KingaW
Members-
Posts
1612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KingaW
-
O, tu jest lista naszych podopiecznych, którą cytuję za Esperanzą (mam nadzieję, że nie bedzie miała nic przeciwko)> Fin (od roku szukamy domu) tymczasowo przebywa u Neris [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34413&highlight=gdgt"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...highlight=gdgt[/URL] Sed (bardzo długo mieszkał w kojcu w kwarantannie, po wielu miesiącach z hoteliku u Gajowej trafił do płatnego dt w Teresinie) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34556[/URL] Szaman (od maja mieszka w hoteliku w Budach Michałowskich) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=49661&highlight=szaman"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ghlight=szaman[/URL] Gumisia (u Liki) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71211&highlight=Gumisia"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...hlight=Gumisia[/URL] Pestka-Tina (miała już 3 opiekunów, obecnie przechodzi szkolenie u Agi Nojszewskiej) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68207&highlight=Pestka"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ghlight=Pestka[/URL] 2 suczki od dr.Jacka (w płatnym dt w Teresinie) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65951&highlight=kingaW"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ghlight=kingaW[/URL] Doduś (od ponad 2 miesięcy w hoteliku w Otrębusach) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77050&highlight=Dodu%C5%9B"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ght=Dodu%C5%9B[/URL] Grzybek-Roan (w hoteliku w Budach Michałowskich) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77086&highlight=roan"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...highlight=roan[/URL] Mopcia ( dt u jayo i Gemsi) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30865&highlight=mopcia"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ghlight=mopcia[/URL] Bartuś (dt u KingiW) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78501&page=14&highlight=Bartu%C5%9B"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ht=Bartu%C5%9B[/URL] Doria (hotel w Otrębusach) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=82761&highlight=doria"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ighlight=doria[/URL] Zuzia (płatne dt u p.Beaty) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=87641&highlight=Gumisia&page=7"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...Gumisia&page=7[/URL] Spike (płatne dt u p.Beaty) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=87616&highlight=spike"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ighlight=spike[/URL] Szczoteczka (w lecznicy w Radości) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86786&highlight=Szczoteczka"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ht=Szczoteczka[/URL] oraz Gąbka (nie ma wątku) Kora (hotelik u Gajowej) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77475&page=12&highlight=gajowa"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ghlight=gajowa[/URL] już 5 maluchów u Klaudyny (3 suczki, 2 pieski) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=87616&page=8&highlight=Klaudyna"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...light=Klaudyna[/URL] chory, chyba ślepy pies przywieziony w sobotę (na Tatarku) nie ma wątku Luna (w klinice na Siemiatyckiej?) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=90766&highlight=Luna"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...highlight=Luna[/URL] chora amstafka dziś przywieziona (?) nie ma wątku suczka z maluchami zabrana przez jayo spod zajazdu (Lejla-mama, Frycek i Laki-szczeniaki) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89776&highlight=jednego&page=3"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...jednego&page=3[/URL] Pomagamy także: połamanemu Luckowi (u pati-c) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86711&highlight=lucek"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ighlight=lucek[/URL] Jeśli mozecie pomóc w adopcjach to też pls, pls.
-
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Suczki mają rok może półtora, jak babka jest starsza, to tylko Korę mozemy jej dać.... Podeślij mi tel., pls. Jak wizyta u Pana od Figi? -
[quote name='Wilejkaros']Co do amstaffki, to jutro będzie miała USG, bo zachodzi podejrzenie ciąży. Jeśli to prawda, to przy jej stanie zdrowia, sterylka niemożliwa. Więcej jutro, bo padam.[/quote] Może na zastrzyk jeszcze nie jest za późno? I może to mniej obciąża organizm (chociaż wątpię). Biedna sunia.
