Jump to content
Dogomania

KingaW

Members
  • Posts

    1612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KingaW

  1. Biedna Korunia...:placz: Dlazcego nikt nie chce takiej wdzięcznej i niebrzydkiej panienki?
  2. Dzięki Beam! Poprosiłam o przeniesienie i znowu jesteśmy tam gdzie sie domków szuka. Dzięki Ci o Modzie (Modo?)!
  3. Sedzikowi to może i dobrze, ale Milady z pewnością by sie lepiej czuła wiedząc, że Sedzik w dobrych, docelowych rękach. Mialdy, nie wybierasz sie na wycieczke do Teresina? Tym razem ja stawiam uszy albo ogony! :lol:
  4. A tego, no Intestinala mu nie trza? Bo jakby co, to u mnie cały wór suchej karmy leży...
  5. Ale byś stręczyć mogła... Skoro znasz, tych....no.... Baronów....:razz:
  6. Ludzie, co z Wami? Beatka coś matmą nie tego, Ludwowy TZ z biologią dla odmiany....:evil_lol: Fergunia z pewnością nie jest kotkiem. Nie mruczy np.
  7. Lika - dzięki wielkie!:multi: Ja nie piłam do Ciebie, ze sie obijasz czy coś... Wiadomo, każdy musi czasami poświęcić więdej czasu na swoje życie prywatne.
  8. Jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie nam jaką firmę otworzyć, biznesik jakiś intratny... Do kasy zarabiania. Tylko niewiele mi takowych biznesów z udziałem prawie samych kobit przychodzi do głowy. Szczerze mówiąc to tylko jeden mi przyszedł... Ale to zdecydowanie niemoralna propozycja...:evil_lol:
  9. Nie. Nie jest za młody... Chlasnąć? No bo trochę spękałam. Ludzie jakoś maja zazwyczaj opory przed kastratami, większe w każdym razie niż przed sterylizowanymi suczki. Sama nie wiem. Niech ktoś za mnie podekmie decyzję... Buuuuu! Nie znacie kogoś z Halinowa, czy Sulejówka (to obok)? Do rozwieszania ogłoszeń. Piesek ładnei chodzi na smyczy, po pierwszej dobie zaczął sie po psiemu uśmiechać, jest spoko domowym przytulakiem, moze pognnał za sukami zmarzł,zgłodniał i padł pod płotem. I MOŻE KTOŚ OCZYSKA ZA NIM WYPŁAKUJE?
  10. Ciotki, ale obciach!!! Sonia to Sonik! Chłopak, znaczy się... :oops: Był bzykany na niby... Czylli poprostu dominowany. Stąd go wzięłam za sunię. W aucie się nie dał dotknąć. Trząsł się jak dziki. W lecznicy też był spłoszony... Nie pomyliłam się jedynie co do wieku (no bo w zęby zajrzałam)> max rok. ale raczej mniej, coś bardziej 6-9 m-cy. Piesek łagodny, spolegliwy i przytulasty i umie chodzić na smyczy. Bardzo fajny i bezproblemowy. Matko... I co dalej???
  11. Wystawiłam Gratkę z wyróżnieniem dla Frotki: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/763749_frotka_sunia_troszeczke_jak_border.html[/url] Suczek z Teresina: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/763469_suczki_w_typie_owczarek_niemiecki_ok_1.html[/url] Soni: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/763331_mloda_suczka_w_typie_border_collie.html[/url] Jeśli by ktoś mógł na podstawie tych ogłoszeń powystawiać dziewczyny dalej będę zobowiązana. Czy mamy jakieś lepsze fotki Kelly? Z Gąbką, faktycznie ****-up jakiś. Jayo co z nią robimy? Baba Cię jeszcze atakuje telefonicznie? Założę się, że wzięli nowego psa i tyle. Ale psina nie może tak gnić na tymczasie do końca świata.
