Jump to content
Dogomania

Zosia4

Members
  • Posts

    2154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zosia4

  1. A cóż to za zwierz ??? : [IMG]http://images25.fotosik.pl/284/d0a8c61985559b3cmed.jpg[/IMG]
  2. Jak zawsze niezastąpiona tomcug. Dziękuję z całego serca. Idziemy teraz z Barrym spać, bo się nagrabiliśmy liści i napaliliśmy się z nich ognisko. Ledwośmy żywi (to takie fajne fizyczne zmęczenie). Myślę cały czas o tym kociaku (czy kotce - a któż to wie - ja nawet nie wiem jak takie cóś małego się poznaje względem płci - zajrzeć pod ogon czy między nogi ? - nie wiem :oops:, bo u mnie wszystko pozbawione atrybutów oprócz dwunogów rzecz jasna).
  3. Jutro ratuję kotka bezdomnego - ok. 2,5 m-ca, nawet nie wiem czy to on czy ona. Jest cały czarny z białymi skarpetkami. Mam dla niego dobry i kochający domek. Trzymajcie kciukasy. Jeśli domek się rozmyśli (bo to nigdy nic nie wiadomo ) to będę dla niego DT. Wstawię zdjęcia kociaka. I proszę - dajcie nam pozytywną energię, że wszystko będzie OK !
  4. Rzeczywiście zadbany i kochany Kubuś. W życiu nie wygląda na swoje dziadkowe lata.
  5. Ja jeżdżę go lasu na grzyby, tak z godzinkę łażenia i jest wielki kosz, Lizka - przyjeżdżaj grabić, bo ja do tego nie mam serca. Co nazgrabiam kupkę, to Barry mi ją zaraz rozformuje :cool3:.
  6. Nadchodźcie jamniki mimo, że ziemniaków nie pieczemy. U nas teraz królują grzyby, grzyby i jeszcze raz grzyby.
  7. He, he - rzeczywiście pogonienie coś dało :diabloti:. U nas już w ogrodzie koniec sezonu - spa nieczynne czyli pompa studzienna w garażu, krany pochowane, węże pozwijane. Nie powiem - coś tam jeszcze robimy - a to suchelce jakieś powycinać, a to coś jeszcze posadzić, a to popalić suchelce, a to dojrzeć wszystko pańskim okiem. Ale już spokojnie - bez szaleństw. Barry też ze mną wszystkiego dogląda, palimy razem ognisko i niebawem będziemy gotowi do snu zimowego. Dziękujemy za ciepłe słowa (mniej lub bardziej wymuszone :evil_lol:). Nasturcje sprzed chwili (czy ktoś wie dlaczego nasturcje są najpiękniejsze zawsze w październiku ?) [IMG]http://images47.fotosik.pl/20/f77a5701099687e3med.jpg[/IMG]
  8. Życzę wyborykania się i znaczniejszego udzielania się - ze wszech miar.
  9. OOO - dawno nie "widziana" ciotka Nerisowa - witamy. A taki ogród mieć - to oznacza, że przeżyłam najgorszy, niemowlęcy i młodzieńczy okres moich "suków", bo to wszystko co urosło oparło się ichnim morderczym zapędom wszystkiego co małe i nadaje się do wygryzienia, zadeptania i wyrwania z ziemi. A Barysznikow - owszem nabiera ciałka przed zimą (ale chyba nie przesadnie co ??? ) - usilnie staram się dbać o to.
  10. A to wstętne ciotki :mad:- nikt oprócz wiernych "jamników" i "tomcużka" nie raczył podziwiać mojego pięknego, jesiennego psiura. A "co my się napozowali" do tych zdjęć, co się naczekali aż piecho będzie się nadawał "do ujęcia"................, a co się namęczyli z imageshackiem i fotosikiem. Wszystkie ciotki, które nas obejrzały, a w swej nieśmiałości nie "podziwiły" jeszcze na forum przecudnych fotek - prosimy o należne wyrazy uznania :eviltong:.
  11. [IMG]http://images46.fotosik.pl/19/42cb8badfb935705med.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/282/76bd5ffbf091a03bmed.jpg[/IMG]
  12. I do kompletu wieczorne przebieżki [IMG]http://images36.fotosik.pl/19/be21c55cd96066e3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/19/9c98b35236489362med.jpg[/IMG]
  13. I gimnastyka przedpołudniowa [IMG]http://images46.fotosik.pl/19/98f27feed802f1a3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/19/36724a6d963c6a01med.jpg[/IMG]
  14. I przedpołudniowe przechadzki po ogrodzie [IMG]http://images38.fotosik.pl/19/36434a9e02c33a34med.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/283/41266e1cfff56e84med.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/283/ad5bdb1cd6f33c5fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/18/1eb5792b079fa1d6med.jpg[/IMG]