-
Kochani, pies potrzebuje pomocy, ale nam już kończy się kasa! W W-wie i okolicach na płatnych tymczasach i w hotelach mamy około 30 psów, dlatego wielka prośba o pomoc w zebraniu pieniędzy na leczenie tego biedaka. Ostatnio za 3 dni pobytu psiaka, który jest u mnie na tymczasie zapłaciliśmy (na SGGW, ale ceny na Gagarina są porównywalne) 600 zł. Za dzień pobytu 1 psa na tymczasie lub w hotelu płacimy od 10 do 40 zł. RATUJCIE! Liczy się dosłownie każda złotówka. [CENTER][CENTER][FONT=Verdana,sans-serif]Stowarzyszenie na rzecz Bezpańskich Zwierząt "NICZYJE"[/FONT][/CENTER] [CENTER]ul. Sielska 1, 07-300 Ostrów Mazowiecka[/CENTER] [CENTER][COLOR=#FF0000][FONT=Verdana,sans-serif]Numer konta: PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974[/FONT][/COLOR][/CENTER] [LEFT][COLOR=#FF0000][/COLOR] [/CENTER][/LEFT] [CENTER][CENTER][COLOR=#FF0000][/COLOR] [/CENTER][/CENTER]
-
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Jayo przecież napisałam, że mogą pojedyńczo. tyle, że nie do kojca czy do budy. Chodzi o to, że one są w tym samym stopniu otwarte na ludzi co i na siebie... Szukają u siebie wzajemnie pieszczot, zabawy, zainteresowania. Gdyby to samo każda z nich otrzymała od swojego człowieka mom zdaniem rozstanie by im nie zaszkodziło. Jeśli by sie znalał dom dla jednej, to teraz w Teresinie jest też Sed i ta druga sunia by nie została sama tylko z Sedem (wygląda na to, że sie dziewczyny z Sedem b. ładnie zakolegowały). A, no i Ada wcale nie jest taka duża. To zdecydowanie średni pies. Kto może wstawić fotki, pls? -
Tina w domu-teraz już nie zapeszę-najlepszym z możliwych! Hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Od samego początku zdaniem Agi nie jest źle. Sunia sama wchodzi (zazwyczaj) do kojca, ślicznie reaguje na inne psiaki, nie tęskni, nie wyje.... Ale domu szukamy nadal z osobami które nie wychodzą na zbyt długo (max 3 godz) albo/i z innym psiakiem. -
Dziewczyny mam u siebie w domu kupiony za stowarzyszeniową kasę> [LIST] [*]wór suchego Intestinalu prawie cały ok. 15 kg [*]sporą część wora z Puriną dla szczeniąt, takoż suchą (jakieś 10 kg).[/LIST]Jeśli ktos chętny to albo do odbioru u mnie na Grochowie, albo po umówieniu mogę przytachać do pracy (Marszałkowska/Królewska) choćby część- bo na raz to raczej tramwajem nie przewiozę. A! I mam też [B]opakowanie Metronidazolu[/B]. [B]Bartek nie ma łóżeczka[/B], jeśli ktoś ma na zbyciu to chętnie przyjmiemy... Takie na rzomiar jak na spaniela (Bartek jest wyższy ale i chudszy od spaniela) np. albo na .... no sama nie wiem. Bartek waży ok. 9 kg ma dłuuugaśne łapy, a siega mi główką do kolana. Jak się poskłada to wygląda jak tyci tyciuchny pies, jak się rozciągnie to zajmuje pół kanapy...
