/URL]
  7. Basio serdecznie zaprasza na bazarek dla swojego bardzo starego i schorowanego kolegi - Bochnarka i szczuraków które są u mnie w DT :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232833-Bazarek-na-Pana-Psa-i-szczurki-do-10-10-2012-do-godz-20-00-zapraszam?p=19727501#post19727501[/URL]
  8. Iskra serdecznie zaprasza na bazarek dla swojego bardzo starego i schorowanego kolegi - Bochnarka i szczuraków które są u mnie w DT :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232833-Bazarek-na-Pana-Psa-i-szczurki-do-10-10-2012-do-godz-20-00-zapraszam?p=19727501#post19727501[/URL]
  9. Kazio serdecznie zaprasza na bazarek dla swojego bardzo starego i schorowanego kolegi - Bochnarka i szczuraków które są u mnie w DT :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/232833-Bazarek-na-Pana-Psa-i-szczurki-do-10-10-2012-do-godz-20-00-zapraszam?p=19727501#post19727501
  10. Rudolf serdecznie zaprasza na bazarek dla swojego bardzo starego i schorowanego kolegi - Bochnarka i szczuraków które są u mnie w DT :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232833-Bazarek-na-Pana-Psa-i-szczurki-do-10-10-2012-do-godz-20-00-zapraszam?p=19727501#post19727501[/URL]
  11. Osiołek serdecznie zaprasza na bazarek dla swojego bardzo starego i schorowanego kolegi - Bochnarka i szczuraków które są u mnie w DT :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/232833-Bazarek-na-Pana-Psa-i-szczurki-do-10-10-2012-do-godz-20-00-zapraszam?p=19727501#post19727501
  12. Ila serdecznie zaprasza na bazarek dla swojego bardzo starego i schorowanego kolegi - Bochnarka i szczuraków które są u mnie w DT :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232833-Bazarek-na-Pana-Psa-i-szczurki-do-10-10-2012-do-godz-20-00-zapraszam?p=19727501#post19727501[/URL]
  13. Chciałabym serdecznie zaprosić Was na bazarek dla kolegi Amiśka - Bochnarka i szczuraków które są u mnie w DT :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/232833-Bazarek-na-Pana-Psa-i-szczurki-do-10-10-2012-do-godz-20-00-zapraszam?p=19727501#post19727501
  14. [quote name='Iljova']Cześć Amiśku, serduszko kochane :-) śliczności nasze :-)[/QUOTE] Śliczności kosmiczne wybyczyło się dziś na śpiworku, na słońcu. Zaległ na większość dnia. Raczył zwlec się dopiero w okolicach kolacji :)
  15. Osiołek dziś pojechał do lecznicy (profilaktyka). I co psu najlepszego zrobili? Kota przynieśli w transporterku! Osiołek zafascynowany i szczęśliwy :) Osiołkował strasznie, ale i tak kota Mu nie dali... Ostatnimi dniami Falek ma nowy przysmak - kefir. Spożywa z jednej miski, z Iskrólewną, której "gadaniem" się nie przejmuje.
  16. Rudy pojechał dziś do lecznicy się zaszczepić... i jak zwykle gwiazda z Niego wyszła :) Próbowałam w poczekalni zrobić Mu zdjecie, więc chłopak na widok aparatu zaczął pozować: a to na boku leżymy, a to na grzbiecie, a to łapki w górę... rozkoszniak straszny. Samego zastrzyku nie zauważył nawet... A przy wpisach do książeczki i innych sprawach formalnych prezentował się na wszystkie możliwe sposoby :) Omawialiśmy też dziś z weterynarzem budowę Rudego. Jakiś czas temu ktoś zwrócił mi uwagę, że Rudy taki labradorowaty ma kolorek. Wcześniej jakoś tego nie dostrzegałam - bardzo mocne łapy i pazury, oraz długaśny tułów przywodziły na myśl baseta. Weterynarz dziś powiedział, że korpus Rudego jest bardzo charakterystyczny dla labradorów. A łapki nietypowe - bo krótkie. A to oznacza, że może tu wchodzić w grę karłowatość. Tak sobie myślę, że może Rudy miał być psem "w typie rasy", ale nie wyszło. Co tylko powoduje że Rudy jest jedyny, wyjątkowy, niepowtarzalny, i absolutnie cudowny!
  17. A więc jutro zamówię karma dla Amiśka :) Chłopaki apetyt dopisuje, a jak przyjdą chłody to pewnie jeszcze bardziej. Póki co w dzień wyleguje się na słoneczku jeszcze, dziś u nas ciepło i baaardzo słonecznie w dzień.
  18. [quote name='Iljova']Dobrze o Amiśku napisałaś i wiemy co i jak. Napisz jak z Tobą co z tą Twoja kontuzja ? Ajlii nie unikaj odpowiedzi .....[/QUOTE] Czyli widzę że wieści się rozchodzą :P Wczoraj byłam na ostrym dyżurze - powiedzieli że rzepka jest na swoim miejscu, płynu nie ma, tylko opuchlizna i ograniczona ruchomość. I że to może być problem z łękotką :/ Narazie szukam usg prywatnie, bo płacąc co miesiąc ZUS mogę liczyć na wizytę u ortopedy za miesiąc. Oczywiście w szpitalu radośnie oznajmiłam że nie wiem co to łękotka, bo psy zasadniczno nie mają nią problemu. Oraz by mi zdiagnozowali spondylozę albo zesp. końskiego ogona, to będę wiedziała co mam z sobą zrobić :/ Ogólnie psiaki zadowolone z tej sytuacji. Tyłki już marzną im na dworze, więc wolą być w domu. I tak sobie siedzimy razem w dużym pokoju, psy okupuję kanapę, wszystkie kołdry, tulą się i podsypiają.
