-
Posts
5249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joaaa
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
A to u nas wczoraj: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-OF1vU_Fobtg/T2rTyleyMpI/AAAAAAAAALs/MX9ghoVfDv8/s500/boniekszejki.jpg[/IMG] A dlaczego ja nie mam jeszcze takiej trawy zielonej? :cool3: -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
joaaa replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Przepraszam Was, za milczenie, ale mam ciągle problemy z netem. No i wszystko było dobrze, więc jakoś mi schodziły dni. No właśnie, dzisiaj jest niedobrze. :( Już wczoraj był niewyraźny, szybko oddychał, więc mu zwiększyłam furosemid. W nocy bardzo kaszlał, a dzisiaj rano było juz bardzo kiepsko. Wyczekałam jak na szpilkach do prawie 7 i zadzwoniłam po weta. Na szczęście szybko przyjechał, dał leki, na razie może jest trochę lepiej, ale niewiele. Mam nadzieję, ze znowu się wygrzebie. MUSI!!!! Znowu jest obrzęk płuc. A było tak dobrze... No właśnie, jak byliśmy u kardiologa 29 lutego, to dr był bardzo zadowolony. A tu znowu! :( Wstawiam zaległe opisy i badania. Sami zobaczcie, że w porównaniu do grudnia było bardzo dobrze. [URL="https://lh6.googleusercontent.com/-jlP3GzPbrTM/T2rT-nm9k6I/AAAAAAAAALU/8BnMl1cFaek/s640/rambus1912.jpg"]19 grudnia 2011[/URL] [URL="https://lh5.googleusercontent.com/-VJ-Lavdt5Aw/T2rT-4nzBoI/AAAAAAAAALQ/qkLQqtYORn8/s640/rambus2902.jpg"]29 luty 2012[/URL] [URL="https://lh4.googleusercontent.com/-6Ij0O6Aib70/T2rftvSPK3I/AAAAAAAAAMk/eL5QzT8nuhc/s640/Wyniki-LAB-WET_0071.jpg"]badania krwi z 29 lutego [/URL] Bardzo się martwię, ale wierzę, że tym razem też zaraz się poprawi. Na razie jest kiepsko. Teraz rozliczenie: wizyta u kardiologa i badanie krwi: 120,48zł benzyna: 130zł dzisiejsza wizyta weta:50zł RAZEM: 300,48zł Czyli zostało u mnie 82zł. -
Lenka i Luna, do adopcji, pod opieką Fundacji "Zwierzaki w Potrzebie" [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Zu0iWfXCVTQ/T2mqTKQm2GI/AAAAAAAAAJ8/u_iV2smI4yg/s506/lenkaobroza.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-p234iwwADkQ/T2mpSiPpCvI/AAAAAAAAAJQ/pPvfU_GMxZQ/s500/lunaobroza.jpg[/IMG]
-
-
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-8VyRdUozbos/T2mkpGyaXRI/AAAAAAAAAII/kyT_FU5A0-g/s500/tasman.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-jM5P3AJbeKY/T2mkpq_z5cI/AAAAAAAAAIQ/gI92e3k4KWI/s500/tasman1.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-BC6C-a6r8fg/T2mkqFuUS8I/AAAAAAAAAIc/TfgebBLapu4/s500/tasmanchili.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-cZ5_Z-Iqk1I/T2mkqKrACzI/AAAAAAAAAIg/sfkKzhdaIgU/s500/tasmanchili1.jpg[/IMG]
-
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
joaaa replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
No właśnie, Mira. Porter jest dobrym przykładem, że za którymś razem wreszcie zaskoczy. W jego przypadku było chyba więcej niż 1000 powtórzeń. -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
joaaa replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
Żania, może nie zgłębiałaś dokładnie zasad szkolenia pozytywnego. ;) Nawet człowiek na haju zaskoczy za którymś razem, może to będzie 50 czy 100 raz, a może 1000, albo jeszcze później. Tylko musi to mu się opłacać, a inne zachowanie nie opłacać. Trzymam kciuki. -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
joaaa replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
Jeżeli chodzi o szkolenie/wychowywanie pozytywnym wzmocnieniem, to zawsze jest skuteczne, do każdego psa. Jeżeli nie jest skuteczne, to znaczy, że człowiek popełnia błąd. ;) Ale nie będę się rozpisywać tutaj, bo to nie temat wątku. Jeżeli chodzi o Tekilę, to ona wcześniej nie była taka jak u Żani, więc dlatego nie były przekazane takie informacje. Ja tez ją znałam, była u mnie przez tydzień jak pan Janusz wyjechał. I nie było z nią najmniejszych problemów, poza awanturami o jedzenie. Bardzo ładnie reagowała na nagrody, ładnie przychodziła na wołanie. Więc tego co teraz się z nią dzieje nikt nie przewidział. Pewnie jest to skutek pogorszenia się stanu zdrowia. Tym bardziej myślę, że powinno się ją porządnie zdiagnozować i trochę mnie dziwi, że nie sprawdziliście jeszcze tego poziomu amoniaku. Rozumiem, że Żania żyje w ciągłym stresie i współczuję jej. Czyli jeszcze raz, to co napisałam wyżej. I trzymam kciuki nieustająco. -
Wydaje mi się, że go nie boli. Tylko się przewraca zadkiem.
