Jump to content
Dogomania

joaaa

Members
  • Posts

    5249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joaaa

  1. Tasman rozpoczął strajk głodowy. :diabloti: Sucha karma jest be, puszka hillsa diabetyczna też, tylko kiełbaska jest ok. Ale kiełbaska jest tylko do ćwiczeń, więc strajkuje. Chyba odpuszczę ćwiczenia, żeby się przegłodził. Mestudio, co on jadł u Was?
  2. No to ja wstawię najlepsze: [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/2258/kukuskot.jpg[/IMG] Kukuś szuka domu, więc jak ktoś chętny... ;) A jeżeli chodzi o Tasmana, to popracujemy najpierw nad wydłużeniem czasu warczenia, czyli przywróceniem prawidłowych sygnałów komunikacyjnych. No i ,że fajnie jest współpracować z człowiekiem. Dzisiaj wyszedł sam do ogrodu, bo całe stado wyleciało, więc on też. Pobiegłam za nim w kapciach, bo się bałam, żeby czegoś nie kombinował. Co prawda ogrodzenie jest dobrze zabezpieczone, ale mam np. tymczasowicza, który chodzi po siatce pionowo do góry. Ale Tasmanek nie kombinował, tylko znaczył teren. I wcale nie chciał wracać. Ale jak wzięłam smycz, to bez kłopotów poszedł za mną.
  3. [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2373/tasmankukuskot.jpg[/IMG] Kukuś, też do adopcji i kot, mieszkaniec hotelu "Pod bokserem". :)
  4. No i oberwało mi się od diabełka, ugryzł mnie w rękę. Niestety, on jest przekonany, że warczenie nie jest skutecznym sygnałem, bo moment pomiędzy warczeniem a ugryzieniem był tak krótki, że nie zdążyłam zareagować. Potem ćwiczyliśmy, że warczenie jednak jest skuteczne i można się porozumieć bez używania zębów. Ale jeszcze długa droga przed nami. Na szczęście jest malutki, więc rana jest niewielka, tym niemniej skóra została przerwana. Dobrze rokuje też, że nie nakręca się i nie szarpie. Ugryzienie było pojedyncze i odpuścił, a ja się wycofałam i szybko zmieniłam sytuację. Uczyliśmy się też siadania, co na razie wychodzi średnio. ;)
  5. [quote name='mestudio']Tak, był przeuroczy pod tym względem.[/QUOTE] O mamo, czemu ja nic nie wiedziałam?... Nie zgodziłabym się tak łatwo. Albo zażądałabym dodatku za pracę w trudnych warunkach. ;)
  6. Już. :) Mestudio, czy on u Was też puszczał takie straszne bąki? Bo na razie cała kuchnia jest zapowietrzona. ;)
  7. Rupi ma się dobrze. Jak na razie nie próbuję żadnych numerów. Z psami dogadał się dobrze. Nie spanikował nawet wtedy jak jednocześnie wąchały go 4 olbrzymy. Oczywiście były próby żebrania i wymuszania, ale dał sobie spokój, jak zobaczył, że nawet na niego nie patrzę. Niestety w podróży puściły mu szwy na ogonie i skóra teraz nie przykrywa kikutka kości. Przemyłam mu to i posmarowałam żelem przyspieszającym ziarninowanie. Dzwoniłam tez do weta, czy może potrzebny antybiotyk, ale lekarz nie jest wyrywny do ładowania antybiotyków i stwierdził, że na razie mam przemywać, smarować, a antybiotyk jak będzie niedobrze. Cieszę się , że mogłam Cię poznać, TZmestudio i zapraszam w odwiedziny całą rodziną. A szczególnie jak będą wiśnie i jabłka. :) Mam nadzieję, że dojechałeś bez kłopotów.
  8. Wprowadzanie w stado, to zapoznanie psów ze sobą na spokojnie, po kolei. Co prawda strasznie zimno, ale inaczej się nie powinno robić. I absolutnie on nie będzie na rękach. ;)
