Jump to content
Dogomania

Chesti

Members
  • Posts

    325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chesti

  1. Bossssska Masza i bosssska fota <3
  2. Bossssska Masza i bosssska fota <3
  3. Ale Ci te piesy pozują :))) Masza sobie zrobiła okłady błotne na zmęczone łapki. Nie znacie się ;P
  4. Zeus przez 4 miesiące miał miastowy socjal u poprzednich właścicieli. On się nie boi - wręcz przeciwnie. Przypuszczam, że w mieście mógł się witać z każdym napotkanym psem i takie zachowanie mu się utrwaliło. Problem w tym, że nie każdy piesek chce się witać, a Zeus ma gdzieś, że tamten nie chce o_0 Beagle to psy znane ze swojego głosu i zróżnicowanych tonów jakie potrafią wydawać. A jak się temu mojemu czubowi nie pozwolę przywitać i jeszcze nie daj boże napnę smycz... to pieseczek odstawi arię na pół Pobierowa. Ludzi raczej olewa, no chyba, że człowiek jest dziwnie ubrany, albo dziwnie się zachowuje ;) majoka, ja w zeszłym roku też stchórzyłam i mimo, że mogliśmy przyjechać z psem, pojechaliśmy sami. Też wrócił z hotelu cały i zdrowy, ale to nie były udane wakacje, ani dla nas, ani dla niego. W tym roku nie mam żadnych wątpliwości. Jedzie z nami i chyba już zawsze będzie jeździć. Choć cykora mam :P Nie pękaj. Bierz Shadowa i nie rób tego Zeusowi no ;) Będą razem wiochę odstawiać :D
  5. Ze względu na pieseczki, oczywiście :P My byliśmy trzy i dwa lata temu na wakacjach w Zakopcu, w zeszłym roku w Szczawnicy. Niestety góry w Polsce (poza tymi u Was) są nadal niedostępne dla psów. Jak Zeus się ogarnie na tyle, żeby iść w Tatry to pewnie będziemy myśleć o wczasach na Słowacji.
  6. Eeeeej Onomato, nabrałaś już siły na pisanie? :P
  7. Kocham góry <3 Jestem w połowie góralką i dziko Ci zazdroszczę, że masz możliwość mieszkać w takim miejscu.
  8. Ja od dziecka mieszkałam na wsi. Jako nastolatka szczerze tej wiochy nienawidziłam i większość wolnego czasu spędzałam ze znajomymi, którzy mieszkali w pobliskich miastach. Po ślubie zamieszkałam z mężem w mieście w bloku. Moja córka spędziła tam 4 pierwsze lata swojego życia. Teraz znowu mieszkam w tym samym domu co w dzieciństwie i na nowo odkryłam radość jaką daje mi życie poza miastem. Za nic nie chciałabym wrócić do bloku, na osiedle, do tego betonu... uwielbiam wieś i nie wyobrażam sobie lepszego miejsca do wychowywania dziecka czy do posiadania psa. Wyleczyłam się z miasta na zawsze.
  9. majoka :*** Ooooo :) Cześć Tyś :D Kurcze, mam coraz większego stracha przed wakacjami :P Z jednej strony nie mogę się doczekać i jestem mega szczęśliwa, że jedziemy z psem. A z drugiej strony wiem, że mój pies to (już ;P) totalny wieśniak i całym jego życiem jest szwendanie się po polach i łąkach. Jak to łaciate cielę się odnajdzie wśród tłumów wczasowiczów i (o zgrozo) obcych psów? Ech... coś czuję, że nie raz się wstydu najem ;)
  10. No to i tak jedziecie wcześniej niż my. A Sky też na wakacje jedzie? ;P
  11. Boski ma ten nakrapiany pychol <3
  12. Kiedy jedziecie? :) Widzę, że nasze myśliwce będą mieć czadowe wakacje :D My też zastanawialiśmy się nad Mazurami, ale ostatecznie wybywamy nad polskie morze. Wyjazd zaplanowany totalnie pod psa. Najpierw było szukanie miejscowości z psimi plażami, a później kwatery gdzie psy są bardzo mile widziane.
  13. Po jakim czasie od założenia obroży?
  14. A dziękuję w imieniu Młodego Boga :)
  15. E tam... gdybym się uparła to miałabym i collaka, ale zwykle staram się iść na kompromis ;) Beagle był takim kompromisem właśnie (choć przeszedłby i border, gdyby się taki wtedy trafił z adopcji). A teraz to już stanęło na tym, że na Wigilii usłyszałam od męża "...a weźmiemy drugiego bigielkaaaa?". Już nawet nie jego wymarzonego bullterriera, tylko drugie szurnięte i łaciate ;)
  16. Aj bo teraz to ja się muszę liczyć ze zdaniem męża. A jemu się nie podobają. Tzn. jest dużo więcej innych ras, które podobają mu się bardziej. Mnie też się trochę preferencje pozmieniały. Ale uwielbiam collaki u innych. I też zakochałam się najpierw w książkowej Lassie. Tak jak i w książkowej Belli z Bella i Sebastian. Kocham psie książki :)
  17. Heh to ja mam wrażenie, że mój pieseczek im więcej zje, tym bardziej jest głodny O_o Moje łaciate za dwa dni kończy 2 lata <3 <3 <3
  18. Piękna "komunistka" :)))))) Ale macie fajnie, że dziewczynki nadal mogą ubrać ładne kiecki. U nas już od pewnego czasu alby obowiązują :/ Ble A Er łapie słoneczko widzę. Jakbym Zeusa widziała. Teraz też wykłada się w słońcu, w lecie będzie znowu cienia szukał.
  19. Hahahaha mega fota :D
  20. Ooooo matko jak ja wam zazdroszczę tego morza. Ha! Ale w tym roku też się dorobię fot psa na plaży :D Warjot :)
  21. Witam się ;) Piękne piesy... collie to moje marzenie z dzieciństwa :) Co prawda nigdy się nie spełniło i już nie spełni, ale nadal bardzo lubię tą rasę.
  22. To też fakt. Choć gdyby tak pomyśleć, to która rasa obecnie zajmuje się tym do czego została wyhodowana? Beagle kochają żreć. A jeszcze jak właściciel nie jest odporny na ten błagalny wzrok to już w ogóle amen ;)
  23. Dokładnie :) Zante jest cudowne. Też rewelacyjnie wspominamy. A w jakiej dokładnie miejscowości byłaś? Przypuszczam, że w zupełnie innej części wyspy (my byliśmy na południu - w Kalamaki) bo przez cały dwutygodniowy pobyt widziałam może ze dwa psy. Kotów było mnóstwo, a psów prawie wcale.
  24. Wpadam z rewizytą. Choć tą piękną parkę odwiedzam co jakiś czas :) Tylko po cichutku ;) Zawsze się zachwycam sierścią Hiro. Mój pies też się mieni w słońcu, ale Hiro to aż normalnie świeci :))) Przy okazji odkryłam, że byłyśmy w tym samym roku na Zakynthos :D
×
×
  • Create New...