-
Posts
325 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chesti
-
Młoda sunia szuka domu! Zaciążona - zbieramy na sterylkę. zostaje w DT
Chesti replied to Chesti's topic in Już w nowym domu
Wysłałam maila do dziewczyny od tej zaginionej suńki. Jak dla mnie psiaki są niemal identyczne, ale po zdjęciach określić ciężko, zwłaszcza, że większość zdjęć to fotki szczeniaka. Jak na razie czekam na odpowiedź. Chyba jedyną możliwością porównania byłby przyjazd tej Pani. Jeśli okaże się, że to nie ta suczka (podobno nie reaguje na imię Nika... ale może mogła zapomnieć? :razz:) to babcia chce ją zatrzymać. -
Młoda sunia szuka domu! Zaciążona - zbieramy na sterylkę. zostaje w DT
Chesti replied to Chesti's topic in Już w nowym domu
Tak, sunia już po sterylce. Nie widziałam jej ale podobno wszystko poszło dobrze. Dziś biedulka odpoczywa. Adres napiszę Uli na PW. -
Młoda sunia szuka domu! Zaciążona - zbieramy na sterylkę. zostaje w DT
Chesti replied to Chesti's topic in Już w nowym domu
Sunia ma sterylkę w ten piątek. A co z tymi rzeczami na bazarek? Ula daj znać na gg jak będziesz mogła. -
Młoda sunia szuka domu! Zaciążona - zbieramy na sterylkę. zostaje w DT
Chesti replied to Chesti's topic in Już w nowym domu
OK załatwie to. Proszę mi tylko napisać po jakim czasie od cieczki można sterylkę zrobić to zadzwonię i zarezerwuję termin. -
Młoda sunia szuka domu! Zaciążona - zbieramy na sterylkę. zostaje w DT
Chesti replied to Chesti's topic in Już w nowym domu
No to super, że są rzeczy :multi: W takim razie czekam na jakieś info w tej sprawie. -
Młoda sunia szuka domu! Zaciążona - zbieramy na sterylkę. zostaje w DT
Chesti replied to Chesti's topic in Już w nowym domu
Nie wiem kiedy dokładnie skończyła się cieczka. Kiedy babcia brała sunię do siebie to cieczka się kończyła. A brała ją ponad tydzień temu. Z tym, że około 3 dni temu podobno doberman próbował dostać się przez bramkę do suńki. Choć pewnie z przyzwyczajenia a nie z powodu tego, że miała jeszcze cieczkę. Sama nie wiem, nie mam doświadczenia z sukami, zawsze miałam psy. Co do bazarku to nie wiem czy będę potrafić. Mogę spróbować, choć nigdy tego nie robiłam. Ale nie mam też co na niego wstawić. Mój stan mi w tym nie przeszkadza. Pisząc że nie jestem w stanie wykąpać suni miałam na myśli to że jestem w 6 miesiącu ciąży i nie podniosę suńki, zwłaszcza, że babcia ma wannę. Brzuch mi nie przeszkodzi w pisaniu na kompie. Więc jeśli będzie co na bazarek wrzucić to postaram się to jakoś wszystko ładnie sklecić. -
Młoda sunia szuka domu! Zaciążona - zbieramy na sterylkę. zostaje w DT
Chesti replied to Chesti's topic in Już w nowym domu
Pani Jolu, tak sterylka jest możliwa w czasie kiedy sunia przebywa u babci. Babcia już jest tak zrezygnowana, że stwierdziła iż pewnie sama będzie musiała za nią zapłacić. Bo na szczęście zdaje sobie sprawę z tego, że tą sterylkę wykonać trzeba, obowiązkowo. Też uważam, że po sterylce szanse suni się zwiększą. Ludzie się boją. Zwłaszcza tej aborcji. Wiem, że to brzmi brutalnie, ale pozwolenie na przyjście na świat kolejnych bid jest jeszcze bardziej brutalne. Ludzie niestety tego