-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za mały poślizg :roll:. Ostatnio mam urwanie głowy. Dziś po południu wystawię aukcję. Dobrze by było, gdyby ktoś jeszcze poogłaszał Pinię na innych portalach. -
Link do identycznej aukcji, ale w wersji wyróżnionej: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=309645864 Jeśli chodzi o tymczas, to nie mogę go zaoferować na dłużej, ponieważ czekam na ofiarę mordowni w Krzyczkach - Xeni: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105063 Do czasu jej przyjazdu (czyt. doprowadzenia jej do jako-takiego stanu), mógłbym przetrzymać Dzielną u siebie. Tutaj rodzi się pytanie... czy warto angażować transport, zakładając, że za chwilę będzie potrzebny następny DT lub hotelik. No chyba, że ten tymczas lub hotelik, byłby niedaleko Warszawy. Mieszkam w okolicy Siedlec (ok. 70 km na wschód od Wawy).
-
Agat z Radomia, nareszcie znalazł swój dom - zamieszkał we Wrocławiu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Przydałyby się nowe fotki. Allegro już się "opatrzyło", więc będę musiał je z lekka odświeżyć. -
Co dzień otrzymuję relację z nowego domku Zuzi-Soni. Pani Barbara zaobserwowała, że sunia dużo śpi. Kiedy odpoczywa, leżąc na swoim ulubionym miejscu, ciężko oddycha tak, jakby była bardzo zmęczona. Wczoraj wysunęła nawet hipotezę, że Sonia może mieć problemy z sercem. Według niej, po spacerze ma objawy nadmiernego zmęczenia. Co prawda u mnie nie zaobserwowałem nic niepokojącego, ale faktem jest, że leżąc na fotelu, często dyszała. Składałem to na karb wysokiej temperatury panującej w mieszkaniu. Myślę, że przy pierwszej wizycie u weta, zostanie przebadana na tę okoliczność. Sunia ma umiarkowany apetyt. U mnie pochłaniała spore ilości jedzenia, więc myślę, że to wynik stresu. W końcu w jej życiu ostatnio zaszły wielkie zmiany i to kilkakrotnie :shake: Tak jak obiecałem, sam zajmę się szczepieniem, odrobaczeniem, a jeszcze wcześniej zdjęciem szwów (z pomocą weta rzecz jasna ;) Poproszę Panią Barbarę o fotki Zuzi-Soni Za chwilę prześlę Ci dane adresowe.
-
[quote name='red']Lilka dzisiaj została adoptowana ze schroniska w miejscowości k.Radomia. Myślę, że nie wytrzymam, żeby jej nie odwiedzić w najbliższych dniach. Skradła mi serce i chcę ją zobaczyć, taką "normalną" tzn nie za kratami schroniska. Bądź szczęśliwa maleńka.[/quote] Czy znasz jakie szczegoly odnosnie tej adopcji (dom, kojec itp.)? Mnie rowniez Lilka zapada w serce. Jesli bedziesz mogla, sprawdz koniecznie jak sie miewa sunia...
-
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Jutro zrobię "przymiarkę" do Allegro. W przypadku Pinii opis jest bardzo istotny... Powinien rzetelnie informować o charakterze suni, nie odstraszając jednocześnie potencjalnego opiekuna... -
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
gallegro replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
Jeśli pozwolicie, ja również wtrącę swoje "trzy grosze"... Nie słyszałem o fundacji niemieckiej, która działałaby na zasadzie typowego schronu, co nie oznacza, że takowa nie istnieje. Niemniej jestem zdania, że w przypadku Gizmo, nie ma takiej potrzeby, aby na cito musiał "emigrować"... Owszem, wielokrotnie korzystaliśmy z pomocy naszych zachodnich sąsiadów, w przypadkach beznadziejnych, takich jak paraliż, czy inna poważna ułomność, ale tylko w ostateczności, kiedy nie byliśmy w stanie znalezć odpowiedniego domku w Polsce. Moim skromnym zdaniem, Gizmo ma taką szansę... -
[quote name='doddy']Ja to Was podziwiam, że wogóle marnujecie czas na pisanie przez gg z 20 latką ;)[/quote] Moim zdaniem, to daleko idące uogólnienie. Wszak na samym dogo jest cała masa odpowiedzialnych dwudziesto i nawet mniej latek ;) Przyznam jednak, że i ja mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o tę konkretną rozmowę. Tak jak pisze Doddy, niech zadzwoni mamusia. Jeśli faktycznie zależy im na tej adopcji, to nie powinno stanowić to problemu.
