-
Posts
325 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chesti
-
ZEUS - moje beaglove i SONIA - księżniczka prawie z północy
Chesti replied to Chesti's topic in Foto Blogi
Hah... jeśli o posłanie chodzi to Zeus wcale nie musi być sam. Przyjechał do nas z kocykiem, który wygląda jak ser szwajcarski ;) A jako posłanie dostał na początek kołdrę i biedna wygląda już gorzej niż ten kocyk. Nie dość, że się fajnie rozgryza materiał to jeszcze wyciąganie wypełnienia jest takie cool ;) Tak się zastanawiam czy robią jakieś pancerne posłania - przydałoby się. Zwłaszcza, że kołdra nie nadaje się już do prania i musi iść precz. kropi, hehe to mnie pocieszyłaś. Barko bardzo niszczył? -
Ech bawełna :| Ja się taaaak napaliłam na Furkidz`ową obrożę, a tu lipa :( Przy wsiowym, wiecznie uwalonym, latającym po polach biglu - mija się to z celem. Szczególnie jak się widzi co pies potrafi zrobić z tasiemką na taksówce. Powiedzcie mi, jak jest z trwałością tasiemek z Kudłatego?
-
ZEUS - moje beaglove i SONIA - księżniczka prawie z północy
Chesti replied to Chesti's topic in Foto Blogi
Dzięki Wam :* Dziś fot nie będzie. Mam focha na bigla bo w piątek został sam na 4 godziny i rozniósł połowę podłogi w kuchni. Fakt, że leżało tam stare i beznadziejne linoleum, od dawna nadające się do wymiany, no ale... było. Kuchnia miała poczekać na remont do wiosny/lata więc trochę nas piesek przyspieszył. Nie wiem co mu tak odwaliło bo zostawał już na dłużej sam i wszystko było cacy. Pierwszy raz miałam ochotę gada udusić, na jego szczęście skończyło się na opie*dolce ;) -
O jesuuuu... nie strasz. Ja śnieg lubię - ale w zimie, a marzec to już dla mnie wiosna :-P BTW Jaki koński odpowiednik ma Beagle? Są jakieś łaciate, świrnięte kucyki? ;D A folbluty uwielbiam <3 Jak jeszcze jeździłam do "mojej" stadniny to był tam taki jeden delikwent (niestety prywatny) - mogłam się na niego gapić godzinami.
-
sleepingbyday, dokładnie. A jeśli nie... to wcale się nie dziwię psom. Też bym uciekła o_O
-
Wpadam z rewizytą, a tu taki piękny weimar :) Zawsze mi się ta rasa bardzo podobała, ale nigdy nie brałam pod uwagę ze względu na charakter i łowieckie zapędy. No i taaaaak... w końcu skończyłam jako właścicielka bigla hahaha :D Tak że tego... może i kiedyś weimar będzie ;) Pozdrawiam i po cichu na jakieś zdjęcia nowe liczę :)
-
Fajny ten twój Kundel, mam sentyment do podpalańców. No i fuksiarz z niego, że trafił na Ciebie :) Będę zaglądać!
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Chesti replied to Amber's topic in Foto Blogi
Och jak miło popatrzeć na ciachniętego dobka! Piękny z niego pies, fantastycznie zbudowany, obłędną ma klatę! Imię też ma świetne. Ajjjj no zakochałam się! -
Ładnie zaszalałaś z zakupami :) Ale warto było, zwłaszcza jak się ma takiego modela :D Sytuacji Owczarowo-Leonowej nie zazdroszczę. Ogólnie to podziwiam ludzi, którzy potrafią takie ONy ogarnąć. Ściskam kciuki żeby udało wam się to jakoś rozwiązać. Genialny fot! :D :D :D
-
Świetne stadko :D Tylko czemu zdjęć tak mało???