-
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
KingaW replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Bartuś czuje się i zachowuje jak w 100% zdrowy pies. Biega z Bravem dookoła jednego jedynego drzewa jakie mamy, stale sie chłopaki bawią i szaleją razem. Jak go głupawka na spacerze ogarnie to mnie szarpie za nogawki i wskauje mi prawie na głowę. Czyli - na chorego to on w ogóle nie wygląda. W weekend go ponownie uprałam (stał pod prysznicem jak trusia) i nawet spryskałam olejkiem norkowym - wygląda jak książe.... Kupy różne (na oko przeważnie raczej dobre ale takie jakieś jeszcze gliniaste) -stanowczo nie służy mu suchy Intestinal i po nim leci z niego, że aż furczy (więc mu go nie dajemy). Najlepiej jest po domowym kuraku z marchewą i ryżem względnie z płatkami. Ogólnie ma apetyt za 3 (je tyle samo co Brave:crazyeye:) ale utył tylko tyle o ile (czyli, na tyle, ze nikt nas na ulicy nie wytyka, żeśmy psa zagłodziły). Żebra wystają i miednica takoż... Albo to problemy z wchłanianiem (przejściowe w wyniku uszkodzenai jelit bądź wynikające z choroby trzustki np), albo może taka juz jego uroda (możliwe, że jest m.in. mixem charta). Rozmawiałam z p. Moniką przed jej urlopem i powiedziała mi, że póki co by nie robiła scen. Jak pies sie dobrze czuje a tylko te kupy czasem niefajne to jest to normalne jak na to co przeszedł. Kazała dodawać nadal gluta z siemienia i pilnować, żeby trawy nie jadł. Jakies akcje typu pełna biochemia i badania kału (żeby coś wyszło to podobno minimum 2 x trzeba badać) to jakby sie nic nie zmieniło po 5 m-cach dopiero by robiła. Yajo podeślij mi pls karte Batka z SGGW (może być faxem 528 46 11 na moje nzawisko albo skan, albo mi do Lolka przynieś). -
Jezu, to nie miała książeczki? To już kolejna, po Bartku psina ze schronu bez szczepień. A zdawać by sie mogło, że coś sie zmieniło... A tak trzymałąm kciuki za ten ejj nowy domek.... Biedna niunia. A wiadomo coś bardziej co konkretnie temu psu-rezydentowi robiła?
-
Nie wiem. Jak czytam to mi się flaki przewracają. Niby kazdemu i w każdym zawodzie moze zdarzyć się fuszera, ale gips który się sam z nogi zsuwa?:roll: No nic, nie ma co teraz płakąc nad rozlanym mlekiem. Może będzie dobrze. [SIZE=1]Gdyby coś trzeba było konsultować, to przypominam, że Fela ma osobiste (tajne) dojścia do dra Janickiego.[/SIZE] [SIZE=1]Ja ze swojej strony mogę poprosić o konsultacje dr Monikę (jak wróci, czyli po 25.10, albo/i dra Maćka. (obydwoje chirurdzy).[/SIZE] [SIZE=1]No i nieśmiało przypominam, że p. Monika jest zdecydowanie dobrym chirurgiem, więc jeśli jest jakieś złamanie, a już zwłaszcza jakieś do potraktowania operacyjnego, to Ona b. chętnie i dobrze sie tym zajmie. I znacznie taniej niż na Gagarina.[/SIZE] [SIZE=1]Co do zaufania to w kwestii chirurgii mam do niej pełne zaufanie. Z własnym psem ze złamaniem (tfu, tfu, tfu, odpukać...) bym jechała właśnie do niej.[/SIZE]
-
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Domów i widoków na nie niet... Sadzę, że spokojnie można je rozdzielić, ale tylko pod warunkiem, że trafią do domów, do ludzi, a nie każda osobno do jakiegoś kojca... Może mało realistycznei postrzegam ich szanse, ale one naprawdę nadają sie do domów, bo od małego mają bilski kontakt z ludźmi i nie rozumiem zupełnego braku zainteresowania tymi suniami. Poproszę Felę albo Magdarynkę od 2 oddzielne aukcje Allegro. Może to coś zmieni. Byłyśmy z Milady w sobotę w Teresinie. Sunieczki (podobnie jak Sedzik) w b. dobrej formie. Mniejsza kichała, p. Maria była z nią u weta miejscowego (podobno mają wypasioną lecznicę z rt i usg i z wagą wmontowaną w podłogę) który stwierdził. ze pewnie jakiegoś owada połknęła albo wciągnęła nochem i że to uczuleniowa reakcja, dał zastrzyk i kazał sie jeszcze pokazać. Ale ogólna forma, błysk sierści, zachowanie psiaków - super. Mniejszą (tą kichającą) polecam w ciemno każdemu. To