-
Posts
3153 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ajlii
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
ajlii replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj odebrałam już oryginał badań krwi Bochnara i w lecznicy nie mogliśmy się nadziwić... Pies, niedawno z anemią, z podkrawiającym guzem śledziony ma dziś hemoglobinę 14,6! (norma 12-18). -
Nie, jest właśnie ok :) Nawet inflamex był uprzejmy spożyć z suchą karmą... no szok kompletny, bo od dwóch miesiecy musze gotować Mu mięso by raczył przełknąć suplementy...
-
Moim zdaniem Amiś wygląda tak jak powinien wyglądać pies. On ma bardzo mocne, solidne łapy. 40 kg to dla Niego standard :) I faktycznie, problemów z karmieniem Amiśka to nie mam specjalnych. Trochę grymasił ostatnio, bo karma Mu się nudziła... no to ma odmianę ;) Cieszę się że tak ładnie je, bo grymasy przerabiam regularnie z moją Iskier. Suczysko każe się ładnie prosić by raczyła spożyć swoje jedzenie... Oczywiście zjada wszystko ślicznie, ale przedstawienie z proszeniem co wieczór odbyć się musi :P
-
Bo Amiś to łakomczuch. Nie lubi być głodny :)
-
[MLB] Fanta - najpiękniejsza na dogo sunia w typie ON...!!
ajlii replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Co lubu Fantiśka? Fanti lubi: - ogórki kiszone - paprykę świerzą - suszone banany (najchetniej wyjadane prosto z mieszanki dla szczurków) A najbardziej Fanti lubi wyciągać torebki do zaparzania herbaty. Prosto z kubków. Takie hobby :D -
A dzisiaj Amiś się namyślił i stwierdził że nowa karma jednak smaczna :D
-
Jak się okazało - Rudolf ma swój fanklub! W zeszłym roku, do rodziny mieszkającej po sąsiedzku, zjechały na wakacje wnuki. I za chwilę przydreptały do naszych psiaków z kocykami w prezencie :) Poprzytulały się do Rudego i Kazia, pobawiły z Lenką. Zrobiliśmy kilka fotek, pogadaliśmy o zwierzakach i ich potrzebach. W tym roku dzieci znów przyjechały. I pierwsze pytanie - czy Rudolf jeszcze jest i czy mogą Go odwiedzić :) No i ten owczarek niemiecki, taki duuuuży...
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
ajlii replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bochnar miał wczoraj profilaktycznie badanie krwi. Dziś byłam w lecznicy weterynarz zadzwonił do laboratorium i poprosił o przedytkowanie wyników. Jakie było nasze zdziwienie... Bochnar ma dobre wyniki! Przede wszystkim nie ma anemii, stanu zapalnego. Trochę jak zwykle alat i mocznik podwyższony, ale poza tym - bardzo dobrze :))) Wcześniej też odbieraliśmy wynik badania moczu i omawialiśmy z wetem - narazie nie ma stanu zapalnego, ale znów na pograniczu. Czyli wspomaganie, może obejdzie sie bez antybiotyku. Trzyma się ten nasz starowinka! Bardzo dumna z Niego jestem :))) -
No, Amiś narazie twierdzi że chcemy Go otruć... Karmą nową oczywiście :P Podszedł do miski, powąchał, spojrzał na nas... i sobie poszedł...
-
Tak, już ma status "wysłane" :)
-
Karma którą kupiliśmy (Royal Canin Urinary S/0) ma za zadanie m.in. rozpuścić kamienie. Wg info od producenta może wystarczyć pół roku tylko na tej karmie (choć wydaje mi się to wersją dość optymistyczą). Oczywiście, będziemy jeszcze się konsultować czym by wspomóc Amisiowi pęcherz, ale narazie leków nie ma żadnych przepisanych - tylko dieta. Niestety, ta karma jest dokładnie 2 x droższa od kanemastera :( A Amiś do duuuży chłopak. Choć dziś nie zamierzał współpracować przy ważeniu (cały czas jakaś łapę wystawiał z wagi), to liczyć Go trzeba na 40 kg psa.
