Zosia4
Members-
Posts
2154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zosia4
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
-
-
Dawno nas nie było. Kota obrażona na cały świat: [IMG]http://images46.fotosik.pl/25/85c73ac6fbdc9fccmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/25/f430363436fcad8fmed.jpg[/IMG] Kota z kotem: [IMG]http://images34.fotosik.pl/391/1bae9583b56eec6amed.jpg[/IMG] Kota sama: [IMG]http://images25.fotosik.pl/289/22ac4d07cddf83e4med.jpg[/IMG]
-
Byłam dzisiaj u małego "Fifka" ale niestety nie widziałam go. Akurat trwał zabieg i pani (chyba jakaś asystentka) przeprosiła mnie, że nie ma po prostu jak. Rozumiem to ale wypytałam chociaż jak się czuje mały. No więc powiedziała mi, że już jest bardziej ufny, wychodzi na spacerki i że o wiele z nim już lepiej, tzn. dochodzi do siebie po tej operacji. Trzymam kciuki nieustające za małego.
-
Dzięki czia - odwiedzę małego jutro.
-
Czia - w której klinice jest Pinio ? Z tego co wiiem, to w którejś z gorzowskich. Odwiedziłabym go i przyniosła mu coś dobrego. A czy w ogóle wolno go odwiedzać ?
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tak - rozpacz. Ja już prawie zaczynałam płakać. No bo jak to - Barry tak mnie kocha a uciekł nie wiadomo gdzie ? Albo ukradli mojego ukochanego psa ? Przecież on nie dałby się ukraść obcemu. Chyba raczej obcego by zjadł. Ale parę lat temu też tak kota szukałam. Aż znalazłam. Całą noc były poszukiwania kota - aż jak przyszło do wyjazdu to kot się znalazł. Ech - my ludzie czasem nie zwracamy uwagi na te nasze zwierzaki :mad:. A dzisiaj Barry tylko cicho piszczał, bał się czy co ? Toć mógł zaszczekać, przecież słyszał, że go wołam w panice. Gdybym nie usłyszała, że skamle to i cały dzień by tam przesiedział. Może jestem przewrażliwiona ale naprawdę się bałam o niego. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ależ skąd. Wlazłam rano nieopatrznie do garażu a pies za mną. No i zamknąwszy garaż i nie sprawdziwszy gdzie pies. Ale przypadkowo wołając go i przechodząc obok garażu usłyszałam cichutkie skomlenie. Że też nie szczekał ??? Ale za to jak się cieszył jak mnie zobaczył :loveu:. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A co się dzisiaj strachu najadłam !!!!!!!!! Wypuściłam piechulca na poranne siku. Po 20 minutach patrzę - nie ma psa pod oknem. Chodzę, wołam - nie ma psa. Gwiżdżę, wołam - nie ma psa. Obeszłam ogrodzenie, żadnej dziury (a zresztą nigdy nie miał zapędów ucieczkowych i nigdy nie zwiał), bramki pozamykane - a psa nie ma. No i cóż mnie robić ? Był pies - nie ma psa. Ukradli czy co ? Skończyło się w dość nieoczekiwany sposób............. -
[quote name='akucha']Dzięki Brązowa, o dzięki Ci!!!!!!!!!!!!!!! :multi: Faktycznie, dyskusje mafijne mogą namącić ludziom w głowie. Nie ma to jak kompetentna SZEFOWA! No to teraz już wszystko jasne. Faktycznie dyskusje mafijne namąciły ale już wszystko wiem. A Toffi życzą szczęścia wszystkie moje czworonogi, dwunogi no i ja. Ale tę podłogę to mogłaś mimo wszystko umyć.