  12. [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/763469_suczki_w_typie_owczarek_niemiecki_ok_1.html[/url]
  13. Się nie burzę, tylko piszę jak jest... Podumamy, poszukamy jakiś lepszych rozwiązań.
  14. Nawet Ci taki mogę zafundować jak na SGGW mają... Wózek z dwoma wiadrami i wyrzymaczką i mopem full-profeska... Ale to za cały pakiet: Tinę + te dwie z Teresina....:lol:
  15. W nawiązaniu do tego co napisała Esperanza: (nie będzie to specjalnie odkrywcze), uważam, że należy się skupić na reklamowaniu ile wlezie tych psów, które mamy na tymczasach, a które mają największe szanse na dobrą i szybką adopcję... Wiem, wiem, że wszystkie zasługują na dobre, kochajace domki, ale dla niektórych "egzemplarzy" - wiadomo, szukamy domów "najspecjalniejszych ze specjalnych"... Takie psy, co zrozumiałe, mogą czekać na swoja szansę dłużej... (starsze, chore, kalekie, "trudne"). I to, trzeba sobie jasno powiedzieć, jest wliczone w ryzyko, że tak powiem, prowadzeniea takiej działalności jak nasza... Ale, co do niektórych, to w głowę zachodzę dlaczego "wiszą" na tymczasach... Np. Doduś, czy "panienki z Teresina". Młode, ładne, bezproblemowe i zalegają..... W związku z tym, że nasze najbardziej płodne reklamodawczynie (Ronja i Lika) ostatnio mają więcej spraw prywatnych i poprostu nie mogą tyle czasu co dotychczas poświęcić na reklamowanie w necie naszych bidaków, się Ciotek (i Wujków jak którys to czyta) [B]zapytowywuję kto może i gdzie może i kogo może poreklamować?[/B] Ja mam obcykaną tylko Gratkę, ale coś spróbuję się porozglądać po necie i ponaumieć z tymi ogłoszeniami, ale jołopa w te kocki jestem.
  16. :lol: I tak Ci nikt nie uwierzy! Tzn w to, że ciała nabiera to uwierzą, ale reszta jest moooooocno naciągnięta... Ale, w sumie, diabły to też anioły, tyle, że upadłe, ha! :diabloti:
  17. Jak rany! One sie zestarzeja na tym tymczasie...:-( A to takie fajne psiuchy... Sloneczka malenkie...:lol:
  18. Te, Ciotka zmien te "smiedzace odchody" na jakis bardziej na czasie tytuł...
  19. Ja wiem? Brave'a na kuracje odchudzajaca moze ci podrzucic, albo Fergunie (chociaz nie, ja to by pewnie te Twoje wielgachne potwory zeżarły)... Bartek póki co linię trzyma!
  20. Moge nawet nie "letko" a mocno dopingować. Moze byc forma przekupstwa? Jak wyadoptujesz Tinę, Ade lub Berte, albo Sonieczke to dam Ci prezent! Czujesz sie zdopingowana? Dodam, ze nie bedzie to prezent typu szczeniaczek albo kociaczek... Chociaz wiem, ze lubisz...:evil_lol:
  21. Jayo -napisałam też, że psów am za dużo: tu jakoś nie podjęłaś tematu :evil_lol: Moja kocia niestety jest strasznym agresorem i wszystkie koty gania. W promieniu kilku posesji nie ośmielają się zawieruszyć żadne koty. Słowo. Zresztą, nie mam ręki do kotów. Kocia jest jedyny z 3 kotów, który (odpukać) mi sie dobrze chowa. 2 już pochowałam.:-( No właśnie - czy liczy się łączny bilans? Żywych i martwych zwierząt?:diabloti: Bo w ogródku mam jeszcze te 2 martwe koty (pochowane oczywiście) i moją Ś.P. Gritunię (najmądrzejszego psa wszechświata).
