Jump to content
Dogomania

joaaa

Members
  • Posts

    5249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joaaa

  1. Stan suczki uległ dużej poprawie. Ale psychicznie jeszcze nie doszła do siebie. Ani razu nie ciszyła się jeszcze jak prawdziwy boksio. :shake: Bardzo długo to trwa. Okazało sie też, że Laila ma niedoczynność tarczycy, dostaje hormon T4, za miesiąc kolejne badanie. Nadal tez załatwia sie w domu, nauka załatwiania na dworze idzie bardzo powoli. Wydaje nam się, że suczka była trzymana w jakims odosobnieniu -np. garażu czy piwnicy. Nie zna spacerów, na dworze zachowuje się jak "dzik", bardzo długo chodzimy zanim załatwi swoje potrzeby, jest rozkojarzona i przestraszona. Ładnie zaczęła reagować na swoje imię i nauczyła się siadać na wydane polecenie. Pozwala już dotykać się po całym ciele nie reagując na to agresją. Nawet wydaje się czasami, ze dotyk człowieka zaczyna sprawiać jej przyjemność. W domu najchetniej zadaje się z Rudym. Ale kot nie jest zachwycony jej zainteresowaniem. :evil_lol: [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/IJKL/laila_12.jpg[/IMG] [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/IJKL/laila_11.jpg[/IMG] Reszta towarzystwa w porządku, chociaz nei jest zachwycona z powiększenia grupy, szczególnie Feniks.:cool1:
  2. Laila jest u mnie na dt. Stan suczki uległ dużej poprawie. Ale psychicznie jeszcze nie doszła do siebie. Ani razu nie ciszyła się jeszcze jak prawdziwy boksio. :shake: Bardzo długo to trwa. Okazało sie też, że Laila ma niedoczynność tarczycy, dostaje hormon T4, za miesiąc kolejne badanie. Nadal tez załatwia sie w domu, nauka załatwiania na dworze idzie bardzo powoli. Wydaje nam się, że suczka była trzymana w jakims odosobnieniu -np. garażu czy piwnicy. Nie zna spacerów, na dworze zachowuje się jak "dzik", bardzo długo chodzimy zanim załatwi swoje potrzeby, jest rozkojarzona i przestraszona. W domu najchetniej zadaje się z Rudym. Ale kot nie jest zachwycony jej zainteresowaniem. :evil_lol: [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/IJKL/laila_12.jpg[/IMG] [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/IJKL/laila_11.jpg[/IMG] Więcej info na naszej stronie: [url=http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/lailaschronisko.htm]SOS bokserom - Laila[/url]
  3. I Dalet w dniu przyjazdu do DT. Super pies, wesolutki, zero stresu, od razu wiedział jak wejść na kanapę. :loveu: Tylko zakatarzony był straszliwie. [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/ABCD/dalet_05.jpg[/IMG] [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/ABCD/dalet_07.jpg[/IMG] Więcej zdjęć na jego stronie: [url=http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/daletwarszawa.htm]SOS Bokserom - Dalet[/url]
  4. A boksio czeka i czeka, i doczekać się nie może. :placz:
  5. Aza jest w super fajnym domu pod Wwą. Osobiście wizytowałam domek i jestem bardzo zadowolona. :p Chciałabym, żeby trafiały nam się same takie domki. Państwu umarła ostatnia bokserka jakiś czas temu i pani powiedziała nam, ze ona nie może żyć bez psa. A pan od razu zakochał się w Azie. :p:p:p
  6. To ja wprowadzę trochę cywilizacji. :eviltong: U mnie funkcjonuje słowo: PROSZĘ. Jedzenie można zacząć na słowo:proszę, do windy wsiadamy na słowo:proszę, do domu wchodzimy też na proszę itd. Bardzo przydatne słowo, pokazuje, że już można. DZIEKUJĘ też mamy, np. oddajemy aport na to słowo.
  7. [quote name='swan'] kto zgadnie co/kto jest na tym zdjęciu ???? [IMG]http://images49.fotosik.pl/79/ff35a55da1e38a15med.jpg[/IMG][/QUOTE] ale tu nic nie było widać, tylko czaaaaaaaaarne! Zgłaszam zażalenie!!!! To było nieuczciwe pytanie!!!!!!!!!!!!:eviltong:
  8. Niedługo zwariuję z Lailą. :cool1: Wciąz sika i kupka, a ja piore i sprzątam. I gryzie jak jej robię zastrzyki. Nie miała baba kłopotu....
