KingaW
Members-
Posts
1612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KingaW
-
Super sie sprawuje, bez problemów! A Państwo Tymczasostwo są tak zorganizowani, że w niedzielę gdzieś wstawili ogłoszonko Kamyka i ........... na dzisiaj jesteśmy umówieni z jakimiś ludźmi zainteresowanymi adopcją Kamyka!
-
[quote name='Igusia']Cioteczki moje drogie, mamy nowego podopiecznego na SGGW.Tu duza prosba do Owieczki by mu zdjecia porobila.To piesek podobny z wygladu do Muszki.Czarny podpalany z bialym karwacikiem.Wczoraj wczesnym popoludniem potracil go samochod...Dzieci z naszego osiedla sie nim zjaely -znaczy nakarmily go, co akurat nie bylo dobrym pomyslem.Jak wracalam z Frodkiem i z Mila ze spaceru okolo 17 to kleczala przy nim jakas kobieta, wiec myslalam ze to jej pies.Frodo oczywiscie na niego zawarczal i maly uciekl mocno utykajac.Udalo nam sie go odnalezc.Za zgada Feli zawiozlysmy go do kliniki okazalo sie ze ma najprwdopodobniej uszkodzona miednice i panweke w stawie.Zdjecia rtg i badania beda zrobione dzis, wczoraj zostal wsadzony do klatki na obsrerwacje. Piesek prawdopodobnie komus sie zgubil moze za jakas suczka polecial.Ma krotko obciete paznokietki i bardzo ladnie jechal w samochodzie.Jak mu powiedzialam zostan to grzecznie siedzial na tylnej kanapie....[/quote] Kochane Ciotki,sprawdźcie, proszę, ile będzie nas kosztować leczenie psiaka na SGGW.Sądzę, że taniej wyjdzie na Tatarkiewicza. Zwłaszcza pobyt i rekonwalescencja.
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Część z ogłoszeń Ronjowych chyba jeszcze nie wygasła....[quote name='ronja'][URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/476192_psie_dziecko_szuka_odpowiedzialnego.html[/URL] [URL]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=24763&id_kat=11[/URL] [URL]http://www.ogloszenia.moje.pl/product_desc.php?id=11406[/URL] (znowu zdjęcia nie chciały się ładować:angryy: ) [URL]http://www.eoferty.com.pl/id27214.html[/URL] [URL]http://www.drobne.centrumofert.pl/index.php?a=os1&id=42694[/URL] [URL]http://www.kupiszpsa.pl/detail.php?id=1229[/URL] [URL]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=395552&cid=170[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=9447[/URL] [URL]http://dogs.pl/ogloszenia/oddam.php3[/URL] [URL]http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?module=0&rodzaj=3&kategoria=1&woj=0[/URL] (nie potrafię odnaleźć tego ogłoszenia, powinno tu być - nie wiem czy tak długo wysyła czy co, bo Kamy też jeszcze nie ma)[/quote] - Zernijcie proszę, które trzeba od nowa robić...No i trzeba się ładnie uśmiechnąć do Cioci Magdarynki o wznowienie aukcji na Allegro... -
To jest najcudowniejsza sunia, jaką znam...No, oczywiście oprócz mojej Ferguni....No i jeszcze Tundi jest kochana, no i oczywiście mała Sienka...
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Jeżu kolczasty, bo nam chłopaczek się zestarzeje, na tym szukaniu domku! -
Super! Skontaktujesz się z Felą, żeby Ci podała adres?I kasę Ci musi przelać, żebyś miała czym zapłacić!
-
W zwiazku z tym, że mała Siena cały weekend spędziła u Feli, a Fela, z tego co wiem, chyba się jeszcze nie poddała sklonowaniu :evil_lol: i występuje póki co, w liczbie pojedyńczej, w schronisku nie był nikt. :shake: Przydały by się jakieś nowe osoby w naszych szeregach, bo jak tak dalej pójdzie.... To marnie to widzę... :shake:
-
Podobno Tundra już nie sika!:multi: Tzn. sika ale już normalnie, nie tak często... Czyli, darujemy sobie badania, ale trzeba koniecznie podjechać do suni, sprawdzić jak się ma, no i podrzucić kasę. Czy ktoś się zgłasza do pomocy? Kasę, oczywiście damy.