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Chesti replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Współczuję chorowania :| Jakaś masakra teraz jest, faktycznie wszyscy chorzy, szpitale są przepełnione. Ja ostatnio miałam mega anginę, a teraz znowu z nosa mi cieknie i boję się co to będzie jak się rozwinie. Kosmos. Zdrówka życzę! Wszystkiego naj naj naj dla Walda :D Pięknie mu w tej taksóweczce. A odnośnie bazarku... hmmmm... no nie obraźcie się, ale bazarek na dogo (gdzie zebrana kasa idzie na potrzebujące psiaki) to jednak co innego niż aukcja na allegro gdzie licytuje się w ostatnich sekundach po to żeby było jak najtaniej. Dziewczyny tam pisały, że wszystko nic, ale chętnie by te obroże policytowały, a nie miały takiej okazji bo ktoś nagle wpadł i w ostatniej minucie zalicytował. Dla mnie to też takie trochę nie halo jest, niedługo snajpera się na dogo będzie ustawiać żeby automatycznie w ostatniej sekundzie przebił. Ja miałam fuksa bo jak się bazar kończył to leżałam z gorączką 39,5 i nie byłam w stanie nawet komórki wziąć do łapy, ale fuks sprawił że akurat nikt się na te moje nie połaszczył ;) Gdyby było inaczej to pewnie też skończyłabym z "bólem dupy" ;) -
ZEUS - moje beaglove i SONIA - księżniczka prawie z północy
Chesti replied to Chesti's topic in Foto Blogi
Dziewczyny dzięki za wizytę i komplementy :D Fotografia to zaraz po rodzinie i zwierzakach - moja największa miłość. Tym bardziej mi miło jeśli komuś się podoba :) Uroda biglaków to ich przekleństwo. Takie słodkie, urocze i w ogóle niuniuniu... a potem dramat bo ten słodziutki pies zamknięty w 4 ścianach zżera mieszkanie. W dodatku ludzie są święcie przekonani, że to są małe pieseczki, które dzieciak na spacer wyprowadzi... a taki mój Z. jak był jeszcze zupełnie nie ogarnięty - mało mi reki z barku nie wyrwał. Ale niestety wiele ras "tak ma" i potem tyle bid w schronie :( Ludzie nie myślą. katasza, a powiem Ci, że instynkt jest owszem, ale to nie jest jakieś mega wow... noooo przynajmniej jeśli chodzi o Zeusa (choć nie wiem czy powinnam jego brać pod uwagę bo to w końcu pies z pseudo i jest kundlem hyhy :P ;)). Nos ma świetny, pięknie chodzi po śladzie z nosem przy ziemi i w mig znajduje jedno z nas ukryte gdzieś w krzaczorach, potrafi zaprowadzić do bażanta czy kuropatwy. Ale ten pies nie ucieka i bardzo się nas pilnuje, bez problemu jesteśmy w stanie odwołać go nawet od stada saren. A tyyyyyle się naczytałam o tym, że beagle myśli wyłącznie nosem. Nie jest tak, albo ja mam bardzo nietypowy egzemplarz ;) Natomiast ogromnym zaskoczeniem w drugą stronę, była dla nas jego agresja. Na początku przy próbie wyjęcia mu czegoś z pyska (czegoś kradzionego ofkors), albo zrzucaniu z łóżka czy kanapy - kłapał na nas zębami jak dziki, a mojego TŻta pogryzł nawet do krwi. Jak mu się coś nie podobało - po prostu się rzucał.Teraz na szczęście mogę grzebać mu w pysku bez obaw, a z kanapy złazi na moje polecenie - ale zdziwiłam się bo miałam beagle za łagodne baranki ;) Na fotach - spacerek w pięknych okolicznościach przyrody. Ależ było bosko! Niesamowite światło, kolory i tyyyyyle śniegu. Psy były zachwycone i nie chciały wracać. Zresztą nam też się nie spieszyło - wróciliśmy jak już było ciemno. Szkoda, że dwa dni później to wszystko zaczęło się już topić. Lubię śnieżną zimę. Sońka przelazła, bigl też musiał spróbować. Kij, że ona ma dwa razy dłuższe łapy... no musiał...bo nie byłby biglem Po długich i ciężkich trzeba było zawrócić bo to jednak za wysokie progi ;) Pies mi urósł o_O ;) Chciała sprawdzić kto to tam sobie lata, ale odwołali. Wredni ludzie. -
Airedale Terrierki Maya i Kejtu oraz Brysia już za TM [*] Zapraszają!
Chesti replied to Riven's topic in Foto Blogi
Co by człowiek nie zrobił to i tak będzie sobie wyrzucać do końca życia :( Brysia dożyła pięknego wieku, była szczęśliwa i kochana, miała wspaniałe życie. Na pewno jest wam za to wdzięczna. Adresówki są genialne! Ten diabełek to jak dla mojego Z. zrobiony :D W ogóle super rzeczy (choć jestem zniesmaczona brakiem bigla :P) - kubek na kawę z kocimi kłakami mnie zabił :D Dzięki! -
Airedale Terrierki Maya i Kejtu oraz Brysia już za TM [*] Zapraszają!
