Jump to content
Dogomania

Zosia4

Members
  • Posts

    2154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zosia4

  1. No i co tam u naszej maskotki ? Pytal ktoś o maluszka ?
  2. Sabcia, Sabcia :loveu: :loveu: :loveu: . Doczekalaś się kochana psinko. Starsze piaki zaczynają być doceniane, hurraaaa.
  3. Aneta - a skąd Ty takiego Misia wytrzasnęlaś ? No Miś Polski jak nic :crazyeye: . Koniecznie musimy zalegalizować tę rasę. Ale się tych Misiów narobilo. A też taki misiowaty z charakteru ? No to mój Misiek będzie pewnie seniorem rodu i protoplastą :loveu: . Wg oficjalnych dokumentów ma lat 11 czyli pewnie ojciec nowej rasy. A nie odzywamy się, bo nie mamy czasu. Misiek mnie kocha - a ja piorę. Zmieniam pościel i piorę dniami i nocami ;) . I tak w kólko. Michu jak się zadomowil w lóżeczku - to już ani myśli zrezygnować, a ja nie mam sily żeby go zrucać z tego lóżeczka :cool3: . A wierci się po nocy, że nieraz muszę go zrugać. Ale miejsca nam wystarcza, jeszcze ze dwa takie miśki by się zmieścily. A byliśmy w końcu na pobraniu krwi. Coś to laboratorium dalo plamę, bo do dziś nie mogą odnaleźć wszystkich jego wyników. Podobno kierownik ma je u siebie, a kierownika nie ma :mad: . Nie robilam jeszcze zadymy, bo tak sobie myślę, że kierownik chyba wie co robi - mieć wyniki takiego znanego psa - ojca nowej rasy - to istny skarb. Na aukcji mogą osiągnąć zawrotną sumę, więc pewnie strzeże ich jak oka w glowie ;) . A tak po prawdzie, to są wyniki oprócz wątrobowych. Wet. oznajmil, że są idealne wręcz. Morfologia, nerki itd. ..... - wszystko tak jak mówi książka - już większej normy być nie może. Tak więc cieszymy się i nadal okupujemy lóżko.
  4. [quote name='mama_Dorota']Nikt Ci nie bronił go wziąć :lol:[/quote] No jasne, tylko u mnie żadnego dziecka nie ma - nawet jak na lekarstwo :shake: .
  5. Mama_dorota - to Ty taka jesteś, bierzesz najlepszego psa z dogo :cool3: . Aż podskoczylam jak przeczytalam :multi: . Ściskam Cię za to z calego serca, a Misiek przesyla Tobie i Dimusiowi swoje glośne pomruki radości.
  6. A jaki tam glupiutki, on po prostu ma niepowtarzalną osobowość. To pies po przejściach, a jak na taki egzemplarz to jest cudowny, śliczny i taki kochany.
  7. Podpis masz prześliczny. A co do Deniska - to cóż, jest jaki jest :lol: ale to i tak nie zmienia faktu, że go bardzo kochacie. Tylko nie mogę się nadziwić - jak ta Twoja mama go uniosla na rękach, przecież on to chyba ponad 30 kg waży ?
  8. Tineczka - śliczna uszatka z kitkami czeka na swój wymarzony domek.
  9. A kto by się tam TŻ-tem przejmowal :haha: .
  10. Uff - odetchnęlam. Na Józkowym wątku dzisiaj szczęśliwe chwile. Oby wszystko szczęśliwie dobieglo końca. A wracając do naszych spraw przyziemnych - no cóż, Misiek mnie chyba naprawdę kocha. Tylko mnie się slucha, tylko za mną chodzi, tylko do mnie przychodzi na glaskanko, tylko na mnie patrzy rozmilowanym wzrokiem, tylko ze mną wychodzi na spacery, je tylko jedzonko przygotowane przeze mnie, tylko na mój glos reaguje, tylko na mnie czeka, tylko, tylko, tylko !!!!!
  11. Robią, robią - przynajmniej u nas. Wlaśnie drugi z moich już znikl. A jak Jozek pojedzie do tego wymarzonego domu, to ja chyba ze sześć sobie kupię. Albo postawię każdemu chętnemu - taka jestem.
