Jump to content
Dogomania

KingaW

Members
  • Posts

    1612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KingaW

  1. Wątek Tiny zakładam na prośbę jej 'prawie' Pani. Pani wzięła Tinę warunkowo, na tymczas, a gdyby się okazało, że wraz z mężem podołają, na zawsze. Niestety Tina okazała się niekompatybilna ze stylem życia swoich potencjalnych Państwa (chociaż z ręką na sercu przyznać muszę iż wykazali się morzem cierpliwości i dobrej woli) i teraz szukamy dla niej nowego domku, który nie będzie dla niej tak stresogenny jak ten obecny.
  2. [quote name='*Gajowa*']Dzięki beam6, zabierz książeczkę w sobotę na imprezę. Kto sie zgłasza do pomocy przy Kingusiu ? To jest całkiem spory i silny psiaczek... chyba go nie poznacie :shake: .[/quote] Ale na miejscu, czy w samochodzie? Bo na miejscu, to moze TZ Wilejkaros - Wilejkaros chciała mu koniecznie jakieś zajęcie znaleźć....Chyba by sie nadał, jest stróżem prawa w końcu, no nie....
  3. Poproszę o podbicie wątku! No już!Czy ktoś sie moze kopsnąć do p. Jacka i obfotografować sunie, każdą z osobna?
  4. Sorry. Zmęczona już byłam. Ale skumałąm o co biega. Szukam hoteliku. W ostateczności zostaje Tatarek. I można od razu badania zrobić.Jayo, ponawiam pytanie, kiedy, gdzie i czy możecie podrzucić bannery (jeśli nadal je macie) i czy będziecie z Shippkiem mogli podjechać w sobotę do Vegabaru?
  5. [quote name='Wilejkaros']Ciotki, w sobotę kończę szkołę o 16 i będę prosto stamtąd ruszała do Vega Baru (chyba że coś mi wypadnie, ale nie przewiduję, na wszelki zaś może wyłączyć kom?). Munia chyba nie dam rady zabrać, bo jadę z Pragi. Mogę zahaczyć o Ochotę, ale wtedy w Vega Barez byłabym ok. 17. Czy to ok? Potwierdzę jeszcze swoją obecność, bo ostatnio moja praca mnie zaskakuje. Czy mamy jakieś zadania dla mojego TZa, bo może uda mi się Go "zaprosić"? Coś oprócz głaskania psiaków ;)[/quote] Wilejkaros, może być i 17-ta.Byle się z tego 17.59 nie zrobiła...;-)Nie wiem, a TZ może ma jakiś lepsiejszy apart, fot by można napstrykać...
  6. [quote name='Magdarynka'][I]"Uczestnicy Festiwalu będą również mogli przygarnąć pieski ze schroniska stowarzyszenia „Niczyje” w Ostrowi Mazowieckiej."[/I] Tak od razu, na Festiwalu...? Eeee, tak to Felusia vel Bayo nie wydam...:roll:[/quote] No co Ty? W zyciu bym psa tak w ciemno nie dała...Przecież widzisz, że bzdury napisali, np. to, że Schronisko jest Stowarzyszenia. To nie znaczy, że mamy zapowiedź adopcji traktowac dosłownie, że na miejscu...