  15. Poranne przechadzki po ogrodzie [IMG]http://images45.fotosik.pl/18/0726eb908971e77cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/18/6b2f5bd564323426med.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/283/376eb3f3a7477660med.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/282/f2e4e90642f1e216med.jpg[/IMG]
  16. Dziękujemy za życzenia. A u nas rzeczywiście jesienne porządki. Ostatnie koszenie trawy w tym roku, przesadzanie, dosadzanie i takie tam różne inne. Mało się ostanio odzywam ale przeca wiecie, że nawet jak nic nie piszę to u nas wszystko dobrze. Kochamy się niezmiennie, brzuszek pełny, porcja miziów też codzienna zapewniona. No i przede wszystkim piecho nadal usłuchany, grzeczny i szaleńczo wpatrzony we mnie. Jutro zrobimy jesienną sesję zdjęciową, bo mamy rzeczywiście polską złotą jesień i wieczorkiem pochwalimy się jak wyglądamy w barwach jesieni.
  17. Kochana - z tego co piszesz to chyba nie jest wesoło. W tej sytuacji myślę, że jak zwykle pomoże Twój optymizm i wola przezwyciężenia wszystkiego co jest niemal niemożliwe. Jesteś klasycznym przykładem dziewczyny, która w każdej sytuacji potrafi sobie poradzić. Jeśli potrzebujesz jakiejś pomocy i wsparcia (choćby duchowego) - napisz do mnie na priv.
  18. Dino - to ty taki jesteś jak moje wszystkie psiaki ? Czyli normalny, zdrowy i szczęśliwy pies :multi:.
  19. Zaglądamy - a jakże. Gosiu - ręce opadają. Takie kochane, cudowne psiczki i co - nigdy nikt nie zwrócił na nie uwagi ?
  20. Celina - u nas (czyli w lubuskiem) same lasy i lasy i grzybów masa. Piękniejszych miejsc leśnych trudno szukać w Polsce (chociaż są równie piękne - nie przeczę ale piękniejszych nie ma). A poza tym jeziora - te to dopiero są piękne, zwłaszcza, że większość otoczona lasami. A tu jeszcze mój kotecek wieczorową porą myszkujący po skalniakach: [IMG]http://images48.fotosik.pl/10/fe7b4600e7671c52med.jpg[/IMG]
  21. Tak - te duże i wyglądające groźnie - wbrew wszelkim pozorom, nawet niekiedy ze względu na geny rasy jakie zawierają, okazują się być naszymi najwierniejszymi przyjacielami. Wiesz ponka - o moim Misiu całą prawdę wie do tej pory tylko mój syn. Wszyscy wkoło nie wyłączjąc TZ wiedzą to co im sprzedałam. Czyli, że znalazłam go w lesie przywiązanego do drzewa. Zrobiłam to w trosce o moje zdrowie psychiczne i o spokój tego psa. Bo na ludzi inaczej działa opowieść, że uratowałam go od niechybnej śmierci niż to, że tłukłam się po niego przez pół Polski żeby go zabrać ze schroniska. Jozek mial byc u mnie po smierci Misia. Spijcie spokojnie wszystkie nasze ukochane pieski.
  22. Józiu - zawsze będę cię wspominać, bo masz szczególne miejsce w moim sercu. Ponka -tym drugim psem to był ( w moim osądzie) Misiu z Waszego schroniska - najłagodniejszy, największy i najkochańszy pies jakiego miałam. Często go wspominam, bo to było naprawdę coś ważnego w moim życiu.
  23. A przed chwilą byliśmy na wieczornym ogrodowym spacerku. Barry nie chciał pozować i szczekaniem nawoływał mnie do domu. A oto plon mojej przechadzki czyli "bajki z mchu i paproci": [IMG]http://images23.fotosik.pl/274/fa4262ea53ba4a59med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/10/5cbb2b549b1a9cf3med.jpg[/IMG] No chodź już do domu - chcę pomieszkać, a ty łazisz i łazisz. Zobacz jak się ładnie śmieję: [IMG]http://images50.fotosik.pl/10/526bea37455022admed.jpg[/IMG]
  24. Pitty - ja też jestem myślami z Tobą. Jak tam Chania ?
  25. Pakuj się, pakuj. A SPA to kilka węży ogrodowych, które umożliwiają bicze wodne, delikatny, bądź silny deszczyk i takie tam inne. A kotom kupiłam na robale taki jakiś lek, który wciera się w kark. Tanie to nie jest ale odpada walka z tymi tabletkami.
×
×
  • Create New...