KingaW
Members-
Posts
1612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KingaW
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Beatka - wielkie dzięki! :loveu: -
Ciągle w hotelu? Wstyd! Taki ładny, dorodny Fin i nikt go nie chce?
-
Na gali udało się zebrać raptem 70 zł. Co z kasą ze z naszej skarbonki, która stoi w Wega Barze stanowi 160 zł. Rozdałam trochę naszych ulotek z 1%... [B][SIZE="5"][COLOR="Red"]PRZY OKAZJI A PROPOS 1% - WAŻNA INFORMACJA[/COLOR][/SIZE]: [/B]PRZESŁANY PRZEZE MNIE PIĄTKOWY MAIL ZAWIERAŁ BŁĄD (Zwróciła mi na to uwagę Ania z VIVY! , a jak wiecie to na ich konto kasa będzie wpłacana, więc nie wypada dyskutować, tylko trzeba się podporządkować). MAGDARYNKA JUŻ POPRAWIŁA I ZARAZ ROZEŚLĘ. CHODZI O TO, ŻE ZE WZGLĘDU NA US LEPIEJ, ŻEBY NAZWA NASZEGO STOWARZYSZENIA POJAWIŁA SIĘ W TYTULE PRZELEWU NIE W PEŁNYM BRZMIENIU, TYLKO JAKO DOPISEK: (Niczyje - ot tak poprostu, a nie, że dla Stowarzyszenia Niczyje) tzn. [COLOR="#ff0000"]tytuł przelewu powinien wyglądać o tak: [SIZE="4"][SIZE="6"]„1% podatku zgodnie z art. 27d ustawy - NICZYJE”[/SIZE][/SIZE][/COLOR] Magdarynka juz poprawiła na naszej stronie...
-
[quote name='ronja']napisała do mnie kobieta chcąca zaadoptować Levisa - problem jest taki, ze mieszka w Chicago - chce pokryc koszty związane z podróżą, pyta czy to mozliwe...[/quote] Odpada.Tej wielkosci psy przewozi się samolotem w kontenerach, w luku bagażowym. Huk (od silników), zimno... Słowem męczarnia dla każdego psa. Część zwierzaków takich podrózy nie przeżywa z uwagi na stres towarzyszący takiej 'przejażdżce'... A co dopiero pies ślepy.....Do tego dochodzi jeszcze kwarantanna na miejscu w USA....
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Mój pysio kochany.......Bosz.... Musimy mu domku szukać! Laski! -
Bernardynka Leonia- znalazła się i znowu jest w swoim wymarzonym domu!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Napisałam i do kobitki i do faceta (do faceta SMS-a). -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Bardzo wielkie dzięki Jo37!!!To co?Wilejakraos, jakbyś nie mogła w czwartek, to uprzedź, pls, Beam6 odpowiedzio wcześniej.Ja - jak zwykle wybieram 'dyżur' weekendowy. -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
To co? [B]Jo37 [/B]- [SIZE="4"]wtorek[/SIZE] [B]Wilejkaros[/B] - [SIZE="4"]czwartek[/SIZE] (całkiem i zupełnie wystraczy co drugi dzień) TAK?:razz: Jakby, któraś z Was nie mogła, to pls dajcie cynk albo mnie, albo zawsze czujnej i chętnej do garów noszenia, Beam6. Dzięki Kobitki!!!:loveu: -
Jaki tam wstyd! Ja - taka straszliwie mądra i w ogóle i też nie umiem.:p Kiedyś przeczytałam jakąś "instrukcję obsługi" zdjęć wklejania - była długa i mętna, więc się zniechęciłam... Jayo, mam wyrzuty sumienia względem Ciebie, widziałam, że do mnie dzowniłaś... A ja, świnia nie oddzwoniłam - sorrki wielkie! Jak to cos pilnego to dawaj na pw. Szczeniaczek jest już troszku podrośnięty, taki "dwuręczny", wielkości, czy ja wiem, dorosłego ratlerka. A BO CO? :razz:
