Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. Ze względu na to, że sprawa jest super pilna, proponuję żeby zrobić operację na cito, a brakującą kwotę pokryć ze skarpety "gallegro", która właśnie na takie sytuacje jest przewidziana. Ew. późniejsze wpłaty czy przeksięgowania, w jakiejś części zasilą ją ponownie, co umożliwi w przyszłości pomoc innym psiakom. Czy jest możliwa płatność przelewem, czy trzeba dysponować gotówką? Kto miałby zająć się transportem suni do Lublina?
  2. [quote name='sahara']...Skoro mnie nie wolno poprosic grzecznie o powstrzymnie sie od komentarzy, to zupełnie nie rozumiem Twojego tonu w stosunku do Paoli...[/quote] A to już nie moja wina, że nie rozumiesz... Paola06 niesłusznie przypisała Ci prawo do wyłącznego dysponowania sunią. Jestem pewien, że jeśli nie Ty, za chwilę inna wolontariuszka założyłaby suni wątek. W moim przekonaniu, dość jasno to wyartykułowałem.
  3. [quote name='sahara'][B]...[/B]a co do eutanazji, hospicjum i tym podobnych klimatów, to wystarczy zapoznać się ze statusem schroniska zatwierdzonym przez RTOZ, że każdy pies który nie znajdzie domu w ciągu 30 dni ma byc poddany eutanazji. To moze wyjaśni dogomaniakom dlaczego nie jestem członkiem RTOZu. Bardzo Was proszę dla dobra psów i wszystkich zaangażowanych, nie dajcie sie wciągnąć w dyskusje. To tylko nam szkodzi. [IMG]http://www.mysmilie.de/english/green/smilies/signs/2/img/015.gif[/IMG] Proszę powstrzymajcie się od komentarzy! I dziekuję Wszystkim którzy zaangażowali sie w pomoc Delicji, jak również tym którzy tylko obserwowali. [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/bukiet.gif[/IMG] [B]I bardzo proszę , nic już nie piszcie[/B][/quote] Absolutnie nie pochwalam poziomu dyskusji, prezentowanego na tym wątku, ale... trochę się zagalopowałaś. O ile mi wiadomo nie jesteś moderatorem, więc pozwól, że póki co wypowiem się w jednej kwestii. Chodzi o Twój stosunek do eutanazji w schroniskach. W cytowanym fragmencie zajęłaś z goła odmienne stanowisko od prezentowanego nie tak dawno na innym wątku :roll:. Wytłumacz mi proszę, skąd taka nagła zmiana? Na przyszłość, obu stronom "konfliktu" radzę skorzystać z przydatnej funkcji: >Panel użytkownika > Różne > Przyjaciele / Lista ignorowanych > Dodaj... To działa... >Paola, założenie wątku nie upoważnia do uzurpowania sobie praw w stosunku do konkretnego psiaka. Zapewniam Cię też, że wcześniej czy pózniej dowiedzielibyśmy się o istnieniu suni ;). > DORKA, napisz co z sunią...
  4. Dobki na Allegro: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=178308285[/url]
  5. Moim zdaniem ma iście zawadiacki wyraz oczu (ostatnia fotka). Ania zaś twierdzi, że dodatkowo zbójecki charakterek :razz:.
  6. Mam dwa nowe zapytania z Allegro o adpcję szczeniaczków. Domek w Lublinie wydaje się być pewnym. Psiak powinien być młody i docelowo niezbyt duży. Czekam na propozycje...
  7. [quote name='Monika_tbg']jak ona śliczna:loveu:[/quote] Radom słynie z ładnych dziewcząt :eviltong:. Torka, szukaj domku !!!
  8. TORA skorzystała z uprzejmości Zbója, psiaka, który w ekspresowym tempie znalazł domek ;). Wykorzystałem jego aukcję... osoby, które wcześniej ją odwiedziły, proszę o odświeżenie strony. [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=175520860[/URL] Mam nadzieję, że ta śliczna sunia równie szybko znajdzie swój wymarzony domek. :thumbs::thumbs::thumbs:
  9. [quote name='Ania-tygrysiczka']...Tomku,a nie mówiłam?????????? Dziękuję Ci :buzi:[/quote] W tym wypadku jest to tylko i wyłącznie Twoja zasługa. Cieszę się, że przyniosłem odrobinę szczęścia :p.
