-
Posts
5249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joaaa
-
Bokser jest pod naszą opieką. :p Zdjęcia i wiadomości można zobaczyć na naszej stronie:[URL="http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/portowarszawa.htm"]Porto[/URL] Jest cudownym, zrównowazonym i bardzo spokojnym boksiem. Najpierw przebywał w klinice, teraz mieszka we wspaniałym domu tymczasowym. Niestety, wymaga solidnego leczenia i porządnej diagnostyki, czyli niestety kasy. :cool1: Jego watroba jest w bardzo złym stanie, dostaje leki i specjalna karmę hepatic. Dodatkowo okazało sie, że ma padaczkę. W ciagu dwóch dni miał 6 ataków. Na szczęście dt nie przestraszył się jego choroby i dalej świetnie się nim opiekuje. Jeżeli ktoś chciałby pomóc w leczeniu Porto, to prosimy o wpłaty na konto: Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa nr konta: [B]06 1500 1012 1210 1015 2421 0000[/B] z dopiskiem: Porto
-
Elena zamieszkała w nowym, wspaniałym domu w Warszawie. :p Do towarzystwa ma 9-letniego Maksa, oczywiscie też boksera.
-
PIT 1 procent podatku na organizacje pożytku publicznego
joaaa replied to zdrojka's topic in Organizacje
Zdrojka, czy możesz nas dopisać, fundację "SOS Bokserom"? Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa [url=http://www.bokserywpotrzebie.pl]www.bokserywpotrzebie.pl[/url] Co prawda jeszcze nie jesteśmy organizacją opp, ale mozna przekazać nam 1%, bo mamy umowę z Krakowską Chorągwią ZHP. Czyli należy wskazać jako opp: [B]Związek Harcerstwa Polskiego Chorągiew Krakowska[/B], KRS 000273492 , a w pozycji - cel szczegółowy : [B]SOS Bokserom[/B] Instrukcja szczegółowa[URL="http://www.bokserywpotrzebie.pl/1procent2008.htm"] TUTAJ[/URL] -
Maks już u nas na stronie: [url=http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/makskielce.htm]Maks, pręgowany bokser do adopcji, Lublin[/url] Przepraszam, że z opóźnieniem, ale nie wyrabiam z aktualizacją. :oops: Jak będą nowe informacje, to podamy. Gdyby ktoś chciał wspomóc boksia, to podaję nr konta: [B]06 1500 1012 1210 1015 2421 0000[/B] Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa Można też przekazać nam 1% podatku za zeszły rok. Szczegóły [URL="http://www.bokserywpotrzebie.pl/1procent2008.htm"]TUTAJ[/URL]
-
Erazm, trzymaj się! U Eleny wszystko w miarę, troszkę były problemy ze zrastaniem się rany, ale teraz już ok. 21 stycznia będzie miała zdjęte szwy. Jest bardzo spokojną i przytulną suczką, w klinice nie mają z nią najmniejszych problemów. I nie mogą się jej nachwalić. :loveu: Jeżeli ktoś chce pomóc Elenie finansowo, to prosimy o wpłaty na konto naszej fundacji: Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa nr konta: [B]06 1500 1012 1210 1015 2421 0000[/B] Można też podarować nam 1% podatku za zeszły rok. Szczegóły [URL="http://www.bokserywpotrzebie.pl/1procent2008.htm"]TUTAJ [/URL]
-
Erazm, doopa z fotami. Dziewczyna nie była w stanie zrobic takich zdjęć o jakie Ci chodzi, bo mdlała. :mad: Musisz sama i będę miała też prosbę o takie zdjęcia u innego naszego boksia.
-
Zobacz, jak codziennie błagamy o pomoc! Bella ma dom; Tosia również:)
joaaa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
No to pięknie! Zdejmuję Tosię ze strony adopcyjnej. -
Buszka już z moczem w porządku. Ale jeszcze dostaje antybiotyk, koński, bo dla psów nie ma tak silnego. :) I muszę jej kupowac karmę RC Urinary. Teraz będziemy ją przygotowywać do operacji i wycięcia tego guza z brzucha. Mam nadzieję, że da się usunąć. Jest nadal w świetnej formie i tak daje czadu, że najczęściej mam ją ochotę zakneblować. :mad: Ale ma bardzo mało ruchu, bo tak zimno, wiec rekompensuje to sobie szczekaniem.
-
Napisz pw do moda.
-
Elena, bo tak ją nazwali w przytulisku juz u nas na stronie: [url=http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/elenawarszawa.htm]Elena, pręgowana bokserka czeka na dom, Warszawa[/url] Erazm, poproś moda o przeniesienie wątku na pwp.
-
Diego jest śliczny i widać, że młodziutki. [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/ABCD/diego_04.jpg[/IMG] [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/ABCD/diego_05.jpg[/IMG] U nas na stronie sa zdjęcia rany przed oczyszczeniem i po, ale uprzedzam, ze drastyczne! [url=http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/diegolublin.htm] Diego, żółty bokser do adopcji, klinika Lublin[/url]
-
Kurcze, juz wyczyściłam.
-
Erazm, poszło pw.
