-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Trzymiesięczy dzidziuś podrzucony na klatkę-odnalazł się właściciel
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='basian'](...)Jeżeli ktoś by mógł ją poogłaszać to bardzo proszę.Ja zupełnie nie wiem gdzie i jak to się robi.(...)[/quote] Jutro zrobię Allegro. Może któraś z ciotek mogłaby poogłaszać sunię choć na kilku portalach. Przydałoby się nadać imię, tej sympatycznej psinie. -
[quote name='ocelot']Schroniskow Tomaszowie Maz. na pewno nie jest wzorcowe(...)[/quote] Wandzia nie nazwała tego schroniska wzorcowym, w odróżnieniu do schroniska p. Harłacza. O tomaszowskim schronisku napisała tylko to, co Ty w pózniejszym wpisie potwierdziłaś. Faktem jest, że wzorcowych schronisk u nas jak na lekarstwo...
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gallegro replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='ANETTTA']czy jest jakies zainteresowanie psem czy ma aktualne allegro[/quote] Tak, ma Allegro, ale zainteresowanie marne :shake: -
Jamnik z otwartą raną i odgryzionym uchem-juz w nowym domu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiwi'](...)mam wrazenie ze on mial dom, ktory ciagle o nim mysli...(...)[/quote] Z tego co wiem, Kiwik nie był zbyt długo w schronie. Jeśli tak, to potencjalni właściciele powinni go wciąż szukać. Ja z pewnością sprawdziłbym schroniska, oraz w miarę możliwości, portale ogłoszeniowe. -
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
DIF, każdy robi co potrafi. Ja cały czas powtarzam Allegro. W chwili obecnej jedna osoba obserwuje aukcję... -
Jamnik z otwartą raną i odgryzionym uchem-juz w nowym domu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiwi'](...)rozumie jak mu sie mowi z nie wolno, choc sika po scianach mimo to ;)[/quote] Mam nadzieję, że to nie zniechęci nowych opiekunów Kiwika... I tak pewnie to tylko wynik stresu i chęć znaczenia nowego terenu. Przypomnij mi, czy psiak będzie w mieszkaniu, czy domku z ogrodem? Troszkę się pogubiłem :roll: -
Czytam Wasze opisy i zastanawiam się, czy macie na myśli tego samego psiaka... Popatrzcie sami na tego słodziaka... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/168/df5be732b9378857.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/163/2b5a422ce2dc7b1d.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='D O R K A']Tomku jest to ta właśnie znana nam wszystkim "miłośniczka zwierząt" tj. Agata K.[/quote] Wszystko jasne... Jak widać, oprócz chronicznego braku serca, ta osoba nie grzeszy też inteligencją :razz: Jeśli tak jest naprawdę, to ja już się postaram, żeby na długo zapamiętała dzień 2 grudnia :angryy: Jedynym warunkiem jest to, aby schronisko zechciało być stroną w sprawie. Myślę, że adwokat by się znalazł...
-
DORKA, czy schronisko dysponuje danymi osoby pozostawiającej psa i czy są to dane tej... hmm... "miłośniczki zwierząt" :angryy: W razie czego, może Negri uda się to ustalić... Tak na marginesie... Czy osoba oddająca psiaka, ma obowiązek się wylegitymować i czy w praktyce jest to przestrzegane? Gdyby faktycznie pozostał ślad, że ta sama osoba (lub ktoś z najbliższych), która podpisała umowę adopcyjną, oddała psiaka do schronu, mogłaby zostać pociągnięta do odpowiedzialności.
-
[quote name='tamb']Jak to?:crazyeye: A umowa adopcyjna? Adoptujący rezygnując z adopcji powinien zwrócić psa osobie oddającej.(...)[/quote] Myślę, że powinniśmy wyjaśnić tę sprawę do końca. Umowa adopcyjna jest jakby nie było, dokumentem wiążącym obie strony. Proponuję, żeby zwrócić się z prośbą o umożliwienie kontroli poadopcyjnej. O ile wiem, taki zapis jest standardem. Ciekawe co otrzymamy w odpowiedzi? Osobiście bym nie odpuścił.
