Jump to content
Dogomania

KingaW

Members
  • Posts

    1612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KingaW

  1. Marzy mi się wygrana w lotto i wtedy bym te wszystkie najbiedniejsze bidy zaopiekowała.W tym i Leviska, oczywiście.A póki Lotto nie chce nam nic dać, to ....Levisku SZUKAJ DOMU!
  2. Donoszę, że Ciotka Lara właśnie dojeżdża z Kiarą (Kiara grzeczniutka, cichutka, w aucie ani zipnęła) na Tatarka.W schronie podobno dużo zmian na korzysć (ale znacie Larę - wieczna optymistka).Ale padł też dzisiaj jeden szczeniak, u jednego brzydki wyciek z noska (podobno ma być pokazany dzisiaj wetowi) i jest jeszcze jakis szczeniak z dziwnymi oczkami. Lara pzrypuszcza, że może ślepy.C.D. realcji jak Lara dojedzie do siebie.
  3. No dlaczego tu nikt nie zagląda!?!?
  4. Nie zależnie jak ułożą się relacje miedzy zwierzakami (no, moze oprócz jeakiś drastycznych sytuacji) im ich więcej tym więcej radości. Oczywiscie pracy przy nich też więcej.
  5. Ale z Ciebei pracowita Osóbka!Bardzo, bardzo dziekuję.
  6. Te dwie pierwsze fotki są wstrząsające.... Prawda?Jak je robiłam, to mało nie zemdlałam.Biedny maluszek. :-(
  7. Przyjedziemy na ten Wasz, za przeproszeniem, wygwizdów i będziemy drapać ryżowymi szczotami!
  8. Fineus! Dlaczego Ty jeszcze nie masz domu?
  9. Ja mam aparat.Aktualnie się zepsowała, ale mam nadzieję, ze to chwilowe i jak tylko się pojawię w lecznicy to machnę Amber fotkę.
  10. Tak sobie myślę. Ciotko Jayo... Ście są wielkiego serca. Wy i ten Wasz Gemsi...:loveu:
  11. Magdarynko - dziękuję. Wiesz, że bardzo...:loveu:
  12. [quote name='Lara']buuuu.... ja nic nie rozumiem... :-( :oops: Kochanie, a do jakiego weta ja mam te maluchy zabrac? do tego co kiedys raz w zyciu bylam z Esperanza? tam w miescie? sama to nie dam rady, nawet nie wiem co komu dolega i co sprawdzac, ktory maluch szczepiony, a ktory nie :shake: nie dam rady :shake:[/QUOTE] Lara, nie wygłupiaj się... Skoro już tam jedziesz taki kawał drogi, to nie jest to taki straszny problem, zeby podjechać z nimi na miejscu do weta. A przecież nie ma w schronisku 125 szczeniaków, żebyś między nimi nie wiedział który jest który. A które są zaszcepione, to przeciez Fela napisała.
  13. [quote name='Fela']Zaraz, jak to nie mamy wpływu na odpisywanie na listy :crazyeye: Przeciez ja codziennie ślęczę wieczorami i odpisuję na te listy. A jeśli chodzi o usypianie ślepych miotów: na naszą prośbę są w ogromnej większości usypiane. Drlicja miała jednak bardzo nabrzmiałe sutki, gdyby ani jeden szczeniak nie został, obawiam się, że miałaby ten sam problem co Marika (a propos, czy ktos wie, co z Mariką? Czy ona jeszcze żyje?), tyle że w warunkach schroniskowych skończyłoby się to szybszą śmiercią. Miał zostać jeden szczeniak, ale przy życiu zostały dwa. Zdecydowali więc w schronisku, że nie będą usypiać. I ja się w sumie nie dziwię.[/QUOTE] Fela, sądziłam, że Lika zaadresowała list na schronisko, a Panowie nie odpisali. Nie wiedziałam, że listy pisane do schroniska są Ci przekazywane. A za te niegrzecznie wybałuszone gały, o te: :crazyeye: to.... :mad: Ci się należy... :eviltong:
  14. Lika, ale póki ona ma małe absolutnie nie wolno jej z nimi rozdzielać!!! Po jednej nocy bez matki juz by się nie obudziły! Karmiącej suki nie wolno też szczepić. Tak więc, do zabrania pojutrze na sterylkę na pewno się nie nadaje. :shake: Jeśli tylko będziesz nadal chętna do partycypowania w kosztach sterylki, albo zdarzy sie jakiś cud i nagle wygramy w Lotto :lol: zabierzemy Delicję do W-wy na sterylizację najwcześniej jak to tylko będzie możliwe.