-
Myszka dobrze i pozostałe też ok. Tylko Misiek trochę chorował, też ma kamienie w pęcherzu. Ale już lepiej. Zrobiliśmy Buni badanie moczu, nie wykazało żadnych kryształów, ale tak podobno bywa, że nie zawsze wychodzą. Za to wyszło strasznie duża ilość bakterii, więc dostała nowy antybiotyk. I od wczoraj je karmę RC urinary rozpuszczającą kamienie. Juz dziś widzę zmianę na lepsze, mocz nie jest juz sama krwią, zaczyna bardziej przypominać mocz. Samopoczucie nadal super! Bardzo dziękujemy Menrzusiowi i Danusi! :loveu: [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/9896/19585733ke7.jpg[/IMG] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/9945/48234573pa5.jpg[/IMG] Wszystkim życzymy dużo szczęścia i zdrowia w Nowym Roku!
-
Działania już zostały podjęte, jeżeli pies tam jeszcze jest i żyje, to mamy nadzieję, że uda nam się go zabrać, chociaż tez jestesmy całkowicie zatkani. Ale to jest sytuacja awaryjna. Szkoda tylko, że skoro Fundacja wiedziała już o nim wczesniej, to nie podjeła żadnych działań.
-
Giselle4, dziękujemy za wiadomość! Andziu, podaj kontakt do siebie Germaine na pw.
-
Bokser Oscar z łańcucha - już na leczeniu, potrzebny DT!!!
joaaa replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Jak napisała Germaine, Oskar jest pod naszą opieką w klinice. To cuuudny pies, prawdziwy boksio, zdjęcia nie oddaja jego urody. Pomimo łańcucha jest super przyjazny do ludzi i bardzo na razie zrównoważony do psów. Pilnie szukamu domu, lub chociaż dt. Furciaczek, pisałaś na molosach, że masz jakiś płatny tymczas. Proszę o info na pw. [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/MNOP/oskar_02.jpg[/IMG] [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/MNOP/oskar_03.jpg[/IMG] [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/MNOP/oskar_04.jpg[/IMG] [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/MNOP/oskar_05.jpg[/IMG] Oskar u nas na stronie adpcyjnej: [url=http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/oskarwarszawa.htm]Oskar, żółty bokser do adopcji, klinika weterynaryjna Warszawa[/url] -
27 grudnia 2008r. dostaliśmy informację, że w okolicach Lublina, w przydrożnym rowie, znaleziono boksera z raną głowy. Jak się okazało, boksera widywano w tej okolicy od czasu wakacji. Dokarmiali go życzliwi ludzie. Tydzień temu został znaleziony w przydrożnym rowie z poważną raną głowy. Państwo, którzy znaleźli psa, przygarnęli go na swoją posesję, dali jedzenie i schronienie. [B]Jednak Diego był poważnie ranny - wymagał opieki weterynaryjnej. Rana i obrzęk były tak duże, że nie było widać oka. [/B] Ludzie, którzy dali mu schronienie, sądzili, że rana z czasem się zagoi. Jednak rana nie tylko się nie zagoiła - otworzyła się całkowicie. Znalazcy boksera, nie mogąc mu pomóc, postanowili zwrócić się do schroniska, ono skontaktowało się z nami. Decyzja została podjęta natychmiast - zabieramy Diego do kliniki! Od 27 grudnia 2008r. Diego jest pod naszą opieką, został przewieziony do kliniki w Lublinie. Pierwsze badanie wykazało, że w wielu miejscach w obrębie rany powstała już niestety martwica. Aby oczyścić ranę i umożliwić regenerację tkanek konieczne będzie wykonanie kilku operacji. Zwracamy się do Was o pomoc w pokryciu kosztów leczenia i uratowania Diego! [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/ABCD/diego_02.jpg[/IMG] W niedzielę Diego miał zabieg, wycięli mu martwe tkanki, dostaje leki przeciwbolowe i antybiotyki. Przed nim kolejne operacje. Diego na naszej stronie: [url=http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/diegolublin.htm]Diego[/url]
-
No więc stan Buni jest taki: badania krwi są bardzo dobre, kreatynina minimalnie poniżej normy, ALAT na górnej granicy, czyli troszkę watroba, poza tym super. Erytrocyty i Hb w środku normy, czyli pomimo krwawienia w pęchęrzu jest ok. Niestety, dr Marciński na usg stwierdził guz śródnarządowy w jamie brzusznej, ok.6-8 cm. Obie nerki ok, pęcherz ma ścianę zwyrodniałą i złogi, czyli kryształy, które pewnie kaleczą i stąd krew. Czyli musi jeśc karmę, która rozpuści kryształy, jeżeli nie, to trzeba otworzyc i wypłukać. POza tym inne narządy w porządku. Jeżeli chodzi o guz, to chyba będziemy próbowali wyjąc go, ale to za chwilę. Jeżeli nie da się, to trudno, dopuki będzie ok, to dobrze, oby jak najdłużej. Jutro jeszcze zrobimy badanie moczu. Samopoczucie nadal świetne, zrobiła furorę na Gagarina, gdzie mieszka też suczka na wózeczku. :loveu:
-
Jutro robimy badania krwi i będziemy próbowali zrobić usg na Gagarina. Oczywiście nie było wolnych miejsc, ale pani w recepcji powiedziała żeby przyjechać, to dr zrobi pomiędzy innymi pacjentami. Dzisiaj Bunia jest bardzo blada, mam nadzieję, że nie trzeba będzie robić transfuzji, badania jutro pokażą. Samopoczucie nadal bez zmian, rytuałem stała się na każdym spacerze zabawa smyczą, niesienie jej w zębach i przeciaganie. :loveu: Musi być dobrze, jest bardzo silna i ma wielka wolę życia!