spokojna i zrównoważona psina, b. pojętna i spokojna. Umie chodzić na smyczy, mimo młodego wieku (obie sunie mają gdzieś około 1,5 rolu) zachowuje się poważnei i dystyngowanie. Większa, ta podobna do ON-ka, to żywe srebro. Przeciwnieństwo siostry. Typ wiecznego szczeniaka. Ciągle by sie bawiła, biegała, zdecydowanie dla młodych, wysportowanych osób. Nieludzko ciągnie na smyczy, a za cel honoru stawia sobie polizanie osoby na drugim końcu smyczy, po twarzy. W amoku wsadziła mi nos do oka (w domu takie atrakcje zapewnia mi Bartek :lol:). Zdaniem p. Marii mimo, że taka żywiołowa i rozbrykana też b. pojętna. (np. obie panny na prośbę p. Marii nie ganiają, a przynajmniej starają się nie ganiać jej gęsi...) W ogóle obie są nastawione na kontakt z ludźmi, od szczeniaka miały bliskie relacje z naszym gatunkiem i na szczęście żadnych złych doświadczeń. Przypominam, że pozytywnie przeszły test na dzieci (p. Jacek u którego były przez kilka tyg. ma 3 wnucząt drobnych jakiś dziatek i sunie były b. OK w stosunku do nich) i dobrze dogadują się z innymi psami. MAM NOWE FOTY, MOŻE BY KTOŚ ZECHCIAŁ WSTAWIĆ ZE 3.... :loveu: -
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
KingaW replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Akurat!!! Bartek jest u mnie juz od ponad 5 tygodni i nie dam go na jakieś Zacisze, żeby sie stresował. Dam go tylko do domu docelowego, w którym będzie miał lepiej niż u mnie! A psy mam 3! Co mogę ławto udowodnić, chociażby pokazują dzienny zbiór guana z ogródka....:evil_lol: Zaskakująco obfity, dodam. Na ksiązeczkę czy ślady szczepień trafiłaś, Ciotka? -
Beata, nic się nie stało! Chyba mnie wtajemniczycie jeśli zapadły jakieś wielkopomne decyzje.... :razz: Pisałam już, że nie mam dostępu do Dogo z mojego kompa i musze sie pzresiadać na taki ogólny, zeby coś napisać. Wiec nie dziwota że mi dużo umyka, no bo jak już usiadę to zaczynam pisać. a nie przeglądać wątki wszelkie wstecz.... Hmmm. Nie zauważyłam tego ducha zespołowego, chociażby wielokrotnie bezskutecznie prosząc kogoś o coś na wątku. Powtarzam, nie będę wszyskiego omawiać ze wszyskimi (tym bardziej, że nawet trudno powiedzieć z kim konkretnie, skoro nawet nie wiadomo kto jest członiekm stow.) i tak samo powinno być z innymi osobami. Powinniśmy coś ustalić, kto sie czym ma zajać i tego się później trzymać. A nie wszyscy na urra decydować o wszystkim. W innym przypadku będziemy nadal grupą bab, które ratują pieski trochę chaotycznie, a nie zorganizowanym ciałem. Zresztą, zespół też powinnien się dzielić na jakieś teamy, a nie robić kazdy wszystko co podleci. Jeśli ktoś chce wziąć udział wraz ze mna w projekcie Wybiezrmiśkowym b. proszę... I z taką osobą dyzjutować mogę do bólu. Ale jeśli nie to naprawdę dotychczasowa praktyka uczy, że dyskusje na szerszym forum nie maja sensu. Kończy sie to na ogół kilometrową wymianą maili i nic z tego później nie wynika. A teraz sorry, nie mam dostępu do Dogo z mojego kompa i muszę korzystać z ogólnego i siedzę na środku jak ten patyk i każdy może zajrzeć i zobaczyć co mam otwarte, a nie jest to moja robota za którą mi płacą, oj ci nie jest.... :evil_lol:
-
[quote name='beam6']No dziekuję Ci bardzo - wariatka, też coś. Najwyżej zakręcona pozytywnie :evil_lol: Co do "znanych twarzy" mogę pogadać z Emilianem Kamińskim - kiedyś mi obiecał "bycie" na stoisku plenerowym - może się zgodzi. W telewizorze był, ma ładne otoczenie. Gadać ? :razz:[/quote] Nie chodzi o znane twarze w tym przypadku a o osoby, które by mogły kupić super rasowca a tego nie zrobiły, a za to mają super kochanego kundla (ze schronu, ulicy, łoteweer). Jak p. Kamiński kundla ma to sie wpisuje. Moze by żonę namówił też? To taka ładna kobita. Ale jakbyś mogła uprzedzć, ze chodzi o elegancką sesję (póki co wystrczy nam zdjęcie prywatne z psem i kilka słów dlaczego taki a nie super rasowy z hodowli i ogólnie o psie pare zdań).
