Zosia4
Members-
Posts
2154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zosia4
-
Jasne - tak ze dwie dychy wzwyż to sobie raczej nie dodam - 70 - to jest poza moją wyobrażnią. Mam tyle - i już. A żem przy okazji piękna, z doskonałą figurą etc. - to tylko ja o tym wiem i ci, którzy obcują ze mną. No własnie - dlaczego nikt nas jeszcze nie odwiedził????? Dlatego, że jesteśmy na zadupiu ??? Zadupia są piękne - mówię Wam - a ja wiem co mówię. A zdjęcie usunę na bank - bo jeszcze mój syn to wyczai i będzie taki tekst: mamo - taki obciach ???????
-
Ale napisz coś bliżej - kociaki znalazły dom -ale na Boga - coś bliżej o tym napisz. To były młode czy stare kociaki, były zdrowe czy wymagające opieki ????? Pisz - bo to przecież wymaga pisania.
-
black sheep - jak Ty ją karmisz strzykawką - to jestem spokojna o jej życie. Bedzie dobrze - już ja to wiem .
-
Kasiu - ja jestem jak ten prof. Miodek . Jak mnie ktoś nie zapyta- to nie odpowiem. Ale taki kadrynał - nie mogłam nie odpowiedzieć - nawet nie zapytana. [SIZE=1]Uważajcie na błędy w pisowni - wszak to nasz jedyny narodowy język. A jak nie będziecie uważać - to Zosia wam będzie się śnić po nocach - i tu chciałabym wstawić szczerzącego się diabła - ale na Boga nie udaje mi się to.[/SIZE]
-
[quote name='grazyna9915']Starsze piski są niesamowite i potrawią wprwadzić do nowego domu dużo ciepła i spokoju. Tak - podpisuję się pod tym wszystkimi rękami, nogami i czym tam jeszcze kto sobie chce. Ja Wam to mówię - a podobno jestem autorytetem na dogo. No więc autorytet Wam mówi : pies w słusznym wieku i po przejściach jest więcej wart niż niejeden człowiek, który nigdy nie przeszedł takich dróg życia jak pies - a użala się nad sobą. Taki pies to skarb - ma wielkie pokłady uczucia, na pewno to uczucie eksploduje, jak tylko psiak poczuje się u siebie. Eksploduje we właściwy sobie i swojemu wiekowi sposób - czyli spokojnie (lub nie :evil_lol: ) dostojnie i bez "nerw" (lub nie :evil_lol: ) - jak to niektórzy określają. Taki pies będzie wiernym i kochającym przyjacielem bez względu na wszystko co się będzie wokół niego działo. Musi być tylko ten jeden, jedyny, ukochany Pan/Pani, który będzie zawsze go kochał i zawsze będzie miał dla niego dobre słowo (no - pełna micha też by się przydała :evil_lol: ). No jednym słowem - kochajmy psy w słusznym wieku. Akucha - świętuj też w mojej intencji (przy okazji), bo to mi zapewne pomoże.
-
Ależ my wiemy co on myśli. A raczej ja wiem - wybaczcie - ale teraz puszczę swoje wodze fantazji. ............................ Nie, nie mogę tego napisać, bo to jest prywatna srawa Szczeżujka. A to co ja czuję - to tylko moje :loveu: :-( :loveu: :-( :placz: :loveu: :loveu: :loveu: . Akucha - świętujcie - i niech to Wam na zdrowie wyjdzie.
-
Kobiety - nie straszcie - wszak wiosna za pasem. Mimo, że u nas śniegu, że ho, ho - to jednak marzec tuż tuż. Black sheep - jak małe świniątko ?
-
Izabela.S - nic nie napisałaś - czy w Swiatowym Dniu Kota jakiś kotek od Was znalazł dom ???? Czy byli ludzie i czy przynajmniej chociaż oglądali kociska ?? A Józka i tak kocham - to przecież nie tajemnica :iloveyou: .
-
Pitty - dzisiaj kolejny pies po 11 latach w schronie - znalazł kochający dom. Nie do wiary - a jednak prawdziwe. A pod gardłem wisi chyba tylko szczęśliwym psom :loveu: .
-
No jasne - my pozoranty oba, a nawet więcej bo "obadwa" :evil_lol:
-
Magda - Tobie przede wszystkim życzę szczęścia ze Szczeżujkiem. Obserwuj - przynajmniej w tych pierwszych dniach - kochaj, przede wszystkim kochaj (to kochanie przychodzi z czasem - wiem coś o tym). Poznawajcie się nawzajem - i szczęścia, szczęścia życzę - a nie wątpię w to, że będziecie szczęśliwi. I pisz, pisz o wszystkim :multi: .
-
O jeja - śledziłam jakiś czas temu wątek Szczeżuja. Ma dom ????? To idealny pies. Nie wierzę :shake: .
-
Brązowa - Ty mi nie dziękuj, bo zaraz ja zacznę dziekować Tobie (choćby za to, że przez net pokazałaś Miśka światu) - i tak będziemy sobie dziękować nawzajem, aż się zadziękujemy na amen. A to, że macie same mądre pieski - w to nie wątpię. Nie wątpię też w to, że każdy piesek wystawiony przez Ciebie do adopcji jest jej wart. Wiesz co robisz, znasz swoje psy, wiesz na co je stać i wierzę w to, że każdy taki Twój "Misiek" znajdzie swoją "Zosię". Ludzie: kochajcie psy w słusznym wieku - to będzie najpiękniejsza przygoda w Waszym życiu.
-
Misiek to jest rzeczywiście słoneczko kochane - bardzo trafnie to ujęłaś. A dla nie znających Miśka - to jest wielki i groźny pies. I takim też ma być - i takim też jest. I niech tak już będzie. A jakbym tak wypuściła suczydła, to byłaby najpierw "kupa" zabawy a później byłoby szukanie ich po całej wsi i atak serca murowany - mój albo cudzy :evil_lol: .
-
A CO ?????????? Wiedziałam co robię decydując się na Miśka. Idealny pies dla idealnej pani :evil_lol: . Brązowa - Twoje psy są "de best".
-
Och - napiszę prawdę (jakiś dzisiaj niestosowny humor się mnie trzyma). Otóż zanim jeszcze wypowiedziałam słowa: "pies - do mnie" to Misiek spojrzał na mnie i wzrokiem spytał czy może obwąchać pana. Skinęłam głową i Misiek po swojemu - czyli spokojnie i dostojnie go powąchał. Po tych moich cytowanych słowach pies podszedł do mnie i użył tego swojego sławetnego HAU - co należało odczytać mniej więcej tak: "pan jest w porządku i krzywdy ci nie zrobi". Pan oniemiał i stwierdził, że co jak co ale "pani to ma podejście do dużych facetów". No a w końcu od czego są małe kobitki o pojemnym sercu :evil_lol: .
-
E tam - Misiek mnie "olał" - zjadł pana, zjadł cały "szambowóz" i dopiero przyszedł do mnie. Teraz muszę "rozpruć" Miśka żeby odzyskać tę "stówkę" :evil_lol: .