-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Problem polega na tym, że nam nie chodzi o to, żeby foksik stał się psem wystawowym, tylko żeby trafił w kochające ręce, przy czym jedno drugiego nie wyklucza. Jak mniemam, możemy reprezentować różne filozofie pod względem trafności wyboru, dlatego ze względu na brak obiektywizmu, nie będę się wypowiadać w sprawie tego DT. Moim zdaniem, decydujący głos powinna mieć Ania. >Beka, przypomniałaś mi o najważniejszym... KASTRACJA to bezwzględny warunek !!!
-
[quote name='GameBoy']a wiesz gallegro, ze mnie to tak bardzo nie zaskakuje tzn chetnie sie dowiem o co chodzi kolezance ale mialam sytuacje gdy wzielam zwierze na DT, chore, do leczenia, byla u mnie prawie m-c a pozniej ktos zdecydowal gdzie pojdzie, ktos podpisal umowe, nie wiem co sie dzieje ze zwierzakiem, nawet pol zdjecia nie widzialam...przykre to bylo :roll:[/quote] Wszystko się zgadza, tylko, że jest spore prawdopodobieństwo, że pies nie jest chory, a przynajmniej nic na to nie wskazuje. Na dodatek jest młody, a po przeprowadzeniu zabiegów upiększających, powinien stosunkowo szybko znalezć domek. Zaskoczyło mnie określenie "[B]decydujące zdanie[/B]". Rozumiem, że można mieć obiekcje, co do trafności wyboru domku, ale wolelibyśmy uniknąć sytuacji, kiedy to właśnie my, nie będziemy mieć nic do powiedzenia. I nie chodzi tutaj bynajmniej o mnie... Pomyślcie, jak poczułaby się Ania-tygrysiczka, która zaopiekowała się psiakiem (pod jej nieobecność, opiekują się nim jej dzieci). Wymościła mu prowizoryczne posłanie i dach nad głową, biegała po całym osiedlu w poszukiwaniu psiaka, a na koniec miałaby jeszcze zawiezć go do Łodzi (tak wynika z wpisu swallow). W Łodzi byłby wykąpany i ostrzyżony i... stałby się "własnością" osoby, której tak naprawdę nie znamy. Z publicznego profilu swallow wynika, że zajmuje się psiakami rasowymi (prawdopodobnie wystawy i inne takie). NIe chcę niczego sugerowac, ale moim zdaniem, my również powinniśmy mieć takie samo prawo, do decydowania o losie foksia (szczególnie Ania). Jedna rzecz zdecydowanie przemawia za DT u swallow. W jej "profesjonalnych" rękach, foksik stałby się prawdziwą ozdobą, swojego nowego domku... Może jednak dojdzie do konsensusu, w kwestii praw do wyboru potencjalnego opiekuna foksia...
-
[quote name='swallow'](...)Wtedy zastrzegam sobie prawo do decydującego zdania w sprawie znalezienia odpowiedniej rodziny adopcyjnej[/quote] Wybacz, ale pierwszy raz spotykam się z takim zastrzeżeniem... Wytłumacz mi proszę, jaki jest tego powód? A co będzie, jeśli się ktoś odezwie z ogłoszenia? Czy sama będziesz sprawdzać każdy potencjalny domek? Trochę to dziwne obostrzenie, zważywszy, że wszystkim nam leży na sercu, dobro psa...
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
gallegro replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
DIF, o mały włos, nie przekląłem w myślach Twojego TZ-ta... dopiero po chwili skojarzyłem, że chodzi o wywalenie... banera :evil_lol:. DzięKi za link. Teraz i ja będę kibicować Nelsonowi... aż do momentu, kiedy znajdzie swój domek... -
[quote name='zwierzus']Przykro mi że dopiero teraz się odzywam ale nie miałam netu - coś się zawiesiło :angryy:.(...)[/quote] Całe szczęście... przy braku neta, trudno jest szantażować męża, odstawieniem od niego :lol: Daj znać, kiedy wszystko się wyjaśni. Czy, gdyby efekty pertraktacji były pomyślne (z naszego punktu widzenia :razz: ), byłabyś skłonna przyjąć psiaka w tygodniu?
-
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='DIF']No, nie mogę się powstrzymać :loveu::[/quote] Zabraniam Ci tego, również w przyszłości... :lol: wyobrażam sobie, jak musi wyglądać śnieżnobiała Ronia, po takich "wykopaliskach" :-) -
[quote name='Ania-tygrysiczka']Wszystko przygotowane, a psiaka nie ma.(...)[/quote] Tylko nie to :shake:. Przecież pół godziny temu, widziałaś go przez okno... Poproś starsze dzieci, żeby pomogły Ci szukać psiaka. Przypomniały mi się poszukiwania Zenka. Oby foksik znalazł się już dziś. Inaczej cały misterny plan, zda się... psu na budę...
-
[quote name='GameBoy'](...)ostatnio szczeniaki nie daja na maxa nam spac..[/quote] To śpijcie na mini lub midi ;) Jak mawiała moja ulubiona nauczycielka j.polskiego, od "więc" zdania się nie zaczyna... Więc plan jest taki... :evil_lol: Ok. godz. 13-tej Ania zgarnie foksika do domu i postara się doprowadzić go do stanu używalności. Przekażę jej sugestię Beki, odnośnie ogolenia psiaka, ale myślę, że dziś to nie będzie wykonalne. Po prostu, zrobi co będzie mogła, czyli powycina dredy, wykąpie i wysuszy, a potem na dworzec. Zaświadczenie wezmie od swojego psiaka (to samo zaświadczenie, posłuży jutro Xeni :lol: ). W Warszawie będzie po 19-tej. Do mnie foksik dotrze po 21-szej. Jeśli w międzyczasie coś się zmieni (ktoś zdecyduje się na DT), ze zrozumiałych względów, proszę o kontakt tel. 788 572 980 Ania i 600 870 225 Tomek. Jeśli nie dziś, to każdego dnia od poniedziałku do piątku, jest możliwość dowiezienia psiaka do Warszawy (ok. godz. 8-mej). W sytuacji awaryjnej, również w pozostałe dni tygodnia. Damy radę ;)
-
W takim razie plan jest następujący... Jeśli do jutrzejszego popołudnia, Zwierzus nie da twierdzącej odpowiedzi, a Basia nie będzie mieć informacji, foksik przyjedzie prawdopodobnie do mnie. Mieszkam niedaleko Warszawy, więc w razie czego, tak jak wspomniałaś, będzie można ją podrzucić do Ciebie (GameBoy). Niestety, od poniedziałku zapsienie u mnie sięgnie zenitu, a dodatkowo muszę psiaki separować, co w moich warunkach, oznacza wielogodzinne przebywanie w samotni :shake:
-
[quote name='basia0607'](...)fotke w poniedzialek moge panu policjantowi pokazać a nuż ! jeżeli odezwie sie ktos konkretniejszy , niech bierze psa.[/quote] A nie uda Ci się jutro? Chodzi o to, ze jutro po południu byłby transport do mnie (DT), ale to najostateczniejsza ostateczność :roll:. Czekamy jeszcze na wynik pertraktacji zwierzusi, ale to może potrwać do rana ;)
-
[quote name='zwierzus']spróbuję przekonać mojego TZ :mad:[/quote] Napisz jaki efekt przyniesie to przekonywanie. To bardzo ważne. Postaraj się odpowiedzieć do jutra (właściwie dziś), do południa. Moja propozycja DT mało ma wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, dlatego przy podejmowaniu decyzji, nie bierz tego pod uwagę.