  9. [quote name='jayo']Sunia ma na imie Balbina :evil_lol:[/QUOTE] Myslałam, że ona taka moloskowata, wielgachna. Ale i tak sliczna! :loveu:
  10. Eurydyka, wielkie dzięki! Porto czuje sie dobrze, a jak jest z wątrobą zobaczymy po badaniach krwi. Będzie miał robione w marcu, mam nadzieję, że wyjdą lepiej. Został właśnie adoptowany przez swój dt, to najlepsze, co mogło go spotkać! :multi: A to bohater ze swomi dzieckem, którego pilnuje jak najlepsza niańka: [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/MNOP/porto_06.jpg[/IMG] Halbinko, na szczęście sąsiedzi nic nie mówią, tylko jedna pani zapytała jak byłam z Lailą, czy to kolejny nowy piesek. :diabloti: Ale bez komentarza. A tak prawdę mówiąc, to padam na ryj. Laila chyba nigdy nie była uczona czystości w domu, załatwia się co dwie, trzy godziny, w dodatku ma ciągle rozwolnienie. Załatwia się też na posłanie. Na okragło sprzatam i piorę. Budzi mnie w nocy jak wstaje się załatwić, więc sprzatam, czasami na śpiąco. Nie miała baba kłopotu... :cool1: Obrządek poranny zajmuje mi teraz ok. dwóch godzin. Chyba jestem wariatką.
  11. No pokazać zechciała, ale nie wiem, czy poszło. :roll: Zadzwonił do mnie pan z Faktów tvn, że chcieliby pokazać Bunię i mnie. W pierwszym momencie powiedziałam nie, ale potem po przemysleniu i opier... Doroty stwierdziłam, ze ok. Bo trzeba rzeczywiście pokazywać takie psy, żeby ludzie nie bali się trudnych adopcji i żeby mieli świadomość, że pies kaleki tez chce żyć i cieszyć się życiem. No i umówiłam się, że przyjadą we środę, skręcimy na dworze, żeby pokazać jak Bunia się porusza. Ja nie przepadam za kamerą, ale Jayo mnie ustawiła do pionu, więc wieczorem maseczka na twarz, odżywka na włosy i spać. Ze spania były nici, bo tymczasowiczka Laila budzi mnie co dwie godziny: siku, kupa i ewentualnie jeść. Trudno, pomyslałam, że jakoś będzie. A rano kicha!!! Na twarzy uczulenie, pod zapuchniętymi oczami czerwone zaognione poduszki, cały ryj zapuchnięty, tragedia. Włosy też jakieś nie takie, proszą się o fryzjera i nijak nie dadzą się uczesać! Złośliwość losu! :cool1: Więc zrobiłam trzy kilo tapety na twarz, na głowę czapka i jeszcze szalik, i poszłam. Pani dziennikarka powiedziała, że im więcej pudru, tym lepiej wychodzi. Nakręcili, pojechali, miała zadzwonić kiedy puszczą, miało iść w głównym wydaniu Faktów do niedzieli najpóźniej. Na razie cisza, więc może cos nie wyszło. Skręcili Bunię głownie na smyczy, chciałam więcej puść, żeby pobiegała, ale nie. Nie było też psów, na koniec pojawił się sąsiad z labkiem, ale szybko uciekł. I tak skończyła sią nasza przygoda telewizyjna.:evil_lol: Za to sensacja na osiedlu była niezła. A teraz nasza tymczasowiczka, 9-miesięczna boksia z padaczką, poczatkowo szkieletor, teraz po tygodniu przybyło jej 2,3kg :) [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/IJKL/laila_08.jpg[/IMG] [IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/IJKL/laila_09.jpg[/IMG][IMG]http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/zdjecia/IJKL/laila_10.jpg[/IMG] Bunia niezbyt zadowolona: [IMG]http://images45.fotosik.pl/74/39bb09d1988f374d.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/70/347b07a46d68c3ba.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/70/1d9e87db16a62d8b.jpg[/IMG]
  12. Mru, dostałam smsa, ale nie mogłam nawet odpowiedziec, bo mam zablokowane wychodzące, sorki. Wysłałam Ci pw. Wróciłam dopiero wieczorem na ursynów, więc i tak nei byłam w stanie podjechać. To odemnie kawałek, ale jakby jutro była potrzebna pomoc przy łapaniu, to dajcie znać, z wyjątkiem wizyty na Strzeleckiego jestem w miarę mobilna, ale nie mam samochodu.
