Jump to content
Dogomania

KingaW

Members
  • Posts

    1612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KingaW

  1. Naucz się liczyć Ciotuchna! Ja mam wszak kotów tyle samo co Ty, a psów o 2 więcej, więc z czym do gości, się pytam? :evil_lol:
  2. Dzięki Ewusku! :loveu: Sonieczka jest cuuuudna... Zdjęcia nie oddają nawet połowy jej uroku. Sięga główką nieco powyżej kolana. Jest łagodna i (póki co) straszliwie wystraszona. I ta sierść... Jak puch... Tu jest link do jej bazarku: BAZAREK NA SONIĘ (na sterylkę i pobyt w hotelu): [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8814516#post8814516[/url] Podbijajcie i kupujcie Ciotuchny!
  3. [quote name='beam6']To może, zamiast brakujących dwóch kotów, dobierzesz sobie jedną suńkę :)[/QUOTE] Ale zaraz, jakich dwóch kotów mi brakuje? Mam już jednego przecież! Patrycję mam! Od 8 lat! Coś Ci się Ciotka z artmetyka popier..... tego... ;) Jeśli już, to jednego mi brakuje. Już by się pewnie nie jedne przybłąkał, ale nasza kocia goni wszystkie kocie sierściuchy...
  4. [quote name='beam6']To może, zamiast brakujących dwóch kotów, dobierzesz sobie jedną suńkę :)[/QUOTE] Módl się, zebym Twojego postu mojej rodzicielce nie pokazała!!! Sama sie nie madruj, tylko bierz psy 2 od razu, bo Ci jeszcze tyle do mnie brakuje! :evil_lol:
  5. [quote name='ludwa']Hmmmm, tak sobie myślę, że żeby w domu szczęście bylo, to psy powinny być minimum dwa i koty też:loveu:.....SUUUUUUPERRRRR Jak to się gadziki zasiedzą w domku to już konieć, ZOSTAJĄ!!!!![/QUOTE] No to mam za dużo psów i za mało kotów! Rany!
  6. Dzięki Dobra Kobito za dobre słowo! Domu szukamy i kasy na hotelik! Sonik jest w lecznicy w Radości. Ale jestem w nim już zakochana... Aniołeczek puchaty...:p
  7. Dzieki! Za chwilunię podsylam. Jakość, jak to z telefonu:kiepściuchna... Tu jest link do jej wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8957823#post8957823[/url]
  8. Kolejna psie nieszczęście i kolejny wątek jakich wiele... Znalazłam ślicznego , młodego psiuńka w podwarszawskim Halinowie. Psiak jest prześlicznej urody, ale póki co wygląda jak kłębek nieszczęścia. Nie mogłam go tam zostawić :shake:, raz, że mokro, dwa, że zagłodzony i chudy jak smierć, trzy, że przerażony i zagubiony. Jak podjeżdżałam do tego miejsca skąd go zabrałam właśnie kopulował z nim jakiś miejscowy cwany mały kundelek (stąd moja pomyłka, sądziłam, ze to sunia i to pewnei już wielokrotnie kryta, że w te pędy do weta na sterylkę... Ale obciach....:oops:, później, w samochodzie, psiak nie dawł mi zajrzeć - wiecie gdzie, w lecznciy spanikował jak diabli, no i .... Ciotka Kinga W. najwyrażniej nie nadaje się na sekserkę). Sami "wicie i rozumicie" tych argumentów na tak było więcej niż na tych nie... Na nie są stale i wiecznie tylko dwa: skąd wziąć kasę i skąd wziąć dom. [B]BAZAREK NA SONIKA[/B] (na szczepienia, odrobaczenie, odpchlenie i pobyt w hotelu): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8814516#post8814516[/URL]