-
[quote name='Magdarynka']Szkoda, że olałaś nasze niedzielne spotkanie u Beaty... Omawialiśmy tam wczoraj sporo spraw... Mogliśmy również przedyskutować i te, ale niestety żadne z nas nie jest jasnowidzem... Co do Twoich wymagań odnośnie osób, które wyadoptowały od nas psy... Czy do umowy adopcyjnej mamy dodać rubryki "wykształcenie" i "zawód"? ;) Wątpię, czy znajdziemy luzacką miss polonia z tytułem profesora o zaangażowanym podejściu...[/quote] Magda> [LIST=1] [*] nie wiedziałam o spotkaniu u Beaty. Tzn. wiedziałam, że miało być w zeszły weekend i że sie nie odbyło i że (podobno) zostało przeniesione na ten weekedn co był. Ale jak z Felą gadałam z zeszłym tygodniu powiedziała. że chyba nie będzie mogła w nim uczestniczyć. A, z całym szacunkiem, jak dla mnie takie spotkanie bez Feli nie miałoby sensu. A ponieważ poprzednio Beata do mnie zadzwoniła z info, że spokanie ma być sądziłam że tak będzie i tym razem. Zresztą wszystkie macie do mnie nr albo i 2 i żadna nei zadzwoniła, ani sms-a nei wysłała. To kto tu kogo olał, pytam się...A kompa w domu mam popsutego i na Dogo w weekend nie miałam możliwosci wejśc. [*]Nie uważam, żeby dotychczasowa praktyka pytania wszystkich o wszystko miała sens i się sprawdzała. Magda, w każdej organizacji jest jakiś podział i nigdy nie decyduje sie o wszystkim pytając wszystkich, od tego są władze, żeby decydowały i do tego powinien służyć podział obowiązków. Ja od 7 lat pracuję w marketingu, wiec mam chyba, z całym szacunkiem, większe predyspozycje do planowania jakichkolwiek akcji marketingowych czy kampanii niż np. Ty. To tak jakbyśmy wszyscy razem wtrącali sie i udzielali Ci porad odnosnie strony technicznej np naszej strony internetowej. Tak więc, uważam, ze dyskusja w tym przypadku nie jest wskazana, bo każdy powie swoje, i nic z tego nie wyniknie. Z Felą sprawę umówiłam i to wystarczy. [*]W tym przypadku akurat podłączamy sie do jakiejś już isniejącej akcji. Za darmo. Wiec nie ma sensu wybrzydzać, tylko może....pomóc? Zamiast podcinać skrzydła. [*]przepraszam, że po raz wtóry, i ponownie całkiem nieświadomie, uderzyłam w Twoje kompleksy. W całej akcji chodzi o to, zeby pozyskać nowych ludzi z innych środowisk, nie tylko typowych psiarzy czy środowiska vege, ale też ludzi, którzy zwyczajowo kupowali super drogie rasowce, więc pokazanie na plakacie kolejnej hippi w dżinach nie ma sensu, bo inny ma być przekaz całej kampanii. [*]nie chodzi o wyższe wykształcenei tylko o ogólny image. Wśród naszych rodzin adopcyjnych mamy np. panią która jest malarką, a przy okazji jest śliczna (piękna szczupła nie banalnej urody blondyna). No to chyba logiczne. że do niej uderzę z prosbą o współpracę w pierwszym rzędzie. Ludzie wola oglądać ładnych ludzi, czy to nam się podoba czy nie. I wolą ciągnąć w górę nie w dół.[/LIST]
-
York w sklepie - przepisy prawne, bardzo proszę o pomoc.
