Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. I to jaką !!! Jestem z Bożenką w stałym kontakcie w związku z planowaną operacją drugiego oczka. Lampuś jest jak "pączek w maśle". Lepiej trafić nie mógł...
  2. Myślę, że Milo dobrze trafił. Oto co napisała Jego Pańcia na moją sugestię, że gdyby coś nie było tak, to... "Chyba pies się dobrze czuje, wlasnie jedziemy do weterynarza zaraz. Jeżeli pies zmieni zdanie na temat pobytu u nas, damy znać. Co do wizyty nie ma sprawy, tylko proszę o jakiś kontakt wcześniejszy zeby był ktos w domu. Pies nie otwiera drzwi, ale sądzę, że to tylko kwestia czasu. Link do jednego zjdęcia :-)" A tutaj wspomniane zdjęcie Milo: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/8837/milo1ji1.jpg[/IMG][/URL]
  3. Wiadomość z nowego domku Milo: "Szczeniak dotarł w końcu do Poznania. Jest w dobrym humorze, ma oczywiście problemy z poruszaniem się bo nie wpadł na to, że może stać na 3 łapach, ale to chyba tylko kwestia czasu."
  4. Tutaj zawsze aktualne info na temat "pacjentów" Psiego Losu: [url]http://www.kundelpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=37[/url]
  5. W odpowiedzi na załączone fotki, jedna z rodzin jednoznacznie określiła, że szukają psiaka w rodzaju doga niemieckiego. Oczywiście nie musi być rasowy ale zbliżony wyglądem i słusznych rozmiarów. Wiek do 6 m-cy. Pies mieszkałby w domu z ogrodem. Po sąsiedzku pola i łąki gdzie psiak mógłby hasać do woli. Państwo od zawsze mieli w domu psy i są ich wielkimi miłośnikami. Czekam jeszcze na odpowiedz z innych domków. Trochę odbiegamy od tematu wątku ale mam nadzieję, że psiaki z Psiego Losu nam wybaczą :razz:.
  6. [quote name='Beata25']...Ale nie zapominajmy o innych psiakach- [B]gallegro [/B]postaraj sie zaproponowac inne bidy, one tez potrzebuja pomocy (jesli mozesz wez tez pod uwage Szyszke-ona ciagle chodzi mi po glowie) :(...[/quote] Robię co mogę... w końcu przez te kilka miesięcy dogomaniactwa trochę się wyżarłem :razz: i wiem, że nie można wypuścić z rąk żadnej okazji. Niestety są pewne granice, które trudno jest przeskoczyć. Jeśli np. ktoś chce adoptować dużego psa w rodzaju doga niemieckiego (podobno Milo ma takie zadatki), trudno będzie go przekonać do Vanilki :shake:. W każdym razie łatwo nie odpuszczam :razz:. Ciotki, a może odwróćmy sytuację... rozejrzyjmy się za "sobowtórami" Milo. Niektórzy z chętnych na adopcję, byliby skłonni przygarnąć nawet nieco starszego psiaka.
  7. [quote name='Olesia.b']Milek, ty szczęściarzu! No i niech ktoś powie, że ładnym nie jest łatwiej w życiu :eviltong: ...[/quote] Tak... i m.in. z tego powodu Ciotkom, jako płci pięknej, łatwiej jest na tym łez padole :eviltong:. Czy Wy możecie uwierzyć, że mam trzeci domek zdecydowany na adopcję Milo. Pani prawie płakała z żalu, że się spóźniła (wczoraj kontaktowała się via email). Kiedy zapytałem czy może być inny psiak, odpowiedziała, że zakochała się w Milo i póki co o innym nie chce słyszeć :razz:. Nie zliczę już pojedynczych telefonów z pytaniem o tego psiaka. Żona zaczęła mnie podejrzewać o... romans ??? Wszystkie dzwoniące osoby to Panie ;). Milo to istny playboy... chyba rzeczywiście takim jest lepiej :roll:.
  8. [quote name='_beatka_']...gallegro a do tamtych ludzi którzy są chętni na adopcje mozna wyslać maila o jakims innym psiaku w potrzebie:razz: ;)[/quote] Wszystko pod kontrolą :razz:. Myślę, że znajdzie się ktoś z Poznania, kto wybierze się na kontrolę nowego domku Milo.