  15. [B]Lara[/B], z tego co wiem Esperanza jakąś sunię miała "na oku" - tzn., taką, która miała jakiś podejrzany wysięk z dróg rodnych... Będę dzwonić jutro do Esperanzy w tej sprawie. [B]Lika[/B] - bardzo, bardzo dziękujemy za pomoc i zainteresowanie. Nie wiem niestety czy sunia jest zaszczepiona, ale wiem, że ze względów technicznych nie wszystkie informacjie o psach na stronie schroniska są odpowiednio szybko aktualizowane. Za to będzie to na pewno wiedziała rzeczona Esperanza, albo Fela- poproszę je o kontakt z Tobą na PW (chyba, że podasz mi na PW swojego maila albo tel., to poprosze o kontakt z Tobą tą drogą). Na usypianie szczeniaków w schronisku, podobnie jak na odpisywanie na listy niestety :shake: nie mamy wpływu. Schronisko jest prywatne, a my pomagamy psom na zasadzie wolontariatu i nie jesteśmy w żaden sposób umocowane do podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczących tego co się dzieje w samym schronie... Jeśli chcesz być z nami w stałym kontakcie, to świetnie wybrałaś forum Dogomania, możesz też przez naszą stronę: [url]www.niczyje.org[/url]
  16. Cioteczki b. b. dziękuję!!! Jak któraś chce i może to b. poproszę o odwiedziny u biedulka jutro z nową dostawą mięcha (mielony indyk, ale może i co insze mielone? Sama nie wiem...). Jak możecie jakoś się tam pokazywać na zmianę z tym mielonym to fajnie! Jeśli, któraś nie będzie mogła to dajcie cynk - ja podjadę. Chyba wystarczą dostawy co drugi dzień - mają tam w końcu lodówkę (a nawet dwie, tyle, że ta druga, to hmmmm, na ....... zwłoki jest...).
  17. Cuuudak! Postuluję o zmianę tytułu. Gdzie on tam brzydki?
  18. Biedny Levisku, dlaczego nik Cię nie chce? Ja miałam niewidomą suczkę i naprawdę, w niczym nam (ani jej, ani mnie) to nie przeszkadzało. A w kochaniu, to już w ogóle, najmniej! :loveu:
  19. Właśnie się dowiedziałam, że King troszkę zjadł! :multi: Było to, podane w ramach eksperymentu, mielone mięsko indycze. Stąd moja prośba: Ciotki-Odwiedzające: Wilejkaros i Beam, jeśli będziecie mogły podskoczyć dzisiaj (marzenie ściętej głowy zapewne...), albo jutro z porcyjką takowego mielonego indyczego mięcha, będę po stokroś wdzięczna i zobowiązana.
  20. [quote name='gdgt']ja jestem, jak ułożysz jakiś tekst, to mi podeślij. Mam chętnych pewnych państwa, ale nie znam ich preferecji (właśnie odszedł im bokserek), więc wyślę Kulaska, przepraszam, Kinga.[/QUOTE] Super! Gdgt, ale mail do Ciebie mam na skrzynce w pracy, więc jakbyś mogła na pw mi podrzucić.... Pls! No i Kamę Ci jeszcze podeślę. Fotki wstawisz na wątki kamowe i kingowe? Bo Magdarynka może dopiero wieczorem...
  21. Mój (prawie) imiennik nie je najprawdopodobniej z powodu bólów fantomowych (boli go ta łapka, której już nie ma). Na środkach przeciwbólowych też nie może być przez cały czas, bo po nich śpi i wtedy też nie je. Wczoraj udało mu sie przejść z jednego pomieszczenia do drugiego o własnych siłach. Ale jest chudy straszliwie - sam szkielecik. Oczka patrzą bystro i ogonkiem od czasu do czasu pomerduje. Jak nic się nie poprawi w kwestii jedzenia, będzie karmiony papką dla rekonwalescentów za pomocą strzykawki. Mam zdjęcia pysiulka - dramatyczne. :placz: Ale, mimo ich dramatyzmu, trzeba je wstawić.... Kto mi pomoże? Jest ktoś on-line? Halo, Ciotki???
  22. Nigdzie nikt nie powiedział, że nie warto!!!
  23. Hej Ciotki i Wujki, pozaglądajcie i tu troszkę:[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2825957#post2825957[/url]
×
×
  • Create New...