  9. [quote name='elik'][SIZE=3]Czy fundacja dziuałająca dla Klembowa ma status OOP ?[/SIZE] Potrzebuj e bardzo szybko odpowiedź. Ktoś chce dać Kastorowi, 1 % ale nie mamy jeszcze statusu OOP. Jeśli macie, potrzebuje już Wasz NIP [SIZE=3] Muszę dac odpowiedź do 5 minut.[/SIZE][/QUOTE] [quote name='joshua_ada']Nie. Niestety nie ma możliwości 1%, nie mają statusu OPP. [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=8475443#p8475443[/url][/QUOTE] Jest możliwość przekazania im 1%, zbierają przez jakąś lokalną organizację. KRS 0000278981 Cel szczegółowy " Zwierzaki w Potrzebie "
  10. Dzięki, Ziutka. :) Piątek może być. Tylko musicie mieć chwilę, żeby pomóc mi wprowadzić go w stado.
  11. [quote name='mestudio']Kolejne obserwacje. Tasmanowi przestała się podobać moja córka. Obszczekuje ją i jeży się warcząc na nią. Dziś w nocy kupy nie było, za to w dzień sikał ile się da, nawet jedno z legowisk zasikał - kolejny zresztą raz. Dooopka czysta, chwilowo nie brudzi. Warczy na psiaki, wszystkie mu się nie podobają. To tak w skrócie, ale chyba i tak są jakieś postępy.[/QUOTE] Ale przedtem nic nie mówił na psy, dobrze wyczytałam?
  12. Pewnie byłoby najlepiej, bo Was zna, więc mniejszy stres dla niego.
  13. [quote name='Owieczka']Tak, dokładnie !!! hahahahahaha Ale fajnie, będe do Ciebie zaglądac jak tylko znajdę chwilke żeby na Olszowa się wybrać :) O ile mogę ?? :)[/QUOTE] No pewnie. :) Masz mój telefon? Kiedyś gadałyśmy, ale ja Twojego nie mam, bo mi się karta sim zepsuła.
  14. [quote name='Owieczka']Kobieto to Ty byłas moja sąsiadką i nic nie mówiłaś ??!!! Od Weta sie dowiedziałam ze isteniejesz tylko nie wiedziałam gdzie dokładnie :D hahahah Jaki ten świat mały !! Ja mogę zawieźc Rupcia ale musze mieć samochód , jak na razie jest w warsztacie ;/[/QUOTE] Bo ja tu jestem niedawno. :) MI wet powiedział, że w Olszowej Woli coś jest. To Ty? Dorota mi mówiła, ze gdzieś tu w okolicy byłaś, ale nie pamiętała gdzie.
  15. Jajkowice :) To jest koło Grójca, Nowego Miasta.
  16. Cookie nadal szuka domu, jakoś nie ma szczęścia, były trzy domy i nic z tego... :( [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/8663/kukuskot1.jpg[/IMG]
  17. Rambuś czuje się dobrze, jak zaczyna kasłać, to zwiększam furosemid. Szykujemy się do dra Niziołka, chyba w przyszłym tygodniu. Taki jestem malutki. :) [IMG]http://img576.imageshack.us/img576/7330/rambus1.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/4985/rambus.jpg[/IMG]
  18. Bokser to też nie jest, chyba. Nie widać dobrze głowy. Taki corsiakowaty trochę.
  19. [quote name='Nutusia']A co to, lat dziewięć, to nie ma prawa się pobawić?!?!? ;)[/QUOTE] No ma prawo, tylko on się tak bawi już odkąd jest u mnie (czyli 6 lat). Myślałam, że może z wiekiem mu przejdzie, a tu nic z tego. ;)
  20. Dwa lata temu miałam na tymczasie boksera po zatruciu amoniakiem. To znaczy miał zaniedbaną padaczkę (a przyczyną padaczki było upośledzone krążenie wrotne w wątrobie), poziom amoniaku osiągnął jakieś tysiące. Udało się go odtruć, ale przez bardzo długi czas miał spaczony apetyt i właśnie łapał wszystko co miał w zasięgu zębów.
  21. i znowu podniosę................
×
×
  • Create New...