  10. [quote name='Ania-tygrysiczka']Tomku,gorące dzięki...wiem,że sam fakt wystawienia go przez Ciebie sprawi,że szybko znajdzie dom...wierzę w Twoją szczęsliwą rękę do adopcji. A Zbój jest czasowo u mnie.Został właśnie wyprany.Woda była taka brudna,że myslałam,że puszcza w praniu;)Teraz się suszy w kuchni. Dziś po 17-tej wielka prezentacja pewnemu miłemu panu....jeśli się Zbój spodoba,być może dziś pojedzie do domku. Prosimy o kciuki...[/quote] Chyba mnie przeceniasz :oops:. W razie czego, jeśli domownicy będą marudzili, co jakiś czas polewaj Zbója wodą. Powiesz, że widocznie jest w wersji wolnoschnącej, a mokrego przecież nie wypuścisz z domu :diabloti:. Cały czas mocno trzymam kciuki :thumbs:
  11. [quote name='ARKA']...I skoro tak uwazasz, ze w rece niewiarygodnych osob, to jakie kroki prawne poczyniles aby Wedelka odzyskac? No naprawde, wiecej zastanowienia przed wypisywaniem bzdur.[/quote] Wszystko w swoim czasie. I bardzo Cię proszę, zastanów się zanim obrazisz kolejną osobę, której los Wedelka nie jest obojętny. Poziom tej dyskusji zbliża się do granicy przyzwoitości, dlatego nie licz na moją kolejna odpowiedz na Twoje "zaczepki".
  12. Psiak na Allegro: [URL="http://images20.fotosik.pl/126/dd1f3efbe538c761med.jpg"]http://www.allegro.pl/item175520860_przemily_zboj_szuka_kacika_w_sercu.html[/URL]
  13. [quote name='Dorothy']cos Ci sie pomylilo, kochany. naucz sie czytac ze zrozumieniem....[/quote] Już na koniec... W kwestii czytania ze zrozumieniem - jak na osobę, która nie miała nic wspólnego z adopcją Wedelka, spłodziłaś sporo postów utrzymanych w ostrym tonie. Tylko to miałem na myśli...nic więcej.
  14. [quote name='Dorothy']za to mam w domu szanowny panie szesc psow, z czego jeden sparalizowany podobnie jak Wedel, tylko ze to owczarek niemiecki,i nie wazy 5 killo tylko 35, rowniez przez dogomanie wziety na tzw tymczas (tylko ze wtedy nikt mi nie powiedzial ze pies nie chodzi, przywieziono mi go i... pies wypadl z auta) a dwa psy sa niewidome. brne dalej? gallegro milosniku zwierzat robie cos wiecej niz uzywanie telefonu i retoryki, cos znacznie wiecej mianowicie nie GADAM tylko ROBIE. A NAJWIECEJ KRZYCZA TU OSOBY KTORE W SPRAWIE ADOPCJI WEDLA NIE KIWNELY NAWET PALCEM....[/quote] Nie licytujmy się w tej kwestii... jeśli masz takie możliwości i serce, chwała Ci za to... Pozwól jednak, że poziomu empatii nie będziemy mierzyli ilością przygarniętych psów. Wszystko jest względne, dlatego biedna emerytka, która adoptuje jednego małego kundelka, w większym stopniu budzi mój podziw i szacunek niż inna, która przygarnie całe stado. Fragment "wykrzyczany" przez Ciebie dużymi literami, jak ulał pasuje do Ciebie :shake:.