KingaW replied to owczarnia's topic in Yorkshire terrier
Trzymam się zasady, żeby włazić z psem w torbie tylko tam gdzie nie ma artykułów spożywczych. Moja Fergie jest wielka i ciężka jak słoń, i mało mi się ręka nie urwie jak z nią w torbie maszeruję, ale łażę z nia [EMAIL="do@#$%^&*()_}|Q|ZXCVBNM"]do[/EMAIL] Ikei )w Ikei to nawet ostatnio taki specjalny wózek na dzieci wzięłam i torbę z Fergie na nim postawiłam) i do Leroy Merlin i do Obi i do Praktikera i w ogóle... I zero reakcji. W Arkadii tez spoko. Ale w King Crossie na Pradze mnie ganiali (chociaż jest tam zwierzakowy sklep ale tłumaczenai, że tam, szłam nie pomogły). Najsmiejszniej było kiedyś w Conforamie jak kupowałam kino domowe, a jeden ochroniarz do drugiego przez krótkofalówkę nadawał (dziad sie przy wejsciu przyczepił, ale że miał widać prikaz stać przy drzwiach i nie mógł biec za mną to nadał koledze który stał przy kasach). Wiec stoimy przy kasie i słyszę jak ochroniarz gada do tego pierwszego pzrez krótkofalówkę, że nigdzie nie widzi kobiet z psem (było to w czasch gdy Fergie jeszcze gabarytami Yorka pzrypominała więc jej łepetyna ledwo z torby wystawała). Ten pierwszy pzrybiegł i dalej razem szukać. Przypomnijmy, ze kino domowe kupowałam, czyli debile jacys straszni, bo gdybym wyszła to by sklep był jednak o trochę kasy do tyłu. A pies taki wielki, że go znależć nie mogli.... -
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Kiedy one każda z osobna do stróżowania to tak średnio. I do kojca żal slicznotek. One takie z ludźmi zżyte.... Domki jakieś domowe, mogą być z dziećmi, bo sprawdzone są pod tym względem i świetnie sie spisały.... -
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
KingaW replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='Amiczka']Boże...gdybym miała warunki:( A tu dwa psy i niezbyt duże podwórko, o kasie juz nie mówiąc. Jak cos odłoże to wpłace na biedactwo.[/quote] No ja mam teraz 3 psy! I podwórka brak, jedynie mały ogródek... Ale wiem gdzie mieszka Ciotka Jayo i w razie czego jej Bartka, myk, przez płot podrzucę....:evil_lol: -
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
KingaW replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Bartek dziabnął wczoraj gościa jednego (młodego takiego) na spacerze w goleń.... (chociaż był krótko na smyczy trzymany - tzn Bartek, nie facet). A książeczki szczepień nie mamy.:roll: Czyli - jak pójdziemy z Bartkiem siedzieć, to podeślijcie nam pilnik w chlebie.... Przyjrzałam się uważnie Bartkowi i .... Bartkowi jajka rosną w poprzek!:crazyeye: -
[B]Z nowinek> [/B]planuję za zgodą i wiedzą, (a także raportując do) Pani Prezes podłączyć nas do kontynuacji akcji Wybierz Miśka wspólnie z Fundacją Viva. Celem akcji ma być pokazanie społeczeństwu, że pies ze schroniska to nie konieczność wynikająca np. z biedy (że niby jak kogoś nie stać na kupnego to sobie bierze kundla), że skojarzenie kundla z wsia, budą, szarzyzna i babą w gieźle jest mylne, że kundelki ma sporo osób bardziej, powiedzmy [I]sofisticated[/I]...