Jump to content
Dogomania

KingaW

Members
  • Posts

    1612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KingaW

  1. JAKIE CUUUUDO...[quote name='Marka']Zapomniałam napisać, że Julka zgubiła wczoraj pierwszy mleczny kieł - a ponieważ mówi się, że taki fakt oznacza ukończenie przez szczeniaka 4 miesięcy, to można uznać, że sunia urodziła się [B]18 listopada 2006[/B] :p [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Julia/Julka29.jpg[/IMG][/quote]
  2. Domku, domku znajduj się! Zaklinam Cię!
  3. Beam6 Pan Bozia Ci w psach i kotach wynagrodzi!Wilejkaros najwcześniej około 21.00 dobrnie do kompa z fotami (ekstremalnie odmienionego) nieboraka....
  4. A ja myślałam, że Shippy jest następny w kolejce do DT :-(Buuuu... On już od 6 marca w klatce siedzi....
  5. nie mogę bo są w aparacie Wilejkaros!Napisałam przecie!
  6. Sie postaram albo wprosić i sama zrobię(ale to jutro najwcześniej), albo wyprosić te z telefonu od 'Państwa Tymczasowstwa'...
  7. Są, są z soboty! Wilejkaros robiła i ja robiłam aparatem Wilejkaros...Czyli: naciskajcie ciotkę Wilejkaros, bo się odgrażała, że skoro już umie wstawiać foty, to dla niej to pikuś jest...Ogłoszenie do rozklejania wyprodukowałam.Proponuję w tym do rozklejania zostawić fotkę Shippa z włosami, bo, jeśli komuś zginął, to go w nowej fryzurze właściciel nie rozpozna.Komu mam wrzucić na maila ogłoszenie do rozlejania?
  8. [quote name='Wilejkaros']Kobitki, doliczcie jeszcze moje długi bazarkowe: podusia od Beam na sterylki i 2 płyty na Shippiego. Netia rozłącza mi się, co 1 minutę i nie jestem w stanie puścić przelewu. Mogę komuś przekazać osobiście albo dorwać jakiś bezpieczny komp znajomego i z niego wpłacić. Przepraszam![/quote] Informuję, że Wilejkaros w sobotę dała mi do łapy 40 zł (20 za płytki i 20 - w zaokrągleniu za podusię). Czyli - możemy ją skreślić z listy dłużników... ;-)
  9. [quote=gdgt;4377822Poza tym pyta, co to za narośl na jednej łapie Nataszy, czy wet coś na ten temat mowił[/quote] Narośl??? Nie przypominam sobie żadnej narośli na Nataszce...Chyba, że chodzi o nieco grubszy staw w jednej z przednich łapek.Weci ocenili to jako stary uraz, a to zgrubienie to ślad po samoistnym (znaczy sie bez udziału weta, bez usztywnienia, czy tam czego jeszcze) zrośnięciu... Podobno jej to nie boli (co zresztą widać po tym jak śmiga) i nie ma tam żadnego stanu zapalnego. Ale jesli nowa Pani Nataszy ma chęć to jeszcze sprawdzić u jakiegoś dobrego weta (ale nie takiego pierwszego lepszego, bo to da tyle co nic) to nic nie stoi na przeszkodzie...Z doświadczenia, wiemy, jednak, ze takie stare urazy są nieoperacyjne (tzn. można operować, ale nie ma po co).
  10. [quote name='esperanza']Ja już rozmawiałam z panią i obiecałam, że przyjadę podpisać umowę. Domek dla Nataszy mamy dzięki Marce, która zaproponowała sunię zamiast Julki, także ostrowianki. Marko wielkie dzięki :-) Kto wie, którego dnia dokładnie Natasza została wysterylizowana? W książeczce zdrowia nie ma wpisu o zabiegu.[/quote] Dokładnie 17 lutego Nati była sterylizowana.
  11. Lika, wielkie dzieki za odwiedzinki u Tundi....Rozbrykanej Tundi...:-)
  12. Nie gadaj Neris, żeście poproStu PSA PODMIENIŁY!!!! ;-)
  13. [quote name='esperanza']A widziałyście ogłoszeni Nataszy w "Moim Psie"? KingaW trzymam kciuki, by było dużo odpowiednich telefonów :cool3: Ja niestety nie mam smyczy dla Nataszy.[/quote] Do mnie nikt nie dzwonił od dawien dawna w sprawie jakiegokolwiek psiaka...:-(GDGT - poproś Martę, żeby kupiła jakąś najtańszą aczkolwiek przyzwoitą smycz i wzięła fakturę na nasze Stowarzyszenie (wszystkie dane są na naszej stronie).Oddamy jej kasę.Jak smyczy nie ma to ich po czarodziejsku nie rozmnożymy przez pączkowanie, czy fragmentacje plechy........... ;-). Trza kupić.
  14. [quote name='mariolka']oto kawałek maila którego dostałam od Magdy która była z Finkiem w tv: "... [FONT=Arial][SIZE=2][B]dla fina jest genialny dom[/B], ale w zalewie szczecińskim, może jak fin pójdzie tu do warszawy( do pani z TV) to tam by pojechał inny pies [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]poza tym nagrali finka na wejściówkę do kącika zwierząt w pytaniu na śniadanie i od tej pory już zawsze przy adopcjach będzie morda fina!.... [FONT=Arial][SIZE=2]poza tym telefony nie działały i dodzwoniły sie do nas całe 4 osoby[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Ale słuchy innych chodziły, ze wypadło to super i za 2 -3 tyg można to powtórzyc....