nie rozumieją :-( Ulaa, obecności pcheł nie zauważyłam. Ale ona może być tylko lekko zapchlona, a tego nie widać (tzn. chodzi mi o to że u suni nie widać ani insektów, ani ich odchodów). Kąpana nie była niestety. Babcia sobie z tym nie poradzi. Ja niestety już też, ze względu na mój stan :angryy: Za mało czasu z nią spędzam, żeby stwierdzić czy ma robale jakiekolwiek. Pewnie przydało by się zapobiegawczo podać coś na odrobaczenie - postaram się tym zająć, tylko najpierw muszę jechać i ją zważyć. Na samym początku pousuwałam jej kleszcze, a miała ich dość sporo. -
Młoda sunia szuka domu! Zaciążona - zbieramy na sterylkę. zostaje w DT
Chesti replied to Chesti's topic in Już w nowym domu
Cholera windows mi wczoraj padł! :angryy: Nikt nawet nie podbije naszej mordki :( HOP do góry maleńka!!! -
Śliczna, grzeczna, młoda sunieczka pilnie potrzebuje dobrego kochającego domku!!!! Psina została najprawdopodobniej wyrzucona na łąkach (to nie pierwszy taki przypadek) w małej miejscowości pod Chrzanowem (woj. małopolskie). Przybłąkała się pod okoliczne domy i tam zaczęto ją dokarmiać. Oczywiście znaleźli się i tacy, którzy suczkę zaczęli przeganiać. W wyniku czego sunia ostatnio zaczęła kuleć na jedną łapkę, pewnie jakiś "życzliwy" się o to postarał. Niestety sunia trafiła tu podczas cieczki i najprawdopodobniej jest w ciąży bo nie brakowało wokół niej psich adoratorów :(, a więc szukamy jeszcze pieniędzy na sterylizację. Obecnie psinka znajduje się na tymczasie u mojej babci. Babcia ma już u siebie dwie znajdy i wolałabym dłużej nie nadużywać jej życzliwości. Zwłaszcza, że w domu są także koty, których pies nie toleruje. Co do samej suczki to jest to jeden z najgrzeczniejszych psów z jakimi miałam do czynienia. Psinka wręcz garnie się do ludzi. Uwielbia dzieci, najchętniej nie odchodziłaby od nich na krok. Jest przy tym niezwykle delikatna i czuła nawet dla najmłodszych maluchów (pewni ludzie byli oglądać sunieczkę razem ze swoja półtoraroczną córeczką i psinka cały czas delikatnie lizała dziecko po rękach, niestety ludzie ci nie zdecydowali się na psinkę z powodu jej prawdopodobnej ciąży i nie pomogły tłumaczenia, że jakoś się zorganizuje pieniądze na sterylkę... ot wystraszyli się po prostu :(). Sunia nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do ludzi i psów. Jak już pisałam goni koty, ale śmiem twierdzić, że i do nich byłaby w stanie się przyzwyczaić. Wygląda to tak jak by po prostu była nimi bardzo zainteresowana, zwłaszcza że koty uciekają. Nie warczy i nie szczeka przy tym. W ogóle jeszcze nie słyszałam, żeby szczekała. To niezwykle spokojny i kochany pies. Jak dla mnie ma coś z labradora, ale to już można ocenić poznając ją osobiście. Jeśli więc ktoś szuka spokojnego, oddanego, przyjaznego i pięknego towarzysza życia, idealnego do domu z dziećmi. Proszę o kontakt. Moje GG - 767602 (często na niewidocznym) E-mail - [EMAIL="chesti84@interia.pl"]chesti84@interia.pl[/EMAIL] Można też wysłać prywatną wiadomość. Jeśli ktoś mógłby wspomóc nas finansowo, choćby drobną sumką proszę o wpłatę pieniążków na konto fundacji PRO ANIMALS z Chrzanowa. Pieniążki