Że jest pewna moda na kundla, albo chociaż psa lub kota ze schronu czy znajdę i tyle. Mam w związku z tym do Was prośbę> zastanówcie się, b. proszę czy któraś z Was wyadoptowała psa osobie> A) względnie wyględnej (no bo fotki mają być...) B) o profesji powszechnie uważanej za szanowaną lub/i nobilitującą (podpowiem>nie polityk :eviltong:) C) o luzackim, lub zaangażowanym podejściu (no bo się musi zgodzić na fotę,. parę słów o sobie i pupilu powiedzieć, etc) Oczywiście jakieś typy swoje mam spośród osób, które pamiętam... Ale przejrzyjcie, pls, zakamarki swej pamięci. Jeśli kogoś sobie przypomnicie, to podeślijcie namiar na taką osobę do mnie (wraz z jakimś opisem kto zacz). Chyba, że będziecie w stanie zadzwonic i podpytać czy taka osoba jest skłonna wziąć udział w akcji. Początkowo potrzebna będzie w miare dobra fotka z ulubieńcem na stronę Wybierzmiskową (i naszą jeśli Pani Prezes zechce to umieścic ;))-moze być taka zwykła domowa fotka i kilka słów dlaczego taki wybór, jaki to zwierzak jest (oczywiście cuuudowny ma byc). Póżniej wybierzemy kilka osób, z którymi będziemy chcieli zrobić sesje do plakatów, prasy, etc. Sesja (tak ja to przynajmniej widzę) będzie nie tam w żadnych jeansach tylko na elegancko z kokiem w bok i w garniaku. Inaczej niż do tej pory. Szukacie też dla mnie eleganckiej lokalizacji sesji. Moze ktoś ma jakieś (w)chody w jakiś Łazienkach czy innych pałacach. [B]Z przypominajek[/B], to Pan Maciek się przypomina wraz z lecznicą w Radości i Państwem Paróweczki... Czekają na nowe dziewczyny do sterylizacji. Negocjacje przy cenie możliwe! P. Maciek jest tam już 3 dni w tyg. (pon. śr. i pt.) a może też podjechać na życzenie więc w sumie dzień przywozu suczki lub suczek dowolny.
-
[SIZE=1]Nie wiem czy do wszystkich dotarła info od GDGT, ale poszukiwany jest pies lub suka, do kojca.[/SIZE] [SIZE=1]Zresztą zacytuję GDGT, która w wątku suczek z Teresina napisała>[/SIZE] Miałam telefon od pana, który szuka psa do pilnowania posesji, tzn. miejsca, w którym stale mieszka, żeby nie było wątpliwości... Pies/suka mieszkałaby w kojcu, w budzie, ale nie na łańcuchu. Byłaby wypuszczana z tego kojca. Jednakże głównym jej zadaniem jest stróżowanie, tzn. szczekanie. Sunia, która do tej pory była stróżem, przestała pilnować i poszła na emeryturę do garażu, gdzie ma swój własny kąt. Panu zależy na tym, żeby pies był młody, bo jedną emerytkę juz ma ;-) No i żadnych amstafów, tylko jakiś ONkowaty pies, ale wygląd nie ma znaczenia, raczej charakter... Dodam tylko, że pan zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Sam zaczął mi opowiadać, był szczery, nic nie musiałam z niego wyduszać... Do tej roli nadaje się tylko jedna z tych suń (justyna mówiła, że ta większa by była bardziej pilnująca, bo ta mniejsza to raczej domowa przylepa), z naszego inwentarza nie nadaje się już żaden inny pies (np. Sed pilnować nie będzie, Kora ma już swoje lata). Obiecałam panu, że wyślę mu dziś wieczorem zdjęcia. Ale nie wiem, wysyłać czy nie, czy można je rozdzielać, czy nie, czy będzie ta jedna pilnować, czy nie. Sądzę, że by można jakąś sunię ze schroniska przy tej okazji zabrać, wysterylizować i facetowi zaoferować, ale może Owieczka, albo ktoś, kto zna mniej wię cej obecny stan pogłowia już teraz podesłał GDGT fotki.
-
Ostatnie 2 piątki dawałam po kilka ogłoszeń w Wyborczej. I nic. I Kory i dzewczyn z Teresina i Bartunia i .... już sama nie pamiętam. U mnie 0 telefonów...:shake:
-
Metamorfoza jakich mało.... [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/7282/image030bu0.jpg[/IMG] [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/4019/91782911fh2.jpg[/IMG]