  15. [quote name='ARKA']Tundra dwa dni po zmianie planow napisala, co, kto i dlaczego...[/quote] I tu jest pies pogrzebany... Dwa dni po zawiezieniu... a ile dni po podjęciu tej decyzji?. Tylko proszę Cię nie pisz, że Pani Eva z TSV Neuss, jak mniemam mózg całej "operacji", nie informowała o tym wcześniej Tundry i xxxx52. Nie wydaje Ci się, że taka informacja powinna być upubliczniona przed zawiezieniem Wedelka do nowego domu. Jeśli chodzi o fakt przekazania Wedelka przeze mnie i Anię, bez podpisania jakichkolwiek dokumentów, informuję, że podobnie jak xxxx52, która również niczego nie podpisała, byliśmy tylko PRZEWOŹNIKAMI psiaka. Różnica polega na tym, że xxxx52 wie wszystko i nie ma zamiaru podzielić się z nami taką informacją, my natomiast nie znamy żadnych konkretów i najzwyczajniej w świecie martwimy się o los tego psiaka. Wszystkie zapewnienia, przekazywane przez NIEWIARYGODNE osoby, nie są dla nas miarodajne.
  16. [quote name='Dorothy']...A ja przepraszam bo zarazem wylalam tu zale z tytulu niegdysiejszych krzywd, ktore wszyscy olali, wiec tez reaguje nadmiernie. D[/quote] I mimo wszysko brniesz dalej. Szkoda Twojej energii. Lepiej spożytkuj ją dla dobra psiaków. Każdy pomaga jak może. O ile mi wiadomo Ty też nie kiwnęłaś palcem w sprawie Wedelka, nie licząc wpatrywania się w cierpliwy monitor.
  17. [quote name='coolydiana']Kazdy kto adoptuje psa ma prawo do ochrony danych osobistych ,tak samo jest jesli sie adoptuje dziecko z domu dziecka...[/quote] Pewnie masz racje... można w ten sposób uniknąć problemów, kiedy biologiczni rodzice Wedelka zechcą Go odzyskać... Paranoja...:shake:.
  18. A ja mam kolejny domek dla psiaka. Tym razem w Starachowicach. Pani jest zdecydowana na 99,99% ;). Mam nadzieję, ze któryś z nich wypali... W razie czego, może warto byłoby jeden z domków namówić na sunię :razz:.
  19. [quote name='Gandzia']witam miałabym dom dla psiaka chłopczyka!! są zdecydowani na 99.9% żeby nie mówić, że na 100% napiszę coś więcej jak wróce . pozdrawiam.[/quote] Trzymamy kciuki :thumbs:
  20. Przez grzeczność nie odpowiedziałem do tej pory na post Makulki, choć miałem na to wielką ochotę. Po wpisie xxxx52, nie mogę przejść nad tym do porządku dziennego... >makulka, na czym opierasz swoją opinię odnośnie pomocy dogomaniaków na rzecz Wedelka? Czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego co napisałaś? Albo faktycznie nie śledziłaś od początku losów tego biednego psiaka (mogę to zrozumieć), albo celowo dyskredytujesz wiele osób zaangażowanych w tę pomoc. Fakt, że sama nie zrobiłaś nic w tym względzie, nie daje Ci prawa do oceny innych tą samą miarą. >xxxx52, Twoja riposta na powyższy wpis to istna żenada :shake:. Zanim zaczniesz wybiórczo odpowiadać na wpisy towarzystwa wzajemnej adoracji, ustosunkuj sie do merytorycznych wątpliwości związanych z tą adopcją.
  21. [quote name='Tundra']Ale kiedy ja sie z ta pania kontaktuje, to odpowiedz dostaje od Pana, a nie od niej. Wiec czy naprawde mamy tu doczynienia z jedna osoba?[/quote] Jeśli to moja skromna osoba stała na przeszkodzie, to bardzo przepraszam...:roll: Od tej pory jedyną osobą upoważniona do kontaktu z Panią i TSV Neuss w sprawie adopcji Wedelka, jest GreenEvil z AFN.
