-
Posts
5249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joaaa
-
Maks nadal czeka na dom!!!!!!!!!!!!! [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/MNOP/pregusek_07.jpg[/IMG]
-
Kefir jest u mnie na tymczasie. Jest super bokserem w zasadzie bezproblemowym. Poza tym, że zdarza mu się załatwić w domu, ma chyba nawyki psa kojcowego, po jedzeniu odchodzi na bok i robi siku. Poza tym w zasadzie nie załatwia si ę w domu. Super nastawiony na człowieka, jest moim cieniem, chętnie się uczy, kocha zabawę i bieganie. I kocha koty. :p Jest mistrzem debilnych min, dawno nie miałam takiego modelu. Niestety, na razie nie zdołałam złapać jego min, za szybko je zmienia. Kefir i Teddy: Kefir, Igo, Kuba i Hudini:
-
Igo Bokser - stary, niechciany, schorowany ...
joaaa replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
Nie mogłam znaleźć tego wątku. Kilka zdjęć: [IMG]http://images35.fotosik.pl/86/9fa4a933b8d85b02.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/245/9d0c7df7bcb70648.jpg[/IMG] Baaaaaaaaaaaardzo długi bokser: [IMG]http://images49.fotosik.pl/248/c48cb19a43eb795c.jpg[/IMG] Igo, Kefir i Teddy: [IMG]http://images47.fotosik.pl/247/091a3c4aeef4bd72.jpg[/IMG] Igo i Rudy: [IMG]http://images35.fotosik.pl/91/81849d2e13c85d1e.jpg[/IMG] -
Reanimowałam aparat i trochę zdjęć. Teddy w sweterkach: [IMG]http://images47.fotosik.pl/247/4013bd854a41e922.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/247/433816d5bceddd02.jpg[/IMG] Jeszcze Teddy przed operacją z Rudym: [IMG]http://images46.fotosik.pl/247/471cf88f13867460.jpg[/IMG] Psi pokój: Kuba, Porto i Teddy: [IMG]http://images36.fotosik.pl/134/54a457025dee6371.jpg[/IMG] Baaaaaaaaaaaaardzo długo bokser - Igo: [IMG]http://images49.fotosik.pl/248/c48cb19a43eb795c.jpg[/IMG] Kuba wkopany w kanapę: [IMG]http://images45.fotosik.pl/248/ec7e8783199c981b.jpg[/IMG] Kefir i Teddy: [IMG]http://images48.fotosik.pl/247/34fd34f9e04d11eb.jpg[/IMG] Igo, Kefir i Teddy: [IMG]http://images47.fotosik.pl/247/091a3c4aeef4bd72.jpg[/IMG] Myszka i Feniks: [IMG]http://images47.fotosik.pl/247/0653c10f4a781040.jpg[/IMG]
-
Jakie łapówki ?.... ;) To jest zapłata za pracę, jak u nas, dostajemy kasę za pracę. Psy są mądre i robią to, co im się bardziej opłaca. A serio, to rzeczywiście stosuję pozytywne wzmocnienie i ingeruję tylko wtedy, kiedy na prawdę muszę.
-
He, he, bo ja je zaczarowałam. :p A tak prawdę mówiąc, na początku były niezłe awantury. Paskowany, czyli Kuba rzucał się na wszystkich, pogryzł nawet Bunię, musiała brać antybiotyk. Ale musiał się dostosować, reszta też. Mam dużą siłę przekonywania. :evil_lol: Co prawda Paskowanemu zdarza się awantura i dziś, ale bardzo się stara. A Rudy nie boi się niczego, nawet mu nie przychodzi do głowy, że coś może mu się stać.
-
Właśnie też tak pomyślałam, że Beatka nie czarna. ;) Swan, gratulacje!!!!!!!
