KingaW
Members-
Posts
1612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KingaW
-
Donoszę, że Ciotka Lara właśnie dojeżdża z Kiarą (Kiara grzeczniutka, cichutka, w aucie ani zipnęła) na Tatarka.W schronie podobno dużo zmian na korzysć (ale znacie Larę - wieczna optymistka).Ale padł też dzisiaj jeden szczeniak, u jednego brzydki wyciek z noska (podobno ma być pokazany dzisiaj wetowi) i jest jeszcze jakis szczeniak z dziwnymi oczkami. Lara pzrypuszcza, że może ślepy.C.D. realcji jak Lara dojedzie do siebie.
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
No dlaczego tu nikt nie zagląda!?!? -
Nie zależnie jak ułożą się relacje miedzy zwierzakami (no, moze oprócz jeakiś drastycznych sytuacji) im ich więcej tym więcej radości. Oczywiscie pracy przy nich też więcej.
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Ale z Ciebei pracowita Osóbka!Bardzo, bardzo dziekuję. -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Te dwie pierwsze fotki są wstrząsające.... Prawda?Jak je robiłam, to mało nie zemdlałam.Biedny maluszek. :-( -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
KingaW replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Przyjedziemy na ten Wasz, za przeproszeniem, wygwizdów i będziemy drapać ryżowymi szczotami! -
Fineus! Dlaczego Ty jeszcze nie masz domu?
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Ja mam aparat.Aktualnie się zepsowała, ale mam nadzieję, ze to chwilowe i jak tylko się pojawię w lecznicy to machnę Amber fotkę. -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
KingaW replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Tak sobie myślę. Ciotko Jayo... Ście są wielkiego serca. Wy i ten Wasz Gemsi...:loveu: -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Magdarynko - dziękuję. Wiesz, że bardzo...:loveu: -
[quote name='Lara']buuuu.... ja nic nie rozumiem... :-( :oops: Kochanie, a do jakiego weta ja mam te maluchy zabrac? do tego co kiedys raz w zyciu bylam z Esperanza? tam w miescie? sama to nie dam rady, nawet nie wiem co komu dolega i co sprawdzac, ktory maluch szczepiony, a ktory nie :shake: nie dam rady :shake:[/QUOTE] Lara, nie wygłupiaj się... Skoro już tam jedziesz taki kawał drogi, to nie jest to taki straszny problem, zeby podjechać z nimi na miejscu do weta. A przecież nie ma w schronisku 125 szczeniaków, żebyś między nimi nie wiedział który jest który. A które są zaszcepione, to przeciez Fela napisała.
-
[quote name='Fela']Zaraz, jak to nie mamy wpływu na odpisywanie na listy :crazyeye: Przeciez ja codziennie ślęczę wieczorami i odpisuję na te listy. A jeśli chodzi o usypianie ślepych miotów: na naszą prośbę są w ogromnej większości usypiane. Drlicja miała jednak bardzo nabrzmiałe sutki, gdyby ani jeden szczeniak nie został, obawiam się, że miałaby ten sam problem co Marika (a propos, czy ktos wie, co z Mariką? Czy ona jeszcze żyje?), tyle że w warunkach schroniskowych skończyłoby się to szybszą śmiercią. Miał zostać jeden szczeniak, ale przy życiu zostały dwa. Zdecydowali więc w schronisku, że nie będą usypiać. I ja się w sumie nie dziwię.[/QUOTE] Fela, sądziłam, że Lika zaadresowała list na schronisko, a Panowie nie odpisali. Nie wiedziałam, że listy pisane do schroniska są Ci przekazywane. A za te niegrzecznie wybałuszone gały, o te: :crazyeye: to.... :mad: Ci się należy... :eviltong:
-
Lika, ale póki ona ma małe absolutnie nie wolno jej z nimi rozdzielać!!! Po jednej nocy bez matki juz by się nie obudziły! Karmiącej suki nie wolno też szczepić. Tak więc, do zabrania pojutrze na sterylkę na pewno się nie nadaje. :shake: Jeśli tylko będziesz nadal chętna do partycypowania w kosztach sterylki, albo zdarzy sie jakiś cud i nagle wygramy w Lotto :lol: zabierzemy Delicję do W-wy na sterylizację najwcześniej jak to tylko będzie możliwe.