  19. Narazie i tak Bochnarek walczy z infekcją... Wczoraj byliśmy znów o weterynarza. Niestety gorączka się utrzymuje, więc dostał leki p/c gorączkowy na kolejne dni i ma zwiększoną dawke antybiotyku. Przespał bez problemów całą noc (a ostatnie bardzo marudził, wołał Grześka). Od rana wyszedł na dwór, czuje się chyba lepiej niż wczoraj... ale to dla Niego cieżka walka niestety... Je obecnie tylko puszki, i raczej z ręki. Bardzo potrzebuje naszej obecności - woła żeby byc przy Nim, choć siedzieć, dotknąć ręką, pogłaskać... ciężko uwierzyć że to ten sam pies, który 1,5 roku gryzł ze strachu... Wczoraj poprosiłam o sprawdzenie uszu Bochnarka, bo już zastanawiałam czy nie ma tam znów problemów - ale jest ok, uszy czyściutkie.
  20. Amiś miał w poniedziałek kontrolnie zbadany mocz - ma kamicę, ale też długo zmagał się zapaleniem pęcherza z powodu zdegenerowanej śluzówki. Żeby jak najszybciej wyłapać ew. zakażenie, konieczna jest ciągła kontrola niestety. Tym razem jest ok - nie ma zapalenia. Za to jest ciekawostka... Ami ma bowiem kamienie struwitowe. A na tych wynikach ich nie ma, za to są szczawiany wapnia. Czyli inny rodzaj kamieni. Na szczęście przy obydwu ta sama karma jest wskazana. A poza tym kosmita ma się dobrze :) i szpanuje srebrnymi uszyskami...
  21. Amiś robi za kosmitę ;) Dosłownie! Ponieważ końce uszysk nadal nie chcą się goić dobrze mimo pielęgnacji, trzeba było je ogolić... a następnie zostały spryskane alu spray. I Ami teraz świeci końcówkami :)
  22. Do Jasia dołączyła też Mysia latem... Wczoraj odebrałam wyniki Jaśkowego kumpla. Diagnoza: nowotwór złośliwy, nieoperacyjny...
  23. A Bochnarek rozchorował się... Wczoraj od rana marudny, jęczący i bez apetytu. Nos zimny. Pojechaliśmy do weterynarza. Na stole nos lekko cieplejszy, a temperatura ponad 40 stopni! Diagnoza - infekcja. Na szczęście szybko wyłapana, więc powinno być dobrze Dostał antybiotyk oraz lek p/c zapalny i p/c gorączkowy. Teraz tylko strasznie marudzi i domaga się pieszczot i siedzenia obok... całą noc... Niestety, weterynarz przypomniał nam, że to jednak pies nowotworowy... guz jąder, guz w śledzionie (na szczęście nie powiększył). Czyli wszelkie infekcje są dla Niego bardzo trudne... Cioteczki kochane - musimy zebrać pieniadze na pokazanie Bochnarka neurologowi! Bochnario przeszedł infekcję ucha (zeszła jesień) i bardzo paskudną infekcję układu nerwowego (wiosna), z której skutkami zmaga się do dziś (problemy z termoregulacją - czego konsekwencją był udar cieplny latem - i koordynacją). Do dziś nie wiemy czy to nagłe załamanie się nerugologiczne w kwietniu to kwestia wylewu czy pierwsze oznaki infekcji... Ciężar utrzymania Bochnara wzieła na siebie Bea100. Ja kupuję Bochnarkowi suchą karmę, produkty do gotowanego jedzenia i suplementy. Koszt wizyty z badanie neurologicznym to ok. 70-80 zł, koszt paliwa na dojazd ok. 45 zł. To bardzo ważne, bo im dłużej Bochnar będzie sie czuł sprawny i w pełni sił, tym dłużej będzie mógł cieszyć się życiem... taka rasa - trzyma się póki nie zalegnie...
  24. Tęsknię za Jasiem bezustannie. To był wyjątkowy pies. Wszystkie się kocha, ale niektóre są takie szczególne. Jaś był taki "mój" od tego pierwszego wgramolenia się na kanapę i westchnięcia: "nareszcie w domu"...
  25. [quote name='katarzyna09']To fajnie :)jeszcze moja i ajlii i co,ruszamy od razu z kolejnym?Paula,dasz radę?[/QUOTE] Przepraszam, ale nie wiem czy uda mi się w najbliższych dniach wysłać paczkę. Nabawiłam się kontuzji, a większość rzeczy zostawiłam na piętrze - i chwilowo nie mam jak ich przynieść. Ostatnie dni ciepła Amiś spędza na dworze. Lubi siedzieć w ogrodzie. Choć o dziwo... od niedawna tak naprawdę. Przez większość lata jednak siku, obchód i do domu. Coś się zmieniło po deszczach i zimnych dniach. Wtedy siedział w domu... i jak się ociepliło to zaczął wychodzić nawet na dłuższe drzemki do ogrodu. Pozwalam psom jeszcze korzystać ze słońca, ale jutro ma być deszcz i 13 stopni :(
×
×
  • Create New...