Jump to content
Dogomania

KingaW

Members
  • Posts

    1612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KingaW

  1. Kurcze, czy nikt nie dostał ode mnie piątkowego maila z info o imprezie promującej kalendarz 'wybierzmiśkowy'?Chodzi o to, czy ktoś będzie mógł podjechać, z którymś z naszych 'tymczasowców', najchętniej małym, a już najlepiej szczeniakiem.Cytuję maila od Natalii:Fundacja VIVA! Akcja dla zwierząt zaprasza 19 grudnia o godz. 17.30 do salonu EMPiK w Arkadii na promocję kalendarza kampanii Wybierz Miśka 2007, w której wezmą udział: Artur Barciś, Katarzyna Dowbor, Paulina Holtz i zwierzęta ze schronisk.Kalendarz ze zdjęciami zwierząt w objęciach w.w. osób oraz Magdaleny Cieleckiej, Kasi Kowalskiej i Marcina Prokopa jest do nabycia w salonach EMPiK w całej Polsce. Dochód z jego sprzedaży zostanie przeznaczony na sterylizację - podstawową metodę zapobiegania bezdomności zwierząt. Sponsorem kalendarza jest firma Purina Darling.W trakcie imprezy będzie możliwość otrzymania autografu naszych gości na kalendarzu Wybierz Miśka 2007 oraz spotkania z psami, które czekają w schroniskach na prawdziwe domy. Po więcej informacji zapraszamy na stronę [url]www.wybierzmiska.pl[/url]
  2. ja też nie wiem, ale dostałam priva od jakiejś laski, ze mam głosować, to sobie pomyślałam, że ktoś za mnie przetrze szlaki, jak tu napiszę...
  3. Brawo Wujek Kanar!A teraz z innej beczki...3 schroniska mogą dostać po 300 kg karmy!AKCJA PURINY I MOLOSÓW Trzeba zagłosować!Oczywiście, chyba wiecie, na które schronisko? ;-)Wątek "VI akcja Purina..... [url]http://www.forum.molosy.pl[/url]
  4. Ronja, jak będzie wychodził w kagańcu, to nikogo nie ugryzie.... A za wskakiwanie na kogoś, to jeszcze chyba nikt nikogo po sądach grodzkich nie ciągał....I niby kto by Ci miał go zabierać? Nie wygłupiaj się.Juz piszesz takie bzdury jak niektóre paniusie, te takie moje ulubione. Wiesz które? Jak nie to Ci na pw napiszę... ;-) ;-) ;-)
  5. A. No i moze masz jakiś dostęp do tańszej karmy dla 'nerkowców'???Mamy problem z 'naszym' Finem..... Jak dostaje normalne żarcie, to mu sie wyniki pogarszają... Musi jeść suchą i specjalistyczną karme dla nerkowców.....
  6. Larunia, a do Moniki J. do Piastowa byś dała radę???Monika zarobiona po uszy, wyrwać sie kiedy po tę karmę nie ma, a wiem, ze chętnie by przyjęła troche dla Leonii...To jednak duża sztuka, a Monia ma jeszcze swojego giganta-berneńczyka i 5 kotów... I jakbyś tam zostawiła coś co sie nadaje dla szceniakó, to od Moni by mogłą wziąć dla szczeniakó, któe są u nienj na tymczasie Whippety (bo to kumpela Moniki i często u niej bywa)...Hę?
  7. Kurnia... :-(...Ja tam machnęłam ręką na wyskoki Brave'a, chociaż, jestem przekonana, że go tak całkiem za niewinność te psy w schronisku tak strasznie nie pogryzły (że przypomnę; rozwalone jajka i wygryzione pół uda)... Na ogół, jak zobaczy psa merda do niego ogonem, potem sie jeży, a potem rzuca... Tzn. do tego 'potem' nigdy w pełni nie doszło, bo go odciągam. Ale, też przyznam, że łatwe to nie jest. Brave nie jest duży, ale nabity. 26 kg.Może i ja powinnam z nim do psychologa? A, no i jeszcze podszczypuje gości. Wygląda to nie jak agresja, ale takie podszczypywanie z emocji. Tak samo zresztą potrafi podszczypnąć Fergie, jak oboje stoją w bloku stratowym przed spacerem... Brave sie scieszy i chabas, szczypie moją Fergunie. Fergunia też nie lepsza bo dla odmiany od kilku dni pielęgnuje moje kapcie... Kradnie je, układa u mnie w łóżku, kładzie się na nich i warczy.... Wiem, wiem... Trzeba ją ciachnąć..... Tak więc, widzisz Ronja, że wcale nie masz najgorzej... ;-)
  8. Sorry, bo nie wiem....Ale czy Karmel ma jajca?Jak jeszcze ma, to....No sama wiesz, co.....Zawsze trochę pomaga.Aczkolwiek Brave (choć bezjajeczny) mi się rzuca na ludzi. Ale tylko koło domu i chyba w celach 'spożywczych' - tzn. nie, ze chce kogoś wszamać, ale, że myśli, że ten ktoś może mieć coś do żarcia.... Ostatnio się na chłopa rzucił... Ale to wina chłopa, bo się zaplątał w smycz Fergie... I to pod samą naszą furtką. No to nie dziwne, że Brave go pogonił. Też bym to zrobiła, gdzybym przy tym była...
