Jump to content
Dogomania

KingaW

Members
  • Posts

    1612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KingaW

  1. Kolejny tydzień w ciasnej klatce się zapowiada....:-( Albo powrót do schronu...:placz: No bo co? Jaka alternatywa? Jeszcze jak zimno było, to się pocieszałam, że bidulce, z tym cienkim futerkiem, to lepiej w ciepłej klatce niż w zimnej budzie, ale teraz.... Sens trzymania jej w klatce jest żaden... Kasa leci, a my nie możemy wydawać kasy na sterylki na opłacenie pobytu suni w lecznicy, bo to by było całkiem nie fair wobec ludzi, którzy wpłacają na sterylki... Tak sobie przynajmniej myślę...
  2. Ciotki, ma może któraś z darów, albo zapsów, dobrą zbilansowaną suchą karmę dla szczeniaków dużych ras? Dla naszej Sienki, oczywiście... To by chyba było lepsze, dla takiego szczeniora, niż nasz przepyszny ryż z marchewą i kurakiem...
  3. Szczyra prawda... Do tego, żeby go wlec do profesjonalnego frzyjera (Magdarynka, bez urazy :evil_lol: ) i przy okazji "obkamerować" przez TV(taki miałyśmy plan, ale spalił na panewce) - to bym się jeszcze skłaniała, ale tak... Pies stary, niemrawy, jakis taki "aytystyczny" albo co.... Szkoda mu stres robić... Lepiej niech się, któraś z Ciotek ze mną umówi, nożyczki i rękawice gumowe w garść, szampon (i ja mam i na miejscu są w sklepiku) pod pachę i damy radę... Ale we 2 osoby... Bo sama się nie podejmuję...
  4. Nie, ciotka Magdarynka sie zlękła "gigantki" - a raczej boi sie, że jej Chester nie skuma, że to szczeniak i będzie afera... Ciotka Jayo niech poduma i Wujka Gemsi tu zagoni na wątek... Kto to wie, może z "małej" wyrośnie pies zaprzęgowy.... :razz:
  5. Jam tu jest! Masz... Słuchajcie, z usługą frzyjerską dla Shippa wyszła lipa.... Kobieta mi powiedziała, że go może owszem umyć, pod warunkiem, że będzie ostrzyżony i wczesany... Coś Wam powiem - ja też mogę! Jak go ktoś ostrzyże i do mnie przywiezie i potem odwiezie - mogę całkiem za darmo go zmoczyć wodą, polać szamponem, pomemłać, pomemłać, spłukać i voila!!! Taka jestem szlachetna....F**k! Przepraszam, ale jestem wkurzona jak diabli...I z pracy jeszcze piszę... Idę do domu! :-(
  6. A Ciotka Magdarynka niech się nie boczy!I przyjmie ode mnie słowa podzięki, o!
  7. I co Cotki powiecie? Nie ślicznota? Jest strasznie śmieszna. Ma takie maleńkie ząbki, mleczaki jeszcze, w takiej wielkiej różowej paszczy... Ząbek, 5 cm, następny ząbek, znowu przerwa..... Ślicznota straszna...
  8. Przecież napisałam to z emotką z oczkiem mrugniętym!
  9. Ronja, a zdjęcia mich doszły do Cię?
  10. Czy coś by się stało, gdyby ktoś tu czasem zajrzał?Do małej Sieny to Ciotki zaglądają, bo jest łądniutka, malutka i ..... nie śmirdzi tak strasznie jak dziadek PON-ek...
  11. Qrwa! Juz wysyłałam tyle razy, że mi sie nie chce...Tak się składa, że staram się pracować...
  12. Matko....Podobno pierwszy jako taki zrost następuje po 72 godzinach... :-(
  13. No gdzie ta Ciotka ztymi fotkami? Najpierw ściemnia,że ich nie ma, a teraz sobie je ogląda, a innym nie pokaże... ;-)
  14. Wysłałam Ciotce Magdarynce fotki do wstawienia, ale może któraś z Ciotek jest mniej zajęta i zrobi to szybciej...
  15. Ej! Ciotki! No....Słuchajcie, słuchajcie...Potrzebna podwózka w poniedziałek rano dla Shippiego: z Gocławia na Ursynów do frzyjera. Koniecznie w pon., bo wtedy w salonie fryzjerskim, do którego chcę wysłać Shippa, będzie ekipa TV... (Ekipa będzie ok. 10.00).
  16. [quote name='hankag']a jakiej wielkosci bedzie psina tak na oko , jak wygląda , czekam moze sie uda zrobic zdjecie[/QUOTE] Gigantycznej!:evil_lol:
  17. Ja nie wiem.... A może ona Siena przez jedno "S"? Spytam Moniki. Jutro Ci podeślę... A ja mam Twojego maila? Pewnikiem tak, ale na wszelkij, podeślij na pw. Ciotka Mgdarynka ma podumać odnośnie "małej" , ale boi się że Chester będzie ją atakować, bo nie skuma, ze takie wielkie, a szczeniak... Więc jakby co - dam Ci cynk... :razz: IDĘ SPAĆ CHYBA. PA!
  18. [quote name='beam6']To może ja coś specjalnie dla Małej zrobię - np. poduszkę z imieniem ulubieńca - dla Darczyńcy, który zadeklaruje ...... zł :evil_lol: miesięcznie dla Małej (do czasu znalezienia DD) ? A gdzie jakaś matka chrzestna i imię ?[/QUOTE] Ciotka, dziergaj... Imię juz jest: Sienna - Monika jej nadała. Więc jak będzie grzeczna, to ją na chrzestną poprosimy...
  19. Ta dziewunia wyrośnie na naprawdę dużą sunię... Już teraz waży, bagatela, 16,26 kg! Jest przy tym strasznym dzieciaczkiem jeszcze. Nożyny się trzymać podłogi nie chcą, wszystko jest straszne, no i wylosowała miescówkę na piętrze (drugi poziom klatek), więc już w ogóle jest zdziwona i zdezorientowana... A żabulki jakie ma...Śmiszne mleczaki... Szczęka juz duża, a ząbki jak igiełki... Słodziak straszny. Troszku już bardziej śmiała, polizała mnie po twarzy (a tam w lecznicy jest taki plakat, że glisty się mogą człowiekowi zalęgnąć w głowie, i zawsze sobie myślę, że pewnie mam już zamiast mózgu rój takich glist...:evil_lol: ), ale się wyjść strasznie bała do hallu... Mam fotki, ale nie chce mi sie tu kombinować z domu z aparatem (pożyczonym z pracy) - komp go nie rozpoznaje, a dumać nie mam siły, więc pdeślę którejś z ciotek rano z pracy... Jakieś chętne są?
  20. [quote name='lika']Nie wysyłaj na pw. Do mnie dochodzi, bo jest jeszcze jedna Lika na Dogomanii i wszytkie pw do mnie, trafiają do niej. Wyślij mi mailem.[/QUOTE] A bo czy ja mam Twojego maila? Dobra, tu podam mój adres: [email]kinga.wasowicz@sgef.pl[/email] (to do pracy), albo to samo, tylko op.pl....(to do domu)
  21. Aj. Nie wiem. Zagrać w Lotto i wygrać te 7 baniek co w kumulacji w sobotę będą.... Lara, spróbuje namówić jakąś Ciotkę na podwózkę śmierdziucha.... Bo ja to się z roboty tym razem urwać nie mogę....
  22. [quote name='mulinka']KingaW - dziękuję Ci w imieniu psiaka :loveu: jest cudny i bez Ciebie nie wiadomo co by się z nim stało... ja 2 miesiące temu znalazłam psa w tramwaju, był u nas prawie 2 miesiące i znalazła się wspaniała rodzina, która adoptowała psa (pani zobaczyła go na www.ale.gratka.pl) wierzę, że ten kudłaczek też znajdzie dobry dom, spróbujcie go poogłaszać gdzie się da Nie ma za co dziękować... Cieszę się, ze ta Dogomania istnieje, bo inaczej bym się uważała za jakiegoś świra...
  23. A od jakiejś Pani. W trakcie imprezy w Jadłodajni Filozoficznej... To już kilka m-cy minęło, ale chyba nadal aktualne... Ul. Służby Polsce 2, to to?Pieczątkę mam na wizytówce, ale troszkę rozmazaną...Ale chyba nic nie szkodzi...Jak tylko zobaczę, że dla psiny to nie będzie mordęga, uruchomię jakąś zmotoryzowaną Ciotkę i fruuuu...Opitolimy Shippa do łysego.... :-)
  24. Miałyśmy na ten cel kasę od Koleżanki z USA jednej Pani z jednego 'psiego' pisma... :-) Pani nam przekazała 300 dolców na sterylki... Z tej kasy zapłaciłam za Kiarę (sterylkę i pobyt), i starczy na częściowe pokrycie kosztów sterylek i pobytu Tundi i Natki... Bez 250 zł, o które to trzeba będzie pomniejszyć nasze mikre (ale i tak b. istotne, wszystkim Darczyńcom - wielkie dzięki!) zapasy sterylkowe na koncie Stowarzyszenia...Czyli, na każdą sunię nam zabrakło po 100 zł za sterylkę z pobytem i po 25 zł za sczepienie przeciwko wściekliźnie... O!
  25. No, podobno jest taka ON-kowata, mniejsza (bo młodsza) wersja Kinga... Tylko, że z łapkami, wszystkim, rzecz jasna....
×
×
  • Create New...