[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]A fin aktualnie u mnie na tymczasie, biega po schodach szybciej niż ja, z tego co wiem to dług za niego sięga 4 tys.[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]o Apsiku nie wspominam bo mi sie ryczeć chce..."[/SIZE][/FONT] nie wiem o co chodzi z tym dlugiem , ale jak sie dowiem to dam znac. no i oczywiscie Magda przysle jeszcze fotki Fina z domu :) wydaje mi się ze te 4tys to za obydwa psy super ze sa juz zainteresowane domki :D i na drugą psine ktora byla razem z finkiem tez juz domek czeka :multi: :multi: [/SIZE][/FONT][/quote] Przepraszam, Dziewczyny że się wtrącę, i trochę Was ściągnę na ziemię, ale byłam w 'Pytaniu na śniadanie' kilka tygodni temu, między innymi z psem z amputowaną łąpką (tylko tu to już naprawdę wyboru nie było, pies już sobie ją sam odgryzał, była martwa), tu jest link do jego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39161[/url] Zgłosiły sie 2 chętne osoby (reszta, ok. 20 telefonów była w sprawie szczeniaków prowdzącej program p.Popek - suka sie jej 'puściła' i p.Popek przyniosła swoje wyczesane szczeniaczki do studia, chyba żeby na nasze bidy nikt uwagi nie zwrócił...).W każdym razie wybrałam kobietę z Legionowa (druga była z okolic Wrocławia). Była zachwycona, b. jej zależało, żeby to ona właśnei zostałą wybrana na Panią Kinga... Po kilku SMS-ach pełnych sielankowych opisów, zostawiłam 'szcęśliwą rodzinę' w spokoju.Kobieta pozbyła się psa po tygodniu.Druga chętna (ta z okolic Wrocławia), przy nagabywaniu na adopcje innych psiaków, powiedziała, że po wakacjach, bo teraz by nie miała co z psem zrobić (czyli, że niby po co chciala brać?). Tak więc, b., ale to bardzo uważajcie przy adopcjach 'telewizyjnych'.Ludzie są niedojrzali i infantylni i później wychodzą różne kwiatki....:-(
  15. Ale swoją drogą powinnam mieć jeszcze jakieś w domu. Tkie, których chyba na wątku niet....
  16. O tu są jakieś:[quote name='gdgt']King występował, były nawet dwa telefony w jego sprawie, zobaczymy, co z nich wyjdzie:cool3: [IMG]http://upload.miau.pl/2/19824.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/2/19825.jpg[/IMG][/quote]
  17. Ja mam jakieś w domu. Ale chyba są na wątku.Bez przesady, przez miesiąc sią tak strasznie nie zmienił...
  18. Było spotkanie. We wtorek.Państwo zainteresowani Kamyczkiem się okazali parą bez ślubu (sic! ;-)) i mieszkającą w wynajmowanym mieszkaniu.Dałam im umowę adopcyjną do przeczytania w domu. Mieli sie zastanowić i oddzwonić do DT. Gadałam wczoraj wieczorem z DT - państwo 'nieślubni' nie oddzwonili...:-(Po ostatnich doświadczeniach z Kingiem jestem tak nieufna, że pewnie też ich troszke przestraszyłam pytaniami typu: 'a co będzie z psem jeśli sie państwo kiedys rozstaną?'....Ale, może to i lepiej... Jak mawiał mój Ś.P. Tata: 'jak się nie podoba brudno, to i czysto trudno' - ;-)
  19. Hi, hi.... Rooda, zadałaś się z wariatkami, i sama widzisz co teraz.... ;-)
  20. Nie dość, że ostrzyżony, to jest już po zdjęciu kamienia z zębów i obcięciu jajek - to ostatnie zapobiegawczo (wykazywał tak wielkie zainteresowanie naszymi wysterylizowanymi suczkami, nawet jak był prawie umierający, że doszliśmy z wetami do wniosku, że był taki nędzny, wychudzony i uchetany od latania za sukami... no i miał powiększoną prostatę, bo to straszy pan, w końcu).
  21. Mynio słodkie... Bosz, jak ja bym chciała, żeby znalazł DOBRY domek, u ODPOWIEDZIALNYCH ludzi....
  22. Kurcze. Biedne te nasze psiny...A to chore, a jak zdrowe i piękne, gotowe 'do wydania' to ich nikt nie chce... :-(
  23. [quote name='Igusia']Cioteczka Fela zadzwonila na SGGW.Misiek mial zrobione rtg ale opis dopiero po 13. W kazdym razie uraz miednicy ma a oprocz tego najprawdopodobniej ktos do niego strzelal:cool3: A i Owieczka zrobi mu zdjecia i jak juz bedzie je miala to watek mu zalozy. Bardzo dziekujemy cioteczkom za wsparcie[/quote] Śrut?O żesz qrwa mać! Mnie kiedyś jeden sqrwysyn, zabił strzelając ze śrutu, 4 miesięcznego kotka.Co się dzieje z tymi ludźmi? Tfu! Jakimi ludźmi, kanaliami, nie ludźmi...
  24. Jakby co to na Tatarkiewicza mają i rtg i 24 h dyżur.I jeśli chodzi o chirurgię, to dotychczasowe wyczyny zarówno doktora Maćka (wtorki, czwartki i soboty), jak i doktora Piotra (poniedziałki, środy i piątki) wszystkie były b. udane. A, dodatkowo, doktor Maciek uwielbia wszelkie operacje i by się na pewno ucieszył, że dla odmiany coś innego niz sterylka czy jajek wycięcie mu się trafiło... ;-)
×
×
  • Create New...