  7. Ponawiam pytanie Roni:[quote name='ronja']czy ktoś da radę przywieżć Munia w sobotę z Ochoty?ja idę na slub na 16.30 i nie dam rady. Ta sama prośba jeśli chodzi o Powsin (wyjeżdzam z moimi podopiecznymi w tym czasie). Uważam,że Muni nie należy ciagac - jej oko może się rozlac w każdej chwili i nie ma co jej stresować niepotrzebnie.[/quote]
  8. Cytuję, za 'cojestgrane.pl':'Festiwal na Oboźnej - edycja pierwsza Vegabar, Babooshka i Azul Holiday organizatorami pierwszego Festiwalu ulicy Oboźnej Samo centrum stolicy przy ulicy Oboźnej zamieni się w sobotę 26 maja w gigantyczną majówkę. Tego dnia po raz pierwszy cała Warszawa zobaczy Festiwal ulicy Oboźnej. Atrakcji będzie co nie miara. Organizatorzy chcą pokazać Warszawiakom, że na mapie miasta pojawiło się nowe miejsce - wymarzone dla miłośników kulturalnej rozrywki, podróży a także smacznej i zdrowej kuchni. Trzej organizatorzy Festiwalu: bar wegetariański Vegabar, rosyjska knajpka Babooshka oraz biuro podróży Azul Holiday przyznają otwarcie, że marzy im się, by Festiwal na Oboźnej na dobre wpisał się w kalendarz imprez po lewej stronie Wisły. Oboźna ma ich zdaniem szansę stać się miejscem znanym z kulturalnej rozrywki, otwartym na nowe inicjatywy, proponującym na co dzień strawę nie tylko dla ciała ale i dla ducha. W dniu festiwalu będzie można przy Oboźnej dobrze zjeść, pobawić się i porozmawiać na wiele interesujących tematów. Wszyscy, którzy tego dnia odwiedzą Festiwal będą mogli nie tylko popatrzeć na piękne tancerki ze szkoły Tancerze.pl prezentujące tańce karnawałowe i orientalne, ale również będą mogli samemu nauczyć się kilku kroków. Dla miłośników podróży i dalekich lądów Stowarzyszenie Geografów Polskich i Przyjaciół Geografii przygotowało pokaz slajdów z Australii.Na Oboźnej nie zabraknie również atrakcji przygotowanych specjalnie dla bohaterek 26 maja, czyli wszystkich mam. Im z pewnością przypadnie do gustu pomysł wspólnego gotowania z pociechami. Na dwóch stanowiskach kucharze z Vegabaru i Babooshki podpowiedzą, jak przygotować wegetariańskie oraz rosyjskie przysmaki z grilla, a także pokażą, że dzieci potrafią pomóc mamie w kuchni, a do tego świetnie się bawić. Atrakcją Festiwalu będą weseli szczudlarze chętnym udzielając lekcji chodzenia na szczudłach. Niepewnym jutra przyszłość rozjaśni jasnowidz, wróżka lub astrolog, a żądnych mocnych wrażeń z pewnością zaciekawi pokaz sztuki machania batami. W czasie Festiwalu związana z Vegabarem Fundacja "Viva", walcząca o prawa zwierząt i opiekująca się pokrzywdzonymi przez los lub właścicieli czworonogami, będzie zachęcać do adopcji zwierząt oraz zaprezentuje zdjęcia z akcji pt. „Wybierz Miśka”. Uczestnicy Festiwalu będą również mogli przygarnąć pieski ze schroniska stowarzyszenia „Niczyje” w Ostrowi Mazowieckiej. Wśród znanych przyjaciół fundacji „Viva” są, m.in. Kasia Cichopek, Artur Barciś czy Katarzyna Dowbor. Ich pojawienia można także spodziewać się tego dnia na Oboźnej. Goście lokali przy Oboźnej będą też mieć możliwość skorzystania z porad dotyczących zdrowego odżywiania i diety. Udzielą ich specjaliści i lekarze współpracujący z Europejskim Centrum Leczenia Otyłości Dzieci i Dorosłych w ramach akcji „Odchudzanie ze smakiem”. Wieczorem w pasażu, na zakończenie radosnego dnia, będzie można w spokoju napić się chłodnego piwa, także niepasteryzowanego, czy zjeść kolację w gronie przyjaciół a wszystko przy dźwiękach skrzypiec i pięknych ballad rosyjskich.'
  9. To poproszę albo do mnie do pracy (Marszałkowska róg Królewskiej) dzisiaj i jutro do 17.30 lub pojutrze do 15.00, albo do mnie do domu (W/wa Grochów, róg Boremlowskiej i Żółkiewskiego) -mama jest większą część dnia w domu.
  10. Odzywam się! Przepraszam, ale nie maiłąm czasu żeby w ogóle zaglądać na Dogo nie tylko na ten wątek.Od 30 lipca do którego Was nie będzie?
  11. Gajowo, istnieje możliwość wystwienia 'wtórnika' takiej książeczki, nie trzeba Kinga szczepić ponownie!!!King był pupilem p. Maćka, więc nie ma problemu.Czy będziesz mogła pojawić sie z Kingiem rónież 26 w VegaBarze? Jesteśmy zaproszeni na mała imprezę z adopcjami psów włącznie. Piszę o tym na anszym głównym wątku.
