Zosia4
Members-
Posts
2154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zosia4
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A niech to licho z tym sedalinem. Podałam Barremu mniejszą dawkę niż zalecił lekarz o 23.00, bo bardzo się o niego bałam. Reagował przeokropnie na te wystrzały. Przesiedziałam z nim pod stołem i nie mogłam go uspokoić. Kot wskoczył mi za pazuchę i też drżał. Sedalin owszem zadziałał ale po 12 godzinach. Po porannym bieganiu i śniadanku, dokładnie o 11.00 w Nowy Rok rano ścięło mi psa. Łapy się rozjechały, dupsko było nie na swoim miejscu i świszczący oddech. Przespał otumaniony prawie cały dzionek. Więcej takich eksperymentów nie zrobię :angryy: ale skąd mnie było wiedzieć, że on tak zareaguje. Psice - jak to psice, przejazgotały całego sylwestra i nie było potrzeby je nawet brać do domu. W czasie największej kanonady syn był z nimi ale mówił, że ino szczekały. Dostały po kiełbasce i resztę nocy przespały. Barry już w formie ale na dwór (czy na podwórek) na wszelki wypadek wychodzi tylko ze mną, bo potrafią jeszcze walnąć i to ostro. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy pięknie za życzenia. I Wam wszystkim ciotki i wujkowie wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku. Jakoś przeżyliśmy tego Sylwestra ale było ciężko i w nocy i w dzień. -
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
Zosia4 replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
Nie pięć tylko sześć jamników - całe sześć i ani jednego mniej. -
Lęk przet petardami - czy warto podać środek uspokajający?
Zosia4 replied to baffi2's topic in Strachliwość
Masz rację z tą ruletką. U mnie to był totalny niewypał. Podałam mojemu psu o 23.00 połowę zaleconej przez weta dawki. Pies i tak się trząsł przy tej kanonadzie. Ja z psem pod stołem i z kotem za pazuchą. Jakoś przeżyliśmy. Pies ok.4 rano pobiegał normalnie po ogrodzie, pospał, rano znowu bieganie, śniadanko no i............ zaczęło się. Patrzę a tak gdzieś o godz.11.00 psu się nogi rozjeżdżają, oddech zasapany, dupsko zarzuca. Wyobrażacie to sobie - po 12 godzinach od zapodania leku ?????? Teraz trochę lepiej ale cały dzionek przespał. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Akucha - u mnie to pomału przeradza się w jakiś koszmar. Wróciłam z pracy a Barry jak kupa nieszczęścia. Rozdygotany, roztrzęsiony jak osika. Wracając, zahaczyłam o weta i dostałam sedalin, mówił żeby podać jak się będzie zbliżało apogeum. Ale do licha tego apogeum to on może nie doczekać jak tak dalej pójdzie. Zastanawiam się czy nie podać mu tak z 1/3 tego już. No i moje psice biorę do domu z wybiegu i też dostaną po mniejszej dawce, bo też są z lekka roztelepane. Strzały i wybuchy niedaleko ich wybiegu, raz z tej, raz z tamtej. Wystarczy jak co parę minut coś huknie (a huczy), to towarzystwo coraz bardziej zdezorientowane. W tamtym roku było spokojniej. A teraz to i mi się udziela. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
U nas nieciekawie.......... Wieśniactwo zaczęło strzelać. Ja gwoli ścisłości też wieśniactwo ale nie strzelam. Barry cały trzęsący się i wciśnięty w kąt biurka, leży i łypie oczyskami. Jak sobie z tym radzicie ? -
Ojej - przypadkowo trafiłam na ogrodowego, nadmorskiego misia. Jaki on piękny, cudo chodzące. To psi ideał czyli: wielki, mający swoje lata i łagodny. Takie prześwietne misie to od razu lądują w pościeli. To uwaga do Ciebie mareksy - żebyś się przypadkiem nie zdziwił jeśli coś takiego nastąpi :evil_lol:. A jak grzeją !!!! A jak nikogo nie wpuszczają poza swoim jedynym panem !!!! A duży ogród - jak najbardziej ale łóżeczko przede wszystkim. I nic to, że przez lata w budzie i na dworze - podusia to jest to :diabloti:. Brązowa - czy on taki wielki jak mój Misiek* ?
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Kochani - dziękujemy za prześliczne życzenia i za pamięć o nas. Wam również życzę na te dni spokoju, zdrowia (dla Was i Waszych sierściuchów ). -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Zobaczyłam trzy zdjęcia psa i nic ponadto - żadnych innych wieści. -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Zosia4 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekamy nadal cierpliwie. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Arka - no jak zwykle wejście w Twoim stylu ...... Co to za pies ? Z tego co widzę to nie najmłodszy (ale przecudny, boć ja uwielbiam stare i wielkie psy). Cierpi ? (pewnie głupie pytanie, bo widać za zdjęcia, że jest ze świeżą raną na ogonie). O co w ogóle chodzi - bo ja jestem "nic nie wiedząca" w tym temacie. Czy można jakoś temu pięknemu zwierzakowi pomóc ? Gdzie on przebywa aktualnie i dlaczego tam się znalazł i dlaczego tam nie może być ? Oświeć moje "niewiedzenie", bo ono jest ewidentne !!!!!! -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
Zosia4 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dzięki Elza. Ja tu zaglądam bardzo często. Jestem tylko kibicem, bo jak nie mogę w niczym pomóc to się nie odzywam po próżnicy. W ogóle do psiaków Brązowej zazieram, bo mimo, iż Misia już ze mną nie ma, to czuję wielki sentyment do tej adopcji - a Misiek wszakże był z tego schronu. Cały czas niezmiennie zaciskam kciuki za ślicznych panów, należy im się to - nieważne że trochę późno, ważne, że w ogóle się doczekali. To jest bardzo budujące. -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
Zosia4 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ja też cały czas kibicuję panom. Najważniejsze, że będą razem. -
Berek,nieporadny,sznaucerowaty Dziad Borowy.Trojmiasto.
Zosia4 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Beruś - śliczny, wielki kudłaczu - co tam nowego ? -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
Zosia4 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No cudo nie pies. Jak sobie przypomnę smutną kupkę nieszczęścia w schronie .......... Dino - ależ się zmieniłeś. -
Majka - Masza, jeszcze piękniejsza w domu u Reno2001
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ho, ho - a to nowina. Najserdeczniejsze gratulacje. Ale jesteś dumna z Maszencji, co ? (och tak, doczytałam, że dumni jak pawie). Nie dość, że ładna, to jeszcze uczona. [SIZE=1]Reno - zapodaj fotki z zimowego ogrodu.[/SIZE] -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tiger - jak tam Twoje czworonogi ? Kciuki cały czas zaciśnięte. -
Ale ta syjamka zapada w serce, och.
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Od rana białe zaleństwo: [IMG]http://images49.fotosik.pl/33/4d78af0f3dc3fb22med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/33/33c4869d9f51c147med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/33/1647bf0ff9adc559med.jpg[/IMG] -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No i przyśnieżyło jak się patrzy: [IMG]http://images26.fotosik.pl/298/8ab6bf32b1d2a9c6med.jpg[/IMG]