Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. [quote name='Wiedźma']Nie bądź taka. głaśnij zwierzaka![/QUOTE] Jasne że głasknę. W nochal cmoknę też ;-)
  2. Niczego Pięknemu nie zafunduję bo jest bardzo niegrzeczny. Wogóle nie słucha, zrobił się uparciuch z niego. Chyba mam osiołka a nie statecznego Pana Psa. Do tego zrobił się z niego straszny włóczykij. Ze spacerków nie chce wracac do domu. Ciągle mało i mało łazikowania. 40 kg nie tak łatwo zawrócić na smyczy.....Wstręciuch sie zrobił z Bonisłąwa.:evil_lol: Wiecie jak ja sie z tego cieszę ? :multi::iloveyou::B-fly::Cool!::klacz::cunao::laola:
  3. Właściwie nie mam co pisać..... Jest cudnie :loveu: :multi: Operacja zabrała ból i chłopak szaleje :painting::Dog_run::bigcool:
  4. Forma rekonwalesceta całkiem przyzwoita. Leki ładnie połknął, z jedzonkiem troszkę gorzej ale też wchodzi. Wkrótce podłączę kroplówkę. Aż sie boję czy wytrzyma leżenie bo tam gdzie poleguje najchętniej akurat nie mam żadnego haka, ale najwyżej będę sama za wieszak robiła. Tak bardzo się cieszę że to juz za nami. Wisiało nam nad głowami niczym miecz Damoklesa. Miecz już spadł i nie trafił w niczyj kark... Teraz będzie tylko lepiej....
  5. Zapomniałam napisać ż krewka pokapuje z paszczydełka. Uprzedzono mnie że moze jeszcze zacząc lecieć z noska :-( Oczka ma już żywsze, zaczyna sie interesować wszystkim. Chyba będzie OK. Byle szybko. Kolejna nocka przede mną, ale nic to. Byle Piękny sie pozbierał.
  6. Dupka nadal ciąży, ale bardzo chciał wyjść siknąć. Wyszliśmy na dziedziniec, 4 razy klapnał na dupkę ale sioo udało się zrobić. Kiedy byłam z Bonisławem w lecznicy Lusia po raz drugi dziabnęła pazurkiem Rudego w to samo oczko. Jutro mam podać 1 litr kroplówki żeby nereczki przepłukać no i oczywiście środki przeciwbólowe. Przez 5 dni. Bardzo stara się już chodzić ale średnio to wychodzi. Jutro się okaże jak będzie z jedzonkiem.... Jęzorek napewno teraz będzie wypadał bo już nie ma ząbków. Rudas był bardzo niespokojny jak wróciłam bez Bonia. Później jak Bonio wrócił to nie mógł się nacieszyć. Niestety. Bo Boniś potrzebuje spokoju. Wiecie co....chyba ten zabieg przeżyłam bardziej niż operację tarczycy.
  7. Bonisław wrócił w domowe pielesze....
  8. Właśnie miałam telefon.... Przeżył. Wkrótce zostanie przywieziony do domku.... A ja ? Ryczę. Z radości dla odmiany.....
  9. Całą noc nie spałam. Nerwy mnie zżerają......
  10. [quote name='Wiedźma']No tak się zastanawiałam, jak to przy dniu pańskim operacja...[URL=http://smajliki.ru/smilie-1227216999.html][IMG]http://s19.rimg.info/036e2161a3108d224768fc56a4d43a8c.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] różnie bywa.. Rudy w Nowy Rok o 9,00 już był w gabinecie weta....
  11. [quote name='Wiedźma']No warchlaczek jako żywo! Byłaś już z Bonkiem u lekarza?[/QUOTE] Ciociu Widźmo, a czytasz Ty ze zrozumieniem? Boniulek JUTRO o godz. 9,00 ma już operację.....
  12. [quote name='Isabel']Juliusz jest ślicznie umaszczony :)[/QUOTE] Mówie na niego warchlaczek. Wygląda jak mały dziczek....
  13. Scena balkonowa [URL=http://img35.imageshack.us/i/przeprowadzka5.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/6598/przeprowadzka5.jpg[/IMG][/URL] Juliusz zapowiedział że wypowie sie na temat towarzystwa jakie zafundowała Mu opiekunka.... Czekamy niecierpliwie....
  14. Kiedyś Słonko, teraz Maszeńka. Pierwsze chwilki w nowym domku. No, mają lustro. Nieźle, przecież jestem kobietką... [URL=http://img192.imageshack.us/i/przeprowadzka.jpg/][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/2164/przeprowadzka.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img814.imageshack.us/i/przeprowadzka1.jpg/][IMG]http://img814.imageshack.us/img814/3994/przeprowadzka1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img443.imageshack.us/i/przeprowadzka2c.jpg/][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/3161/przeprowadzka2c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img41.imageshack.us/i/przeprowadzka3.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/7096/przeprowadzka3.jpg[/IMG][/URL] Ten regalik docelowo będzie częscią kociej bawialni [URL=http://img31.imageshack.us/i/przeprowadzka4.jpg/][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/4108/przeprowadzka4.jpg[/IMG][/URL]
  15. Trochę rudego malucha.... [URL=http://img843.imageshack.us/i/rudyk.jpg/][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/8181/rudyk.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img341.imageshack.us/i/rudy1.jpg/][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/451/rudy1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img827.imageshack.us/i/rudy2n.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/4362/rudy2n.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img440.imageshack.us/i/rudy3o.jpg/][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/1773/rudy3o.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img4.imageshack.us/i/rudy4.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/4382/rudy4.jpg[/IMG][/URL]
  16. Prosimy WSZYSTKICH o kciukasy - jutro Boniś ma zabieg pod narkozą. Ja już jak kawał galarety.... [URL=http://img528.imageshack.us/i/boniulek.jpg/][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/7551/boniulek.jpg[/IMG][/URL] Lusia po sterylce przedzieżgnęła się w samoprzylepny futrzak Wogóle to drugie wcielenie Febe. Istne deja vu. [URL=http://img217.imageshack.us/i/lusia1.jpg/][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3828/lusia1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img267.imageshack.us/i/lusia.jpg/][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/7048/lusia.jpg[/IMG][/URL] Trojaczki? [URL=http://img254.imageshack.us/i/trjeczka.jpg/][IMG]http://img254.imageshack.us/img254/772/trjeczka.jpg[/IMG][/URL] A to pranie na suszarce.... [URL=http://img580.imageshack.us/i/pranie.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/9119/pranie.jpg[/IMG][/URL]
