Zosia4
Members-
Posts
2154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zosia4
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pitty - właśnie wróciłam do domu i cóż widzę w skrzynce - zdjęcia Bandusia i Chani. Jeszcze tylko nakarmię moją chałastrę i chyba padnę ze zmęczenia. Jak nie usnę - to zabiorę się za to. Ale bardziej prawdopodobne, że to zrobię jutro, bo widzę, że główny komputer ze skanerem okupuje TZ. Zaraz mu zlecę żeby zeskanował ale na dogo go nie wpuszczę, bo nawet nie wie o jego istnieniu. Jakbym padła - to wstawię jutro po powrocie z pracy. Masz przecudne psinki. A Bandi taki ma słodki pyszczek jak śpi. -
No ale przecież jacyś nowi sąsiedzi nastali. Co oni na to, że tak z lekka spytam ???
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tiger - bardzo słuszne przemyślenia. Ja z jakimikolwiek zabiegami - nie mówiąc nawet o wizycie u weta zawsze się wstrzymywałam jakiś czas. No chyba, że chodziło o kąpiel - ale tego naprawdę nie szło odłożyć. -
Wiedźmicho - śmiech to zdrowie.
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Śliczny - to chyba mało powiedziane. Jest taki podobny do mojej ON-ki Berty. To pies cudo- i takim też będzie. Ja Wam to mówię - a ja naprawdę umiem zaglądać psu w oczy. -
To wszystko co napisałyście to jest stanowczo za mało powiedziane.
-
To co było z kotem - lepiej nie mówić. Zawsze są z tym problemy (przeogromne). Kot jednak po tej "operacji" żyje - ja też. Reszta jest milczeniem :evil_lol: .
-
A my dzisiaj mieliśmy akcję - akcję odrobaczania. Poszło nieźle - tylko tych głodnych i pełnych wyrzutu oczu (dlaczego dziś nam nie dała ta wstrętna Zosia jeść) - nie prześpię chyba spokojnie.
-
A czy Akucha wie, że nie wolno ???? Niech Akucha będzie spokojna - nie zapodam tego faktu prokuraturowi, bo wiem, że Akucha zachowa to w swoich przepastnych annałach i będzie (za sto lat) spoglądać na mój wizerunek z zazdrością - jak będzie miała tyle lat co ja (o ile ją dogo wcześniej nie wykończy :evil_lol: ).
-
Brązowa - dogomaniacki świat jeszcze żyje - i niech mu tam - trzymajmy się, bo bez nas to już chyba będzie koniec świata.
-
Oj ciotki, ciotki - wybaczcie, że wtargnęłam tu i zasiałam psychozę poprawności pisania. Wybaczcie też tę moją "gębę", któą zresztą już usunęłam. No a przede wszystkim wybaczcie te moje bałwochwalcze opinie o sobie. Tak się składa, że ostatnio nikt mi o tym nie mówi - a skoro nikt nie mówi to muszę mówić o tym sama :diabloti: .