  12. [quote name='gdgt']czyli sadzonki-cegiełki nie bardzo pasują?[/quote] Gdgt, jak nie pasują, super pasują!Nawet mam zamiar ten pomysł ściągnąć odrobinę....Dziewczyny, czy macie jakieś fortki naszych schroniskowych psich mam? Z dcieciaczkami-szczeniaczkami?Jakieś ulotki bym porobiła, jeśli prześlecie mi te foty na maila. Nie muszą być takie mega aktualne, chodzi o temat matkowy, boć to przecież będzie Dzień Matki.LittleMy - to jest część jakiś obchodów dni zdrowego żwyienia czy czegoś tam.... W każdym razie mozemy być, zahandlować naszymi 'cegiełkami', przyprowadzić nasze zwierza do adopcji... Serdecznie Cię zapraszamy. W 'najgorszym' wypadku zjesz jakieś pyszne i tanie wege-żarełko i poznasz część nawiedzonych 'Ciotek'....
  13. IMPREZA W VEGA BARZE AKTUALNA!!!!26 MAJA (czyli najbliższa sobota) godz. 16.30 zbiórka ze wszystkimi tymi psami które chcemy wyadoptować.U kogo są obecnie bannery i resztka naszych gadżetów do opchnięcia?Bardzo proszę się ujawnić!Jayo i Gemsi wiem, pamiętam o Shippim, nie liczę na to, że on u Was zostanie, ale jestem b. zajęta w robocie, na skraju załamania. Przepraszam, jeśli odnosicie wrażenie, że Was olałam sikiem falistym... Czy możecie być w sobotę cała Waszą Czwórką i czy przywieziecie Shippa? Wszystkich chętnych psami zapraszam na jakieś 2 godz. maksymalnie: od 16.30-17 do 18.30.Gadżety i bannery b. bym chciała mieć wcześniej, może możecie podrzucić gdzieś w okolice mojej pracy?Ja planuję być w Vega Barze od jakiejś 16-tej.Rozstawić nasz zainscenizowany kramik (musimy mieć tylko te bannery, zadne tam stoliki czy inne fiki-miki) z naszymi gadżetami.Ulotki z psiurami do adopcji mile widziane.W ogóle Wszystkich serdecznie zapraszam w imieniu mym własnym 'Vivy!' no i oczywiście właścicielki Vega Baru Agnieszki Małkiewicz....
  14. [quote name='ANKA_89']przebrnełam przez cały wątek i jestem pod wrażeniem jak bardzo zmieniło się schronisko dzięki Waszej działalności i ilości adopcji, jesteście wielcy:loveu: pozdrawiam A.[/quote] Dziękuję, bardziej w imieniu cudzym, niż swym własnym (bom sama mało co zdiałała).I gratuluję samozaparcia.Przeczytać taką kobyłę, jak ten wątek, to nie byle co...Do tej pory udało się to chyba tylko Panu Suchcie....;-)
  15. Czy Pestka (Tina) ma osobny wątek?Dostałam w zeszłym tygodniu mail od P. Doroty, tymczasowej (jak się okazało) opiekunki Pestki (Pestka dostała już nowe imię: Tina), takiej treści:'Cieszę się, że fotki doszły. Mam nadzieję, że pomogą Tinusi znaleźć spokojny dom. Nadal mamy kaca moralnego, ale nie bardzo widzimy inne wyjście. Nadal mamy kłopoty, gdy zostaje na dłużej. Na stopniowe przyzwyczajanie do zostawiania nie mamy możliwości czasowych, a u nas jeszcze dochodzą wyjazdy i konieczność zostawienia komuś lub gdzieś? Udało nam sie nauczyć ją czystości, chodzenia na smyczy, reagowania na komendę "siad". Nabrała w znacznej mierze zaufania do ludzi i jest otwarta na nowe kontakty. Przyjacielsko wita każdego bez szczekania - choć wymaga delikatności w kontaktach. W ogóle w domu jest cicha, a na działce szczeka, gdy kogoś przechodzącego nie zna - gdy jest znany nie reaguje, chyba że liczy na głaskanko. Jednoczesnie w domu nie jest psem absorbującym - potrafi się sobą zająć, gdy państwo są zajęci, jedzą czy np. oglądają telewizję - tylko czasem przychodzi na małe przytulanki. Śpi w osobnym pokoju i wie, że do sypialni bez pozwolenia nie można wchodzić. Dobrze znosi jazdę samochosem, choć wsiada niechętnie. Jest przyjazna w stosunku do innych psów, choć preferuje te mniejsze rozmiary.'.Mam też fotki, nie wiem, podsyłać jakiejś Koleżance z wyższym IQ, czy najpierw założyć nowy wątek?