-
[quote name='mangusta']"Hudini is the best" a ta doopka na poręczy fotela... no po prostu rozczulający, jak zresztą reszta tej bandy- poprzytulane, opatulone i pod kołderkami :lol:[/QUOTE] No i to sami faceci, a potrafili się dogadać. Na początku różnie bywało, ale teraz w zasadzie nie ma kolizji. Nawet przy wprowadzaniu nowego kolegi. Wszystkich pilnuje Igo. Feniksa trochę wkurzają w mieszkaniu jak są wszyscy razem, pojedyncze sztuki akceptuje, a na dworze nawet całe stado. ;)
-
[quote name='Iza i Avanti']Asiu! Wstaw fotki Teddulca w czerwonym, twarzowym sweterku ;-)[/QUOTE] Niestety, zdjęcia w różowym sweterku w komórce są ok, ale w kompie do d.. Za to przedstawiam nowy sweterek: [IMG]http://images37.fotosik.pl/240/b8885087d5fa1d3a.jpg[/IMG] I zdjęcia tymczasowiczów. Igo, Hudini, Kuba i Kefir: [IMG]http://images44.fotosik.pl/244/3ac3d52d3c1417e2.jpg[/IMG] Kefir i Kuba: [IMG]http://images42.fotosik.pl/157/ff8175c28d737de9.jpg[/IMG] Igo: [IMG]http://images50.fotosik.pl/245/9d0c7df7bcb70648.jpg[/IMG] Kefir, Hudini i Rudy: [IMG]http://images48.fotosik.pl/244/0dc41bc2f97406e0.jpg[/IMG] Zima ciężka, więc palimy wszystkim, co wpadnie: [IMG]http://images36.fotosik.pl/131/968b5df397278474.jpg[/IMG]
-
Hudini, tymczasowicz, który miał być bokserem. :) Ulubione miejsce to leżenie na innym psie. Jest jak czołg, nic go nie rusza, ani warknięcie, ani zęby. Jak go ściągam, to jest jak kłoda, stosuje bierny opór. Może myśli, że ja zobaczę, że tak na prawdę, to go tam nie ma. :evil_lol: [IMG]http://images36.fotosik.pl/127/eb831725e2a7e9d6.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/240/66a3dfb2cf505844.jpg[/IMG]
-
A Maksio nadal czeka w domu tymczasowym :(
-
Halbinko, dziękuję! :) Chyba się wzruszyłam...
-
Teddy całkiem dobrze. :) Nie ma krwi utajonej w kale, apetyt dopisuje, okazało się, że karma renal nie bardzo mu pasuje, za to hills jest ok. Reszta też ma się nieźle, chociaż Paskowany ugryzł Porto w fafel i teraz Portuś nazywa się Pan Buła. Dostaje przeciwzapalne, ale jakoś opuchlizna mu nie schodzi, pewnie dostanie antybiotyk. Zdjęcia z komórki, bo aparat strajkuje. Igo z Rudym: [IMG]http://images35.fotosik.pl/91/81849d2e13c85d1e.jpg[/IMG] Paskowany, Teddy i Hudini: [IMG]http://images38.fotosik.pl/232/9ec42c0a09df0987.jpg[/IMG] Hudini, Igo i Rudy: [IMG]http://images35.fotosik.pl/91/e1a389ff47896749.jpg[/IMG] Sępy, czyli tym razem Hudini i Teddy: [IMG]http://images47.fotosik.pl/237/87a28d1c76d8aa2a.jpg[/IMG]
-
Sfora ma się dobrze. :p Chociaż dziś były dwie awantury Igo z nowym tyczasowiczem Hudinim. Ale jakoś się poukładało, mam nadzieję. Bo mamy nowego tymczasowicza. Miał być bokserem, a wygląda jak red nose. :cool3: Tedziu dochodzi do siebie. Zachowuje się prawie jak przed operacją. Merda ogonkiem i doopką, zasuwa do wyjścia na dwór na równi z innymi psami. Jeszcze kaszle, ale tylko wieczorem. Dostaje antybiotyk. I czekamy na wynik badania na krew utajoną w kale, czyli czy jest krwawienie z żołądka, bo jest podkrwiawiane z końcowych odcinków przewodu pokarmowego, widać po wyglądzie koopy. Mam nadzieję, że to tylko jakieś nadżerki, a nie procesy nowotworowe. Oczywiście cały czas dostaje baterię leków i witamin. Tak już będzie zawsze. I karma niskobiałkowa. [IMG]http://images38.fotosik.pl/231/4447e98ee5d1466d.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/230/62735b67d5f003d5.jpg[/IMG]
-
Bardzo dawno mnie tu nie było. Miałam beznadziejny net, dzisiaj nabyłam nowy modem i śmiga jak rakieta, więc nadrabiam zaległości. I widzę, że Tonio ma się świetnie(z wyjątkiem paskudnych bakterii na ryjku) i ma cudną towarzyszkę, dożyczkę. Moje ukochane rasy. :) Pozdrawiam serdecznie!
-
Kurcze, to nowe dogo jest beznadziejne, nic nie widziałam, że mam pełną. :mad: Już wyczyszczone.