  22. [B]Hala[/B] - nie jestem (jeszcze:evil_lol:) na etapie kradzieży psów właścicielom; jak ją brałam to widziałam zagłodzonego psa leżącego pod płotem i z doskoku bzykanego. Albo musiała się już trochę błąkać, albo była przez kogoś tak świetnie "zaopiekowana", że słaniała się na nogach. (na zdjęciach tego nie widać, bo ma puchatą sierść, ale to skóra i kości). Pan, pod którego domem leżała wyniósł jej kanapki jakieś. Powiedział, że jest z Halinowa i jej nie zna. Ma spytać żonę czy mogą ją przyjąć. Ale na posesji był już jeden pies w marnej budzie i na krótkim łańcuchu - podobno to pies jego brata (ten dom to bliźniak, pan niedługo się wprowadza brat już mieszka od jakiegoś czasu). Wymieniliśmy się telefonami. Zostawiłam też namiar na mnie w miejscowej pizzeri: pan widział gdzieś jakieś ogłoszenie o zaginionym psie - jakby znalazł, to da znać. Tak czy siak, nie zostawię zaciążonej, zagłodzonej i przerażonej suczki na jakiejś wsi. [B]Jayo[/B] - tak, wiem. Rozmawiałam. Właściciele lecznicy-przemili i kochający zwierzęta ludzie, twierdza, że na naszych sukach (które nota bene siedziały tam dosyć długo, więc nie dziwota, że tanio nie wyszło) nie zarobili nawet grosza. Pamiętaj, że w przeciwieństwie do drugiej zaprzyjaźnionej lecznicy, ci ludzie nie są wetami: muszą jeszcze zapłacić p.Maćkowi, który jest ich pracownikiem. A doba hotelowa kosztuje u nich 20 zeta i nie chce kosztować mniej (zresztą jedna z suczek zeżarła im ścianę, inna sikała non stop, a oni nie upychają psów w klatce, wychodzą z nimi kilka razy dziennie na spacery, dają smakołyki ze sklepiku, który tam jest na miejscu, no psiaki mają tam dobrze). Pogadam jeszcze z P. Maćkiem na temat kosztów samych sterylek. Pewnie i z hotelem by się dało taniej, ale bez faktury. Pogadam, może na umowę tymczasu by taniej wyszło.... Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś Ty, (czy ktokolwiek inny ) znalazła jakąś tańszą lecznicę z możliwością przetrzymania suk po sterylce. Mówiłam o tym już wiele razy. Ja się wcale nie upieram, że to idealne rozwiązanie... Sunię zawiozłam tam bo: a) było blisko z tego Halinowa, b) wiem, że tam będzie lepiej zaopiekowana niż w tej drugiej lecznicy, a była b. zestresowana i przerażona, c) w tej drugiej lecznicy mamy 2 sunie (w tym jedną już wygojoną - Frotkę - jest do zabrania i nie wiem co z nią dalej, ale myślę, tylko mi marnie idzie....).
  23. [quote name='gdgt']rozumiem, ze jest młoda, do roku?[/QUOTE] Mam nawet wątpliowści czy nie szczeniak (ale dlaczego w takim razie jakiś kurdupel usiłował ją wybzykać? Psi pedofil?). Sądzę, że jest w trakcie pierwszej cieczki.
  24. Ciotka Jayo, coś czuję, że jak nie Ty, to nikt nie znajdzie dobrego domku Tince!:evil_lol: Mam wrażenie, że ja nie mam ręki do adopcji (jak mi się już raz na pół roku jakaś trafi) i w ogóle bryndzowato mi to idzie. Chyba już nawet zbieranie kasy mi idzie mniej opornie. [B] CIOTKI RATUJCIE, TINA SIE PRZYPOMINA.[/B] ZA CHWILE Z TORBAMI PÓJDZIEMY, BO NAS ZJEDZĄ KOSZTY HOTELU! AAAAAA!
  25. Dzięki Ewusku!:loveu: [B]TU JEST LINK DO BAZARKU NA SONIECZKĘ:[/B] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8814516#post8814516[/url]
×
×
  • Create New...