-
No to Amiś był dzisiaj w lecznicy. Został zaszczepiony, obejrzany i pokazaliśmy Jego wyniki kontrolnego badania moczu. I po kolei... Skóra ok - nie ma stanów zapalnych. Nadal rogowacieje nosek i krawędzie ucha. Zalecony ma płyn wet. hydra-derm do pielęgnacji i musi dostawać suplementy z kwasami omega. Uszy bez stanu zapalnego, choć nadal produkuje się nadmiernie woszczyna. Badanie moczu - nie ma śladu zapalenia pęcherza. Ale jest inny problem. Wyszły liczne trójfosforany amonowo-magnezowe. Diagnoza: kamica pęcherza moczowego... Może to być pierwotna przyczyna takich problemów Amisia z pęcherzem (zapalenia, degeneracja śluzówki). Amiś musi bezwględnie zmienić karmę na urinary. Szkoda, bo kanemaster Mu świetnie służy. Ale nie ma rady :( A poza tym zaliczył spacer po ulicach Łodzi. I ogólnie czuje się nieźle. Weterynarz uznał Go za psa w przyzwoitej formie, szczególnie biorąc pod uwagę wiek :)
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
ajlii replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pan Pies już kompletnie przestawił sie na tryb nocny. Przesypia całe upalne dni, gdy się ochłodzi po zmierzchu zaczyna się zabawa... O 1.00 Pan Pies chce jeść! O 2.00 - spacer. Do 4.00 odpoczynek. A potem na dwór znowu - tym razem na dłużej. Nie szybkie siku, tylko spacerowanie, obchodzeniew wszystkich kątów. A na koniec drzemka na kołdrze na świeżym powietrzu. Zabrany do domu jęczy, marudzi. Kładzie się i woła że wstać nie można (ale jak sie za wolno do Niego biegnie, to sam sobie wstanie ;) ). Rano śniadanko... i czas iść spać.... Martwią mnie upały. I Pan Pies który wyraźnie je źle znosi :( Jest zmęczony, rozgrzany, nawet kupę ma brzydką od tego gorąca. Byle do jesieni... W zeszłym roku bałam się bardzo jesieni - co będzie jak skończy całodziennie przesiadywanie Pana Psa w ogrodzie. Jak On sobie poradzi z koniecznością bycia przez większość dnia w domu. A teraz modlę się o deszcz, o ochłodzenie, o paskudny mokry sierpień... Stareńki jest też nasz Pan Pies. Od jakiegoś czasu załatwia się też przez sen... Cieszy dobry apetyt, humory i grymasy. Wybieranie co lepszych kąsków z miski. Czekanie aż Mu się pod nos podsumie michę. Taranowanie w celu przytulenia się... kocham tego starego dziada, tak po prostu... -
Osiołek jest nieustającym źródłem radości! Trudno ubrać w słowa co Osiołek wyczynia na spacerach, ale spróbuję... Otóż jak powszechnie wiadomo - Osiołki do zwierzęta miejskie. Trawka, krzaczki, dzika przyroda... hmmm... może być, ale lepiej jak na obrazku ;) A powietrzem z dodatkiem spalin to dopiero można odetchnąć pełną piersią :) Ale nie mam tak lekko, mieszka się zdrowo Osiołkowi w małym miasteczku z dużą ilością drzew i ogródków - ale i z ukochanymi przez Osiołka chodnikami, śmietnikami, płotami... I tym co Osiołki u w i e l b i a j ą, czyli bramami za którymi mieszkają inne psy! Oj tak, jak Osiołek idzie ulicą to wiedzą o tym fakcie wszystkie burki w dzielnicy! Bo Osiołek, a przepraszam - Pan Osiołek, dumnie kroczy środkiem ulicy. Jedno ucho klapnięte, drugie na sztorc. Klata wypięta, krok sprężysty, ogon kołysze się elegancko. No klasa sama w sobie! Idzie sobie powoli, rozgląda sie dyksretnie. Znajome burki wybiegają z domów, bud, zrywają się z poobiedniej drzemki. I gonią wzdłóż płoty, w tą i z powrotem. Albo tańczą w kółko za swoim ogonem. I wszystkie pozdrawiają Osiołka szczekaniem... A sam Osiołek odpowiada. Rozgląda się na boki i hau-hau koledze alaskanowi. I hau-hau koledze owczarkowi. I goldenowi. I temu o niejasnym pochodzeniu ;) A są i takie bramy, które Osiołek baaaardzo lubi. I już kilka metrów przed nimi z celebryty przemienia sie w rozkoszniaka :) I hasa, i wyrzuca łapcie przed siebie. I uśmiech od ucha do ucha... Kto tam mieszka? No Saba, i Kama i Nutka... I wszystko jasne :D
-
A dobrze się miewa :) Przechadza sie po ogrodzie jak sie choć trochę ochłodzi (upał i deszcz to nie jest co lubią Amisie ;) ).
-
Rudy dziś w nastroju zabójczym... po JEGO niebie lata paralotniarz! Jak on śmie! Rudolf odpowiednio to skomentował oczywiście!
