Jump to content
Dogomania

joaaa

Members
  • Posts

    5249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joaaa

  1. Rambuś jakoś się trzyma. Wczoraj było znowu gorzej, więc poprosiłam lekarza, żeby przyjechał. Był dziś rano, powiedział, że jest lepiej niż było wtedy, przynajmniej można wysłuchać bicia serca, bo poprzednio tak waliło, ze nawet nie był w stanie oznaczyć rytmu. Dał znowu leki, te same co poprzednio, czyli: Rapidexon, Catosal, Betamox i Furosemid. W czasie robienia zastrzyków Rambuś chciał go dziabnąć, a wet się ucieszył, bo to znaczy, że czuje się lepiej. ;) Zapłaciłam 50zł. Jutro jedziemy do kardiologa, znowu niezawodny kumpel z Wwy przyjedzie po nas.
  2. No i Szejki zakombinował z tym kołnierzem, to znaczy go rozwalił. ;) Pewnie zaczepił i potem szarpał, aż rozwalił. Oko wygląda ok, nie wiem, czy kupować nowy? Dostaje meloksam przeciwbólowo, więc pewnie dlatego sobie nie trze. Zobaczę dziś, w razie czego jutro pojadę do weta po kołnierz. A dziś poszukam, bo może jeszcze jakiś mam.
  3. Rambuś czuje się lepiej, nie ma już takich duszności jak wczoraj. Będzie dobrze! Teraz tylko do kardiologa i pewnie dostanie jakieś leki na stałe, bo z tego wynika, że od sierpnia musiało się pogorszyć. Dziękuję Wszystkim i proszę o trzymanie kciuków.
  4. Syla, dzięki. Zawołałam lekarza do domu, bo miałam wrażenie, że z godziny na godzinę jest gorzej. No i miałam rację, okazało się, że to serce, a nie przeziębienie, jak myślałam na początku. Jest obrzęk płuc, dostał leki, antybiotyk na wszelki wypadek, już w tej chwili zupełnie inaczej oddycha. No i musimy na cito jechać do kardiologa, umówiłam wizytę na poniedziałek, teraz kombinuję transport. Jutro mam dzwonić do weta i powiedzieć jaki jest stan, dostałam furosemid i zastrzyki na dwa dni. Za wizytę i leki zapłaciłam 50zł.
  5. Leki dla Szejka mam, przeciwbólowo daje mu meloksam, na razie mam. Kołnierz mogę kupić większy, ale nie wydaje mi się, że w tym też nie siegnie. Ale jeżeli chcesz, to kupię u weta większy. Oko jest ładne, nie gmera sobie w nim, więc wszystko ok.
  6. No kołnierz trochę mały, ale nie mam innego. Mówiłam wetowi, że mam mały, ale on stwierdził, że raczej sobie nie sięgnie do oka, nawet w małym. Dostałam dziś karmę. Oko wygląda dobrze.
  7. Oko wygląda dobrze, nie wybarwia się. A kołnierzem Szejki wcale się nie przejmuje, może spodobał mu się kolor. ;) Aha, zapomniałam napisać, że ważyłam go u weta i okazało się, że przytył kilogram. Waży teraz 20kg z kawałeczkiem. [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/5147/szejkr.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/4383/szejk1.jpg[/IMG]
  8. Dzwoniłam do weta. Kazał założyć kołnierz i podawać coś przeciwbólowego i przeciwświądowego. Mam jeszcze scanodyl na dziś i jutro, a potem mogę dawać mu meloksam bo mam(dr powiedział, że jest ok). Albo mogę kupić u weta scanodyl, jeżeli chcecie. No i kazał dokładnie obejrzeć oko, czy nie ma zdartej rogówki. Sprawdzę może tymi paseczkami od Katcherine. Mam nadzieję, że sobie nie uszkodził.
  9. Kurcze, Szejki chyba sobie tarł oko łapą, bo ma podrażniona skórę dookoła. Założyłam mu kołnierz, jutro zadzwonię do weta. Mam nadzieję, że kołnierz pomoże. Leki i wizyta na faktury, benzynę doliczę do grudniowego rachunku. Wyszło tak jak napisałam 133zł na połowę z bokserami, czyli 66,50zł.
  10. Ale bidulek... Może dobrze byłoby go przykryć, jamniki chyba lubią, a poza tym przy wstrząsie powinien mieć ciepło. Trzymam kciuki! Miał szczęście, że go zgarnełaś.
  11. Dzięki. Czarna dziura w necie. Nie ma nic, albo ja nie umiem szukać. sorry za offa ;)