  9. A ja dzisiaj byłam w Halinowie z przyjaciółką i moja mamą (przyjaciółka ma tam dziadka w pensjonacie dla starszych osób), no i .... [B]"niechcący" znalazłam psa. [/B] A raczej suczkę. Suczka jak podjechałyśmy była regularnie bzykana przez miejscwego psiego podrywacza. Sunia na swoje (i moje) szczęście jest śliczna i młoda. Zagłodzona, przerażona, zmierzwiona, zapchlona, ale przepięknej urody. Podobna w typie do Frotki, ale większa i z bardziej delikatną sierścią (sierść w dotyku jak wata albo "anielski włos"). Na mój gust to jeszcze dziecko (pewnie to pierwsza cieczka i się komuś przy tej "okazji" odwidziała). Zawiozłam ją do lecznicy w Radości. Wet będzie w pon., ale Pan Właściciel lecznicy (przemiły człowiek) od razu się Sonią (tak jej roboczo dałam na imię) zaopiekował. Chyba się pochlastam.:placz: Za chwilunię zakładam jej wątek. Ciotki - zerkajcie, pls... [B]Zrobiłam jej kilka fotek telefonem, ale mogę to zgrać dopiero w pon. w pracy. Czy mogę komuś podesłać MMS-em do wstawienia na jej wątek? A takze z prośbą o podesłanie do mnie mailem, żebym jej mogła przez weekend jakieś ogłoszenia pozakładać?[/B]
  10. No chyba czas skończyć z tą fikcją. Bartuś, jak łatwo się domyślić, zostaje z nami. To nic, że wyglądamy jak grupa z Tworek idąc we czworo na spacer, to nic, że kłęby kłaków zaściełają podłogę grubą warstwą... Kochamy się i już!:eviltong: Jak ktoś chce mogę podesłać fotkę Bravunia i Bartunia do wstawienia...
  11. Ara, ponieważ nie rozpoczęłyśmy tej rozmowy na tym watku, to może warto by było kontynuować ją telefonicznie (niestety mimo licznych prób moich i Feli nie udało sie nam jak do tej pory skontaktować ani z Tobą ani z Twoim Małżonkiem) albo na PW, a nie w tym miejscu? Wysyłam Ci PW.
  12. Ciotki (i Wujki) zaglądajcie, podbijajcie i kupujcie> [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8814516#post8814516[/URL]
  13. OK to sprawdzę co mam w pace z darami. W razie czego mam miski dla małych psów (ze 2 może dla średniego by sie znalazły), intestinal suchy, metronidazol, gumowe zabawki i stare ręczniki.... A wjakiej Ty Evula, dzielnicy mieszkasz?
  14. Podnoszę i ponawiam prośbę o wstawienie nowych fotek. Komu, komu mogę je pzresłać?
  15. Ewula, czy w związku z tym nie potrzebujesz jakiegoś dywaniko-chodnika? Dla biedaka do dreptanai, żeby przyczepność miał? Chyba mam coś takiego z darów, a jak nie, to któraś z Ciotek może ma.
  16. Pokazałam fotki Figi w szkole, młodzież była dumna a Figa stała się sławna! Rozdałąm też troche plakatów z psiakami do adopcji do powieszenia pzrze dzieciaki w lecznicach i sklepach... Dzieciaki chcą do akcji wirtuanych adopcji właczyć całaszkołe, no i sami, oczywiście zbierać miesiąc w miesiąc kasę na jakiegoś psiaka...
  17. Czy ktoś może wstawic fotki, które zrobiłam Tince u Agi w hotelu?
  18. Ślepy psiak jest na Tatarku, chociaż nie jest to rozwiazanie rewelacyjnie (ale lepszego nie było), bo nie ma do srody lub czwartku p. Moniki. Nie wiadomo co mu konkretnie jest, czy ta ślepota to babeszja, czy cholera wie co....