  9. no i toteż dlatego ograniczamy się tylko do sterylek aborcyjnych ratujących życie suniom pokrytym, przez psy większe od nich 3-4 krotnie (Beko, zobacz watek Waskiej, albo Tekli). I jeśli będzie kolejna taka potrzeba zgłosimy się do Beki. Chyba, że nas pogoni... ;-)
  10. Suma sumarum nie dziwię się reakcjom ludzi...Też w pierwszej chwili jak się napatoczyło mi to schronisko i te 'wariatki' ;-) - wolontariuszki, pomyślałam sobie, że trzeba je zamknąć (tzn. schronikso zamknąć, a nie Felę, Esperanze, Aśkę czy Owieczkę...)....Ale to bzdura totalna.Siedzę w temacie od stycznia-lutego b.r....I teraz już wiem, że 90% schronisk w Polsce funkcjonuje w podobny sposób...Uważam, że jedyne rozsądne wyjście to pomagać tak jak do tej pory, ale jednocześnie zrobić wszystko zo w naszej mocy, zeby z wiedzą na temat tego jak funkcjonuje 'system opieki nad bezpańskimi zwierzętami' w Polsce dotrzeć do ogółu społeczeństwa... A później, jak juz będzie więcej osób obuirzonych tym faktem, będzie można jakoś dotrzeć do władz. Utopia? Wiem.Ale już sie udało sporo zrobić. Moze uda sie więcej. Po to m.in. jest założone Stowarzyszenie, zebyśmy mogli występować nie jako pojedyńcze osoby, ale grupa osób - swego rodzaju ekspertów....ło matko... Ale się rozpisałam!Kochana Beko, wielkie dzieki!Wszystko zależy jakiej wielkości będzie suka i gdzie to zrobimy... W Ostrowi praktycznie nie ma warunków (żaden z miescowych wetów nie ma ani chęci, ani możliwości 'przechowania' suki po sterylce, a odstawienie świeżo zoperowanej delikwentki do tego syfa w schronie = sepsa, albo sama nie wiem co...). W sytuacjch kryzysowych (np. kiedy mamy pewność, ze suka jest w ciąży) wozimy sunie do W-wy...Sterylka aborcyjna kosztuje więcej niż normalna sterylka + do tego dochodzą koszty pobytu suni w lecznicy (tydzień). Sądze, że średnio należy liczyć 250-400 zł (w zależności od wielkości suni i zaawanoswania ciąży).Może umówmy się, że jak będziemy 'kogoś ciąć' to się do Ciebie uśmiechniemy? Bo póki co, przy tej ilości psów na 'tymczasach' w W-wie, no i z uwagi na świąteczno-noworoczny rozgardiasz, w okresie najbliższych 2 tyg. chyba żadnych sterylek nie zrobimy....:-(
  11. a ja słyszałam, że jak atak jest żadziej niż raz w miesiącu, to nawet się tego epilepsją nie nazywa....
  12. oj tam! Jakie tam ataki?Monika nie widziała, w lecznicy też nie widzieli 'padającej' Leonii...
  13. L E O N I A ! L E O N I A. L E O N I A. L E O N I A.Chce mieć swój własny dom! Może już na Święta???Czy jest ktoś na świecie dla kogo Leonia będzie tym najważniejszym i najukochańszym psem?
  14. Eeee. Sądzę, że jak w każdym cywilizowanym kraju i mieście, opłata nadal nie będzie obowiązywać w przypadku psów schroniskowych.... A, jakby co, to pewnie będa zniżki dla rencistów i emerytó.... Kto mi udowodni czyim psem jest moja Fergie, moim czy mojej mamy-emerytki? A każdy ma chyba w rodzinie jakiegoś emeryta... No nie?