  9. [quote name='Ludek']Moim zdaniem, jeśli ktoś z Poznania jest w stanie odwiedzić domek, to psiak powinien jechać. Dobrze byłoby sporządzić umowę adpocyjną. A co będzie jeśli Milo nie zacznie chodzić? (tfu,tfu,tfu) Czy Państwo są zdecydowani przeprowadzić diagnostykę i go leczyć. Przepraszam za to pytanie, ale lepiej na zimne dmuchać.[/quote] Państwo z chęcią przystali na propozycję kontroli poadopcyjnej. Ulv wyraziła zgodę na przekazania psiaka w takiej formie. Milo przeszedł pełną diagnostykę. Poza złamaniem łapy nic mu nie dolega (mały krwiak na karku wchłania się). Gdyby były problemy ze zrośnięciem się łapki (tfu,tfu,tfu), zakładam, że Państwo wiedzą gdzie szukać pomocy (wspominałem o dużym doświadczeniu z psami). Jestem w stałym kontakcie tel. i mail'owym, dlatego w razie kłopotów liczę na to, że dowiemy o tym i wspólnie postaramy się pomóc...
  10. Przed chwilą otrzymałem informację, że współpracownik Pani z Poznania jest służbowo w Warszawie. Mógłby przy okazji zawiezć psiaka do Jego nowego domku, ale... no właśnie, nie jestem pewien czy można Go przekazać kierowcy, a jeśli tak to w jakiej formie (potwierdzenia odbioru ?). Znany jest adres domku, więc możnaby się umówić na kontrolę poadopcyjną. Pani czeka na info (PILNE!!!), a Ulv nie odbiera tel. Co robimy ? EDIT. Wszystko uzgodnione. Na kierowcę, który ma odebrać Milo, czeka w klinice P. Orzechowski. Mam nadzieję, że już po południu otrzymamy pierwsze info z nowego domku psiaka.
  11. Worek sie rozwiązał... Otrzymuję wciąż oferty adopcji Milo. Psiak cieszy się ogromnym powodzeniem ;). Gdyby wspomniana adopcja w Poznaniu z jakiegoś powodu nie doszła do skutku (mam nadzieję, że wszystko będzie O.K.), w okolicy Chrzanowa czeka na Milo domek z ogródkiem (zdecydowany na 100%). Mam nadzieję, że przynajmniej jedną z tych kilkunastu wstępnych ofert, uda mi się wykorzystać w celu wyadoptowania innego psiaka :razz:. Żeby jeszcze Vanilka, Wedelek, Lady i inne psiaki z P.S. znalazły domki... Tak bardzo bym chciał...
  12. To jest dobry pomysł, pod warunkiem, że znajdzie sie chętny... Milo to nieduży psiak i na dodatek póki co "niemobilny". Nie powinno być z nim problemu. Gdybym mieszkał w Warszawie, może bym się zdecydował, ale z Siedlec to kawał drogi i przesiadki :shake:. Ciotki, może dajcie znać na wątku transportowym.
  13. Klamka zapadła. Od nowych opiekunów psiaka otrzymałem już niezbędne dane teleadresowe. Mam nadzieję, że juz za kilka dni Milo będzie grzał doopkę w swoim nowym domku.
  14. P. Orzechowski jest ZA... >Ulv, co Ty na to? Na PW mogę Ci podesłać tel. do zainteresowanej. Jeśli TAK, powinniśmy pomyśleć o okazyjnym transporcie. W Psim Losie jest przepełnienie :shake:.
  15. Przed chwilą skończyłem rozmowę z bardzo miłą Panią, która jest gotowa adoptować Milo "od ręki". Jest to wspomniana wcześniej rodzina, która niedawno straciła dobermana. Państwo mieszkają na obrzeżach Poznania w szeregowcu (mieszkanie ok 90 m2) z przylegającym ogródkiem. Po rozmowie mam pozytywne wrażenia, ale... niestety Państwo nie mogą przyjechać po psiaka (plan przywiezienia psiaka przez ojca Pani nie wypalił). Domek jest gotów partycypować w kosztach transportu (nie rozmawiałem o szczegółach). Przy okazji dostarczenia Milo można by zlustrować domek ;-) Jeszcze kilka osób nie odpowiedziało na moje wiadomości z Allegro. Co robić ? Czekać ? Do kiedy ?
  16. Gdyby ilość dało się "przekuć" w jakość... Tylko w ciągu ostatniej godziny kilkakrotnie odpowiadałem na pytania związane z adopcją Milo ;). Dwa z nich wyglądały na poważne. Nic dziwnego, to śliczny psiak. Prawdopodobnie będzie duży, dlatego uczulam na to wszystkich mieszkających w niewielkich mieszkaniach. Mam nadzieję, że w końcu znajdzie się ten jeden jedyny domek...
  17. Milo ma szansę na domek w Poznaniu. Decyzja o Jego ew. adopcji powinna zapaść jeszcze dzisiaj. Potencjalny domek ma spore doświadczenie z dużymi psami - niedawno odszedł ich ulubieniec doberman. Mocno trzymam kciuki !!!