-
A czy mnie może ktoś poinstruować o co w tym wszystkim chodzi ??? Nijak nie pojmuję tych akuchowych wyjazdów i ciągania prosiaków w te i wewte, no i co to za jamnior, o którym piszecie ? A to małe rude (śliczne piesidło) to do czego się odnosi ? A Pynia szefowa dlaczego ma gdzieś tam jechać ostatnia, bo najbardziej rozumna ? A kasine zachwyty i ten kamlot spadły z serca, to cóż on za jeden i w związku z jakim związkiem ? Wstrętne ciotki warczą jakimś slangiem, której mnie - zwykłej Zosi nijak pojąć :niewiem:. Oświećcie mnie, plisss :oops:. Kasia - a ładnie to tak akuchowymi rączkami myć cudzą podłogę ??
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Wspaniała wiadomość :multi:. -
Majka - Masza, jeszcze piękniejsza w domu u Reno2001
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Oj, rzeczywiście będzie wielkie grabienie. Ja cała cierpnę jak mam się zabrać za grabienie. Mój Barry tylko ma radochę jak się tarza w liściach. Powodzenia życzę z tym grabieniem :diabloti:. -
Majka - Masza, jeszcze piękniejsza w domu u Reno2001
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jestem za tym, że fruwające uszy najfajniejsze. Maszeńka przecudna i przecudna jej starsza koleżanka. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tiger - ale przecudne te dwa kociaki. Nie wiadomo, który ładniejszy. I co ? Nie ma chętnych na nie ? Gdyby nie ta odległość to bym coś dla nich znalazła. Już mam następny domek chętny na kociaka za dwa tygodnie. Nie dość, że fajny domek, to jeszcze nowy domek z nowym ogrodem. Mam fajny kontakt z panią, która dokarmia bezdomniaki w Gorzowie. To właśnie od niej było to czarne kocidło. Sama ma w domu aż 9 kotów z ulicy, a na więcej rozsądek jej nie pozwala ani możliwości. Bardzo się ucieszyła, że jakby co, to od niej będę brać bezdomniaki. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A ja zgrzytam zębami i grabię liście. Wczoraj zrobiłam na czysto i dzisiaj znowu nowy dywanik. Brzózkami to się nie przejmuję, bo przejadę kosiarą (ku uciesze psa) i na kompost ale liście z owocowych zawsze palę, bo przenoszą choróbska. A kocidło mi wyglądało na więcej niż 3 m-ce (wypatrzyłam je na miau). -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Kocidło uratowane. Przed chwilą toto przywiozłam i od razu nowy domek mi go porwał do siebie. Tylko takie coś zdążyłam pstryknąć: [IMG]http://images45.fotosik.pl/21/0ebfac65b6181ae6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/21/aac456614626d886med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/21/6de25e054ac67c40med.jpg[/IMG] Nawet nie zdążyłam mu nigdzie zajrzeć ale to już "nowi" ustalą u weta. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Reno - u mnie wszystkie iglaki ok., nic niepokojącego nie widzę. A to, że sosny gubią igły - to u nich normalne, co parę lat wymieniają je po prostu. Gorzej ze świerkami, bo u nich normalne to raczej nie jest. U mnie ze trzy lata temu jeden świerk zielony zaczął się ogołacać od samej góry to po prostu ścięłam go jakieś 70 cm od ziemi i teraz po trzech czy czterech latach zrobiła się z niego ładna kula. A jeden świerk (tzw. biały) ogołocił się od dołu - przykro było patrzeć i w tym roku go wycięłam. Tak to jest z tymi iglakami. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
OK - zdjęcie zapodam. Rozłożę toto sobie na kolanach i będę spozierać pełna wstydu. Jakoś tę fotkę cyknę :oops:. A pamiętam jak z moim małym Bazylem byłam o weta i spytałam go : co to jest ? A on mi na to : to jest kocur - nie widzi pani ? (i pokazał mi to jego kocurstwo) ale ja tam nic nie widziawszy. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A cóż to za slang ??? :cool3: Ja w wiedzieć o co chodzi. No bo chyba nie o dziurki uszne chodzi ?