Jump to content
Dogomania

KingaW

Members
  • Posts

    1612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KingaW

  1. Dziękuje Wam Moje Wy.... Ciotki Kuchareczki.... :-)
  2. Oj. A ja nie wiedziałam, że Cypisek bywa na Tatarku!Szkoda, że nei wiedziałam - byłam w sobotę wyadoptować Kinga, mogłam podjechać wcześniej i poznać Cypisa... :-)
  3. Mam obietnice fotek! A jakby co, to za jakiś czas, jak sie cieplej zrobi, King będzie jeździł ze swoją Panią do pracy pod............ cmentarz na Wawrzyszewie (Pani ma tam kwiaciarnię), więc będzie go można odwiedzać przy okazji zakupu wieńca..... ;-)
  4. I gdzie to maleństwo???
  5. Kalendarze z Finem są b. fajne! Każdy powinien rozwiesić na mieście chciaż ze 3 szt.Nie badźcie wiśnie, rozwieszajcie!
  6. Małą Tundra szuka Człowieka o wielkim sercu!!!
  7. GDGT, dzięki....Bóg Ci w dziecich, psach, kotach, królikach, fretkach, koszatniczkach, czy czym tam sobie chcesz, wynagrodzi......
  8. Bosz.......... Jaki maluch...
  9. Felicja prosiła o przekazanie...Dzisiaj dowiedziała się, że Stowarzyszenie NICZYJE zostało zaproszone przez starostwo do wzięcia udziału w spotkaniu z organizacjami pozarządowymi odbywajacym się jutro o godz. 10.00 w Ostrowi Mazowieckiej, rzecz jasna.Fela będzie jutro zajęta (wychodzeniem z bezdomności ;-)), więc potrzeba jakegoś innego napaleńca do jazdy w te i z powrotem i do uczestnictwa w zebraniu.Starostow mieści sie na ul. 3-go maja. I tam też odbędzie się owo spotkanie.
  10. Chomik odpisał, że jest popsuty i nie można ściągnąć...Kurde...
  11. No a jak ma się czuć?:-( Zamiast na własnej kanapie śpi w klatce, ale chociaż nie marźnie (ma cieniutkie króciutkie futerko, więc w te mrozy nawet na dłuższy spacer nie mogłam jej wyciągnąć, od razu po siusiu i , no wiadomo czym, biegła do lecznicy i tymi łapinami waliła z całęj siły w drzwi, żeby ją wpuścić) i nie jest narażona na choróbska, pogryzienia i inne schroniskowe 'atrakcje'.W sensie zdrwowotnym wsio O.K.Nasze sunie, są ostatnio jakoś tak ładnie cerowane, że nie dłubią sobie przy szwach i nie muszą chodzić w obrzydliwych 'ufolach' na głowach....
  12. Właśnie....Suńka jest nieduża (7-8 g wagi) i mimo, że b. żywiołowa, to chyba niezbyt kłopotliwa....Jeśli dobrze liczę, szwy ma już zdjęte, albo będzie miała zdejmowane dzisiaj, najdalej jutro... Jest młodziutka i śmieszniutka...Starsznei szkoda by było odwozić ją do schroniska...
  13. Gdzie tego plakata mogę dostać?
  14. A gdzie się to to zabłąkało?
  15. Rozmawiałam z p. Iwoną, a nie z zainteresowanym Panem.Wiem, że Starsza Pani ma już pieska, pudelka,więc w razie czego do zaopiekowania byłyby 2 pieski, a nie 1....Nie uważam, żeby pytanie było niesmaczne. Tundra moze żyć i 16-18 lat, a na pewno jakieś 10-12. Jest psem b. żywiołowym, więc nie chcę też, żeby sprawiała starszej osobie kłopot swoim zachowaniem. Zostawiłam telefon, Pan ma sie do mnie odezwać w tym tygodniu. Bądźmy dobrej myśli, ale .... nic na siłę.... :-)
  16. [quote name='malagos']Kinguś, a jaki to powiat? Sie pomysli nad problemem :razz:[/quote] Nie wiem....Kierunkowy 025.Może to coś komuś mówi?
  17. Laski-Mądralaski, może byście tu zajrzały i troszku popodbijały, albo może macie jakiś pomysł / radę : [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3649812#post3649812[/url]
  18. Kochani, zerknijcie na ten wątek, może będziecie w stanie pomóc: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3649812#post3649812[/url] Szukam kogoś kto podejmie się sterylki 2 niedużych suczek (Okrzeja / Ryki / Łuków) przygarniętych przez Pania, której nie stać na ich sterylki. Moze ktoś z Was zna jakiegoś weta z okolicy i może zorganizować dowóz suczek do Weta. Ja postaram się zorganizować kasę.
  19. Nie! Ci Państwo, którzy go znaleźli, pokryli całość leczenia i pobytu Kinga w lecznicy! :p
