-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wisela1
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Luneczka właśnie zjadła mi nożyczki.... Wcześniej były 3 śrubokręty, uchwyt do wiertarki, kilkanaście paragonów wydruków z bankomatu, Rolka taśmy do oklejania paczek, długopisów i ołówków już nie zliczę. Acha ! w środę zjadła mi szczoteczkę do rak. Wcześniej 2 pary kapci..... Wyszkoli mnie dziewczynka w sprzataniu.... Lusia ma wilczy apetyt... Je za 2 i pół kota... Wystraszyli mnie dzisiaj ze może przyszła już do mnie zaciążona... Hektorek odzyskał dawną formę. Już nasikał na matę w łazience (no co, nowa była i brzydko pachniała... ) Regularnie sika do brodzika i pędem na kolanka się pochwalić... Wiem wiec na 100% ze kotek zdrów jak rybka ;-) Koniec spacerów po lesie.........:placz: !!! Dziki podchodzą już na obrzeża lasu... Myślałam że mi sie wydaje i tak na wszelki wypadek szybciutko wracaliśmy... Ale okazuje się że nie. Więcej osób już widziało je w całej okazałości na polance.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
W sobotę Boniulek przejdzie jeszcze serią badań i wtedy dopiero będę mogła napisać wiecej. Po wynikach znane będą dopiero rokowania. Niestety Bonio w różne schorzenia zasobny... Teraz ty tylko gdybanie...., -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Boniś mocno niedomaga...... Poszłam wyrzucić śmieci, doszłam nawet, tyle że BEZ ŚMIECI..... Fajny spacer, bo śmietnik daleko ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Ale macie fajnie z tymi spacerkami w lesie :) Nie wiem jak Bonisław, ale Lusi na pewno nie można spuszczać ze smyczy, bo jako pies tropiący pobiegłaby nie wiadomo gdzie.[/QUOTE] Lunki Elu, Lunki.... Ja obserwuję kiedy Lunka wychodzi do ogródka. Sikniecie wcale nie jest najwazniejsze. Nochalek do ziemii i "stawia stempelki" miejsce przy miejscu... Nagle łapsie w ruch. Jak miś Yogi - naweet ich nie widać tak szybko przebiera. Nie cała minutka i całkiem spora dziurka z 50 cm głębokości gotowa. Spacerkujemy po lesie, Lunia idzie spokojne, nawet smyczka wisi luźno. I nagle łapie zapach - czasem przy ziemii, czasem powiew waitru przynosi. Wtedy nochalek do góry i pooooooszła............. by gdyby nie smyczka. Dzięki Lunce wiem że w lesie sa jeszcze zwierzęta inne niż psy bo psie zapachy to "zalewa" i idzie dalej. I z tego powodu właśnie Luneczki nie wolno spuszczać. -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
wisela1 replied to tripti's topic in Już w nowym domu
No, Matka, zrehabilitowałaś sie :-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dużo dzisiaj gryzmolę ale się dzieje.... Lunisia znowu rozwlokła śmieci. Byłam u koserwtora blokowego przez chwilę. Dałam rzecz jasna wyraz swemu świetemu oburzeniu, nagadałam suni ile wlazło. Zaczęła mnie przepraszać ale nic nie wskórała.... No to.................... hop na kanapę i......... [URL=http://img829.imageshack.us/i/przeprosiny.jpg/][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/9297/przeprosiny.jpg[/IMG][/URL] Już sobie zakodowała że lubię jak się tak przeciąga. Wyszło na to że przekupujemy się nawzajem...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Tak mnie dzieci rano poganiały że na spacer założyłam 2 różne buty..... Jeden czarny, drugi khaki. Na moje usprawiedliwienie tylko podam ze oba sie tak samo wiązą.... Zauważyłam dopiero kiedy się rozbierałam po spacerze. Bonisław kocha zimę i chłodek zupełnie jak ja... Tyle radości, werwy w tym starunim ciałku się jeszcze odnalazło... Leki na tarczycę wyraźnie pomagają... Nie wiem czy ma to wpływ na wielkość guza ale dziadzio już nie kaszle, nie kicha.... To znaczy zdarza sie jeszcze ale góra dwa razy, często tylko raz zakaszle na 2-3 dni. Jeszcze tak niedawno krztusił się całe noce.... Luneczka to pies wyraźnie tropiący.... Chodzi na smyczce coraz lepiej, ale jak w lesie łapie trop to trudno nad panienką zapanować.... Dzięki suni wiem że w lesie są jeszcze zwierzęta. Nie są napewno ślady psów bo takie to zasikuje i idzie dalej.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A wiesz z często stoi koło labków. ;-) Dostatek ich tutaj..... Może coś przeszło.....;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='panbazyl']to Luna ma cos z labradora -[/QUOTE] Ona ma też coś z jamnika - kopanie -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