-
No niestety, Bodzio nam się troszeczkę posypał. :( Bardzo siada mu tył, kiepsko chodzi. Lekarz wstępnie powiedział, że może to być zespół "końskiego ogona". POtrzebna dokładna diagnostyka, trzeba go zawieźć do lecznicy, gdzie w narkozie będzie miał robione rtg. No i mamy problem z zawiezieniem go, to znaczy z transportem, bo mój kolega nie może teraz znowu nas zawieźć. Germaine coś kombinuje, ale na razie bez efektu. Ale samopoczucie Bodziek ma świetne, jak zwykle. Ograniczam mu chodzenie, ale on wyrywa się na dwór.
-
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
joaaa replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
No i całkowicie zgadzam się z Yaną w temacie kary i nagrody. To, ze Twój bokser "przepraszał" sikając w domu, to prawdopodobnie pamiętał jak był uczony przez karcenie i dlatego czuł się bardzo niepewnie robiąc to znowu. Bo wiedział co go spotykało kiedyś. O wiele lepsze efekty osiąga się stosując nagrody, jednemu psu zajmie to więcej czasu, drugiemu mniej. A u Tekusi faktycznie mogą być różne przyczyny zachowań. -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Szejki ma się świetnie. Jest radosny i wesoły, ślepia mu się śmieją. I oczywiście nadal najbardziej kocha bieganie z piłką albo sznurkiem. Bardzo się awanturuje jak za długo (wg. niego ;) ) czeka na wyjście na dwór. Bo w boksach jest kolejka wychodzenia, Szejki jest przeważnie trzeci. -
Dziadulek kaukaz z Korabiewic - za TM :(
joaaa replied to joaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Aska7']Na czyje konto przelać pieniądze z bazarku ? Na konto Fundacji. Fundacja "Dom Tymianka" Kołaki - Kwasy 8 06-406 Opinogóra Górna Nr konta: 52 1090 1694 0000 0001 1684 9209 Wybaczcie milczenie, ale nie miałam dostępu do netu przez ponad tydzień. Dzekuś ma się dobrze, wkrótce coś napisze na blogu. ;) -
Przepraszam za brak wieści, ale ponad tydzień nie miałam netu. Tasmanek jest bardzo grzeczny, w zasadzie nie mam z nim żadnych problemów. Oczywiście działam nagrodami. ;) Bez kłopotów na polecenie schodzi z fotela, kanapy, krzesła, wychodzi z łazienki, gdzie udaje się w celach porządkowania kociej kuwety. Do psów też jest ok, z wyjątkiem psów dużych, do których się mocno sadzi. To znaczy do Feniksa i psów na podwórku. Bezczelnie szczeka im przed samą twarzą. Więc ma szlaban na wychodzenie z nimi na dwór. Ze mną stara się chodzić wszędzie, awanturuje się, jak nie zabieram go ze sobą do sypialni.. Jak śpię na kanapie, to przeważnie śpi ze mną, przeważnie na moich plecach. W dzień stara się wchodzić mi na kolana i bardzo lubi być głaskany. Oczywiście bywają sytuacje konfliktowe, ale staram się od razu je wygaszać, żeby go nie nakręcać.