zostaną w całości wykorzystane na sterylizację suczki. Czasu mamy niewiele, psinka prawie na pewno jest w ciąży! Fundacja Pro Animals - Na Pomoc Zwierzętom ul. Żeromskiego 6, 32-500 Chrzanów PKO BP Oddz. I. w Chrzanowie 24 1020 2384 0000 9502 0095 0717 W tytule proszę wpisać "sterylizacja Funi" O fundacji można przeczytać na stronie [URL="http://www.proanimals.org"]www.proanimals.org[/URL] [IMG]http://i169.photobucket.com/albums/u222/chesti_album/sunia1.jpg[/IMG] [IMG]http://i169.photobucket.com/albums/u222/chesti_album/sunia2.jpg[/IMG] [IMG]http://i169.photobucket.com/albums/u222/chesti_album/sunia3.jpg[/IMG]
-
Potwierdzam. Bardzo fajna książeczka. Mnie się udało ją kupić (tzn. mąż mi kupił :loveu:), w śmiesznie niskiej cenie na allegro w porównaniu do ceny sklepowej i z księgarni internetowych. A książeczka nowa była :)
-
Suczka jest u mojej babci. Ula ma ją jutro zabrać. Z tego co zdążyłam się zorientować psinka uwielbia dzieci w przeciwieństwie do kotów. Na moje oko ma coś z labka. [IMG]http://i169.photobucket.com/albums/u222/chesti_album/sunia1.jpg[/IMG] [IMG]http://i169.photobucket.com/albums/u222/chesti_album/sunia2.jpg[/IMG]
-
Pani Jolu, numer dostałam od Uli, ale to było ładnych parę miesięcy temu więc możliwe, że to ten nieaktualny. Ale skoro Uli z Panią nie było to pewnie i tak nic byśmy nie załatwiły. Suńka jest przekochana, strasznie garnie się do ludzi, przytula do dzieci. Ma takie smutne oczy :placz: Ja jej do bloku wziąć nie mogę, zwłaszcza, że jak na razie tylko wynajmuję mieszkanie. Mam nadzieję, że jej się uda :-(
-
Ja chciałam tylko napisać odnośnie suni w Luszowicach. Suczka błąka się tam cały czas (nie mam pojęcia jak jej mogło nie być akurat wtedy jak ktoś po nią podobno był... widocznie zbieg okoliczności, musiała sobie gdzieś spać). Dziś próbowałam się dodzwonić zarówno do Uli jak i pani Joli, ale niestety echo, dodzwoniłam się tylko na domowy do Uli i rozmawiałam z jej mamą bo Ula pojechała podobno gdzieś z panią Jolą, no ale niczego się nie dowiedziałam. Moja babcia suczki nie może przetrzymać, dokarmia ją ale nie weźmie jej do domu (dziadek się na to nie zgodził ze względu na to że wszystkie takie znajdy "na tymczas" zostały na zawsze). Ja dziś dzwoniłam bo gdyby to była tylko kwestia dowozu to suńka byłaby już u Uli dzisiaj. Dla mnie to nie problem pojechać i jej poszukać (choć jak już pisałam ona jest cały czas koło domów i szukać jej nie trzeba). Możemy ją podwieźć jutro, tylko chciałabym się dowiedzieć czy jest w ogóle gdzie. Boję się po prostu że do poniedziałku czy wtorku sprawa zakończy się tak jak ta z ONkiem z okolic autostrady. Może tu czegoś się dowiem bo telefony widzę są zawodne. Ula masz mój numer więc jak będziesz mogła to się odezwij. A jak nie to tu też będę zaglądać co jakiś czas. PS. I szczerze mówiąc już to widzę jak szanowni właściciele dobermana płacą za sterylkę. W ogóle jak tak dalej pójdzie (czyt. doberman będzie sobie biegał po ulicy kiedy chce i gdzie chce) to sprawa zostanie zgłoszona do straży miejskiej z Krzeszowic, a nie na policję w Chrzanowie która w nosie ma wszystkie zgłoszenia na tych ludzi.
