-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
>Majga, nie bardzo rozumiem, po co ten elaborat. Wygląda to trochę tak, jakbys się ubezpieczała na wypadek gdyby dokumenty potwierdzały konieczność eutanazji. Swoją drogą, tak może być, co nie oznacza, że wet podjął właściwą decyzję. Aby podważyć diagnozę weta, potrzebna jest sekcja, której jak wiadomo zrobić się nie da... Został popełniony kardynalny błąd, nie mówiąc już o niedopełnieniu warunków umowy adopcyjnej. Na podstawie ujawnionych faktów, mamy prawo podejrzewać, że nie było do końca tak, jak twierdzi opiekunka Berniego. Wytłumacz mi proszę, jak to możliwe, że tydzień temu psiak jest O.K. (nie licząc znanych problemów), a po kilku dniach jego stan ulega takiemu pogorszeniu, że niezbędna jest eutanazja... Czy nie sądzisz, że jeśli nawet proces ten postępował w ekspresowym tempie, to jednak kilka dni to trwało. Czyżbyś próbowała nam wmówić, że ta pani kilka dni płakała nad psiakiem i to był jedyny powód, dla którego zapomniała powiadomić DIF, z którą wcześniej utrzymywała stały kontakt... Obawiam się, ze już nigdy nie poznamy prawdy... Pani Magda miała szansę na rzeczową dyskusję, po pierwszych komentarzach, kiedy atmosfera na wątku, absolutnie tego nie wykluczała. Nie zrobiła tego, a to również świadczy na jej niekorzyść. Zastanów się... Gdybyś wiedziała, ze na dogo jest wątek poświęcony Berniemu... mało tego... odwiedzałabyś go systematycznie, to następnego dnia po eutanazji, nie śledziłabyś go??? Moim zdaniem, ta pani zdaje sobie sprawę, że postąpiła nagannie... Jeśli nawet to wet jej zasugerował, to tym bardziej powinna się z kimś skonsultować... W pierwszej kolejności z DIF...
-
Jamnik z otwartą raną i odgryzionym uchem-juz w nowym domu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaciaaa'] (...) Pozwoliłam sobie skopiować tekst z allegro, mam nadzieję, że nikt nie ma nic przeciwko ;)[/quote] Oczywiście, że mam... szkoda, że nie w większej ilości kopii ;) -
[quote name='Anuka1']Przepraszam za off'y...[/quote] Gallegro ponieważ Ty zapracowany, to teraz Ci o tym wspomnę. Gdybyś myślał o hoteliku jako działalności, to dałoby się z funduszy rolniczych coś znaleźć na tak zwaną działalność pozarolniczą prowadzoną na wsi, bo Ty o ile pamiętam masz hektar? (...) [/quote] Niestety, nie mam całego hektara (gdzie mi tam do Twoich francuzów ;-) ), ale może uda mi się coś dokupić w niedalekej przyszłości. Póki co mam zamiar zrobić mini hotelik, z założenia bezpłatny, lub za zwrot kosztów w skrajnym przypadku. Liczę na to, że pierwsze bidy przyjmę jeszcze w tym roku...
-
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='DIF'] (...) Dzisiaj kolejny test - przyjeżdża męża rodzina, której Pinezka nie zna. Aż 3 osoby do testowania :evil_lol:! (...) [/quote] Może to nie jest odpowiedni moment na żarty (wiesz co mam na myśli :shake: ), ale może by tak założyć wypożyczalnię psów, które przy okazji pierwszej wizyty nie koniecznie lubianych gości, skutecznie wybijają im z głowy kolejne odwiedziny ;). Pinia nadaje się od ręki, bez potrzeby żmudnego szkolenia ;) -
[quote name='doddy'] (...) Ja jestem wybredna baba okrutnie a wczorajszy reportaż mi się podobał.[/quote] Faktem jest, że reportaż był zrobiony bardzo dobrze, co nie jest niestety regułą, jeśli chodzi o tę tematykę. Niemniej, to zasługa realizatorów, a nie jakiegoś tam dogowujka, który przewinął się w tle ;) Stosowne podziękowanie, w imieniu braci dogomaniackiej (ciocii dogomaniackiej nie brzmi ;) ), skierowane do całej ekipy, złożyłem na ręce p. Agnieszki, która to czuwała nad całokształtem tego przedsięwzięcia.
-
[quote name='DIF'] (...) Ale po prostu nie rozumiem, dlaczego nie zostałam zawiadomiona wcześniej, co się dzieje z Bernim??? Ani o podjętej decyzji?? Właśnie o to przede wszystkim nam chodzi. Jak można uzurpować sobie prawo do decydowania o losie psa, którego ma się pod opieką tak krótko, tym bardziej, ze to dogomaniacy pokrywali w części koszty jego leczenia. Tego nie można w żaden sposób tłumaczyć... Nawet gdyby był w beznadziejnym stanie (w co wątpię), DIF powinna się o tym dowiedzieć wcześniej. Zastanowiła mnie pewna niekonsekwencja... Gdyby Pani Magda tak bardzo pokochała Berniego, i chciała dla niego jak najlepiej, to w naturalnym odruchu, powinna chcieć się podzielić tą smutną wiadomością, przed dokonaniem eutanazji... Przynajmniej ja bym tak postąpił i to nie ze względu na procedurę określoną w umowie, ale tak zwyczajnie... z potrzeby serca...
-
[quote name='Perfi']moge zrobic :) tylko napiszcie tekst, dajcie namiary do aukcji i foty :) tylko ze ja nie umiem robic jakis ladnych aukcji... mozna zdjecia podlinkowac z serwera?[/quote] Ktoś tutaj chce iść na łatwiznę ;) Jeśli chcesz, mogę Ci podesłać kilka wskazówek na PW. Jeśli jest więcej zainteresowanych, mogę wrzucić na wątek.
-
Jamnik z otwartą raną i odgryzionym uchem-juz w nowym domu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiwi']dzeikuje za allegro!! jedna rzecz - kiwik ma wpisane ok roku, jest mlodszy niz 2-3 lata :)[/quote] Informację zamieściłem na podstawie wpisu Makuuu, która wszak przyznała, że to tylko przybliżona ocena. Rozumiem, że wiek, o którym wspomniałaś, potwierdził wet. -
I co z domkiem? Pytam, ponieważ nie wiem, czy mam ponawiać Allegro.
-
Jamnik z otwartą raną i odgryzionym uchem-juz w nowym domu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Allegro Kiwika: [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=314596870[/URL][/B] -
Papier wszystko przyjmie... Gdyby było tak tragicznie, pewnie dowiedziałabyś się o tym wcześniej... DIF, czy w czasie pobytu u Ciebie, zachowanie Berniego wskazywało na ciągłe cierpienie, czy powtarzający się często ból? Zakładam, że w ciągu dwóch tygodni, jego stan się nie zmienił tak radykalnie... Ciekawe, czy Pani Magda, podobnie postąpiłaby z kimś bliskim, u którego nieuleczalną chorobę wykryto by, przy okazji badań kontrolnych...
-
Cytat z wypowiedzi DIF usunięty został na jej prośbę. Pani Magdaleno, jeśli uśpiła Pani Berniego, bez super ważnego powodu, jak nieuleczalna choroba połączona z cierpieniem, czy wyjątkowa agresja, prawdopodobnie odpowie pani za ten czyn... Każda śmierć boli... ale niepotrzebna bardziej... Berni, to dla Ciebie piesku <'> <'> <'>