-
Cioteczki, a Wy jeszcze nie wiecie... nowy bazarek dla Amiśka już na dogo stoi :D http://www.dogomania.pl/forum/threads/229988-Książkowo-filmowy-na-Sokoła-do-26-08-godz-20-00
-
Dziś miało byś parno i upalnie... a była tak burza... Jak nam grzmotnęło nad domem, to sama się przestraszyłam. Do tego nalało nam się przez okno do jednego pokoju :((( Amiś kompletnie się nie przejął burzą - jak zwykle ;) Choć zauważyłam ciekawą sprawę. Otóż dzisiaj grzebaliśmy z mężem w ogrodzie. Zlikwidowałam swój ogródek warzywny - powstaje tam miejscówka dla starszych psów. Na głównym wybiegu jest mnóstwo dziur, porozrzucanych zabawek i zabitej trawy w czasie gonitw. Chcę mieć takie spokojne miejsce z zieloną trawą na której mogą wylegiwać się starsze i niepełnosprawne psiaki. W każdym razie - grzebiemy sobie w ogrodzie, wycinamy różności. Słońce świeci, jest miło i przyjemnie. Psiaki się wylegują... i nagle wszystkie wstają i drepczą do domu. Ot tak sobie, nieśpiesznie... ale wszystkie po kolei. Hmmm... trochę się zdzwiłam, ale zaczęłam zbierać narzędzia na wszeli wypadek. I dobrze, bo jak lunęło... Psiaki wywąchały deszcze na kilka minut zanim po prostu słup wody z nieba :)
-
Katarzyna09 - skrzynka ;)
-
A nie najgorzej w sumie... Miało być dziś bardzo gorąco, ale było tak sobie, kropiło po trochu cały dzień. Dziś nakryłam Amisia na moszczeniu sobie dziury w ogrodzie. Normalnie uklepywał sobie piasek, by zwinąć sie w tym zagłębieniu i położyć się. Niestety, szybko został wyprowadzony z miejscówki - ze względu na układ moczowy nie może sobie leżeć w grajdołku :( No, i to o czym rozmawiałyśmy wczoraj... dziś mam już pewność :) Otóż Amiś... wybrzydza przy jedzeniu :)))) Już nie zjada wszystkiego jak leci, nie ślini się na dźwięk miski. Przychodzi na posiłek, zagląda do michy, zastanawia się... idzie sprawdzić co ma kolega w innej misce (zostawiając swoje jedzenie), czasem popatrzy z politowaniem na tą swoją... To bardzo dobry znak - Amiś już wie że jedzenie po prostu jest i będzie :)
-
[quote name='mysza 1']Ale ładne :) A Kazik jaki fajny :)[/QUOTE] Kazio jest cudny :) I pomyśleć że startował od takiego "poziomu wizualnego": [url]http://img855.imageshack.us/img855/1926/img0231t.jpg[/url] I jeszcze trochę owczarowego spamu, czyli Ila w Jej środowisku naturalnym (czyt: łóżko, kanapa, ewentualnie podłoga w salonie... ale tylko jeśli jest miękka ;) ). [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-r4VveYLzoi8/UA46Ttm42HI/AAAAAAAABzQ/KH06pELG_88/s640/DSC04160.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3kBWH2gPl2U/UA46hobrKoI/AAAAAAAABzY/9RqQenIKwWI/s640/DSC04163.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-QkKtGa5tWZM/UA460blcuPI/AAAAAAAABzg/4koIieu9dLg/s640/DSC04149.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-plSYnGZs_g4/UA4692jvdkI/AAAAAAAABz4/SBnUc4lNa9c/s512/DSC04152.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-sNzX266sTcc/UA47HtE-1SI/AAAAAAAABz8/3sAqd6r0UWA/s512/DSC04156.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-DZqSyIAQGdk/UA47Uawo2jI/AAAAAAAAB0A/IXIDlmL6g9I/s640/DSC04157.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-GEtMwzqnsuU/UA47eNNfGII/AAAAAAAAB0I/caLXMlrMZh0/s640/DSC04166.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ulq00odnPLs/UA474hvgkGI/AAAAAAAAB0Q/44f7Rd8E8mQ/s640/DSC04164.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-blrfq0XhvLs/UA48GouMSlI/AAAAAAAAB0Y/C8UuYgw75u0/s640/DSC04165.JPG[/IMG]
-
Amiś pozdrawia :)
-
Rudolf przesyła buziaki! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-LaYca_ZgWiM/UA0wF4jlJzI/AAAAAAAAByo/F5lVGYnBAXU/s640/DSC04359.JPG[/IMG]