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Żarcie zawiezione, King lata jak fryga na tych swoich 3 nozynach, fotki wysłałam do Ciotki Magdarynki, jak tylko znajdzie czas, to wstawi. Mały jest w wyśmienitym nastroju, tylko dom by sie przydał. King nie jest nauczony czystości (leje gdzie stoi) i by należało poświęcić mu trochę czasu, żeby wyrósł na prawdziwego psiego gentlemana... Ciotki! [B]Prośba o dostawę żarełka[/B] (dla Kiary, Kinga i szceniątka pzrzywiezionego wczoraj ze schronu) [B]we wtorek[/B]. Ryż (albo kasza czy kluchy)+mięcho (kurak, albo coś tam)+ marchewa.... Się prosze nie pchać, bo będę musiała rozgonić tłum...:mad: ;) -
To szczeniato przywiezione wczoraj przez Fele (jedno trafilo na SGGW z ewidentna nosowka, a drugie, to o ktorym pisze na Tatarkiewicza) jest markotne, w nocy goraczkowalo i mialo podawana kroplowe. Dzisiaj nie raegowalo na moje zagadywanki i nie szukalo kontaktu z czlowiekiem - odsuwalo sie od mojej reki... Ronja wstawi 3 fotki, ktore malenstwu zrobilam. To b. ladny niuniek, strasznie go szkoda.:-(
-
[quote name='malagos']Oj, ja chyba z Wami rozwód wezmę :placz: Dziewczyny, a tak zupełnie z innej beczki, czy ktoś jutro będzie w Arkadii? Ja byłam dziś i dałam datek pani -wolontariuszce fundacji Felix (chyba, albo Felis) z Warszawy. Na miau raczej nie znają takiej Fundacji....Identyfikator zrobić sobie moze każdy...i naciagać ludzi też.... Stała przy ruchomych schodach naprzeciwko głównego wejścia, moze ktoś to sprawdzić?[/QUOTE] Sama, żeś se Ciotka winna! Jakbyś nam dała, to byś chociaz miała pewność, że nie przepiłyśmy tylko wydałyśmy na brzuchów krojenie!!!:evil_lol:
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Ja będę jutro (w niedzielę) rano. Z wałówką. Miałam być dzisiaj, ale mają w dzisiaj (aż do tej chwili) w lecznicy straszny kocioł.. -
[quote name='gdgt']czyli do adopcji to taka idealna milusińska dla starszej pani?[/QUOTE] Starsze panie, z całym szacunkiem, niech sobie szukają starszych psów... Młode psiaki są dla młodych ludzi!!! O! Dyskrymiantorka Kinga. :diabloti:
-
Bernardynka Leonia- znalazła się i znowu jest w swoim wymarzonym domu!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Adres mailowy też taki.... Hmmm... z lekka podejrzany...Dobra - ja napiszę maila do tej osoby.Ale mam wrażenie, że to nie poważny dzieciak jakiś... -
Bernardynka Leonia- znalazła się i znowu jest w swoim wymarzonym domu!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Eeeee. Głupi żart, przecież widać z daleka. -
Ja wiem kto nie ma psa!Ale nie powiem. Hi, hi...Wilekaros dzisiaj jedzie Beatka, jak chcesz to mozesz podjechać jutro, jak nie, to też nic sie nie stanie.Ja będę w sobotę z garem.Pzrerzucamy Kinga na gotowane.Więc: kurczacze miecho+ryz+marchewka to to co najlepiej by było rekonwalescentowi zapodać.Mamy też na wyżywieniu: Kamę (u doktora Jacka, ale żarcie będzie głownei woził nasze z lecznicy), Kiarę, no i biednego Kinga.Ewentualnie, jak bedzie więcej to też się sunia z Węgrowa pożywi, bo też jest na Tatrku i też po sterylce.O!