Chesti replied to Riven's topic in Foto Blogi
Bardzo Ci współczuję odejścia Brity :( Ja swojego kochanego kundelka pożegnałam 4 miesiące temu, nadal boli :(((( Masz przepiękne te terrierowe panny. No i tyle sukcesów na koncie - GRATKI! Będę zaglądać oczywiście! :) P.S Skąd dziewczyny mają takie fajne identyfikatory? -
Jestem :D i bardzo się cieszę, że wpadłaś do mnie i dzięki temu mnie tu ściągnęłaś :) No powiem Ci, że przeżyłam tzw. "opad szczęki do podłogi"... pierwszy post robi piorunujące wrażenie. Ależ ten pies miał szczęście, że trafił na takie dobre duszyczki. Niesamowite. Poza tym Leon jest cudny, widać że szurnięty :D :D :D Już uwielbiam tego psa! Reszta ekipy też fajna no i uwielbiam perspektywę twoich zdjęć. Stałym gościem tu będę :]
-
ZEUS - moje beaglove i SONIA - księżniczka prawie z północy
Chesti replied to Chesti's topic in Foto Blogi
Riven, dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy częściej :) Oczywiście nie omieszkam zaglądnąć do was :) A tak BTW - Ty też Karolina? :D Ostatnio mi się pochorowało... bleh... okropny czas. Ciężko było z łóżka wstać i zrobić cokolwiek, zwłaszcza, że gorączka 39,5 zwaliła mnie z nóg. Córkę "sprzedałam" więc dziadkom, TŻ chodził do pracy, kot zachwycony bo jak pani w łóżku to on też... został bigl... Bigl oczywiście w przeciwieństwie do kota, zachwycony nie był. Spacer z panem to co to za spacer, zero zajęcia dla mózgu. Pani nie do życia, jakieś takie zwłoki na wyrze z kompresem na głowie. Małej pańci brak. Oj wynudził się chłopak, wynudził. Ale był dzielny. Drugiego dnia musiałam już wyleźć z wyra i trochę się nim zająć, bo chyba by po ścianach zaczął latać ;) Zresztą... jak się widzi coś takiego... ... no nie da się przejść obojętnie, choćby się człowiek ledwo na nogach trzymał... Powtórka z komend też była. Tylko, że jak się przykombinuje i trzyma w ręce aparat podczas wydawania komend, to pies mimo że spragniony uwagi, potrafi się zbuntować i człowieka obszczekać. Trzeba było odłożyć wkurzające, czarne pudło i zająć biednym psem ;) Na koniec coś nowego. Psiej samokontroli mi się zachciało, albo jak kto woli po prostu komendy "zostaw" :P Próba położenia smakołyka na łapach czy (o zgrozo!) nosie, od samego początku była po prostu nierealna... więc poprzestaliśmy na ukochanym kuraku. No i tadaaaam... nawet aparat go nie wzruszył ;) -
Zjadło mi posta :[ Widzę, że też wykorzystaliście na maksa tą piękną zimową aurę. Niesamowicie u nas dosypało. Psiury zachwycone :D Erman wygląda pięknie w każdym wydaniu. I Majkowska ma rację, te nasze fafloki z latającymi uszami to dopiero miny robią hehehe :D :D :D A co do linki... mój Z. ma linkę zawsze (nawet ostatnio zauważyłam że identyczną jak Er i nawet karabińczyk taki sam ;)), ale puszczoną luzem - tak żeby przydepnąć w razie czego, albo złapać i przyciągnąć psa do siebie. W sumie to myślałam, że każdy tak robi z linką. A tu okazuje się, że ja chyba zbyt dużo zaufania do bigla mam O_o
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Chesti replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Kinia z Waldem są boscy :D Też mam okazję na co dzień obserwować relację dziecko-pies, ale to już nie te proporcje i już nie to ;) Choć i tak bywa jeszcze zabawnie :) -
Alishiaa, jaki związek ma film z tym wątkiem? Brytyjski The Kennel Club to odpowiednik polskiego ZKwP, a film przedstawia krzywdę jaką hodowcy zrobili psom rodowodowym.
