-
Posts
5249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joaaa
-
Franka- 6-letnia bokserka nie szuka pilnie domu! JUŻ MA DOM :))
joaaa replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
Frania nadal szuka domu!!!!!!!!!!!!!!! -
Pręgusek nadal czeka!!!!!!!!
-
Jakie cudeńko! :loveu: Na pewno potrzebuje czasu i oswajania z ledzką ręką. Erazm, a gdzie on jest teraz? Jak byś chciała, to mogę go zobaczyć.
-
Halbina, dzięki za info! Piękny jest! Czy on ma papiery? Jeżeli tak, to może hodowca by pomógł.
-
Siedlce.Owczarek Niemiecki Misza ma już swój dom w okolicy Płocka.
joaaa replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Hmmm... chyba jest ok ?.. Wygląda dobrze -
Buszka ma infekcję pęcherza. :( Już nie daję rady, wszystko przesikane, a zapach bardzo intensywny. Piorę i piorę, a Buszka sika i sika. Niestety pod siebie też, skończyły mi się podkłady. :cool1: Wet mówi, że to pewnie dlatego, że nie opróżnia pęcherza do końca, mocz zalega i jest infekcja. Ponoć to częto przy niewładnym tyle. :( Na razie dostała urosept, jak nie pomoże, to będzie antybiotyk. Gdyby ktoś miał podkłady, to chętnie przyjmę, bo nie mogę nastarczyć. Za to samopoczucie bez zmian, wspaniałe, żąda jedzenia i wychodzenia, a na dworze biega, że trudno nadążyć. I spotykamy się z różnymi psami, nie ma problemu w kontaktach. Bunia świetnie rozumie CSy i sama je wysyła, jestem zadziwiona, bo miała opinię szczekaczki i złośnicy.
-
Franka- 6-letnia bokserka nie szuka pilnie domu! JUŻ MA DOM :))
joaaa replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
Franiu, pokaż się wszystkim! -
[quote name='PaulinaT']znaczy się nadyma? kocham rude koty... :oops:[/QUOTE] No właśnie, nie mogłam znaleźć odpowiedniego słowa. Nadyma się, bo tak na prawdę wcale nie jest taki gruby jak na tych zdjęciach. :evil_lol:
-
Proszę bardzo, większy koszyk. Ale on w więszym koszyku robi się też większy: [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/5587/koszyk3gn6.jpg[/IMG] Rudy sypia w bardzo dziwnych pozach i miejscach. [IMG]http://img397.imageshack.us/img397/1402/chybaniejestemzagrubykc5.jpg[/IMG] W ogóle, to bardzo specyficzny kot, złodziej i żarłoczydło. A psów nie boi się zupełnie. [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/8663/myszupolowanykotod9.jpg[/IMG] Więcej zdjęć na naszym watku, bo Swan mnie wreszcie pogoni. :p
-
Albo w za małym koszyku: [IMG]http://img112.imageshack.us/img112/9071/cotojestqd7.jpg[/IMG] [IMG]http://img112.imageshack.us/img112/1512/cotojest1ly2.jpg[/IMG] Przepraszam Swan, ale nie mogłam się powstrzymać.
-
[quote name='Lipizzan'] A ja jestem ciekawa jak pozostałe psy odnoszą się do tego super nowoczesnego pojazdu? Były jakieś reakcje Myszy albo Fenicello??[/QUOTE] Myszka i Fen na luzie do wózka, za to niektóre psy na dworze boją się i szczekają.
-
He, he, albo w paczce, którą właśnie pakujesz i odeszłaś na chwilę. Ewentualnie jako kwiatki w skrzynce balkonowej. :p Mar.gajko, Bunia na wózku jest do oglądania w naszym wątku, linka w moim podpisie.
-
Fenderek, jesteś zdrowy, nie wygłupiaj się!!!!!!!!!!!
-
Franka- 6-letnia bokserka nie szuka pilnie domu! JUŻ MA DOM :))
joaaa replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
Franiu, nikt cię nie odwiedza...:placz: -
No i wreszcie, reaktywacja! Zobaczcie jaki Bunia ma wózek!