-
No jeżeli to kwiatki u Ciebie, to na pewno związek, bliski. :) Mam nadzieję, że będę miała takie kwiatki za rok, jak uporządkuję ogród. Dziękuję i przepraszam. A Piśka jest pierwsza, bezzębna Gwiazda i Kierowniczka stada ;)
-
No co, Zuzia to Zuzia. ;) Zapraszam na blog dziadulka kaukaza, który mieszka u mnie w hotelu: [url]http://pamietnikidzeka.blogspot.com/[/url] Uzupełnię dalej i dojdziemy do dziadka.
-
Dziadulek kaukaz z Korabiewic - za TM :(
joaaa replied to joaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dżek ma się coraz lepiej. Biega z innymi psami po ogrodzie, jest bardzo tolerancyjny do małych psiaków. Ale dziś wróciło złe wspomnienie. Rozmawiałam przez siatkę z sąsiadem, który jest po wypadku i chodzi o kulach. Psy bardzo na niego szczekały, ale Dżin był szczególnie zawzięty, a jak sąsiad machnął kulą w naszym kierunku w ferworze rozmowy, to diabeł wstąpił w dziadka. Musiał nie raz oberwać kijem, albo czymś takim... :( A tutaj zapraszamy na blog dziadulka, bo jakoś postanowił sam pisać o wszystkim. :) http://pamietnikidzeka.blogspot.com/ -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
joaaa replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Dr hab. Jacek [B]Sterna[/B] przyjmuje też na SGGW. Chyba jeszcze nie jest profesorem. ;) I na prawdę jest świetnym ortopedą. -
[IMG]http://img35.imageshack.us/img35/724/piskachili.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/8339/piskaf.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/1679/piskapucus.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/9750/fenikspiska.jpg[/IMG] W domu mieliśmy w mrozy 15 stopni, a rano ok.10, więc Zuzanka marzła. Założyłam jej sweterek, w którym chodziła Bunia, potem Teddy, a ostatnio Kefir. Na razie go nie zdejmujemy. [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/6141/chilib.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/6369/chili1l.jpg[/IMG]
-
I dalej. Piśka nadal rządzi, ale w miarę sprawiedliwie. ;) [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/4351/pisiachili.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/2919/chilikot.jpg[/IMG] Kanapa pełna psów: [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/608/kanapam.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/1584/pucuschili1.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/1691/kukuschili.jpg[/IMG]
-
Bardzo Was przepraszam za tak długie milczenie. Szczególnie Menrzusia, też za brak odpowiedzi na pw. Proszę, wybaczcie. :) Miałam jakąś blokadę, żeby tu pisać. Nie wiem dlaczego. Może rzeczywistość mnie przerosła, bo chwilami było nieciekawie. A może coś nie tak z głową. :cool3: No ale teraz wiosna, więc jest coraz lepiej. Uzupełnię i nadrobię wszystko. Mam nadzieję, że mi wybaczycie i będziecie tu zaglądać. A teraz zaległe zdjęcia. Najpierw specjalnie dla Menrzusia. :) Kolejna boksiowa staruszka z SOS, mieszka z nami od października. Ma na imię Chili, ale mi powiedziała, że bardziej odpowiada jej Zuzia. Oceńcie sami, moim zdaniem to faktycznie Zuzia. ;) [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/2756/chili1.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/7238/chili3.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6858/chili4.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9710/chilibajer.jpg[/IMG] [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/480/chilibasia.jpg[/IMG] Babulki Basi już nie ma. Musiałam podjąć tą trudną decyzję, ale ostatnie 5 dni nie chciała już nic. Ani jeść, ani wstawać... Zostanie tu na zawsze, w sadzie, pod jabłonkami...
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
joaaa replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Byliśmy u kardiologa i zrobiliśmy badania. I jest dużo lepiej niż było., ale musi nadal jeść karmę nerkową i powinien raz w tygodniu dostawać kroplówkę. Napiszę na spokojnie, bo mam problemy z netem.