-
[B]Lara[/B], z tego co wiem Esperanza jakąś sunię miała "na oku" - tzn., taką, która miała jakiś podejrzany wysięk z dróg rodnych... Będę dzwonić jutro do Esperanzy w tej sprawie. [B]Lika[/B] - bardzo, bardzo dziękujemy za pomoc i zainteresowanie. Nie wiem niestety czy sunia jest zaszczepiona, ale wiem, że ze względów technicznych nie wszystkie informacjie o psach na stronie schroniska są odpowiednio szybko aktualizowane. Za to będzie to na pewno wiedziała rzeczona Esperanza, albo Fela- poproszę je o kontakt z Tobą na PW (chyba, że podasz mi na PW swojego maila albo tel., to poprosze o kontakt z Tobą tą drogą). Na usypianie szczeniaków w schronisku, podobnie jak na odpisywanie na listy niestety :shake: nie mamy wpływu. Schronisko jest prywatne, a my pomagamy psom na zasadzie wolontariatu i nie jesteśmy w żaden sposób umocowane do podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczących tego co się dzieje w samym schronie... Jeśli chcesz być z nami w stałym kontakcie, to świetnie wybrałaś forum Dogomania, możesz też przez naszą stronę: [url]www.niczyje.org[/url]
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Cioteczki b. b. dziękuję!!! Jak któraś chce i może to b. poproszę o odwiedziny u biedulka jutro z nową dostawą mięcha (mielony indyk, ale może i co insze mielone? Sama nie wiem...). Jak możecie jakoś się tam pokazywać na zmianę z tym mielonym to fajnie! Jeśli, któraś nie będzie mogła to dajcie cynk - ja podjadę. Chyba wystarczą dostawy co drugi dzień - mają tam w końcu lodówkę (a nawet dwie, tyle, że ta druga, to hmmmm, na ....... zwłoki jest...). -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Dzięki!:loveu: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
KingaW replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Cuuudak! Postuluję o zmianę tytułu. Gdzie on tam brzydki? -
Bernardynka Leonia- znalazła się i znowu jest w swoim wymarzonym domu!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Leonka, cudaku, szukaj domku! -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Właśnie się dowiedziałam, że King troszkę zjadł! :multi: Było to, podane w ramach eksperymentu, mielone mięsko indycze. Stąd moja prośba: Ciotki-Odwiedzające: Wilejkaros i Beam, jeśli będziecie mogły podskoczyć dzisiaj (marzenie ściętej głowy zapewne...), albo jutro z porcyjką takowego mielonego indyczego mięcha, będę po stokroś wdzięczna i zobowiązana. -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
[quote name='gdgt']ja jestem, jak ułożysz jakiś tekst, to mi podeślij. Mam chętnych pewnych państwa, ale nie znam ich preferecji (właśnie odszedł im bokserek), więc wyślę Kulaska, przepraszam, Kinga.[/QUOTE] Super! Gdgt, ale mail do Ciebie mam na skrzynce w pracy, więc jakbyś mogła na pw mi podrzucić.... Pls! No i Kamę Ci jeszcze podeślę. Fotki wstawisz na wątki kamowe i kingowe? Bo Magdarynka może dopiero wieczorem... -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
KingaW replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Mój (prawie) imiennik nie je najprawdopodobniej z powodu bólów fantomowych (boli go ta łapka, której już nie ma). Na środkach przeciwbólowych też nie może być przez cały czas, bo po nich śpi i wtedy też nie je. Wczoraj udało mu sie przejść z jednego pomieszczenia do drugiego o własnych siłach. Ale jest chudy straszliwie - sam szkielecik. Oczka patrzą bystro i ogonkiem od czasu do czasu pomerduje. Jak nic się nie poprawi w kwestii jedzenia, będzie karmiony papką dla rekonwalescentów za pomocą strzykawki. Mam zdjęcia pysiulka - dramatyczne. :placz: Ale, mimo ich dramatyzmu, trzeba je wstawić.... Kto mi pomoże? Jest ktoś on-line? Halo, Ciotki???