  18. Witaj Bożenko w Nowym 2007 Roku ! Cieszę się, że Lampo już się zadomowił w swoim nowym domku. Martwi mnie reakcja "zazdrośnika" Pimpka. Myślę, że ma prawo być zazdrosny o Twoje względy. Może powinnaś poświęcić mu więcej czasu i częściej okazywać swoje uczucia w stosunku do niego (jeśli to w ogóle możliwe ;)). Nie mam w tym względzie zbyt dużego doświadczenia, myślę jednak, że znajdzie się ktoś na forum, kto podpowie jak postępować w takich sytuacjach. W poprzednich wpisach sygnalizowałaś problem systematycznego znaczenia terenu przez Lampka. Kilka dni temu rozmawiałem z lekarzami Psiego Losu, którzy potwierdzili tę jego "przypadłość". Trudno się dziwić, biedak prawie całe życie spędził na łańcuchu, dlatego nie potrafi zachować się w "Wersalu" :razz:. Mam nadzieję, że z czasem wszystko się unormuje. Z tego co wiem, są jakieś skuteczne środki odstraszające... może warto spróbować... Nie mogę się doczekać zdjęć Lampusia. Obiecałaś... ;).
  19. [quote name='Aga_Mazury']nawet nie ma innej opcji.... :cool3: Wujek :cool3:[/quote] Oczywiście...:oops:.
  20. Mam nadzieję, że wyzdrowieje i znajdzie domek...
  21. Pani Agnieszka odwiedziła wczoraj Juranda. Psiak okazał sie nieco mniejszy, niż sie jej wydawało z podesłanych fotek. Z uwagi na warunki lokalowe to nawet lepiej ;). Pani poszła z Jurandem na spacerek, ale widać było, że jest nieufny w stosunku do "obcej" osoby. Sprawiał wrażenie nieco wystraszonego. Myślę, że to normalne... osoby, które zdążył już poznać, obdarzył zaufaniem i nie ma żadnego problemu. Ostatecznie zostało ustalone, że Jurand pojedzie do domu kilka dni po operacji, ze względu na niezbędną kontrolę (ok. 20 stycznia). Myślę, że to rozsądny wybór... psiak jest aktualnie w dobrych rękach, jest gwarancja, że będzie odpowiednio przygotowany do operacji (precyzyjne podawanie leków) i uniknie się dodatkowego stresu związanego z podróżą. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że Jurand odzyska wzrok... Trzymam mocno kciuki !!!
  22. Milo na Allegro: [URL]http://www.allegro.pl/item151841448_milo_szczeniak_cudem_wyrwany_z_objec_smierci_.html[/URL] Wykorzystałem nieaktualną aukcję Dżekusia (jeśli ktoś ją oglądał, proszę odświeżyć stronę). Mam nadzieję, że i Milusiow przyniesie szczęście ;).
  23. [quote name='ulvhedinn']"Właścicielom" to ja radzę, coby sobie pluszaka kupili:angryy: Jesli ktoś bez jakiegokolwiek badania stwierdza, żeby psa uśpić, bo nie bedzie wydawał mnóstwa kasy na leczenie, to nie zasłuzył sobie na posiadanie zwierzaka, nie? Szukamy dzieciakowi NOWEGO, [B]dobrego [/B]domu!!!! Ja zaproponowałam Bazylego... albo Milo (po mojej Milence [']):p...[/quote] Ja myślałem, że to wet postawił taką diagnozę, a w oparciu o nią, niedoświadczeni opiekunowie postanowili... :shake:. Jeśli jest tak jak napisałaś, nie ma wątpliwości... Oba zaproponowane imiona są łądne... może jednak Milo ?
  24. [quote name='ulvhedinn']W Psim Losie pojawił się nowy lokator, któremu trzeba pilnie szukać domku:cool3: Duży maluszek:cool3: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37396[/URL][/quote] Ulv, nie zauważyłem żeby psiak miał jakieś imię, dlatego nieśmiało proponuję imię robocze "Sylwek". W końcu w Sylwestra rozpoczął się jego nowy etap życia. A swoją drogą, czy jego poprzedni właściciele nie przyjmą go na powrót do siebie? Nie znam szczegółów odnośnie ich podejścia do psiaka, dlatego to tylko takie luźne pytanie...
  25. [quote name='_beatka_']nastepny psiuniek do spacerków;)...[/quote] Ciotki, może dajcie mu na razie dojść do siebie :razz:. Niedługo wystawię aukcję tej śliczności ;)
×
×
  • Create New...