  13. Jeśli jest niebo psie, Skierujcie do niego mnie. Znajdę tam jakieś drzewko z cieniem I, otoczony anielskim skomleniem, Odpocznę sobie w śnie. A psy przybiegną i Gębę poliżą mi. Niech liżą, bo jak duch mój mniema, Bakterii chyba w niebie nie ma ... Czyż duch mój w błędzie byłby-li? Nieważne. Harfa gra Suitę z *Wolnego Psa*. Nagle, z drugiego końca nieba, W dzikich podskokach do mnie zbiega Niedawno zmarła Farsa ma. Nie może złapać tchu. *No, jak ci - mówię - tu?* *Nieźle - powiada - lecz mi się nudzi, Bo tu zupełnie nie ma ludzi, A z samych psów cóż psu? ...* Więc jeśli niebo psie Gdzieś jest, czy ja wiem gdzie? Gdzieś, gdzie prócz psów nie spotkasz się z nikim, To ja odnośne proszę czynniki: Skierujcie do niego mnie. [SIZE="1"]Ludwik Jerzy Kern[/SIZE]
  14. Bunia ma znowu krew w moczu :( Znowu dostała antybiotyk. Jak tak dalej pójdzie, to chyba będziemy ją operowac na antybiotyku, bo guz w brzuchu rośnie i rośnie. Wyczuwam go już przez powłoki brzuszne, czyli jest już duży :( Samopoczucie nadal świetne, na szczęście! Od dziś mamy na tymczasie boksie dziecko, szkieletorka Lailę. Bunia tak pilnowała swojego żarcie, że kilka razy pogoniła suczkę, na szczęście nie ma zębów, więc krzywdy nie robi.
  15. Cudny! Dzięki Pixie za podesłanie linka. Trzymam kciuki za dom!
  16. Super! :loveu: Eurydyka, lekarstwo doszło, dzięki!
  17. [quote name='kometa']jezeli antybiotyk mial byc podawany co drugi dzien to jest to BETAMOX i mozna go podac w kazdej lecznicy, ale samego antyb nie wydadza wlascicielowi....[/QUOTE] Hmm, jak się powie w lecznicy, ze będzie się samemu podawac, to raczej dadzą. Ja przynajmniej nigdy nie miałam problemów. Może załatwić w tej lecznicy, gdzie była operowana. W razie czego dzwoncie.
  18. Już Germaine dzwoni na podany kontakt do Trzcianki.
  19. Dzięki, DG32, że jeszcze dorzuciłas gdzie indziej :) Na gumtree jest tez moje ogłoszenie, od dawna, ale jakos bezskuteczne. Może teraz Twoje będzie miało więcej szczęścia. Bo z tamtych, co wrzucałaś poprzednio tez zadnego odzewu. Ani z allegro tez nie. :cool1: Szykujemy juz nastepne ogłoszenia, jak będa teksty, to odezwę sie do Ciebie, jak będziesz nadal chętna na wrzucanie. ;)
  20. [quote name='Lipizzan']Wow a oczy ci nie wysiadły od tego czytania???:crazyeye:[/QUOTE] chyba wypadły :evil_lol: Jolu, witamy na naszym wątku! Przepraszam bardzo, ze tak się nie odzywam, ale mam tyle roboty z bokserami, ze nie wiem, co mam robic najpierw. U Buszki róznie, to znaczy miałysmy powtórkę z rozrywki, czyli krew w moczu, ale sytuacja juz opanowana, chociaż jeszcze dostaje antybiotyk. I znowu operacja wycięcia guza przesuwa się na dalszy termin. Poza tym gęba niewyparzona jak zwykle i samopoczucie wspaniałe. TAk gębuje: [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/6854/38118257uq1.jpg[/IMG] A tu kazałam jej się wreszcie zamknąć: [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/6969/20994289uq6.jpg[/IMG] Reszta towarzystwa też w porządku. :lol:
  21. He, he, Aga mnie ubiegła. :p a co to za dziwo z postami?
  22. Margolka, jak długo może zostać w tym domu?
  23. :multi::multi::multi:
  24. Dziękuję, Foksia. :lol: Jesteśmy w stałym kontakcie z kierownikiem schroniska w Krakowie. Zabieramy bokserkę.
×
×
  • Create New...