-
[quote name='gdgt']No nie wiem, czy ta karma będzie taka dobra dla Sieny. Ziarna sa wielkości pół cm, a Siena z tego co słyszałam fest baba. A o smycz nie miałam kogo pytać w lecznicy, bo nikt nie miał wtedy czasu...[/QUOTE] Trza było capnąć pierwszą z brzegu, nafajniejszą i w nogi....:evil_lol:
-
Wszystko O.K. Zawiozłam go tam ciut po 18-tej. Dom miał się odzywać jakby coś było nie tak... W razie czego, to jeden przystanek od mojego domu. Ale ludzie przemili (młode małżeństwo), sami się zgłosili jako DT, pełno zwierzaków w domu (oprócz pieska rezydenta jeszcze papużki i króliki). Kamyczek przez te kilka godzin kiedy był u nas zupełnie podbił serce mojego Brave'a. Od kiedy Kamyczka nie ma - Brave jakiś nie swój. Smutny taki lezy w łóżeczku z nostalgiczna miną. (mama twierdzi, że poprostu jest umęczony przez tego szkraba i odpoczywa....:evil_lol: ) Kamyczek w DT tez będzie miał pieska do zabawy, więc nuda mu nie grozi. [B][COLOR="Red"]JEST JEDEN PROBLEM: NIE ZOSTAWIŁAM TAM KARMY, BO NIE MIAŁAM, A UMÓWIŁAM SIĘ ŻE KARMĘ PODRZUCĘ: [/COLOR]czy ktoś może zabrać z Ursynowa ze sklepu od Lary karmę i podrzucić ją albo na Grochów, albo przynajmniej do mnie do pracy (Śródmieście)[/B] Bardzo prosze o pomoc, sama sobie nie poradzę...
-
Nie wiem jak mu się ułożą relacje z psem w DT (podobno jest niewielki gabarytowo, a Kamyk, to wygląda jeśli chodzi o masywność i wielkość, jak... hmmm, duży i dorodny cocer spaniel), ale u mnie (a będzie u mnie do 18-tej), bawi się świetnie z moim Bravem (Brave jest onkowatym kundlem tyle, że trochę mniejszym od ON-ka). Brave ledwie sapie i dyszy, mały mu włazi do łóżka, na głowę, w ogóle się "gwałcą" nawzajem, skaczą, fikają... Brave radosny, jak nigdy... Bo nasza Fergie jest rarogiem i się nie chce z nim bawić... Kamyk nie zrobił jak do tej pory siku w domu (raz popuścił w zabawie). Za to wyszedł ładnie do ogródka, zrobił siusiu i kupę (brzydką i chyba z robalami - będę mu musiała zanabyć coś na odrobaczenie) - czyli wie o co chodzi z pbytami na dworze...