  16. [quote name='lika']Mam worek (5 kg) karmy Pupil o smaku drób i wołowina. Karma była kupiona dla Muni. Jednak okazało się, że Munia nie lubi suchej karmy i jej tymczasowa Pani zwróciła mi dziś całe opakowanie. Zawieźć na Tatarkiewicza, czy jakoś inaczej się umówimy?[/quote] Kochana, jak będziesz gdzie przy Tatrku, to przy okazji podrzuć...Z kartką, że dla podopiecznych Stow. Niczyje...
  17. [quote name='Wilejkaros']A ja z zupełnie innej beczki... czy pamiętacie jeszcze małego Cyganka? Do niedawna jedynego szczeniaka w Ostrowii. wylądował na wsi pod W-wą, ale bynajmniej nie jest psem łańcuchowym. W łóżku spać nie chce, zamiast Pańci woli koty i to one mruczą mu do snu (mają ok. 8 miesięcy). Do tego Cyganek vel. Puszek przeprowadza porządki w kurniku i podbiera kurom jajka. Wynosi je na zewnątrz i układa na podwórku. Miał swoją ulebioną kaczkę, którą koniecznie chciał zaprowadzić za skrzydło do zagrody. Po 2 miesiącach kaczka się zdenerwowała i Puszek dostał skrzydłem. Nie przejął się zbytnio i teraz zagania koguta. Czy wszyscy wiemy, okim mowa? Przez tydzień miała malucha u siebie Pani Danusia, a później zabrałam bestię do nowego domku.[/quote] Kotom - jaja ciachnąćkoniecznie!!!
  18. Może jeszcze trochę jakiejś karmy dla suniek posterylkowych? Do wsadzenia do mnie do piwnicy... I systematycznego dożywiania w lecznicy...
  19. Na pociechę mogę dodać, że suczki są w bardzo dobrej kondycji, nie są zastraszone, czy nieufne...Normalne psiaki.
  20. Nie powinnam na forum, bo jakby co to dowód by był, ale czy nie uważacie, że my, miłośnicy zwierząt, powinniśmy jakieś bojówki założyć i skrytobójczo mordy obijać komu trzeba....
  21. Podnoszę! Tylko jedną mam tą fotkę Magdarynko... :-(
  22. Ciotki, ja przepraszam, bo mam wrażenie, że ja stale tylko generuję jakieś 'kłopoty' (to znaczy psy znajduję, zamiast upłynniać), no ale....Do naszego zaprzyjaźnionego Doktora Jacka z Tatarka zadzwonił jakiś dziad z Marek, że ma 3 psy do uśpienia...Okazało się, że to zdrowe, młode, ON-kowate suczki...Tu jest ich wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5399906#post5399906[/URL]
  23. Zadzownił dzisiaj do mnie P. Maciek z zaprzyjaźnionej lecznicy na Tatarkiewicza (W-wa, Gocław). Do P. Jacka (drugiego zaprzyjaźnionego Weta) zadzownił jakiś dziad z Marek pod W-wą, że chce, żeby mu uśpić 3 psy....(!!! - tego dziadygę bym uśpiła!!!)3 psy okazały się młodymi ON-kowatymi suczkami, sięgającymi w kłębie do kolana. Sunieczki są u P. Jacka na tymczasie. Trzeba będzie je wysterylizować (ze zrozumiałych względów możemy liczyć na sterylki 'po kosztach'), no i szukać domków. Fotki mam przesłane MMS-em, ale nic, absolutnie nic, na nich nie widać, więc trzeba będzie się pofatygować do doktora Jacka osobiście i popstrykać.
  24. [quote name='*Gajowa*']Kupiłam dziś 9 tabletek Aniprazolu po 6 zł = 54 zl. King dostał dziś trzy tabletki . Kupy od wczoraj zaczęły się poprawiać i wydaje mi się , że Kinguś trochę przytył. On musi mieć książeczkę - KingaW zapytaj na Tatarku moze wystawią duplikat. Powinni mieć zapisane u siebie szczepienie p/wściekliźnie - to jest bardzo ważne inaczej trzeba bedzie go ponownie szczepić.[/quote] Gajowo, Święta Kobito, owkors, że wypytam.... Tylko nie dzisiaj,(bo to Maciek szczepił Kinga, a on dzisiaj nie ma dyżuru) tylko jutro dopiero...
×
×
  • Create New...