  12. Na slodycze jestem "chitra", ewentualnie jednym bym się podzielila ale tylko z Józkiem :cool3: .
  13. Oj Józek - ja dziś na to konto kupilam sobie cztery wielgachne ptysie i będę świętować twoje nowe życie. Trzymaj się chlopie, już nic zlego ci nie grozi :loveu: .
  14. Black_sheep nie martw się o temperatury. Moje dwie suki owczarki niemieckie doskonale znoszą mrozy na dworze (po Waszemu na polu). Byly wychowane w domu, a jak mialy ze dwa lata przenieśliśmy je na wybieg. Budę mają ocieplaną ze wszystkich stron a i tak potrafily w te mrozy leżeć sobie na śniegu. Jak jest tak mroźno to daję im dwa razy dziennie letni i bardziej energetyczny posilek. Największy problem jest z wodą do picia, bo szybko zamarza - a psy (przynajmniej moje) wtedy więcej piją. Trudno, jak jestem w domu to wystukuję lód z miski i nalewam cieplej wody tak często jak potrzeba. Chociaż zauważylam też, że potrafią się delektować śniegiem. Będzie dobrze, nie martw się.
  15. Czyli można już spać spokojnie :lol: .
  16. Trzymamy, trzymamy - i też ryczymy.
  17. A gdzie tam się zakończy - tyle cieszenia się, to ja pewnie nie zasnę z tej uciechy :loveu: :loveu: :loveu: . Jednak mają wspaniale serca Ci Państwo. Józeczek będzie mial dom :loveu: :loveu: :loveu: . Po takiej poniewierce, po takiej strasznej poniewierce. Pieseczku, będziesz mial najprawdziwszy dom, już nigdy nie zawyjesz, co najwyżej ze szczęścia :loveu: :loveu: :loveu: .
  18. Jawa to czy sen ? :loveu: :loveu:
  19. A my też chcemy wiedzieć, my też chcemy wiedzieć :multi: :multi: :multi:
  20. Los czy nie los ale ktoś zapewne nim pomiata :mad: :mad: :mad: . Jasne, że się nie pogniewam, Józka trzeba pokazywać wszędzie !!!!!!!!!
  21. Wiecie co ? Jak już wcześniej pisalam - mam takiego samego Miśka ze schroniska, ma 11 lat. Jest wielki i jak go bralam miesiąc temu to byl jeszcze bardziej kudlaty, caly w siwych kudlach. Jak go porządnie wyczesalam i wytrymowalam (wyskubalam ręcznie) z tej martwej sierści to się zrobil prawie calkiem czarny, tylko wielkie lapy i olbrzymia glowa zrobily się beżowo-szare. Teraz wyglądem przypomina wilczarza. Z tym, że jest trochę mniejszy, bo "tylko" 73 do grzbietu. Ja bym glosowala na mix onka z wilczarzem, chociaż tak prywatnie to tę rasę ochrzcilam MIŚ POLSKI :lol: .
  22. A czy schronisko chociaż ma świadomość ile zlego wyrządzili i psu i tym ludziom, nie mówiąć o tych co zalatwiali domek ? Ale co ja piszę, schronisko ma pewnie skórę jak nosorożec (hocopór), dla nich to jest pewnie tak: pies wrócil i co z tego, nie pierwszy i nie ostatni.
  23. Wiecie co ? zalamać się idzie. Coraz więcej tych Miśków i Miśkowych, a tu jeszcze ten biedny Józek. A niech to wszyscy diabli :mad: .
  24. Ojej, biedactwo nasze - wraca :-( . Taka kochana przytulanka. Mój ulubieniec :-( . Moje zdanie jest takie, że nikt się po prostu nim nie zajmowal. Nie chodzi mi o to, żeby go caly czas dotykać i glaskać. Pies musial być sam. Kiedy pies wyje ? Jak jest sam. Pies się do dobrego szybko przyzwyczaja i nie za bardzo ma za czym tęsknić jak mu jest lepiej niż w poprzednim miejscu. Józek, Józek - co to teraz z tobą będzie ? :placz:
×
×
  • Create New...