-
Kamyk u mnie na kolanach. Akcja: "rzut Kamieniem z Łodzi do W-wy" zakończona sukcesem.:lol: Katya i Nata - wielkie dzięki!:loveu: [SIZE="1"](przy okazji wyjaśniam: tak właśnie wyglądają mleczaki, nie macie się czym Dziewczyny martwić, wszystko z ząbkami Kamyczka, jest O.K.) [/SIZE] Mały jest super kontaktowy, ale też straszliwie temperamentny. No i ciężki jak .... kamień..:evil_lol: Jak wracałyśmy z dworca, mama na chiwlę wyszła do sklepu, jak wróciła do auta, to Kamyczkowi mało się ogonek z radości nie urwał, tak się cieszył... Taki jest strasznie zawadiacki, ale też b. lgnący do ludzi. Fergie i Kocia ukryły się na górze. Brave próbował się z nim trochę bawić na dworze, jak tylko się wytłoczyliśmy z samochodu (ja,mama, Kamyk i ..... Fergie, która też koniecznie, z sobie tylko znanych przyczyn,;) musiała jechać na Centralny), ale różnica gabarytów była dla Kamyczka zbyt duża i zabawa ugrzęzła na początkowym jej etapie. Teraz, w domu dla odmiany, Kamyk natarczywie zaczepia Brave'a i parę razy skończyło się ostrzegawczym warkiem, ze strony tego drugiego. Śmieszny psiak. W aucie super grzeczny, ale ogólnie troszku łobuziak. Temperament aż go rozpiera. Chyba własnie dlatego ta kobieta zdecydowała się go oddać. Bo oprócz temperamentu to słodki psiak i b, bystry i ufny i towarzyski.... [SIZE="1"]Zachowanie Kamyka, mogę porównać tylko z zachowaniem gończego polskiego moje psiapsióły. Jak był szczeniakiem w wieku Kamyka był jeszcze bardziej energiczny. Moja Fergie, co by nie było terier, w jego wieku, to w ogóle popierdółka...[/SIZE] Kamyk chyba nie jadał suchego, bo mu niezbyt wchodzi, za to wszamał z wielkim apetytem płatki z kurakiem z deputatu Brave'a. Wraz z Kamykiem przyjechała jego ksiązecza zdrowia (z kompletem szczepień). Ale nie ma nic oprócz małej obróżki i smyczy. [B]Może, któraś z Ciotek by na uraczyła jakimś psim materacykiem? I miseczkami jakimiś? Trzeba go jakoś wyposażyć do DT.[/B] Kamyk jest w tej chwili wielkości ...hmmm dorosłego foksteriera. Może ciut większy. Waży z 10 kg.
-
Kurcze, stoję w bloku startowym, żeby Kamyczka odebrać z dworca, ale nie mam jeszcze potwierdzenia, czy Nata z Kamulcem są w drodze... DT czeka na Kamyczka od 18.00. Blisko mnie (na Grochowie), super ludzie (sami sie zgłosili, że chcą zostać DT). Tylko coś tego Kamyczka na horyzoncie nie widać...
-
Lara, Gdgt, przepraszam, ale o czym Wy gadacie. A mało to szczeniaków mamy? :roll: Po pierwsze Siena (O.K. póki co jeść nie może normalnej karmy, ale za chwilę już pewnie będzie mogła), po drugie Kamyczek, na transport którego czekam i dla którego mam DT w W-wie. I właśnie karma jest b. potrzebna! Co do smyczy i szelek - Lara powiedz jak wyglądały, to je z lecznicy zabiorę. A w ogóle zabierając Nataszę z lecznicy można było spytać, czy mozna jakąś smych wziąć. Po co Tworzyć sztuczne problemy.
-
Tundra sika jak najęta, jeśli jej nie wyleczymy, wywalą nas na zbity p..k z tego tymczasu. Super, że się tak wszyscy Tundrą interesują.
-
PRZEPRASZAM, ALE ZARAZ MNĄ CIŚNIE.Czy naprawdę trzeba palcem wskazywać? Każdy jest ciężko zajęty, ma b. ważne sprawy, tylko nikt nie bierze pod uwagę tego, że Fela też może być zajęta, chora czy poprostu nie mieć czasu.POTRZEBNE SĄ OSOBY KTÓRE ZAJMĄ SIĘ: TUNDRĄ, KINGIEM I SIENĄ. 2 pierwsze psiaki trzeba jednorazowo zabrać do weta, najlepiej z rana na pobranie krwi. Przy okazji zabierając słoik z moczem. Sienę tzreba regularnie wozić na Gagrina (z DT z Powiśla) bo ma parwowirozę.Tundra jest w DT na Bródnie (o 2 kroki od jakiejś lecznicy, więc od biedy tam można iść), a King u Gajowej w Hoteliku.
-
No właśnie!
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Tu szukamy domku, tu!Czyli na 1 str. -
Pomoc w porannym transporcie na pobranie krwi pilnie potrzebna!