Jump to content
Dogomania

shantara

Members
  • Posts

    610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shantara

  1. Enia ja mam takie szczęście do Puszka, że zawsze jak z nim jestem na spacerze, skręci jakąś awanturę... Zawsze. Ogólnie w wielu zachowaniach strasznie mi przypomina mojego psiulka. Przez moment miałam szalony pomysł, że może pochodziły z tego samego miejsca ( bo mój też z "odzysku" ) ale mój psiul nie przeszedł próby "na podobnego psa w oddali".
  2. Romenko nie sądzę, by ktoś się obraził. Może się mylę, ale pewnie większość osób jak ja od kilku dni siedzi głównie na wątku o Ozziem...
  3. Andre ja co do tej adopcji mam takie samo zdanie. Ja sobie nie wyobrażam, żeby osoba, której nie stać na kartę do telefonu kupowała pieluszki Czarusiowi, które w najlepszym razie na tydzień będą kosztować więcej niż ta karta. Gdyby mama tej dziewczyny chciała psa, brała go na swoją odpowiedzialność i utrzymanie to byłoby co innego... Filmiki prześlę, tylko nie wiem, które wybrać... Aga podpowiedz proszę !!!
  4. Ja biorąc Casha podpisałam dość dobrą umowę. Było w niej o możliwości kontroli poadopcyjnej, upomnieniu w razie zaniedbań i możliwości odebrania psa gdyby wystąpiły poważne zaniedbania w opiece. Były też inne dość istotne punkty.
  5. Ela_and_Krzys ja sądzę, że przedadopcyjna wizyta pewnie byłaby jeszcze w sierpniu a poadopcyjna pewnie w październiku lub listopadzie ( bo wiadomo, że przez pierwsze 2-3 tygodnie będzie pierwsza radość i zapał, a ewentualne problemy mogą zacząć się dopiero potem ). Czy dobrze myślę, że Czaruś oficjalnie dalej jest psem Węgrowa ( znaczy schroniska )? Jeśli tak to trzeba chyba umowę adopcyjną ich mieć...?
  6. [quote name='enia']No mam nadzieje, że pełnoletnie jesteście panienki. Bo jesli nie to ......... marzenia Wam zostaja tylko.........:p[/quote] Ja to bym marzyła, żeby znowu być niepełnoletnią, bez niewiadomych, szkoła, dom, zabawa... to dopiero było życie ;)
  7. [quote name='GreenEvil']I wieczorny striptease!!! i drinki z palemkom!!! :megagrin: [/quote] To jeszcze masażysty potrzeba. Koniecznie przystojnego ;)
  8. Taka lampa widać fajna rzecz jest. Na kontuzje moje by się przydała :lol: Co do kontroli to pewnie ktoś z Krakowa musiałby. Dobrze by też było, gdyby przy tej wizycie był ktoś obecny. Najlepiej z umową adopcyjną zastrzegającą prawo wizyt poadopcyjnych ( nie towarzyskich niestety a kontrolnych ) itp.
  9. Z własnego doświadczenia wiem, że nawet jak pies jest długo w szpitalu czy schronisku to jednak nie to samo co "we własnym gnieździe" i charakteru tak całkiem nie da się ocenić. Mój psiak w szpitalu był przyjacielski do wszystkich ludzi i zwierząt. W domu na początku też. A po miesiącu, dwóch jak zobaczył psa ( płci męskiej ) na osiedlu to szału dostawał. W domu warczał na każdego obcego. Ale udało nam się ustawić odpowiedniu hierarchię i teraz w domu jest spokój. Na spacerach gorzej, bo zraził do siebie większość psów. W każdym razie, charakter prawdziwy wychodzi dopiero na swoim. A dobrze jest od początku pokazać kogo należy słuchać. Chociaż akurat Majka to suczka więc nie powinno być źle. Tylko trzeba mieć świadomość, że pewnie z tą łapką czeka ją długie i kosztowne leczenie...
  10. Ale z tego co rozumiem szkolenia robione były dla strażników. Tymczasem wygląda na to, że zgłoszenia takich wypadków dalej w tych centralach są traktowane jak nieistniejące...:shake:
  11. W moim odczuciu warto próbować na początek tą co jest osiągalna a jak będzie potrzeba to potem ewentualnie myśleć jak zdobyć droższą... A ta osoba z allegro... Szkoda gadać. Ciekawe kto jej dał podstawy by rościć sobie prawo do decydowania o życiu czy śmierci. Mam tylko nadzieję, że nikogo w rodzinie tej pani nie dotknie niepełnosprawność, bo jeszcze gotowa z miłosierdzia uśmiercić go.
  12. Wczoraj w rozmowie p. Janusz zwrócił moją uwagę na ważny fakt, który nam umyka. Tak naprawdę wozy SM jadą tam, gdzie zostaną wysłane. Jeśli ktoś ( dyspozytor czy coś takiego ) poleci im gdzieś jechać to muszą i tyle. Może więc problem nie leży w samych strażnikach miejskich a w osobach, które przyjmują zgłoszenia. Co do Vanili też myślałam, że może taki wątek by się przydał. I może dla Majki....
