Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Usiłuja gryźć ale nie zawsze to sie udaje...
  2. Leniwe zabawy w pozycji horyzontalnej.... [URL=http://img263.imageshack.us/i/leniwazabawa.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/9075/leniwazabawa.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img215.imageshack.us/i/leniawzabawa1.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/7214/leniawzabawa1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img16.imageshack.us/i/leniwazabawa2.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/4457/leniwazabawa2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img824.imageshack.us/i/leniwazabawa3.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/4356/leniwazabawa3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img651.imageshack.us/i/leniwazabawa5.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/9629/leniwazabawa5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img202.imageshack.us/i/ipozabawie.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/5521/ipozabawie.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='malagos']a cóż to za jednostka? Rany, nie nadążam za nowoczesnością......[/QUOTE] Ja też... Leczenie - Encortolon 5mg 1 raz dziennie tabl.+ Synergal 50mg 2x dziennie tabl Jedzonko tylko Hilton i/d
  4. Wróciliśmy z Hekuniem i z................... nową jednostką chorobową..... Tego jeszcze nie grali. Choroba zapalna jelit....
  5. No cóż... taka karma jak mawiają niektórzy. i Hekunia i moja. Jutro jedziemy na usg.
  6. .............. właśnie wróciłam od weta............ Znowu Hekunio.....
  7. Ledwie zasypałam dziury, koparka przystąpiła do pracy. Bonio sekunduje... Ta widoczna dziura u góry powstała w ok. 5 sek. kiedy poszłam po aparat. Mierzyłam. Ma 40 cm głebokości..... [URL=http://img33.imageshack.us/i/kopara.jpg/][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/6536/kopara.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img716.imageshack.us/i/kopara1.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/7354/kopara1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img42.imageshack.us/i/kopara2.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7217/kopara2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img403.imageshack.us/i/kopara3.jpg/][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/2694/kopara3.jpg[/IMG][/URL]
  8. No tak.... Ania z małżem długo nie byli ale Lunkę zdążyli rozpaskudzić ;-). Wchodziła Im na głowy (a konkretnie na plecy), jak próbowałam suczydło przywołać do porządku to słyszałam - daj spokój... Dziś Luna już ma się za wszechwładną i ćwiczy na mnie zakres swojej władzy..... :cool3:
  9. [quote name='Isabel']To było miło :)[/QUOTE] Mnie tak, ale nie wiem jak Im.....
  10. [quote name='Isabel']Wiedział kocinka, w którym miejscu się ukazać i o pomoc prosić ;)[/QUOTE] Ja sądzę że kociątko zostało podrzucone do ogródka Karmicielki, ale to kruszyneczka wiec bez trudu wydostał się między szczebelkami na ulicę.... Jak nic szedł prosto po śmierć... Ale udało sie uratowac to żyjątko... A myśmy mieli dzisiaj gości !!!! Ania14p z prawie całą rodzinką nas odwiedziła :-)
  11. Jak napisałam tak zrobiłam.... Bonio sobie leżał n abalkonie, Lunka spała a ja się zajęłam kuchnią. Nagle wchodzi Lunka.......................nos - grudka ziemii, cała łepewtynka zasypana ziemią.... Odwracam się................ w pokoju pełno mokrej ziemii na panelach i dywaniku. Wyglądam do ogródka.......... Podkopała paletę tak ze się zapadła z jednej strony..... Chyba w całym ogródku muszę palety położyć... Wracam ze śmietnika i o mały włos bym na coś wdepnęła.... Malutki kocinka........... Przecież nie zostawię... Na środku ulicy czeka maleństwo niechybna śmierć....... Wzięłam na ręce a to małe włączyło motorek.......... Tak pięknie mruczał... Na szczęscie udało mi się kocinkę "sprzedać" sąsiadce tej która karmi osiedlowe kociny. Maleństwo zarobaczone bo brzusio wielki... Ma jeszcze dzis jechać do lecznicy weterynaryjnej. Jeśli bedzie tam miejsce to zostanie w charakterze rezydenta, jak nie to pewnie zostanie u Niej jako ...............12....
  12. Biguniu, tak tu cichutko.....Wierzyć sie nie chce że ciotki do Ciebie nie zaglądają......
  13. Wymyśliłam !!!! Zasypię ile się da, podkopię trochę obok i zrobię kawałek "podłogi". Położę paletę bo akurat mam wolną.... Podkopać muszę żeby nie była za wysoko bo prawie równałoby sie ze schodkiem i Bonio wracając do domku mógłby nie widzieć różnicy poziomów i potknąłby się maleńki...