-
Igo jest wspaniałym, mądrym i dostojnym staruszkiem. Jest dzielnym strażnikiem domu i stada, potrafi też rozwiązywać domowe konflikty. Jest przyjaźnei nastawiony do wszystkiego co żyje. :lol: Niestety, też nie było żadnej propozycji domu dla niego. Igo i Kuba: [IMG]http://images49.fotosik.pl/231/d2274c6cac013cdd.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/86/9fa4a933b8d85b02.jpg[/IMG] Porter: [IMG]http://images41.fotosik.pl/227/4e95840ca4fbba6f.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/227/29254ddc2038e1fc.jpg[/IMG]
-
Fotograf: Germaine. Kuba potrafi godzinami bawić się z Myszą. Jest bardzo pogodnym i wesołym staruszkiem, trochę kłótliwym, ale bardzo się stara. Kocha ludzi i koty. :p Niestety, jak na razie brak perspektyw na dom dla niego. [IMG]http://images36.fotosik.pl/118/9041718780df8894.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/231/52601dea47f2a6df.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/226/c1404d30baaf2d10.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/227/ff17cfe2ad77530a.jpg[/IMG]
-
Nie wiedziałam, że Pytia odeszła. :-( Teraz poczytałam sobie i oczywiście ryczę. [*] Ale to prawda, miała dwa lata fajnego życia. I dlatego warto brać staruszki. [quote name='kinga'] ... najfajniejszy rodzaj psów - stare, mądre, poczciwe. Z posiwiałym pyskiem, przymglonymi oczami, cieżko dźwigające się z poslania. I do końca w ciebie wpatrzone jak w święty obraz.[/QUOTE] Moja niepełnosprawna Bunia przeżyła u mnie rok, myslę, że fajnie jej było i była szczęśliwa. Teraz adoptowałam kolejnego staruszka, a dwa mam na tymczasie.
-
No i okazało się, że Tedziu ma infekcję dróg oddechowych. :shake: Dostaje antybiotyk i flegaminę, nie bardzo chce jeść, karma nie bardzo mu wchodzi, ale za to kiełbaska jest ok. Oszukuję go, dodając śladowe ilości kiełbasy do karmy, bo on może jeść tylko karmę renal, o obniżonej zawartości białka. Mam nadzieję, że jakoś się wygrzebie z tego. Codziennie dostaje też kroplówkę. Wyniki krwi po piątkowej kontroli są w miarę ok. Wszystkim dziękujemy za pomoc i dobre słowo. :lol:
-
no i tak trzymać Fenderek! Piper[*], widocznie był to jego czas.
-
Tedziu został pełnoprawnym członkiem naszej rodziny. :p Miesiąc temu przeszedł ciężką operację tarczycy, po trzech dniach dostał ataków padaczki, wylądował w szpitalu na Gagarina. Tam był przez kilka dni. :cool1: Potem wrócił do domu, ale było bardzo źle. Lekarz prowadzący powiedział, że on nie widzi możliwości dalszego leczenia i trzeba go uśpić. Ja widziałam, że każdego dnia jest odrobineczkę lepiej, chciał jeść-czyli żyć. Postanowiłam pozwolić dożyć mu do tego momentu, kiedy przyjdzie już jego czas, bo byłam pewna, że to jeszcze nie ten dzień. W związku z tym Teddy został naszym psem. O dziwo, jego stan poprawiał się z każdym dniem, wyniki krwi również. W związku z przebyta operacją ma zaburzone funkcjonowanie gospodarki Ca-P, musi dostawać cały czas leki uzupełniające. Dostaje tez ciągle zastrzyki wzmacniające i całą baterię innych pigułek. Mam nadzieję, że nie był to łabędzi śpiew i Tedziu jeszcze trochę pochodzi po świecie. Chętnie wychodzi na dwór, ma apetyt, normalnie kontaktuje, nawet potrafi postawić się Feniksowi. :crazyeye: [IMG]http://images43.fotosik.pl/228/167f49e1d4c3e46a.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/83/ad0b84b2ca1c99a2.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/224/dfd768ee112feee5.jpg[/IMG] Od wczoraj jest jakby słabszy, więc dziś jedziemy do weta na kolejne badania. Mam nadzieję, że to jeszcze nie czas.
-
Przepraszam Was bardzo za milczenie, ale mam bardzo chorego boksera staruszka, walczymy o jego życie. Jutro postaramy się skontaktować z panią, jak wygląda sytuacja. Ale prawdę mówiąc, bez żadnych deklaracji nic nie możemy zrobić, tak jak pisałam, sami nie jesteśmy w stanie podjąć się finansowej opieki nad nim, bo jesteśmy zapchani bokserami. 70zł z jednorazowo z bazarku nie załatwia sprawy, chociaż to też bardzo dużo(wielkie dzięki!), ale jednorazowo.