  19. Przepraszam, ale czy on nadal siedzi na Gagarina? Dziewczyny, jeśli tylko siedzi i ma podawane kroplówki, a większość badań już ma zrobionych, to dajmy go gdzieś indziej. W Radości jest w tej chwili tylko Luna, prawda? Moze tam go dać? Mam spytać p. Maćka? NAPRAWDĘ NIE MAMY PIENiĘDZY NA TO, ŻEBY LECZYC PSY W NAJDROŻSZEJ LECZNICY! :shake: Sama operacja, jeśli, tfu, tfu nie ma przerzutów moze się odbyć na Tatarkiewicza, albo i w Radości. Na 100% będzie taniej niż na Gagrina. Ja rozumiem, że do Gagarina większosć z nas ma duze zaufanei, ale póki nie chą nam dac zniżek (a nie chcą gadałam z miesiac temu z manager lecznicy) leczenie tam powinno mieć miejsce tylko jeśli w innych lecznicach z jakiś wzgledów nie można... Ja rozumiem, że wszytkie psiaki są kochane i powinny mieć leczenie full wypas, ale to jest nieracjonalne gospodarowanie tą marną resztką kasy, która nam została. :-( To tak jakby pięcioro chorych dzieci z domu dziecka leczyć w Lux Medzie , a reszty w ogóle nie leczyć, bo kasy zabrakło.... Jayo, a te konsultacje, to płatne?
  20. [quote name='beam6']Mogę mieć blachę ocynkowaną ( kilkanaście arkuszy) i blachodachówkę (kilka kawałków) i papę ( dużo bo z odzysku) i co najważniejsze być może z dowozem :multi:. Współpraca na dłużej :evil_lol: [/quote] Chyba może być (nie żebym nie chciała, tylko, że się nie znam). A kiedy by to mogło trafić do Teresina? Jeśli by było więcej niż trochę to resztę do schronu. Tam też się pewnie by przydało. Jak będziesz wiedziłą kiedy może i czy moze ten darczyńca podrzucić te rzeczy taj mi cynk, pls. Do zadaszenia na cito są w tej chwili 2 boksy (suczek i Seda). Jest jeszcze jeden duży w którym pomieszkuje w ciągu dnia suczka właściceli i jest jeden mały, pusty, ale przecież nie wiemy czy za chwilę tam jakiegoś bidaka nie umieścimy....
  21. Beam - tak jak gadałyśmy....:cool1:
  22. Jak ktoś ma jakieś materiały na ewentualne pokrycie dachów boksów (Seda i Dziewczyn), to pls o kontakt. Boksy maja dach z siatki, a tu zima idzie... Budy niby masywne, ocieplone, ale zawsze to miło mieć dach nad całym boksem....
  23. Kobito, nic nie nagrywaj od tego są specjalne służby!!! :evil_lol: Aga, wielkie dzieki za relacje i foty. Dzieciakom jutro fotki pod nos podsunę w szkole, żeby je trochę połechtać, że to dzieki nim wszystko...(kasę wpłaciły na operacje Figi). Straszliwie sie cieszę. Trzeba tylko pilnować tej adopcji, bo (wiem, jestem okropna:oops:) Pan wiekowy, więc... No sami rozumiecie...
  24. Pani chce małe coś. Dzwoniłam. Małe, w sensie, że dorosłe, ale niedużych gabarytów. Podlotkiem nie jest, to pewne, podlotki nie bywają na emeryturze...:evil_lol:
  25. Czy mamy w schronie (bo na tymczasach to raczej chyba wiem, że nie) coś małego (dorosłego). Bardzo małego. Wiek (no bez przesady, rzecz jasna, bo Pani starciła ON-ka dopiero co), umaszczenie, płeć póki co nie są ważnym kryterium, tylko gabaryty. Gggt - to dla tej Pani co od Ciebie namiar dostałam... Ma być ciupeńkie bo Pani chce z psem podróżować i w ogóle na dużego sił nie ma. Pani jest na emeryturze. Ma dużo czasu i cierpliowści. Ale psiak ma być mały. Nie 12-14 kg, a 5-7 ... Ktoś coś ze schronu kojarzy? Ja oczywiście bym sunię chętniej widziała bo ciachnąć można przy okazji...:diabloti: (Już się za mnie chłopaki w pracy śmieją, że bym tylko chodziła i obcinała jajka i macice wycinała....)
×
×
  • Create New...