  12. Byłam dziś z Szejkiem u okulisty. Pan dr bardzo zadowolony, oko zagojone, jeszcze przez tydzień podawanie kropli, żeby była porządna blizna, ale już bez antybiotyku w kroplach. Kontrola za 3-4 tygodnie, ale nie jest konieczna, wet powiedział, że jeżeli będziemy chcieli mieć absolutne potwierdzenie, to przyjechać. Uważa, że będzie ok, a mamy daleko, więc pozostawia to do naszej decyzji. On nie musi oglądać, bo uważa, że będzie ok. W razie czego, jeżeli coś mnie zaniepokoi, to mam dzwonić. Mam tylko obserwować, czy nie trze łapą, bo mówił, że niektóre psy, próbują zdjąć sobie ta plamkę z oka, bo coś zasłania punktowo widzenie. Wizyta dziś 50zł, apteka 37,40zł. Za paliwo zapłaciłam 133zł (tak oszacowaliśmy) na połowę z bokserami, bo był transport łączony. Jutro kolega skoryguje, jak policzy rzeczywiste km, bo dzisiaj padł. Czyli pewnie będzie +/- 66,50zł. Jutro wstawię opis od weta.
  13. Isiak, wiesz coś więcej o tym malarzu, bo wujek google nic nie znalazł? Chyba początek XX wieku?... A Lucek cudo, gdzie te kosteczki? ;)
  14. U Szejka ok, oko ładne, do weta jedziemy jutro, bo nie było transportu. Jeżeli chodzi o wyniki Topaza, to ja moim bokserom staruszkom (których przewinęło się u mnie dużo) podaję w takich przypadkach heparegen albo hepatil. Nasz lekarz zawsze zaleca to przy podniesionych wskaźnikach. Heparegen w dużym opakowaniu (100tabl.) kosztuje ok.30zł. A z tymi kupami, to moze spróbować, tak jak pisałam: wit.B compl. + probiotyk.
  15. O mamo, jaki ten Dyzio przerażony. :( Nigdy nie miałam jamnika, kocham molosy, a teraz (odkąd Cookie jest u mnie) chyba się zakochałam w takich maleńtasach. Biszkoptowy Kukuś nie ma wątku na dogo. Tu jest jego album na FB: [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.286220484755715.76589.100001032987384&type=3[/url]
  16. Ciekawe co pan wojewódzki odpowie?.. ;)
  17. Anita, trzeba przesłać do staruszkowej skarpety nr konta dla Miśka. Czy możesz to zrobić? Albo Kama. Trzeba wysłać pw do MagdyNS. Ja mogę to zrobić jeżeli to nr konta fundacji.
  18. [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/7330/rambus1.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/4985/rambus.jpg[/IMG] Rambuś zrobił się bardzo miziasty, często podchodzi do mnie i każe się głaskać. Przedtem taki nie był. ;) Zrobił się też nieco drażliwy do innych psów, wkurza się jak na niego wchodzą. Mam nadzieję, że nie wynika to z tego, że coś go boli. Nic na to nie wskazuje. Może towarzystwo jest za bardzo ruchliwe teraz.
  19. Uzupełniłam finanse Biga i mam wrażenie, że jest nie doliczony Luminal w listopadzie. Fur, pewnie kupowałaś, napisz za ile.
  20. Kurcze, może ona miała jakiś wylew, jak tak kręci się w lewo?... Bardzo mi przykro, mam nadzieję, że wyjdzie z tego.
  21. A Rufik czeka i czeka. Nie było ani jednego telefony w jego sprawie, a przecież to taki ładny pies. :( Była u nas Furciaczek i zrobiła piękne zdjęcia: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-STruGq7JEJA/TnQ9CrNGkHI/AAAAAAAAFu0/EiHo2nOTGqM/s640/IMG_9734.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_3PXJ7WbKO4/TnQ2soXN9eI/AAAAAAAAFuk/g0U_4zK8BVY/s640/IMG_9683.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-GmszCKb-vdY/TnQy0gEnKsI/AAAAAAAAFto/XkrP0FqyVyU/s640/IMG_9588.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-af-DG0suZ-E/TnQuGbPLaiI/AAAAAAAAFs0/OFrnEIJ9Hps/s640/IMG_9513.JPG[/IMG]
  22. Dawno się nie odzywałam, przepraszam i nadrabiam. Bodzio ma się świetnie, opanowaliśmy jego niechęć do nowych kolegów. Po prostu na powitanie nowego psa Bodzio wychodzi ubrany w kaganiec. I wtedy myśli tylko o tym, żeby pozbyć się tego uciążliwego dodatku, a na nowego nie zwraca większej uwagi. :D A potem już się przyzwyczaja do jego obecności i jest ok. Mamy nowe łóżka: Z nowym kolegą Pucusiem, trójłapkiem, który zamiast Ozzego jest teraz przyjacielem Bodzia:
  23. Za wizytę 74zł (w tym tabletki scanodyl), krople do oczu w aptece 35,40zł. Za hotel za listopad 410zł.
×
×
  • Create New...