-
negani i jak psinka? Zrobiliście to RTG? Przepraszam, że odpisuję dopiero teraz, ale nie mam ostatnio czasu na neta :( Mam nadzieję, że z Twoim psiaczkiem wszystko będzie OK. Z tego co piszesz, w Waszym przypadku to może nie być achalazja, albo jej łagodniejsza postać - operowalna. Achalazja to wstrętna przypadłość, ale po prawie roku zmagania się z nią stwierdzam, że da się z tym żyć. Więc co by nie było, musi być dobrze! Pozdrawiam serdecznie.
-
Dzięki dziewczyny... dzięki że jesteście :calus: A ja mam doła, jeden z moich szczurów ma nowotwór kości, czyli jeden z najbardziej złośliwych nowotworów. Strasznie mi ciężko i chce mi się wyć. Po raz kolejny wiem jak boli bezsilność :-(
-
Chefrenek witam serdecznie :calus: Ostatnio w ogóle dość rzadko bywam na necie... niestety. U nas w miarę, nie narzekam bo zawsze mogłoby być gorzej. Po ostatniej kontrolnej wizycie w lecznicy bliska byłam załamania. Nasza pani doktor zbadała Astonka i stwierdziła, że psiak ma lekkie szmery w płucach i lekkie nieprawidłowości w rytmie serduszka (choć to jak stwierdziła mogło być przez to że Astuś bardzo się stresuje podczas wizyt u weta). Nie wiem jak to będzie dalej, boję się myśleć. Na razie się trzymamy... oby jak najdłużej. konisiu, cieszę się że innemu pieskowi się udało. Aston nie ma tego szczęścia, operacja nic nie da a w zasadzie jest niewykonalna. Szkoda, że większość osób tylko pobieżnie czyta wątek, bo za każdym razem jest mi przykro kiedy ktoś pisze, że można to zoperować. Uwierzcie, gdyby tak było to Aston miałby już dawno temu wykonany zabieg.
-
Suczka OBLANA SMOŁĄ i poparzona - MA JUŻ SWÓJ RAJ NA ZIEMI!!!
Chesti replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ludzka głupota i okrucieństwo nie mają granic :angryy: Biedna psineczka, mam nadzieję, że znajdzie kochający domek. Popytam czy ktoś by jej nie chciał. -
Hop ślicznotko!!!
-
Dwa szczeniaki szukają domu str.4- CHRZANÓW .mają domy
Chesti replied to Aningana's topic in Już w nowym domu
O jezusie... Zabił? :placz: Brak mi słów, nie chciałabym tego gnoja spotkać na swojej drodze. Psiaki przepiękne, aż się serce kroi jak się pomyśli że reszta takich piękności nie żyje :-( -
Obłędne foty :loveu: Ula, przekaż moje najserdeczniejsze gratulacje dla Sonieczki. Zdolna bestia :diabloti: No i oczywiście buziaki dla reszty, a w szczególności wiesz dla kogo... najkochańszego suczydła pod słońcem.
-
Dwa szczeniaki szukają domu str.4- CHRZANÓW .mają domy
Chesti replied to Aningana's topic in Już w nowym domu
Niestety z tym Libiążem to raczej lipa. Prawdopodobnie jakiś "żartowniś" miał ubaw :mad: Jak będę coś wiecej wiedziała to dam znać (chociaż teraz też będę miała ciężko z wejściem na neta bo przez większość czasu nie ma mnie w domu :shake: ). W razie czego, gdybym znalazła jakiegoś chętnego na psiaka a nie będę mogła wejść na dogo, dam znać Uli na kom. Pozdrawiam Was :evil_lol: -
Dwa szczeniaki szukają domu str.4- CHRZANÓW .mają domy
Chesti replied to Aningana's topic in Już w nowym domu
Wow Ulka, nie wiedziałam, że też znasz Aningane :cool3: A wiadomo co "właściciele" chcą zrobić ze szczeniaczkami i ich mamą? :mad: -
Dwa szczeniaki szukają domu str.4- CHRZANÓW .mają domy
Chesti replied to Aningana's topic in Już w nowym domu
Dopiero jak wpisałam nr GG Aningany do mojej listy kontaktów, okazało się, że to moja kochana Pacyfka z Alloszczura! Napisałam wiadomość, na pewno się odezwie.