-
[quote name='eurydyka']film superancki ja z tych ciekawych i chcialam sie dopytac jak sie Bunia zalatwia na wozku, chodzi mi o techniczne aspekty (nie pamietam czy ona kontroluje przy paralizu lapek zalatwianie sie) wyglada na super szczesliwa :)[/QUOTE] No więc właśnie nie wiem do końca jak to jest z załatwianiem się. Bunia w zasadzie nie załatwia się pod siebie, ale nie wiem , czy to kontroluje. Czy jak ma pełny pęcherz, to wtedy załatwia się po siebie(bo to się zdarza, ale bardzo rzadko). Na wózku nie załatwiła się na razie sama z siebie, muszę naciskać na brzuszek i wtedy robi. Nie wiem, czy to wynika z tego, że jest w nowej sytuacji i jeszcze nie wie, że trzeba się wysikać, czy nie ma czucia. Ale nie jest to wielki problem, bo jak naciskam na brzuszek, to robi co potrzeba. Muszę pogadać z wetem. W każdym razie jest przeszczęśliwa, że może biegać, bo spacery odbywamy w tępie mocno przyśpieszonym. Zaczepiają nas ludzie, wszyscy bardzo życzliwi, wyrażają zdumienie i radość, że taki pies może biegać. Wszyscy mówią, że widać, że Bunia tylko szuka zadymy i biegania. :evil_lol: Zdarzyło się, że uciekła mi do psa, tak szybko, ze nie mogłam jej złapać. Na szczęście zaklinowała się na drzewie. :diabloti: Kilka zdjęć z pierwszego dnia: [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4998/52821015wt9.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4923/93369196in0.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/9563/54280384xn2.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/791/ufock0.jpg[/IMG] i w dzień z telefonu: [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3205/telefongi5.jpg[/IMG] Bunia jak poczuła, że może chodzić, to zafundowała sobie cieczkę. :razz: Wszystkie pieski sa mile widziane na spacerach.
-
Franka- 6-letnia bokserka nie szuka pilnie domu! JUŻ MA DOM :))
joaaa replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
Franiu, pokaż się! -
Buldożka Fifi- PAMIĘTNIK - moje życie w nowym domu !!!
joaaa replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
O mamuniu!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
Musi się wreszcie ktoś znaleźć!!!!!!!!!!!!!!!
-
O mamo, jaki dzidziuś! :-(
-
Frania została zabrana przez nas ze schroniska w Szczecinie pod koniec wrzesnia. Była w bardzo złym stanie psychicznym i fizycznym. Robiło się coraz zimniej, Franka pokasływała. Trafiła do kliniki w Lublinie, gdzie została dokładnie przebadana. Nadal była bardzo smutna i zmknieta na kontaktuy z człowiekiem. Potem trafiła na kilka dni do wolontariuszki, a następnie do domu tymczasowego w Warszawie. W domu okazało sie, że jest typową, żywiołową bokserką, radosną i przytulną. Bardzo potrzebuje obecności człowieka, przykleja się do niego każdym skraweczkiem swojego pregowanego ciałka; jak siada, to na nodze, jak się kładzie, to jak najbliżej, zeby chociaż trochę dotykać człowieka. Jednocześnie bez problemów zostaje sama w domu, nie niszczy i nie hałasuje. Lubi też podróżować samochodem. Może mieszkac z dziećmi i kotami, do innych psów trzeba ją stopniowo przyzwyczajać, ale nie stanowi to jakiegoś wiekszego problemu. Wykonuje podstawowe komendy: siad, łapa, leżeć, stój (przed ulicą). Pozwala spokojnie na wszystkie zabiegi pielęgnacyjne. Nie jest wybredna i zjada wszystko, co dostaje: suchą karmę, puszki, gotowane mięso z ryżem. Dom tymczasowy uważa, że Frania to „pies – anioł”. :loveu: Oczywiście, jak każdy bokser, wymaga konsekwentnego, ale łagodnego prowadzenia. [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/4065/86435957ez1.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/2619/50603830lh7.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/1917/43805479cg2.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/1634/95236379zm6.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/491/87445664oo0.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/1972/29147153va7.jpg[/IMG]
-
No widzę, że Fenderek w super kondycji, tak trzymać! I więcej zdjęć proszę! Nawet z polowania na żaby, chociż nie jestem fanką krwawych scen.
-
Dzieki, Maruda za podnoszenie wątku. :loveu: Pręgusek jest Pręguskiem na potrzeby medialne.
-
No kurcze, ale znowu nie wypaliło. Mam boksię sparaliżowaną z adopcji i zupełnie nie miałam jej z kim zostawić. Ale jak wreszcie sie przeprowadzę, bo mam nadzieje, że to nastąpi niebawem, to zloty czarownic mogą odbywać się u mnie, to będzie chyba najbardziej po środku. :p