  14. A niech sobie kopie. Ja i tak nie przepadam za takimi wyciumkanymi ogródeczkami. Boję się tylko o Bonia, bo zapamiętale kopie przy schodkach.... Martwię się że mogę nie zdążyć zasypać i Bonio schodząc złamie sobie łakę.... Muszę jutro coś wykombinować żeby raczyła w innym miejscu zabawiać się w koparkę....
  15. Luneczka w jednym oczku ma chochlika, w drugim diabełka....i chyba drugą parę ślepek na wymiane.... Jak nabroi to strzela takimi maslakami że szok.... Wiem że mam psinkę wychować, a żeby to zrobić to trzeba i czasem skarcić, "ukarać"... Ale jak to robić.... to takie wdzieczne kochane psiątko tak bardzo spragnione człowieka na własność....
  16. Zajęłam się praniem dywanika, wykorzystałam ze psiątka bawią się w ogródku. Nawet nie zauważyłam że zabawa przeistoczyła się w cieżką robotę.... Lunka zabawiła się w górnika odkrywkowego. Wykopała kilkanaście naprawdę głębokich dziur. Przy okazji już całkiem gratisowo nasypała ziemii na balkonie Tyle że trawke mozna by posiać.... Zamiotłąm balkon, zasypałam dziury i wróciłam do swojej roboty. Lunka też... Przywróciła stan pierwotny według Lunki..... Przyjdzie mi w końcy posiać trawke na balkonie....
  17. Po południu jak byliśmy na spacerku coś się wydarzyło.... Kręciła się para osób które wtykały gdzie i komu się da propagandę wyborczą. Oboje wyglądali ta coś między trzeźwym narkomanem a trzeźwiejącym alkoholikiem. Pan miał głos bardzo chropawy. Lunka jak zobaczyła................natychmiast przyozdobiła się irokezem, a jak usłyszała dostała szału... Tylko flexi uratowała człowieka bo mogłam szybko zatrzymać ją w miejscu. Musiałam sie dobrze zaprzeć żeby psinkę utrzymać. Facet tak zwiewał że tłukł sie piętami po tyłku....Naprawdę wiele nie brakowało żeby żeby wbić zęby w nogę albo doopę.... Jak ochłonęłam przypomniało mi suię ze Lunka miała w życiu pecha i czas jakiś pomieszkiwała u alkoholików..... Cos się dziewczynce przypomniało. A mnie przypomniała sie nasza Zoreczka. Uratowana z łap op[rawcy długo jeszcze reagowała agresją na widok koreślonego typu facetów... Bonuś? Bonuś ma już fanclub. łaskawie przyjmuje hołdy wszelakie ale pod warunkiem ze w załączeniu jest kilka choć głasków.Kiedy idziemy cały czas słyszymy - ojej jaki piekny, ale śliczny psiak, o rany jaki on cudny......... itd itp
  18. [quote name='panbazyl'] ........ na razie dobrze im u mnie na tymczasie, [/QUOTE] Czy aby napewno krzywda się im nie dzieje? ;-)
  19. [quote name='malagos']A ja poproszę Was o ciepłe myśli dziś....... Przyjeżdża pani po szczeniaka, który jest u mnie na dt ze swoją mamusią od 6 tygodni....... Nienawidzę takich rozstań, bo zawsze mam wątpliwości, czy dobrze wybrałam dom i pancię..... Czy u niej będzie dobrze, czy się tak zajmą, jak ja. I jak Gapcia zniesie rozstanie z synkiem? Eh, już w nocy nie spałam, a teraz aż głowa boli. Upiekłam wczoraj ciasto i czekam po południu na panią.[/QUOTE] Oj, znam to.... Teraz to już mam tylko staruszki ale kiedyś.... przez często idiotyczne obawy większość tymczasów była dożywotnia....
  20. [URL=http://img845.imageshack.us/i/obraz041m.jpg/][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/9827/obraz041m.jpg[/IMG][/URL]
  21. [URL=http://img522.imageshack.us/i/mojaparka.jpg/][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/8527/mojaparka.jpg[/IMG][/URL]
  22. Bonidełko zawinszowało sobie dziś rankiem dłuuuuuuuuuuuuuuuuugi spacerek. :-) Tak sobie szliśmy, szliśmy i szliśmy że aż sie zlękłam że nie będzie miał sił wrócić. Wymusiłam zmianę kierunku. Oj, był nie zadowolony ! W drodze powrotnej sam jeszcze wydłużał powrót. Zaliczał wszystkie polanki po obu stronach drogi. Doszedł do domy w dobrej formie. ;-)
  23. Ciotka, twoje lenistwo już śmierdzi aż do mnie..... Wkroczę osobiście.......
×
×
  • Create New...