  13. Nie wiem co dalej z Vanilią... Może kilka fotek pomoże znaleźć jej domek... Idziemy na spacerek. Z ciekawością oglądamy świat. Piękne pysio z profila Przodem też cudaśne A może śnią jej się podróże po świecie? Ale w ten świat to trzeba iść z przerwami... Mały odpoczynek nie zaszkodzi. No na koniec widok z góry
  14. I na spacerku Ritunia: Strasznie jestem chudziutka, ale... ...pyszczek mam śliczny, węch też jeszcze dobry. Szukam domku. Może go wywęszę gdzieś... A może wypatrzę... Znowu nic, więc sobie tu poczekam...
  15. Green być może. Może nie zawsze to robi... Trzeba dalej obserwować ;) Aga Puszek już taki dynamiczny gość jest.
  16. Aga a jak tam filmiki? Masz już dość? :eviltong:
  17. No to troszkę Puszka na szczęście: Wącham sobie I wreszcie pokazuję pyszczek:) Profilem też Ale mam kitę I jaki jestem przystojny Prawda, że jestem piękny?
  18. Enia my jej nie skreślamy, ale wątpliwości są... Tym bardziej, że nawet nie zadzwoniła jeszcze do Psiego Losu.... Cóż, w przyszłym tygodniu miała przyjechać do Czarusia więc zobaczymy. A póki co... Spaceruję sobie: [IMG]http://komisarzrex.neostrada.pl/SA400001.jpg[/IMG] po trawce zielonej: [IMG]http://komisarzrex.neostrada.pl/SA400002.jpg[/IMG] Pyszczek mam przepiękny [IMG]http://komisarzrex.neostrada.pl/SA400003.jpg[/IMG] A doopke opieluchowana bo mi nowa zainstalowali przed spacerem z ciotka i nie chcieli wyrzucac... [IMG]http://komisarzrex.neostrada.pl/SA400004.jpg[/IMG] Ale spacerek i tak mi się podoba [IMG]http://komisarzrex.neostrada.pl/SA400009.jpg[/IMG]
  19. A ja właśnie wracam z Psiego Losu. U Puszka wszystko gra. Ale domek przydałby mu się bardzo. Nawet sam p. Janusz powiedział, że klatka źle na niego wpływa. Pusio za wszelką cenę chce się z niej wydostawać, a jak jest już na spacerze, to nie chce wracać do pomieszczenia dla zwierzaków. Aga czy Puszek jest na allegro i innych serwisach? On naprawdę potrzebuje bardzo domku. Wreszcie udało mi się zrobić mu lepsze zdjęcia (będą później). Rita....Aż bałam się iść z nią na spacer... Jest jak szkielecik, a w klateczce przywodzi wszystkim na myśl obóz koncentracyjny. Jest strasznie smutna. Nie merda ogonkiem, nie łasi się jak Czaruś czy Puszek. Strasznie jest spokojna. Ma w sobie jakieś takie smutne piękno. Po spacerku nie chciała wracać do klatki. Na szczęście p. Janusz postanowił przeprowadzić ją do recepcji. Myślę, że kontakt z ludzmi i brak zamknięcia dobrze jej zrobią :) Vanilja ... Biedulka. Początkowo wydaje się być cieżarna, ale jak się okazuje to nie szczeniątka a guz nosi w sobie. Jest spokojna i wydaje się, że musiała mieć dom. Wie, że na dworzu należy się załatwiać, potrafi chodzić na smyczy. Wolniutko to robi ale zawsze do przodu. Chyba nie lubi się cofać. Niechętnie też wracała do kliniki. Ogólnie widać, że ma osobowość. Nie wyobrażam sobie jednak, by poradziła sobie w schronisku...
  20. [quote name='GreenEvil']Ciotka, a o ktorej jedziesz? bo ja tez chce, moze razem sie wybierzemy? [/quote] Choroba, jakbyś napisała 15 minut wcześniej to pewnie by wyszło, a tak to już pojechałam i wróciłam... No ale nic straconego, następnym razem mam nadzieję ciotkę Green poznać...;) A dziś poznałam dwie cudne suńki :) Czaruś jak zwykle w dobrym nastroju. Śmigał na wózeczku jak odrzutowiec. Potem będzie kilka zdjęć ( chyba, że nie chcecie ). Domek, który się nim interesował niestety nadal nie skontaktował się z Psim Losem.... Powiem tylko, że pan Janusz podziela nasze obawy z tym związane... Co do łapki Czarusia to znowu mu czasem drgała ( próbowałam to nawet nagrać na filmik, ale nie wiem czy bedzie widać ). Nie zauważyłam jednak, żeby dziś ją podciągał...
  21. Mnie też się wydawało ostatnio, że koło ogonka mu sierść wychodzi. Wezmę szczotkę i zobaczymy co da się zrobić ;)
  22. Green czyżbyś się też dziś do Psiego Losu wybierała? A to tak na początek dnia :)
  23. Widzę, że prezencik dotarł :) Teraz staram się wysłać Puszka. Jakby ktoś jeszcze chciał to poproszę o e-mail. Ja mam filmików więcej tylko muszę się je nauczyć zmniejszać. W tym pomógł mi mój TZ ;)
  24. O ludziska.... Same złe wieści... Co się dzieje z tymi kierowcami...:mad: No i jeszcze sytuacja Majki... Wydaje mi się, że Morisowa jest lub była wolontariuszem na Paluchu, ale mogę się mylić...
×
×
  • Create New...