  17. Mały rudy kociszon już w nowym domku. Rezydent zachwycony. Miłość od pierwszego wejrzenia. Są foty. Później wstawię.
  18. [quote name='panbazyl'] a dla Eli taka fota z wczoraj (to czarne gdzies tam to mój młody Panbazyl) [IMG]http://i39.tinypic.com/1ixyde.jpg[/IMG][/QUOTE] Widok - marzenie. Że tak powiem zazdraszczam ogromniasto. U nas rankiem było trochę biało a teraz już pada dłuższy czas.... Oboje z Bonisiem czujemy że nasze akumulatorki są solidnie doładowane.
  19. [quote name='Wiedźma'] Elu, a jak Motyliszka?[/QUOTE] Motylunia to już mnie tak nienawidzi ja tylko kocina nienawidzieć ludzia może...... Za te wszystkie zabiegi, wciskanie pasty i tabletek do paszczydełka, mycia oczek kilka razy dziennie.... Wmawiam sobie że lepiej bo z coraz większą siłą się broni przed moimi zakusami. Czasem nawet muszę odsiecz wzywać bo nie mogę sobie poradzić z wyciąganiem malutkiej z mysich dziurek.....
  20. Słów kilka o dzisiejszym spacerku porannym..... Bonisław okazał sie być smakoszem śniegu...... wystawił jęzorek i jechał jak pługiem po ulicy, jak siłą utrzymywałam łepetynkę wyżej to zaczął oblizywać samochody...... Nie pisałam jeszcze że Piękny zawarł kolejną męską przyjaźń z maleńkim shitzu który mieszka w naszym domku. Wracamy dzisiaj z dłuuuugiego (jak to poranny) spacerku, już wchodzimy do klatki, Boniś dostrzegł że shitzu wychodzi na spacerek. Błyskawiczny obrót o 180* i bieg (tak tak ) za kolegą. Ledwie zdążyłam złapać drzwi żeby w główkę nie uderzyły.... Zaliczyliśmy zwyczajowy krótki spacer..... Wracamy, Boniś nadal w dobrej formie. Już wchodzimy na nasz dziedziniec, do Bonia podbiegł drugi kolega - Kubuś. Właśnie szedł na poranną przechadzkę. No cóż dla przyjaciela wszystko.... Boniś zrobił kolejny zwrot i mamy na koncie trzeci dość długi spacer..... Ucierpiał rudasek bo na czwarty długi już ja sił nie miałam.... Ale wyrzutów sumienia nie mam bo wczoraj byliśmy późnym popołudniem na bardzo, bardzo, bardzo długim spacerku po lesie. Na koniec informacja bardzo ważna. Małe rudo-białe Słonko znalazło domek na zawsze. Pamiętacie jak na początku października zaplątał mi sie pod nogami na ulicy maleńki kotek z uciętym kawałkiem ogonka? Słonko zamieszka razem z nim. Teraz będzie się nazywała Maszeńka.
  21. czyżby udało się wrócić??? Aż sama nie mogę uwierzyć... U nas chyba zmian niewiele poza postępującą starością wszystkich poza Słonkiem. Nadal nie znalazł domu i ciut za bardzo sie zadomowił.... Bonisław podupadł..... w poniedziałek kolejny zabieg pod narkozą :-(, Motyleczka nadal chorutka. Zaczynaja sie wątpliwości czy da sie malutką uratować... Reasumując mamy : ząbki w stanie rozkładu, świerzb, wirusówkę, chore oczko, starość i szlejącego kota płci żeńskiej, masci rudo biały, który do tego przyswaja sobie od rezydentów same paskudne przywary - kupa w brodziku, szaleńcze gonitwy, gryzienie i bicie....... Rozrywkowo sie zrobiło jak mało kiedy i mało gdzie....
  22. Remik wczoraj wyszedł już poza podwórko kawałeczek :-) a dzisiaj byliśmy aż pod laskiem. Zaufał mi biedaczek i dzięki temu poznaje teren bardzo szybko. A BONISŁAW DZISIAJ RANO JEDNYM SUSEM WSKOCZYŁ NA MALUTKĄ SKARPĘ !!!! Jeszcze miesiąc temu ledwie powłóczył łapsiami.... :multi::Cool!::klacz::B-fly::sweetCyb:
  23. Motylkówna.......................... Mamy kk :-(
  24. [quote name='Isabel']To kolor rudawy teraz u Ciebie przeważa ;) A jak panna Motylkówna?[/QUOTE] No właśnie. Nigdy dotąd rudo nie było. A Panna Motylkówna kiepska niestety, Nadal wystraszona siedzi pod kanapą. Dziś jedzie do weta. Chyba trzeba bedzie Ją wypuścić na stare tereny...
×
×
  • Create New...