-
A mój Z. chyba woli ostrzejsze traktowanie. TŻta słuchał od samego początku, a ja szacunek ze strony psa, musiałam sobie wypracować. Okropnie mnie to frustrowało. Majkowska, ja bardzo chętnie przygarnę taki namiar :)
-
ZEUS - moje beaglove i SONIA - księżniczka prawie z północy
Chesti replied to Chesti's topic in Foto Blogi
TyŚka, witaj :)))) Nie tylko śledziłaś, ale i czynnie uczestniczyłaś, za co jeszcze raz dzięki :) zuzaw, no to super :) Jeśli Twoje dziewczyny będą miały ochotę poznać moją 6-latkę to oczywiście jak najbardziej :))) -
Dziękuję :) Będę w takim razie czekać na Twoją osobistą opinię. My jesteśmy z okolic Trzebini/Chrzanowa więc nie tak daleko od Was ;) Może udałoby się na wiosnę jakiś wspólny spacerek zorganizować? Mój Z. jest mocno psiolubny, a chłopaki chyba podobną energię mają :)
-
Witaj :) Od dawna podczytuję, a że akurat mam sprawę - wypada się w końcu przywitać :) Mogłabym prosić o namiary na hotelik? Mieszkam w okolicy i szukam czegoś sprawdzonego "na wszelki wypadek" ;)
-
ZEUS - moje beaglove i SONIA - księżniczka prawie z północy
Chesti replied to Chesti's topic in Foto Blogi
W galerii pojawiać się będą jeszcze dwa sierściuchy, czyli: ELMO Półtoraroczny buras w białych skarpetkach. Pan i władca. Diabeł wcielony. Najlepszy przyjaciel mojej córki. Jedyna istota, która nie do końca rozumie ideę sprowadzenia do domu nowego psa ;) SONIA Suńka moich dziadków. Przygarnięta z ulicy jako szczeniak. Ośmiolatka kochająca rozkopywanie nor i kretowisk wszelakich. Przyjaciółka Zeusa, uczestniczka naszych codziennych spacerów. -
Witajcie! Galeria z założenia powstać miała już początkiem Grudnia, bo 7.12.2014r dzięki mojemu ogłoszeniu na DOGO, w naszym domu zamieszkał wspaniały pies. Szybko jednak okazało się, że mając w domu wulkan energii w postaci 7-miesięcznego Beagle`a - trzeba ten piękny i ambitny plan szybciutko zweryfikować bo jakoś ciężko jest znaleźć czas na siedzenie przy komputerze ;) No cóż... zawsze uważałam, że lepiej późno niż wcale :P Zapraszamy do naszej Galerii :) ZEUS (Baron) Pies z adopcji, choć jego historia nie jest smutna i bolesna tak jak bywa to w wielu podobnych przypadkach, gdy pies z pewnych powodów nie może zostać u swoich dotychczasowych właścicieli. Ten akurat miał szczęście bo nigdy nie poznał schroniska, ani życia na ulicy. Adoptowaliśmy go od dziewczyny, która (mimo szczerych chęci) nie była w stanie zapewnić psu odpowiedniej dawki ruchu, zajęcia i towarzystwa jakich niewątpliwie potrzebuje młody Beagle. Zeus (wtedy jeszcze Baron) spędzał długie godziny w bloku, sam... a jego Pani miała coraz większe wyrzuty sumienia, że pies jest nieszczęśliwy. Postanowiła znaleźć mu dom, założyła konto na Dogomanii i... znalazła nasze ogłoszenie w którym poszukiwaliśmy psa pasującego do naszej rodziny :) Zakochaliśmy się w nim od pierwszego wejrzenia. Pasował do nas idealnie, a my okazaliśmy się być odpowiednią rodziną dla takiego łaciatego łobuza :) Jesteśmy razem prawie dwa miesiące. Początki bywały trudne, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo i nikt też się tego nie spodziewał ;) Zaprocentowało doświadczenie nabyte przy poprzednich psach, konsekwencja i upór godny samego Beagle`a :P Dziś oczywiście nie wyobrażamy sobie już życia bez tego małego wariata :) Biegamy razem po łąkach tropiąc bażanty, sarny, dziki i resztę dzikiej ferajny, która zamieszkuje tereny tuż obok naszego domu na małopolskiej wsi. Poza tym sztuczkujemy z klikerem, nakręcamy na frisbee, i bawimy w zabawy węchowe. Szczyl ma co robić :) Zwłaszcza, że do towarzystwa ma jeszcze 6-letnią Pańcię, szurniętego kocura i spacerową psią koleżankę. Ale wystarczy już gadania, czas na zdjęcia. Taaaaaki jestem słodki... ... aczkolwiek bywam też przerażający ;) Jak na bigla przystało - ciągle z nosem przy ziemi... W swoim żywiole...