-
Najgorsze jest to, że nie liczy się dobro zwierzaka, tylko chęć zrobienia na złość wszystkim, którzy w swoim czasie za psiakiem się ujęli. Mało tego... przecież zgłosiła się osoba, która chciała zaoferować dom, w którym byłby kochany taki jaki jest. Osoba ta była świadoma potencjalnych problemów, które wynikały z usposobienia Gabrysia, a mimo to decydowała się go przygarnąć. Powyższego zachowania ostatniej "opiekunki", nie da się niczym wytłumaczyć. Pozbyła się psa z premedytacją, nie dając mu nawet szansy, na normalne życie. Wolała oddać go do schronu, niż przyznać do błędu... Obrzydliwość... :angryy:
-
Jamnik z otwartą raną i odgryzionym uchem-juz w nowym domu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiwi']Kiwik nie pojedzie dzisiaj do domu - rodzina wyjechała po niego o 9 rano i zawrocili o 10 30 bo zbyt mocno wiało zeby sie wybierac w taka droge probujemy jutro :kciuki:[/quote] Pani Bogna również mnie powiadomiła o zmianie planu. Widać, że to odpowiedzialni ludzie. Wróży to jak najlepiej, jeśli chodzi o przyszłość Kiwika... Oby jutro się udało !!! -
Nowy filmik, specjalnie dla wielbicieli Kamy ;) Zwróćcie uwagę na jej reakcję, podczas zabawy Dorki z Bonusem. Nie ukrywała niezadowolenia... Powarkiwała i marszczyła nochala ;) Kama poczuła się już całkiem pewnie. Potrafi okazać swoje niezadowolenie, kiedy Bonus ją zaczepia, a ona nie ma ochoty na zabawę. Na posesji głośno szczeka i widać, ze sprawia jej to przyjemność. Dziś rano, Kama "podziękowała" za suchą karmę. Makaron z mięskiem zjadła z apetytem. Koniec eldorado wujku gallegro... musisz częściej zmieniać menu :razz: http://pl.youtube.com/watch?v=bRqezaKKVHQ
-
[quote name='wanda szostek']Tomku podsyłaj , zawsze podsyłaj jak coś ciekawego. Przecież znasz mnie chyba. Masz rację, że nabrałam się na sztuczny tłok i jakieś sztuczki, bo jak ja licytowałam to było 97 / 100 po mojej licytacji jakimś cudem było 92 / 1000 Już raz napisałam o zmianę i jak będę wyglądała pisząc znowu? Czym motywować? Głupotą?[/quote] Ad 1. Zakupu dokonałem wczoraj, więc to świeża sprawa Ad 2. jeśli było 97/100, czy 1000 (nieważne), to oznacza, że było dostępnych 97, a nie jak napisałaś wcześniej 3 :razz: Ad 3. Od Ciebie należy, czy zdecydujesz się na ponowną prośbę... w sumie niczym nie ryzykujesz... Każdy może się pomylić. A gdzie jest napisane, że nie można się pomylić dwukrotnie :razz: Pisz od ręki, bo potem będzie za pózno. I koniec z zaśmiecaniem wątku Tinki :cool3:
-
Hrabiątko Fistaszek Pierwszy grzeje już kosteczki pod własną kołderką
gallegro replied to Fela's topic in Już w nowym domu
[quote name='reksio50'][SIZE=3][FONT=Times New Roman]To musiałeś być późnym popołudniem po 16, bo Małgosia i Jacek byli w wyjazdach, a do 16 była Magda :D [/FONT][/SIZE](...)[/quote] Tak, było tuż przed 18-tą. Byłem ze swoją nową tymczasowiczką Kamą. BTW, zapraszam do odwiedzenia jej wątku ;) Januszkowi życzymy dużo zdrówka... -
Hrabiątko Fistaszek Pierwszy grzeje już kosteczki pod własną kołderką
gallegro replied to Fela's topic in Już w nowym domu
[quote name='reksio50'](...)[SIZE=3][FONT=Times New Roman]No Aniu i Tomku widzę że leczymy się u tych samych weterynarzy :evil_lol:[/FONT][/SIZE][/quote] :crazyeye: ja to w zasadzie tylko pieski... Osobiście wolę jednak "ludzkiego" lekarza :lol: Niestety, w czwartek po południu pocałowałem klamkę i musiałem pojechać do innego weta :razz: -
Gałganek, trójłapek z Radomia znalazł miejsce w sercu i domu Makuuu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Szczęśliwy psiak... -
[quote name='Monia70']Ja od godziny wysyłam do ludzi prv.(...)[/quote] A jam ich "ofiarą" :lol: Powiadomię o tym pomyślę przynajmniej dwóch prawników, którzy z racji zaawansowanego dogomaniactwa, mogą być żywo zainteresowani tą inicjatywą.