  15. A ja byłam u Finka w sobotę około godz.15.Zawiozłam jedzonko, oczywiscie wyspacerowałam.....I faktycznie, Finek jest radosny i chodzi na spacerku już normalnie... Nie robi tych dziwnych kółek... Mnie trochę ciągnął, ale to dlatego, ze go podpuściłam trochę do truchtania, żeby się trochę 'posportował'..... No i efekt taki, że on biegł z przodu, a ja, sapiąc, za nim....Bidulek, nie możemy pozwolić, żeby wrócił do schroniska...Tak już ładnie odżył... Moze trafi się jakiś tajemniczy Św. Mikołaj...
  16. Ja tam nie wiem.... Bo u mnie jest 'szywrót na wywrót'...Tzn. suczka (Fergie, moja ukochana) sika na wszysko co spotka na drodze, a Brave raptem max ze 4 siki w czasie jednego spaceru....
  17. Tu zamiesczam co znalazłam na temat podatku za posiadanie psa... Nie ma nic nowszego na oficjalnych stronach Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy....Niż to to z 2005 roku:[url]http://www.wom.warszawa.pl/index_karta.php?adres=425[/url]
  18. Kochani, moze jeszcze ktoś by coś dorzucił do wora finkowej zbiórki...Finkowy rachunek w lecznicy wynosi póki co już ponad 600 zł, a nie mamy nawet połowy tej kwoty.... :-(A tu jeszcze za hotelik przyjdzie płacić...
  19. Oj tam! Jakiekolwiek kluchy!Przecież to nie hrabia Lolo, tylko pies ze schroniska...Moje kluchy nie były specjalne psie, bo one są sprzedawane w wielgachnym worze, a moje psy są za grube na kluch jedzenie, a Fin by nie zdążył zjeść tego wora.Kupiłam najtańszy makaron (świderki) w Tesco.Korpusy kuraków pod Halą Mirowską (1,50 kg) i mrożoną marchewę w kostkę pociętą.Gotuję te korpusy (jak wypasiony to 1, jak wątłe to 2-3), jak są miękkie i mięso odłazi, to je wyciągam, do gotującej się wody wrzucam marchewę z mrożonki i makaron, skubię kurczaka, dorzucam do 'dania' i voila! :-)A i jeszcze dolewam trochę oliwy (wariant na bogato), albo oleju (wersja ekonomik)...
  20. Leonka to super kochana psiula.... Idealna do domu z dziećmi. I kotami! U Moni jest stado kotów, a ona zupełnie nic sobie z nich nie robi... Ślicznotka kochana... :loveu: Oczko się ładnie goi, nic się z niego nie sączy, śladu po operacji praktycznie nie ma...
  21. Dzisiaj Finek na spacerku nagle...... zaczął skakać jak pasikonik...Taki radosny i uśmiechniety, niemal szczeniak. :loveu: No i niech mi ktoś powie, że to jest stary pies.... Żeberka już mu tak boleśnie nie wyłażą na wierzch... Jeszcze troszkę i będzie wyglądal jak normalny zdrowy pies. Zostawiłam mu kluchy (z kurczakeim i marchewą, rzecz jasna) do podgrzania (bo stały cały dzień w lodówie u mnie w pracy). Kobita najwyraźniej nas zlewa. A skoro taka zarobiona, to niby kiedy by się miała psem zajmować?
  22. Takie te ciotki właśnie są....WYRODNE! I nie zaglądają... :-(
  23. Aj! Ja chyba zapomniałam z tych emocji napisać, że Fin przytył od momentu jak trafił do lecznicy, całe 5 kg!!! Z 23 na 28, czy coś w tym stylu (może pokręciłam z ilu na ile, ale na pewno przybyło mu 5!!!). Więc to nie jest tak, ze on, w ogóle nie tyje... Poprostu dostawał początkowo tylko kroplówki, później ostrożniutko maleńkie porcyjki mięska i marchewki z ryżykiem i tej karmy dla nerkowców.... A teraz już może wszystko jeść! I dopiero pokaże, na co go stać! Nadal je b. zachłannie, ale nic to! Brzuszek będzie coraz większy!
  24. A reklamacja nogi Brave'a (w sensie, że jest, a miało jej nie być) Cię nie rozśmieszyła? :-)Nawet się zastanwialiśmy z wetami, czy jej jednak nie udydolić, a później brać ludzi na litość... ;-) Ale w końcu został u mnie. Z nogą... Tzn. z wszystkimi czterema nogami.
  25. To Kciuki W Takim Razie Mocna Trzymamy!
×
×
  • Create New...