-
Hrabiątko Fistaszek Pierwszy grzeje już kosteczki pod własną kołderką
gallegro replied to Fela's topic in Już w nowym domu
[quote name='wanda szostek']Czyżby w Siedlcach pojawił się jeszcze jeden dogomaniak?[/quote] Wandziu, miałem na myśli Fistaszka :razz: A jeśli chodzi o naszych ziomali dogomaniaków, to jest ich całkiem sporo, tylko działają bardziej uderground'owo :razz:. Do niedawna należeli do nich również Reksio z rodziną ;) Dopiero ostatnio stali się oficjalnymi, namacalnymi dogomaniakami :lol: -
[quote name='anouk92']...A skąd Ci Państwo?-znajomi czy z ogłoszenia? Gallegro wyślij mi proszę namiary na Państwa - chciałabym zrobić Zuzi w prezencie ładną adresatkę i jej wysłać. W tym tygodniu podeślę Wam nasze nowe umowy - jak je podpiszecie to proszę żebyście odesłali mi jedną kopię...[/quote] Pani miała zamiar adoptować poprzednią moją tymczasowiczkę Mambę. Sunia znalazła jednak domek w Krośnie, dlatego biorąc następną sunię na DT, wybierałem ją pod kątem preferencji tej Pani. Jak widać, miałem nosa ;) Jeszcze dziś poinformuję P. Barbarę o Twojej propozycji sprezentowania Zuzi adresówki, a namiary prześlę na PW. Umowa zostanie podpisana pod koniec przyszłego tygodnia, kiedy to osobiście odwiedzę domek Zuzi. Prześlę ją pocztą, a swoje adresy wymienimy na PW
-
Myślę, że to może być kluczowy element, jeśli chodzi o wybór psiaka. Nie każdy może zaoferować podobne warunki, dlatego szkoda byłoby "marnować" Twoje możliwości jako DT. Pomóżmy proszę nowej ciotce, w doborze psiego nieszczęścia. Jeśli uznacie, że np Xenia będzie odpowiednią kandydatką, ja w to miejsce mogę przygarnąć inną krzyczkową bidę. Podkreślam, że w rachubę wchodzi tylko sunia.
-
Jeszcze ciepłe info: "...[FONT=Arial][SIZE=2]Zuzia jechała fantastycznie przy Mikołaju cały czas. W domu byla zaskoczona iloscia osob ją witajacych . Parokrotnie popiskiwała, zakomunikowała chec wyjscia za potrzeba, teskni za Panem. wtej chwili śpi w fotelu i smacznie pochrapuje [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]miała lekki stan podgoraczkowy, mysle ze to z emocji, dostała antybiotyk(ma niezły uscisk szczeki), Mikolaja czesto ignoruje :) :) nie warczy ani nie zbija pyskiem[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Na spacerku chodzila na smyczy bardzo ladnie troszeczke ciagnela. Jak ktos donas wchodzi lub dzwoni , podnosi sie i idzie do przedpokoju i patrzy, nie szczeka. Panie Tomaszu Zuza nie moze chodzic bez smyczy dotad az pozna pozna teren i zwyczaje ludzi tu mieszkajacych, niemogla bym sobie darowac aby cos jej sie tu stało. A co do wyjscia na spacer pod opieka doroslej osoby-...nigdy zotka nie bedzie bez opieki...[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]jak na dzisiejszy dzień Zuza robi postepy w aklimatyzacji, narazie tam gdzie ja to i ZUZIA :)..."[/SIZE][/FONT]
-
Rozumiem Twoje rozgoryczenie. Pewnego rodzaju nieufność dogomaniaków, jest podyktowana troską o dobro zwierzaka w szczególnie trudnej sytuacji. Jeśli to co napisałaś jest prawdą, to nie widzę przeciwwskazań, żeby dać Ci szanse wykazania się w tym przypadku. Dla uwiarygodnienia Twojej osoby, można by skontaktować Cię z dogomaniaczkami z Poznania.
-
Może poczekajmy kilka dni... tak na wszelki wypadek ;)