  20. [quote name='beam6']Jaka cudowna wiadomość.:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Przyznam się od razu, że poryczałam się jak głupia jakaś :oops:. Wiedziałam, że w tej kochanej mordce Ktoś MUSI się zakochać ( nas nie licząc oczywiście). Kingu kochany wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :loveu::loveu::loveu::loveu: [SIZE=1]Ps. a imię zostaje ?[/SIZE][/QUOTE] Imię zostaje....:p Pani powiedziała, że przecież w pełni sobie na nie zasłużył! Taka to fajna Pani!:loveu:
  21. [quote name='esperanza']Aukcja allegro Nataszy: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=169864749[/URL] Umieściłam ogłoszenie na większości stron adopcyjnych podanych w przyklejonym temacie z linkami. nie udalo mi się zamiescić jedynie na aaaby, autogiełda, dogs.pl. hittdog, 4lapy i psy.pl. Ogłoszenie w Ofercie ukaże się 26 lutego.[/QUOTE] Dzięki Ciotka. Stokrotne dzięki. Wiem, że nie wypada i z góry przepraszam (from the mountain), ale.... Chciałam troszku powybrzydzać.... Napisałaś, że mix rodezjana, a nigdzie nie widać, że to to jest maleństwo w porównaniu z rodezjanem.... Taka przedkolanowa lub dokolanowa (zależy jak dla kogo;) ) "drobina"... I ludzi to może zmylić. Trudniej jest opchnąć wielkoluda... Zwłaszcza, że chcemy ją wepchnąć komuś na kanapę...
  22. Nasza Nataszka to piesek domowy... I tylko do domowych warunków się nadaje... Kochaneczka słodka, na spacerek nie chciała iść daleko, tylko szybkie siusiu, koopa i łup, łup łapeczkami w drzwi lecznicy, żeby ją wpuścić do srodka... Natasza to prawdziwa dama, na dworze w te mrozy nie czuje sie zbyt dobrze, i nawet taki psudo-domek jak lecznica, jest dla niej wielkim szczęściem... Gdzie jesteś domku, wymarzony domku, z kanapą i dobrymi ludźmi dla Nataszki.....:placz:
  23. [quote name='Tundra']Z sympatii do imienia musze sie tu wpisac! Probowalam Was ogladac w TV, dobrze , ze Waszej kolezance udalo sie p. Popek doprowadzi choc do malego zazenowania. Cala reszta:-( ......szkoda slow! Przykre, ze tacy ludzie, tak wykorzystuja swoja pozycje i szkodza dobrym ideom. Nie umiem doszukac sie na stronie tego progamu najmniejszej wzmianki o waszej wizycie tam, ze nie wspomne o tym, iz nalezaloby umieszczac tam Wasz adres internetowy. Trzymam mocno kciuki za Wasza Tundrunie- sprawdzajcie domki bardzo dokladnie i nie szukajcie kompromisow. Nie warto!.[/QUOTE] Taaaaa.... Obawiam się, że mogą nas tam już nigdy więcej nie zaprosić, pzrez tę moją niewyparzoną gębę (a i tak się bardzo, ale to bardzo powstrzymywałam). Co do promownia Tundry w skepie u Pani Iwony, to mam pewne wątpliowści... Okazuje się, że Pan wstępnie zainteresowany Tundrą, sam ma około 50-tki (tak na oko), a sunię chce dla swojej Mamy. Zważywszy, że Tundra to roczna panna, żywe srebro skore do gonitw, ucieczek, tarzania się na śniegu etc... marnie to widzę.:shake: Ta sunia będzie nieszczęśliwa ze starszą Panią, nawet, biorac pod uwagę towarzystwo w postaci pudelka tej Pani... Nadto, mały kundelek może żyć i 16-17 lat, tej Pani, źle nie życzę, no, ale sami rozumiecie... Próbowałam zagaić na temat starszego psa do towarzystwa dla Pudelka starszej Pani, ale P. Iwona powiedziała, ze ta Starsza Pani, chce młodego psa... Sorry, dla mnie to lekki absurd. I pies nie będzie szcęśliwy i Starsza Pani będzie nas przeklinać, jak jej Tundra zacznie dawać do wiwatu. Bo to naparwdę piesek-iskierka. Temperament ją rozsadza. Ale zobaczymy, czekam na telefon od Pana. Fotki naszych puilków przebywajacych aktualnie w W-wie zosawiłam u Pani Iwony w sklepiku. Tundar jest niemożliwa. Wyciągnęła mnie wczoraj na tak długi spacer, że Panowie Weci zorganizowali "ekspedycję poszukiwawczą"... I, skubana, jest jednym jedynym psem, z naszej gromadki, który nie chce wracać do lecznicy... I Kiara i Nataszka lecą do drzwi na złamanie karku (zwłaszcza Nataszka, która aż drapie łapinami, żeby ją wpuścić), a Tundra, powsinoga, ciągnie gdzieś w pzreciwnym kierunku...
×
×
  • Create New...