wisela1 replied to tripti's topic in Już w nowym domu
No , masz szczęście bo już byłam "wścieknięta" Zdjęcia MOJEGO kota podziałały kojąco ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ania napisała: Znaczy sznurek był trafionym upominkiem od naszego stada, musimy pomyśleć o czymś jeszcze. Byle odpornym na Lunkę.... Już przynajmniej 1/3 sznurka została rozkawałkowana i co chwila znajduję gdzieś pstrokate szczątki.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Bywały i trzy..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Zabawa.... [URL=http://img406.imageshack.us/i/zabawau.jpg/][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/5784/zabawau.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img11.imageshack.us/i/zabawa1.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/7525/zabawa1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img804.imageshack.us/i/zabawa2.jpg/][IMG]http://img804.imageshack.us/img804/5405/zabawa2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img802.imageshack.us/i/zabawa3.jpg/][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/1710/zabawa3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img830.imageshack.us/i/zabawa4r.jpg/][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/915/zabawa4r.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img406.imageshack.us/i/zabawa5.jpg/][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/45/zabawa5.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Leniwe niedzielne południe....... Lusia odpoczywa na łóżku.... [URL=http://img266.imageshack.us/i/luska.jpg/][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/2858/luska.jpg[/IMG][/URL] Hektorek zajął się własną toaletą. [URL=http://img717.imageshack.us/i/toaletahekusia.jpg/][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/7705/toaletahekusia.jpg[/IMG][/URL] Luneczka okupuje kanapę... [URL=http://img18.imageshack.us/i/odpoczynekt.jpg/][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/1120/odpoczynekt.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img88.imageshack.us/i/odpoczywam.jpg/][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/9057/odpoczywam.jpg[/IMG][/URL] Bonisiek za swe posłannictwo uznał pilnowanie drzwi do łazienki... [URL=http://img207.imageshack.us/i/misjabonisia1.jpg/][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/6281/misjabonisia1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img851.imageshack.us/i/mkisjabonisia.jpg/][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/7651/mkisjabonisia.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Lunia z Hekuniem w porządku. Polegują razem na kanapie, obwachują sie, ocierają noskami, czasem nawet oblizują.... Za kiepskie stosunki miedzy Lusią i Lunką jednak odpowiada Lusia.... To kinia jest stroną agresywną.... -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
wisela1 replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Matka! Wysyłam już drugie ostrzeżenie !!!! -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Świtem bladym zobaczyłam przez okno że świat oprószony cały srebrzystym pyłem... Ślicznie było :-) Niestety spacer był krótki bo trzeba było wracać aby doczyścić panagwiazdorskie pozostałości... Po sprzataniu poszliśmy sobie raz jeszcze na dłuuuuuuuuugi spacer do lasu. Głęboko w lesie było nadal pięknie, bo w osiedlu to już tylko trawka i samochody się srebrzyły. Wiecie co mnie czeka niedługo? Cudowne długie zimowe spacery po ośnieżonym lesie w towarzystwie moich dwóch Gwiazdeczek... O rany tak się rozmarzyłam ze łezki szczęścia zaczęły kapać a banan jakoś tak sam mi się przykleił.... Nie mogę się już doczekać. Musze się tylko w porzadne śniegowce zaopatrzyć. Boniś najwyraźniej podziela moje gusty. Aż iskrzył energią :-) Chciał iść dalej nawet kiedy Luneczka miała dośc i chciała wracać. Bonio to ugodowa istota wiec zawrócił. Hektorek już nie krwawi. Zrobił śliczną zdrową koopkę. Nic to że na podłodze.... Tyle radości w jeden poranek.... Aż strach sie za bardzo cieszyc... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Bonisław noca dał upust swoim gwiazdorskim manierom i "przyozdobił" cały pokój z dywanikiem włącznie..... No cóż, wolno Mu, jest wyjątkowy, a ja do czegoś się w końcu jeszcze przydaje ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='panbazyl']Czy aby na pewno Bono to pies? Bo opisałaś go jak porządnego kota z zasadami :) [/QUOTE] Bo to nie pies. To Pan Pies Bonisław ! Jak sie jest celebrytą, do tego gwiazdą, ma sie taki duży fanclub to można sobie na gwiazdorskie kaprysy pozwolić.... ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Co takiego zmalowała panna?[/QUOTE] Oj dużo by pisać....... Straty wprawdzie mało bolesne, ale robotyyyyyyyyyyy................... Dawno sie nie prezentowałam i jeszcze o mnie zapomnicie..... To moje wczorajsze zdjęcie... Trzymam sie blisko monitora. Zawsze można cos podpatrzeć, czegoś się dowiedzieć z pierwszej ręki.... Acha, i wiecie co Ciocie? Śpie już w łóżku z tą moją nową Dużą. Fajnie jest. Bonek może być, Hektor jest OK, tylko z Lunką jakoś nie możemy sie dogadać. Jak to dwie dziewczyny.... [URL=http://img402.imageshack.us/i/lusieka.jpg/][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/6306/lusieka.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Oj, narozrabiała Luneczka, narozrabiała..... Może by tak się pogniewać, albo co....... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Hekulek z każda chwilą lepiej... az strach mówić żeby nie zapeszyć..... Ale już w środku coś mi się bardzo cieszy choć sama sie jeszcze przed tym bronię.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Donieść czuję się w obowiązku że dziś jak usiłowałam podać Hekuniowi tabletkę, wtrwał mi sie i uciekł do............ miseczki. Zjadł makuni chyba 7/8 saszetki wetkarmy..... Jak sobie pojadł to prawie że bez przymusu zjadł obie tabletki. Pomyślałam że uciekł do miseczki żeby mi powiedzieć że już jest zdrów i leki nie są potrzebne. Dziś było tylko rankiem 1 krwawe jeziorko na podłodze. Bonisław po konsultacjach. Dupencja w porządku. Teraz zajmiemy sie drugim końcem psa.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Anieli od Bazylkowej doleciały.... Iście wzorcowa polsko-anielska rodzinka...... 2+2... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Bonisław jest genialny.... Sama nie kumam jak tak skrzywdzony przez ludzi przecież może lgnąć do człowieka. Międzyosiedlowy fanclub Bonia powieksza sie bardzo szybko.... Ale to jest nie taka zwykłą miłość do ludzi... To taka odmiana ..."moje na wierzchu" Kiedy Boniś chce usadzić kupala w pokoju to napewno to zrobi choćby łaził godzinę po lesie, choćbym nie wiem jak zapraszała do ogródka... Boniś chce to zrobi. Jak Boniś zapragnie miłości to MUSISZ wszystko rzucić i zając sie dopieszczaniem.... MUSISZ, bo tak będzie sie kręcił pod nogami że i tak nic innego nie zrobisz... ;-) Od Bonisia nie wolno niczego chcieć. Boniś tylko łaskawie przyjmuje to co przyjąć chce. Bonisia nie wolno za nic skarcić. Boniś robi co sam chce. Kiedy Boniś ma ochotę odpocząc to kładzie sie gdzie chce. Trzeba Bonisia obchodzic... Dziś w lasku była goldenka, pan mówił ze znajdka , ma ją od maja. Puściłąm na polance Bonia ze smyczki.... Ciężko załowałam że nie mam aparatu... Jak on cudownie brykał.... jak wysoko podskakiwał.... Uwierzyłam ze ma zdrowe serdunio :-) Całego Bonisia można zamknąc w słowach które są tytułem znanego filmu "Tylko mnie kochaj"