  22. [quote name='Tundra']...Ludzie rozsadni, majacy co robic -nie maja ochoty wysiadywac przy telefonie i tlumaczyc, ze pies zyje i miewa sie dobrze, kazdej osobie, ktora uwaza sie za powlana to otrzymania takich informacji. A ze jest takich osob nie malo mielismy okazje przkonac sie na dogo. TAK -oni nie maja ochoty sie tlumaczyc z czegos w co nie wiedzieli, ze beda wciagnieci.... ...Panie Tomku, tutaj procedury sa takie, ze adresy to tajemnica- ochrona danych osobowych![/quote] Czy Pani raczy żartować, czy pisze poważnie :crazyeye:. Mowa była o jednej osobie, czyli GreenEvil z AFN. Proszę nie stosować demagogii... to nie fair. Dotąd miałem Panią za osobę poważną i godną zaufania... Rozumiem, ze adres nie zostanie ujawniony, mimo zapewnień z Pani strony. Przyznam, że po przeczytaniu Pani postu, złość miesza mi się z bezsilnością...
  23. [quote name='Tundra']A kto zadzwoni? Bo ja narazie mam kontakt tylko z Gallergo- ktory jest posrednikiem- jego wlasne slowa. A osoba wytypowana do podpisywania umowy, tez potrzebuje konsultacji. Jak narazie sa sami posrednicy..... Czy oni wszyscy moga dzwonic?[/quote] Sama rozmowa telefoniczna nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z tą adopcją. Łącznie ze zdjęciami można ją potraktować jako coś w rodzaju bonusa, zakładając, że nastąpiłoby to w ciągu najbliższych dni. Wrócę jednak do sprawy zasadniczej. AFN (GreenEvil) otrzymał wzór proponowanej umowy, która zakłada zrzeczenie się wszelkich praw do Wedelka na rzecz TSV Neuss. W opinii AFN-u, oraz wielu innych zainteresowanych osób, umowa tej treści jest nie do zaakceptowania. Nasza propozycja mówi o ustanowieniu "opiekuna prawnego" w postaci wspomnianej fundacji, która to będzie miała pełne prawo do wyadoptowania Wedelka do domu docelowego. W świetle obowiązujących przepisów jest to możliwe i w naszej opinii jedyne rozsądne rozwiązanie. W ten sposób AFN zachowałby prawo do informacji na temat dalszych losów Wedelka, a w skrajnej sytuacji (np. brak należytej opieki) do decydowania/współdecydowania o jego przyszłości. Chciałbym przypomnieć, że zgodnie z ustaleniami, do końca ubiegłego tygodnia, AFN miał poznać miejsce pobytu Wedelka i nie przypominam sobie żeby było to uzależnione od czegokolwiek. Byłbym też wdzięczny za informację, czy opiekunowie Wedelka zastrzegli sobie anonimowość, czy jest to suwerenna decyzja osób biorących udział w adopcji ze strony Niemieckiej?
  24. Dostałem info, że mimo wcześniej składanych deklaracji, nie udało się Tundrze odwiedzić Wedelka w jego nowym domku. To akurat jestem w stanie zrozumieć, tylko dlaczego sama zainteresowana nie zamieściła stosownej informacji na wątku. Zastanawia mnie jednak zgoła co innego... czy w dzisiejszych czasach, w kraju takim jak Niemcy, nie ma dostępu choćby do tel. z aparatem? :roll:. Dostęp do neta też nie powinien być większym problemem. Według mnie, brak w tym wszystkim odrobiny dobrej woli...:shake: obym się mylił... Przepraszam, za zaśmiecanie wątku, ale nie mogłem się powstrzymać...
  25. Mam tego świadomość, dlatego nie zostawiam ich razem na dłużej. Z samym Bonusem lub Dorką nie ma najmniejszego problemu. Kiedy są wszystkie razem, obawiam się, żeby podczas gonitwy nie staranowały niczego nie świadomego Juranda. Zanim wchodzę z Jurandem na posesję daję im czas, żeby się wyganiały. Najlepiej jednak, kiedy nie ma mnie w pobliżu, ponieważ wszystkie psiaki skaczą na mnie łapami, gdzie Jurand szczególnie to sobie upodobał ;). Dzisiaj postaram się pstryknąć kilka fotek, żeby pokazać co Jurand wyprawia w sypialni na dywanie. Najpierw leży "do góry kołami" i domaga sie głasków, potem robi przewrotki, a na koniec skacze na mnie głośno szczekając ;). Tymczasem fotka z posesji:
×
×
  • Create New...